Czytam Lektury
motyw literacki

Wzrok

114fragmentów 45lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

O, Teb starszyzno, wspólnym my tu krokiem I wspólnym wzrokiem zdążamy, bo ciemnym Za oko staje przewodnika ręka. Cóż tam nowego, Tyrezjaszu stary? Ja rzeknę, ty zaś posłuchaj wróżbiarza.
Antygona, Sofokles · Antygona
Na jednym drzewie orzeł gdy z sową nocował, Że tylko w nocy widzi, bardzo jej żałował. Dziękowała mu sowa za politowanie. Wtem, uprzedzając jeszcze zorza i świtanie, Wkradł się strzelec pod drzewo; sowa to postrzegła I do orła natychmiast z przestrogą pobiegła. Uszli śmierci; a wtenczas rzekł orzeł do sowy: «Gdybyś nie była ślepą, nie byłbym ja zdrowy».
Bajki i przypowieści, Ignacy Krasicki · Orzeł i sowa
O! nie zbliżaj się do mnie z takiemi Oczyma... Nie wiem... ja się ciebie boję. zbliża się i bierze ją za rękę I ja się boję...
Balladyna, Słowacki, Juliusz · SCENA I
Żył sobie niegdyś bardzo złośliwy czarodziej. Całą jego przyjemnością było dokuczać ludziom, czynić źle, ze wszystkiego się wyśmiewać i każdą rzecz przedstawiać z najgorszej strony. Wymyślił wreszcie i zrobił takie sztuczne zwierciadło, iż wszystkie rzeczy piękne i dobre wyglądały w nim szkaradnie, a nawet śmiesznie, ponieważ były wykrzywione, zamazane, niewyraźne — za to złe rzeczy widać w nim było doskonale.…
Baśnie, Hans Christian Andersen · Królowa śniegu fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
I rozjaśniony znów do zamku pana: „Starosto, zezwól na szczęśliwość naszą." Tak mówiąc, teścia przyszłego kolana Ścisnął pod stołem i oczy, co straszą Chłopów jak oczy czerwone szatana, Uczynił cukrem i ponętą ptaszą — A miał na oczach swoich jak jastrząbek, Z powiek wilgotno czerwonych obrąbek.
Beniowski, Juliusz Słowacki · Pieśń II
«Ojcu, Synowi i Duchowi chwała!» Śpiewał raj cały, pieśń co to śpiewała Tak była słodka, że mnie upajała. Zda się, widziałem tam uśmiech wszechświata, Bo upojenia mego szał uroczy Wchodził zarazem przez słuch i przez oczy. O! Wesołości wielka i bogata. O! Życie w miłość i pokój obfite, Bogactwo wiecznie bez żądzy i syte!…
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń XXVII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przyklękła w bruździe i cisnąc mu się do kolan, wpierała w niego oczy, przepaści ogniste, oczy modre jak niebo i jak niebo niezgłębione, oczy upojne niby całunki i niby przygarnięcia rąk umiłowanych, oczy pokuszeń i niewinnego dzieciństwa zarazem.
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · XII
Kiedy tak siedziałem, nieskończoną przestrzeń fal przed oczyma mając, przewiała przed nami suknia kobieca, a obok mnie siedzący współpodróżnik rzecze mi po francusku: „...Patrz pan, który jesteś artystą, jaka piękna kobieta właśnie przeszła, biednemu pieskowi w tę wielką podróż zabranemu mleka na talerzu wynosząc, w dzień, w który wszyscy cieszyli się pogodą i niedzielą, a to szczenię biedne ani wiedziało, gdzie i……
Czarne kwiaty, Norwid, Cyprian Kamil · Czarne kwiaty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pasterko, ot tam w żałobie... Wstań, bo czy mi się wydaje, Czy ty usiadłaś na grobie? Dziatki! patrzajcie, dla Boga! Wszak to zapada podłoga I blade widmo powstaje; Zwraca stopy ku pasterce I stanęło tuż przy boku. Zwraca lice ku pasterce, Białe lice i obsłony, Jako śnieg po nowym roku. Wzrok dziki i zasępiony Utopił całkiem w jej oku.
