Czytam Lektury
motyw literacki

Światło

102fragmenty 44lektury

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Przyszedł więc dzień sybirski, a słońce nie zachodziło, lecz biegało niebem, jak koń w zawodzie z płomienistą grzywą i z białym czołem. Straszliwe światło nie kończyło się nigdy, a huk lodów był jakoby głos boży odzywający się na wysokościach do ludzi nędznych i opuszczonych.
Anhelli, Słowacki, Juliusz · Rozdział XIII
Jak to? już dzień? Boże! Jak biała światłość... mdło mi! mdło mi! mdło mi
Balladyna, Słowacki, Juliusz · SCENA V
Zamek zabłysnął we środku czerwono Od wielkich ogni, gdzie lano ołowie; Skry ognia, nimfy, ognistą koroną Wirzą się, wieżom siadają na głowie — Płynących się chmur oczerwienia łono; Czasami gwiazdy — jako aniołowie Przez czerwień chmury spojrzą srebrną twarzą, Czasami skrzydło albo miecz pokażą.
Beniowski, Juliusz Słowacki · Pieśń VII
I wtedy jak dzban — światłem zapełnia się i szkląca przejmuje w siebie gwiazdy i biały płyn miesiąca. Przez ciała drżący pryzmat w muzyce białych iskier łasice się prześlizną jak snu puszyste listki. Oszronią się w nim niedźwiedzie, jasne od gwiazd polarnych, i myszy się strumień przewiedzie płynąc lawiną gwarną.
Biała magia, Baczyński, Krzysztof Kamil · Biała magia
Słońce w pół drogi do swojego kresu, Już na sam zenit weszło południka, Pod którym święta Jeruzalem leży. Przeciwległymi noc idąca tory, Trzymając Wagę wychodzi z Gangesu, Lecz ta ku słońcu z jej rąk się wymyka: Przeto gdzie byłem, gdzie dzień błysnął biały, Ze zbytku wieku pięknej Aurory Biało-różowe jagody zżółkniały.…
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Na niebo wtaczał się zza lasów księżyc w pełni i rozsrebrzał czuby drzew, i siał przez gałęzie światło na staw, i zaglądał w okna chat, co mu były naprzeciw. Psi nawet pomilkli, cichość niezgłębiona objęła wieś całą i stworzenie wszelkie.
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · II
Noce zaś tak samo były ciężkie do zniesienia, hurkotliwe, zadeszczone, a tak ciemnicami przejęte, że się już nieraz widziało, jakoby na wieki pogasły wszelkie światłości; nawet z wieczora mało w której chałupie zapalali ognie; chodzili spać o zmierzchu, tak się czas przykrzył, tyle jeno, co tam, gdzie zbierały się prządki, jaśniały szybki i brzęczały z cicha prześpiewywane Gorzkie Żale i drugie pieśnie żałosne o……
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · XIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
rzekł — Bóg stwarzał świat Swoją mową, uczynił to poprzez עֲשָׂרָה מַאֲמָרוֹת (asara maamarot): 'Dziesięć Wypowiedzeń', por. Pirke Awot 5:1. W opisie Stworzenia, słowo וַיֹּאמֶר (wajomer): 'rzekł', znajduje się dziewięć razy, ale wyrażenie בְּרֵאשִׁית (bereszit): 'na początku', traktowane jest jako dziesiąte wypowiedzenie, por. Rambam do Pirke Awot 5:1. Rambam, także: Majmonides, rabi Mosze ben Majmon (1135–1204).…
Genesis. Księga Rodzaju. Bereszit · Rozdział IRozdział I — cały pierwszy rozdział Tory poświęcony dziełu stworzenia, hebr. מַעֲשֵׂה בְּרֵאשִׁית (maase beres fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zenon siedział tępo z listem Karola w ręce. Na przeciwległej ścianie, na wypłowiałych kwiatkach papierowej tapety, widział matowy, czerwony odblask słońca, poziomym promieniem wchodzącego w głąb pokoju.
Granica, Nałkowska, Zofia · 6
Nad drzwiami grobu, na granitu zrębie Wyrasta dąbek w trójkącie z kamieni: Posadziły go wróble lub gołębie, I listkami się czarnemi zieleni — I słońca w ciemny grobowiec nie puszcza; Zerwałem jeden liść z czarnego kuszcza. Nie bronił mi go żaden duch ni mara, Ani w gałąskach jęknęło widziadło; Tylko się słońcu stała większa szpara, I wbiegło złote, i do nóg mi padło.…
Grób Agamemnona, Słowacki, Juliusz · Grób Agamemnona fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Mercedes! — z pola dał się słyszeć radosny głos — Mercedes! — Ach! — krzyknęła dziewczyna, promieniejąc z radości. — Widzisz, że o mnie nie zapomniał, jeśli wrócił... — Podskoczyła ku drzwiom, otworzyła je i krzyknęła: — Chodź, tutaj jestem, Edmundzie! Fernand blady i drżący cofnął się nagle w tył, jakby węża spostrzegł i natrafiwszy na krzesło, upadł na nie bez sił. Edmund i Mercedes stali, tuląc się w ramionach.…
Hrabia Monte Christo, Dumas (ojciec), Aleksander · 3. Katalończycy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pewnej nocy nikogo nie było w kredensie. Państwo od dawna siedzieli za granicą, dom stał pustkami, więc lokaj przesiadywał na drugiej stronie u panny pokojowej. Janko, przyczajony w łopuchach, patrzył już od dawna przez otwarte szerokie drzwi na cel wszystkich swych pożądań.…
Janko Muzykant, Sienkiewicz, Henryk · Janko Muzykant fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Z chałupy Gryza przeniósł wzrok na jedyną we wsi latarnię, która naprzeciw jego własnej chaty sterczała i sztucznym światłem zmierzchłe liście brzozy pobliskiej odbarwiała na zielono, złoty im odcień i blaszany pozór nadając. Widno było w przejrzystym wnętrzu tej brzozy, niby w ołtarzu bocznym, gdy pierwsze świece skróconym płomykiem jarzyć się poczynają.…
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Czarny kozioł fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Teraz dopiero pojął Ali-Baba, skąd taka jasność panuje w jaskini. Brylanty, turkusy, topazy, korale i dukaty, rozgrzane tańcem i zabawą, iskrzyły się i płonęły oślepiającym blaskiem. Z brylantów wydobywał się blask brylantowy, z turkusów — turkusowy, z topazów — topazowy, z korali — koralowy, a z dukatów — dukatowy. I wszystkie te blaski napełniały jaskinię. Widno tu było i tęczowo, i złociście, i cudownie!…
Klechdy sezamowe, Bolesław Leśmian · Ali-baba i czterdziestu zbójców fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Rzekł, spojrzał w okno i bez czucia pada. Ale nim upadł, lampę z okna ciska. Ta, trzykroć kołem obiegając błyska, Na koniec legła przed czołem Konrada; W rozlanym płynie tleje rdzeń ogniska, Lecz coraz głębiej topi się i mroczy, Wreszcie, jak gdyby dając skonu hasło, Ostatni, wielki krąg światła roztoczy I przy tym blasku widać Alfa oczy: Już pobielały — i światło zagasło.
Konrad Wallenrod, Mickiewicz, Adam · VI
Kordian ma piękną przyszłość, talenta, zdolności... Tak, gdy mię spalą męczarnie, To będę świecił ludziom próchnem moich kości. Talenta są to w ręku szalonych latarnie, Ze światłem idą prosto topić się do rzeki. Lepiej światło zagasić i zamknąć powieki, Albo kupić rozsądku, zimnych wyobrażeń, Zapłacić za ten towar całym skarbem marzeń...
Kordian, Słowacki, Juliusz · SCENA II
Poezjo! jakie twoje imię? Tworząca? Cóż ty tworzysz? Siebie. Krzesiwem jesteś — ogniem — dymem — Żniwem się złocisz w samym siewie. Sypiesz się w ciemność gwiazdospadem, Więc biegnę w noc na gwiazdobranie. Nie ma ich. Tylko mi zostanie Świetlisty w oczach ślad — spadanie: Ty gwiazdą jesteś i jej śladem.…
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Wszystko to roiło się między dwoma długimi ścianami kamienic pstrej barwy, nad którymi górowały wyniosłe fronty świątyń. Na obu zaś końcach ulicy, niby pilnujące miasta szyldwachy, wznosiły się dwa pomniki. Z jednej strony król Zygmunt, stojący na olbrzymiej świecy, pochylał się ku Bernardynom, widocznie pragnąc coś zakomunikować przechodniom.…
Lalka, Bolesław Prus · XV. W jaki sposób duszę ludzką szarpie namiętność, a w jaki rozsądek fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przepłynęła między dwiema małymi wysepkami, objechała miejsce, gdzie żaglowce zarzucają kotwice, zatoczyła półkole w cieniu jakiegoś wzgórza i znalazła się obok szeregu wzdymanych wiatrem żagli. Arab, stojąc na przodzie parowca, głośno odmawiał modlitwy za podróżujących po morzu.…
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Aby dać wam wyobrażenie o rozmiarach Ziemi, powiem, że przed wynalezieniem elektryczności trzeba było utrzymywać na niej istną armię czterystu sześćdziesięciu dwóch tysięcy pięciuset jedenastu latarników. Z daleka wyglądało to przepięknie. Armia ta poruszała się równo jak w balecie. Na samym początku pojawiali się latarnicy z Nowej Zelandii i Australii. Zapalali swoje latarnie, po czym szli spać.…
Mały Książę, Saint-Exupéry, Antoine de · XVI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Płomienny uśmiech nietrwałych zórz (O, złoć się dłużej!) — umiera już. I jeszcze jedna z różowych chmur Skrajem dogasa na grzbiecie gór. I jeden jeszcze przeżyty dzień (O, złoć się dłużej!) — odchodzi w cień...