Dziady, część II, Mickiewicz, Adam · Dziady, część II
…Patrz, patrz, przyszłe wypadki i następne lata, Jak drobne ptaki, gdy orła postrzegą, Mnie, orła na niebie! Patrz, jak do ziemi przypadają, biegą, Jak się stado w piasek grzebie — Za nimi, hej, za nimi oczy me sokole, Oczy błyskawice, Za nimi szpony moje! — dostrzegę je, schwycę. Cóż to?…
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Z szablą po samą rękojeść uciętą, Krwią opryskaną i mocno ujętą W sinej, od ciała odrąbanej dłoni, Co jeszcze drgała, nie puszczając broni; Obok turbana, którego zawoje Miecz Giaura zerwał i przerżnął na dwoje; W delji długiej, zmiętej, rozpostartej, Od mnogich razów na sztuki podartej, Zaczerwienionej, jak chmury przed burzą, Gdy po dniu jasnym burzliwą noc wróżą; Krwią zlawszy piasek i gałęzie boru, Gdzie wiszą……
Giaur, Byron, George Gordon · Giaur fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nie myśl, że ci chcę pochlebić. Czegóż bym mógł się spodziewać od ciebie, Który nic nie masz, krom rześkości ducha, Ku wyżywieniu się i ku okryciu? Któż by pochlebiał biednym! Niechaj w cukrze Smażony język liże głupią pychę, Niech się zawiasy kolan uginają Tam, gdzie łaszenie się zdobywa korzyść.…
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA DRUGA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Odwróciwszy się, armator spostrzegł stojącego obok Danglarsa, który z pozoru zdawał się oczekiwać na jego rozkazy, a w rzeczywistości sam śledził wzrokiem młodego marynarza. Jakże wielka była różnica w wyrazie oczu tych dwóch ludzi, spoglądających na tego samego człowieka.
Hrabia Monte Christo, Dumas (ojciec), Aleksander · 1. Powrót do Marsylii
O Głowo, owinięta cierniową koroną, Ty, co rozpierasz Swej męki ogromem pierś Konieczności! O Głowo, której źrenice, jako dwie pochodnie dogasające, płoną nad krętą, pustą, nieskończoną drogą i gasną, gasną, a zgasnąć nie mogą, zawrzyj Swe oczy nad nami, nie patrz na boleść i zbrodnię!...
Hymny, Jan Kasprowicz · Dies Irae
— Ona nie widzi! — szepnął mecenas opuszczając binokle. W tej chwili doświadczył kłucia w oczach na samą myśl, że ktoś może wpatrywać się w słońce, które ziało żywym ogniem.
Katarynka, Prus, Bolesław · Katarynka
Stoi i patrzy. To na nogi własne zerknie, to na młyn spojrzenie przerzuci. Oczy mu się widać w onej przestrzeni pomiędzy bosymi stopami a popsutym młynem zbłąkały, że ich zowąd nie mógł nijak wybłąkać. Patrzał tak długo, aż się i czegoś dopatrzył. Ni mniej, ni więcej, jeno na kole młyńskim ktoś siedzi i z kolei patrzy tak samo, jakby mu się patrzeniem odwzajemniał.…
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Jan Tajemnik fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Wszyscy spojrzeli na Indianina i on spojrzał na wszystkich. Wszyscy na jego widok uczuli jakąś trwogę, ale on żadnej trwogi nie uczuł.
Klechdy sezamowe, Bolesław Leśmian · Baśń o rumaku zaklętym
Nieraz go bracia zeszli niespodzianie I nadzwyczajnej dziwili się zmianie: Konrad, zbudzony, zżymał się i gniewał, Porzucał lutnię i pieśni nie śpiewał; Wymawiał głośno bezbożne wyrazy, Coś Halbanowi szeptał po kryjomu, Krzyczał na wojska, wydawał rozkazy, Straszliwie groził, nie wiadomo komu. Trwożą się bracia...…
Konrad Wallenrod, Mickiewicz, Adam · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
…A co? drżysz, mój bracie? Wiesz, żem silny jak tygrys... wiesz, że w tej komnacie Jesteś sam na sam ze mną... A co? patrz mi w oczy!... Car spogląda w oczy brata... i patrzą długo na siebie, jeden drugiego chce wzrokiem przełamać... Konstanty pierwszy spuszcza oczy... i oddala się... chodzi po sali. Car uważa każde jego poruszenie i mówi do siebie... Dobrze! wyszedłem cało...…
Kordian, Słowacki, Juliusz · SCENA IX. POKÓJ W ZAMKU KRÓLEWSKIM fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przez welon łez, przez szary szron, Przez mglistą gazę półwidomą Znów widzę każdy sklep i dom, I każde okno w każdym domu. Przez welon łez, przez szary szron Najbliżej do rodzinnych stron, Bo gdy tak mgliście jest, to właśnie Tęsknocie lżej, wspomnieniom jaśniej.