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Mimochodem (cykl) — [Płomienny uśmiech nietrwałych zórz...]
Czy widzisz tam wysoko — wysoko? — Nad ostrym szczytem widzę chmurę pochyłą, na której dogasają promienie słońca. — Znak straszny pali się na niej. — Chyba cię myli wzrok. — Milion ludu słuchało mnie przed chwilą — gdzie jest lud mój? — Słyszysz ich okrzyki — wołają ciebie — czekają na ciebie. — Plotły kobiety i dzieci, że się tak zjawić ma, lecz dopiero w ostatni dzień. — Kto?…
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ CZWARTA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Obaczcie no, waszmościowie, jako się światło miesiąca kładzie na owym wzgórzu — szeptał pan Zagłoba. — Przysiągłbyś, że dzień. Mówią, że tylko w czasie wojen bywają takie noce, aby dusze wyszłe z ciał łbów sobie nie rozbijały po ciemku o drzewa, jako wróble w stodole o krokwie, i łatwiej drogę znalazły.…
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zjawisko przybrane było w śnieżnej białości tunikę objętą świetnym pasem, połyskującym jakby tysiącem brylantów. W ręce trzymało gałązkę świeżego, zielonego ostrokrzewu, suknię zaś jego, w dziwniej sprzeczności z tym symbolem zimy, zdobiły świeże kwiaty. Lecz najdziwniejsze ze wszystkiego było to, że z wierzchołka głowy zjawiska wytryskał jasny promień światła, który rozjaśniał wszystko dokoła.…
Opowieść wigilijna, Dickens, Charles · II. Pierwszy z trzech duchów fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
On chrapał. Słońce w otwór, co śród okienicy Wyrżnięty był w kształt serca, wpadło do ciemnicy Słupem ognistym, prosto sennemu na czoło. On jeszcze chciał zadrzemać i kręcił się wkoło, Chroniąc się blasku.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Dyplomatyka i łowy
Miało się ku zachodowi; zorze świeciły na niebie, rzucając na śnieżne przestrzenie fioletowy odblask. Na rumiane niebo weszły pierwsze gwiazdy migotliwe i księżyc się podnosił w kształcie srebrnego sierpa.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział VIII
Niech we mnie Bóg rozgorze, jak słoneczny żar, Iżby mi duszę światłość żywotna poiła.
Poezja, Tuwim, Julian · Poezja
…Idziemy między wyspą Maderą a Kanaryjskimi, potem jeszcze dalej. Wiater się odmienił, weszli my na wody krążącego oceanu. Odtąd stateczny, wschodni wiater przy niebie pogodnym dozwolił nam sterować prosto po kędziorowatych falach ku Antylom. Upały nastały najstraszliwsze. Noce tylko przynosiły chwilę odetchnienia.…
Popioły, Stefan Żeromski · Na wojence dalekiej fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Dziwo czy co?... Toć tam zachód, a jakby słońce wschodziło? Istotnie, owo światło rosło w oczach, z punktu uczyniło się kołem, z koła koliskiem — z dala rzekłbyś, że ktoś zawiesił nad ziemią olbrzymią gwiazdę siejącą blaski niezmierne. Kmicic i jego ludzie patrzyli ze zdumieniem na owo zjawisko świetliste, drgające, promienne, nie wiedząc, co mają przed oczyma. Wtem od Kruszyny chłop nadjechał w drabinkach.…
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Maria podniosła głowę znad książki. Smuga cienia leżała na jej czole i oczach i spływała wzdłuż policzka jak przejrzysty szal. Położyła ręce na grzybku, stojącym wśród pustych butelek, talerzy z niedojedzoną sałatką, brzuchatych, karmazynowych kieliszków o granatowych podstawkach.…
Pożegnanie z Marią, Tadeusz Borowski · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Bo nie jest światło, by pod korcem stało, Ani sól ziemi do przypraw kuchennych, Bo piękno na to jest, by zachwycało Do pracy, praca, by się zmartwychwstało.
Promethidion, Norwid, Cyprian Kamil · Bogumił
Dzieci utkwiły wzrok w resztce świecy i śledziły jak gasła powoli i bezlitośnie. Widziały, jak pozostał już tylko sam knot, maleńki koniuszek; widziały, jak słaby płomyczek podnosił się i opadał, aż puścił w górę ostatnią cieniutką stróżkę dymu — i wkoło zaległa straszliwa, nieprzenikniona ciemność.
Przygody Tomka Sawyera, Twain, Mark · Rozdział XXXII
Sterczy w ścianie taki pstryczek, Mały pstryczek-elektryczek, Jak tym pstryczkiem zrobić pstryk, To się widno robi w mig. Bardzo łatwo: Pstryk — i światło! Pstrykniesz potem jeszcze raz — Zaraz mrok otoczy nas. A jak pstryknąć trzeci raz — Znowu świeci blask, co zgasł! Taką siłę ma tajemną Ten ukryty w ścianie smyk! Ciemno — widno, widno — ciemno. Któż to jest ten mały pstryk? Może świetlik? Może ognik?…
Pstryk!, Tuwim, Julian · Pstryk! fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Tymczasem Petroniusz siedząc przy Pomponii lubował się widokiem zachodzącego słońca, ogrodu i stojących przy sadzawce ludzi. Białe ich ubrania na ciemnym tle mirtów świeciły złotem od wieczornych blasków. Na niebie zorza poczęła zabarwiać się purpurą, fioletem i mienić się na kształt opalu. Strop nieba stał się liliowy.…
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział drugi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
…Co za blask strzelił tam z okna! Ono jest wschodem, a Julia jest słońcem! Wnijdź, cudne słońce, zgładź zazdrosną lunę, Która aż zbladła z gniewu, że ty jesteś Od niej piękniejsza; o, jeśli zazdrosna, Nie bądź jej służką! Jej szatkę zieloną I bladą noszą jeno głupcy. Zrzuć ją! To moja pani, to moja kochanka! O! Gdyby mogła wiedzieć, czym jest dla mnie! Przemawia, chociaż nic nie mówi; cóż stąd?…
Romeo i Julia, Shakespeare, William · SCENA DRUGA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
„A to co za jegomość?” „Jegomość dobrodziej. On nie tak, jak to drudzy, i gada, i chodzi”. „Jakże mówi? jak stąpa?” „Oto jak człek wielki. Skoro wyszedł z opieki jejmość rodzicielki, Zaraz znać było, jaki człowiek z niego będzie.…
Satyry, Ignacy Krasicki · Satyry, część druga — Mędrek fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Płaski krajobraz otaczało zewsząd sinawe pasmo lasu. Bliżej, na wydmuchach szarego piasku, rosły samotne chojaki, a naokół ciągnęły się nie wiedzieć do kogo należące zagony. Pastwiska porosłe „kozicą" i żółtawymi trawami, umierającymi przedwcześnie, jakby do rozwoju gałeczek zieleni w ich pędach zabrakło światła — stanowiły jedyne upiększenie Obrzydłówka.…
Siłaczka, Żeromski, Stefan · Siłaczka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu; Patrzę w niebo, gwiazd szukam przewodniczek łodzi; Tam z dala błyszczy obłok? tam jutrzenka wschodzi? To błyszczy Dniestr, to weszła lampa Akermanu
Sonety krymskie, Adam Mickiewicz · Stepy akermańskie
Zbudzone śpiewem, podniosło się wodne ptastwo na jeziorze, zaszeleściało w krzewach, a wokoło stosów dziewy zawiodły uroczystą pieśń kupalną, o bogu w złotym wieńcu, co polom niósł ziarna złote, co łąkom niósł rosy, co ludziom chleb dawał, co wypełniał kłosy, co ule zasładzał, który czynił dzień, miłość zsyłał i wesele. Był to dzień ślubowin niebieskich słońca z księżycem.…
Stara baśń, Józef Ignacy Kraszewski · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