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział drugi
Powiedz nam, co się stało w tym polu czy w lesie, Że się dotąd czujemy, jakoby w bezkresie, A wyjednaj nam u kwiatów Rozszerzenie ziemskich światów Aż po owe oddale, dokąd oczom chce się...
Łąka, Leśmian, Bolesław · V
W sali zrobił się ruch. Przybiegła zatrwożona panna Izabela, potem hrabina, wzięły prezesową pod ręce i z wolna wyprowadziły do dalszych pokojów. W jednej chwili na Wokulskiego zwróciły się wszystkie oczy. Zaczęto z cicha szeptać. Widząc, że wszyscy na niego patrzą i o nim mówią, Wokulski zmieszał się.…
Lalka, Bolesław Prus · IX. Kładki, na których spotykają się ludzie różnych światów fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Dojeżdżając do Landing, widziałem niby Neapol: ogromne cudne miasta zatoczone półkolem nad szmaragdową zatoką, marmurowe pałace, wieże kościelne, grupy palm — w zatoce maszty i barwiste flagi, a wszystko to osnute błękitną, leciuchna mgłą, jak marzeniem, lecz gdym dojechał na miejsce zjawiska, ujrzałem tylko wydmy piaszczyste.…
Listy z podróży do Ameryki, Sienkiewicz, Henryk · VII. Szkice amerykańskie fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jim przeszedł w poprzek mostka, a własne kroki w tej niezmąconej ciszy doszły tak wyraźnie jego uszu, jak gdyby odbiły się echem o czuwające gwiazdy; jego oczy, błądząc po linii widnokręgu, zdawały się łakomie spoglądać w niedostępny świat, nie widząc cienia zbliżających się wypadków.
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział III
— To jest skrzynka. Baranek, o jakiego ci chodzi, znajduje się w środku. Mocno się zdziwiłem na widok rozjaśnionej twarzy mojego młodego krytyka: — Właśnie takiego chciałem! Czy twoim zdaniem ten baranek potrzebuje dużo trawy? — Dlaczego? — Dlatego, że u mnie jest tak mało miejsca... — Na pewno wystarczająco. Dałem ci malutkiego baranka. Przechylił głowę nad rysunkiem. — Nie jest znowu taki malutki... Popatrz!…
Mały Książę, Saint-Exupéry, Antoine de · II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Justyna swój trudny i zawikłany wtór wykonywała z precyzją i czystością, świadczącą o znacznej muzycznej wprawie, ale nie widać było po niej najlżejszego miłego albo przykrego wrażenia. Zupełnie obojętna, trochę nawet sztywna, z twarzą, w której żaden rys ani razu nie drgnął, widocznie spełniała obowiązek swój starannie, umiejętnie, ale zimno.…
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Niezbyt pewny swej jawy i ufny snom niezbyt, — Spogląda oczodołów próżnicą wierutną W obłoków napuszyście wybujały Bezbyt
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Postacie (cykl) — Kocmołuch
O mój luby, przynoszę ci błogosławieństwo i rozkosz — chodź za mną. — O mój luby, odrzuć ziemskie łańcuchy, które cię pętają. — Ja ze świata świeżego, bez końca, bez nocy. — Jam twoja. — Najświętsza Panno, ratuj mnie! — to widmo blade, jak umarły — oczy zgasłe i głos jak skrzypienie woza, na którym trup leży. — Twe czoło jasne, twój włos kwieciem przetykany, o luba. — Całun w szmatach opada jej z ramion.…
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ PIERWSZA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Namiestnik osadził konia, aż kopyta wryły się w piasek gościńca, i rękę podniósł do czapki zmieszany i niewiedzący, co ma mówić: czy witać, czy o raroga się dopominać? Zmieszany był jeszcze i dlatego, że spod kuniego kapturka spojrzały nań takie oczy, jakich jak życie swoje nie widział, czarne, aksamitne, a łzawe, a mieniące się, a ogniste, przy których oczy Anusi Borzobohatej zgasłyby jak świeczki przy pochodniach.