To powiedziawszy wziął dziewczynkę za rękę i poszli ku pierwszej za Port-Saidem kanałowej przystani, za nimi zaś nadążała Murzynka Dinah, niegdyś piastunka małej Nel. Szli wałem oddzielającym wody jeziora Menzaleh od kanału, przez który przepływał w tej chwili, prowadzony przez pilota, duży parowiec angielski. Zbliżał się wieczór. Słońce stało jeszcze dość wysoko, ale przetoczyło się już na stronę jeziora.…
W pustyni i w puszczy, Sienkiewicz, Henryk · ROZDZIAŁ I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Cicho pobrzmiewa po jeziornej toni Melodia świateł w przesłoniętą mgłami Dal, co nad wodą tak się wiewnie kłoni, Jakby całować ją chciała... Przed nami Niebo w promiennej z głębiną harmonii: Zlewa się, stapia, zestraja dźwiękami Barw swych i błysków tęczowej urody Z każdą kropelką, z każdym nurtem wody. Cicho płyniemy w marzeń dal — bez końca... Cicho płyniemy w zadumań ogrody...…
Z wichrów i hal, Jan Kasprowicz · Z Alp — Na jeziorach włoskich fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W ciemnych głębiach zaczęły buchać światła. Czarne, milczące czworoboki fabryk błyskały nagle setkami płomiennych okien i niby ognistymi ślepiami świeciły. Elektryczne słońca nagle zawisały w cieniach i skrzyły się w próżni.
Ziemia obiecana, Władysław Stanisław Reymont · I
Jak zowią, mniejsza: Estrelli Jestem damą honorową. Co mówisz? O powiedz raczej Żeć słońce, co gdy zobaczy Estrellę, z pełni swej łaski W własne odziewa ją blaski. Widziałem, w kwiatów krainie Cesarzowa, róża słynie, W krainie drogich kamieni Brylant cesarzem promieni, Przed gwiazd błyszczącym narodem Królowa — jutrznia mknie przodem Tam, w sfer dalekich bezmiarze Słońce nad inne mocarze Światło rozdzielając włada.…
Życie snem, Calderón de la Barca, Pedro · DZIEŃ DRUGI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
A tak człowiek poczciwy a poczciwie rozważny jest jako blask słoneczny, co wszytki kąty oświeca, wszytki zaziębłości ogrzewa a wysusza, a już nie tylko sam sobie dobry, ale będąc onymi nadobnymi cnotami ozdobiony, już nie lza, jedno wszytkim dobry być musi.
Żywot człowieka poczciwego, Rej, Mikołaj · Kapitulum VIII
…Ciemny był wewnątrz dąb, ciemno niebieski, Bo próchno, niby brabanckie korunki Rozbłękitniło chropowate deski, Jak dla rusałki kościół, lub bogunki. Było tam światło takie, jak w zawiei Gdy księżyc świeci w mgle — światło nadziei!…
Beniowski, Juliusz Słowacki · Pieśń III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Słońce było już chyla tyla nad chałupami i świeciło coraz cieplej, bo z oszroniałych strzech podnosiły się opary i woda skapywała, tylko w cieniach — pod płotami w sadach, po rowach, leżał jeszcze siwy mróz; po stawie wlekły się ostatnie zrzedłe mgły i woda poczynała spod bielm wrzeć brzaskami i odbłyskiwać słońce.
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · III
I niech będą światłami na przestworze nieba, dla przyświecania ziemi!" I stało się tak. owe światła wielkie Talmud Chulin I umieścił je Bóg na przestworze nieba, dla przyświecania ziemi.
Genesis. Księga Rodzaju. Bereszit · Rozdział IRozdział I — cały pierwszy rozdział Tory poświęcony dziełu stworzenia, hebr. מַעֲשֵׂה בְּרֵאשִׁית (maase beres
Latarnia rzucała na ziemię okręg złotawy i targała nim nieustannie na strony, jakby go z kurzu chciała otrząsnąć. Murawa w tym okręgu zieleniała po dziennemu, a jedyny i samotny rumianek zdawał się olbrzymieć niepomiernie dzięki wybujałemu cieniowi, który odeń po murawie dłużył się bez końca, jakby to czynił z myślą o innej, nieznanej nikomu, a zgoła niebotycznej roślinie.
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Czarny kozioł

Pokazujemy 48 z 102 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.