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział III
…Żebracy nie prosili go o jałmużnę, dzieci nie pytały o godzinę, żadna kobieta, ani też żaden mężczyzna nigdy nie pytał Scrooge'a o drogę. Nawet psy ślepców zdawały się znać go i gdy widziały go nadchodzącego, wciągały swych właścicieli do sieni kamienic lub na podwórze, a potem machały ogonami, jakby chcąc powiedzieć: — Brak oka jest lepszy od złego oka, mój niewidomy panie!
Opowieść wigilijna, Dickens, Charles · I. Duch Marleya
Hrabia wcisnął na oczy kapelusz i wracał Tamtędy, kędy przyszedł; ale drogę skracał, Stąpając po jarzynach, kwiatach i agreście, Aż, przeskoczywszy parkan, odetchnął nareście! Przypomniał, że dziewczynie mówił o śniadaniu; Może już wszyscy wiedzą o jego spotkaniu W ogrodzie, blisko domu? może szukać wyślą? Postrzegli, że uciekał? kto wie, co pomyślą? Więc wypadało wrócić.…
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Umizgi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
…Krzysia nie mogła wyjść z podziwu, on zaś tłumaczył jej każdą rzecz i przedstawiał, a od czasu do czasu milknął i spoglądając w jej ciemnoniebieskie oczy zdawał się mówić wzrokiem: „Co znaczą te wszystkie cuda wobec ciebie, cudzie! Co znaczą te skarby wobec ciebie, skarbie!" Panna zaś rozumiała tę cichą mowę.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział XIII
A gdy i to nie pomogło, musiała użyć ostatniego sposobu, to jest dać mu ssać. Muszę wyznać, że żaden widok nigdy nie sprawił mi takiej obrzydliwości, jak olbrzymia pierś tej mamki, którą nie wiem do czego mógłbym przyrównać, by dać pojęcie czytelnikowi o jej objętości, kształcie, kolorze. Wystawała na sześć stóp i musiała mieć nie mniej niż szesnaście w obwodzie.…
Podróże Guliwera, Swift, Jonathan · Rozdział pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Po chwili poznał, że i ona równie jest czujna, choć niby na niego nie zważa. Porwała go nieprzezwyciężona chęć spojrzenia na nią, więc zaczął strzyc ukośnie oczyma, póki nie ujrzał jasnego czoła, oczu nakrytych ciemnymi rzęsami i białej, nie pomalowanej barwiczką jak u innych pań twarzy. Było zawsze w tej twarzy coś tak dla niego pociągającego, że aż serce w biednym kawalerze zadrgało z żalu i bólu.…
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XXII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— A cóż takiego jest tu do powiedzenia? — rzucił K., którego już znużyło, że wzrok panny Montag był nieustannie utkwiony w jego ustach. W ten sposób rościła sobie przecież z góry prawo do władzy nad tym, co dopiero zamierzał powiedzieć.
Proces, Kafka, Franz · Rozdział czwarty
Kto kocha, widzieć chce choć cień obrazu, Choć ślad, do lubej wiodący mieszkania, Choć rozłożone ręce drogowskazu, Choć krzyż, litanii choć nawoływania, Choćby kamienną wieżę, w błyskawice Idącą, Boga by oglądać lice!
Promethidion, Norwid, Cyprian Kamil · Bogumił
— Przyszliście sprawiedliwość wymierzać? Wy! A to zabawne! A czy wy macie dosyć odwagi, żebyście się zdobyli na wymierzenie sprawiedliwości mnie, mężczyźnie? Dlatego, że umiecie wykąpać w smole i wytarzać w pierzu jedną i drugą bezbronną kobietę, która się włóczy po ulicach, to sądzicie, że wam starczy śmiałości, żeby choć jednym palcem dotknąć mnie, mężczyznę? Cóż znów!…
Przygody Hucka Finna, Twain, Mark · Rozdział XXII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Akte mówiła prawdę. Cezar pochylony nad stołem i zmrużywszy jedno oko, a trzymając palcami przy drugim okrągły, wypolerowany szmaragd, którym stale się posługiwał, patrzył na nich. Na chwilę wzrok jego spotkał się z oczyma Ligii i serce dziewczyny ścisnęło się przerażeniem.…
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział siódmy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
O pęknij, serce! pęknij w tym przeskoku Z bogactw do nędzy! Do więzienia, wzroku! Już ty nie zaznasz swobody uroku. Jak nas na ziemi złączył jeden ślub, Tak niech nas w ziemi złączy jeden grób.
Romeo i Julia, Shakespeare, William · SCENA DRUGA
«Głupie wszystkie ptaki!» — Rzekła sowa. Na te słowa Jaki taki Dalej w krzaki — Miłość własną ma i ptak. Ale śmieszny stary szpak Gwiźnie, skoczy Jej przed oczy I zapyta jejmość pani, Z jakich przyczyn wszystkich gani. — «Boście ślepi». — «Bośmy ślepi? A któż widzi lepiéj?» — «Ja, bo bez słońca pomocy Widzę w nocy». Na to odrzekł stary szpak: — «Widzieć zawsze wszystkim wspak, To nie chluba, Sowo luba.…
Sowa, Fredro, Aleksander · Sowa fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Kneziowscy ludzie... Hej! Do grodu jedziemy, do stołba. I ten z nami. A wy byliście na grodzie? — Dawniej... Dawniej! — rzekł stary. — Teraz tam nie ma po co... Tam mieczyki śpiewają i żelazo gra... Pieśni słuchać nie ma czasu. Westchnął. — A po co kneziowi pieśń? — zawołał Smerda. — To babska rzecz. — A wojna... Wojna — jakby sam do siebie mówił ślepy Słowan — wojna dzikich zwierząt sprawa.…
Stara baśń, Józef Ignacy Kraszewski · IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W połowie następnej lekcji, którą odbywał wiecznie spokojny matematyk, drzwi się uchyliły i pan Majewski wpuścił do sali Waleckiego. Nieszczęsny buntownik miał twarz tak nabiegłą krwią, że wydawała się prawie czarna. Dolna warga była wysunięta jak u matki, białe zęby dolnej szczęki nakrywały wargę górną, oczy cofnęły się i skryły pod boleśnie zsuniętymi brwiami. Szedł do swego miejsca z wolna, jakby omackiem.…
Syzyfowe prace, Żeromski, Stefan · XIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zrzuć cielesne z siebie brzemię, odsłoń wzrok z śmiertelnych błon I patrz, duszo: w śniegach białych to nie głaźny sterczy mur, To przedwiecznych piewców plemię niezdobyty ma tu schron, To druidów skamieniałych spoczął tu olbrzymi chór.
Z wichrów i hal, Jan Kasprowicz · Z Alp — Ze szczytu Eggishornu
— Bernard! — zawołał mocniej — on ma stałe delirium tremens opluwania wszystkiego, on jest jak ślepy, który chce wmawiać we wszystkich, że nic nie ma, ponieważ sam nie widzi.
Ziemia obiecana, Władysław Stanisław Reymont · X
A wszakoż i to też nas czasem niemało unosi do niepewnych rzeczy, iż się przyrodzenie nasze wiele podobieństwy sprawuje. Jeden gdy kto czapki nie zejmie, chociaj się nie baczy, wnet mnimamy, aby to z gniewu uczynił. Czasem też między inszymi przywitać zapomni, a iż się w tym nie obaczy, też więc powiedamy: „Cóż, albo się na mię gniewa?".…
Żywot człowieka poczciwego, Rej, Mikołaj · Kapitulum IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Żartował, a od śmiechu trzymał się za boki, Na ślepego kompana patrząc, jednooki. Nadszedł, co krzywo patrzył: śmiał się. Nadszedł stary: I ten się śmiał włożywszy na nos okulary. Przyszedł na koniec jeden z dobrze patrzających, Żałował i wyśmianych, i wyśmiewających.
Bajki i przypowieści, Ignacy Krasicki · Wyszydzający
…Upadłam w kałużę I grom czerwony wyjadł z powiek oczy, Wyjadł do szczętu... Oślepłaś?... Mózg toczy Okropna ciemność. Miałam przed wieczorem Tyle światłości, że mogłam za borem Rozróżnić białe słońce od księżyca; A teraz... Błyska. Jak to? i ta błyskawica Nie świeci tobie? Wzrok ludzi nie strzeże Od Boga ręki — co mi dziś po wzroku.
Balladyna, Słowacki, Juliusz · SCENA I
…Tu Dzieduszycki zajęczał po cichu, Ale tak jęknął, jak człek, co umiera. Spojrzał — chciał spojrzeć, lecz w powiek kielichu Nie było oczu, tylko białość szczera Jak w zwierciadlanym łysnęła odruzgu, Szkło tylko — gałki uciekły do mózgu. Starosta spojrzał i cofnął się biały Jak wosk, jak oczy, którymi go szukał Pan Dzieduszycki
Beniowski, Juliusz Słowacki · Pieśń II

Pokazujemy 48 z 114 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.