motyw literacki
Obywatel
28fragmentów
11lektur
Gdzie ten motyw mieszka
Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.
- Nie-Boska komedia 6 fragmentów
- Odprawa posłów greckich 4 fragmenty
- Pan Wołodyjowski 4 fragmenty
- Fraszki 3 fragmenty
- Satyry 3 fragmenty
- Lalka 2 fragmenty
- Potop 2 fragmenty
- Antygona 1 fragment
- Przedwiośnie 1 fragment
- Quo vadis 1 fragment
- Wesele 1 fragment
Występuje razem z
Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.
Fragmenty
Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.
O! tak, mój synu, być zawsze powinno, Zdanie ojcowskie ponad wszystkim ważyć. Przecież dlatego błagają ojcowie, Aby powolnych synów dom im chował, Którzy by krzywdy od wrogów pomścili, A równo z ojcem uczcili przyjaciół. Kto by zaś płodził potomstwo nic warte, Cóż by on chował, jak troski dla siebie, A wobec wrogów wstyd i pośmiewisko?…
Hiszpany, Włochy i Niemce zwiedziwszy, Królowi swemu cnotliwie służywszy Umarłeś, Kryski, i leżysz w tym grobie; Mnieś wielki smutek zostawił po sobie. A iż płacz próżny i żałość w tej mierze, Tym więtszą i płacz, i żałość moc bierze.
…Zresztą religia nakazywała mu sympatię dla maluczkich i książę rumienił się na samą myśl, że większa część towarzystwa stanie kiedyś przed boskim sądem bez tego rodzaju zasługi. Więc aby uniknąć wstydu dla siebie, bywał i nawet zwoływał do swego mieszkania rozmaite sesje, wydawał po dwadzieścia pięć i po sto rubli na akcje rozmaitych przedsiębiorstw publicznych, nade wszystko zaś — ciągle martwił się nieszczęśliwym……
Tymczasem obrzęd się kończy — dziecię płaczące odnoszą do kolebki. przed kolebką Jerzy Stanisławie, dopiero coś został chrześcijaninem i wszedł do towarzystwa ludzkiego, a później zostaniesz obywatelem, a za staraniem rodziców i łaską Bożą znakomitym urzędnikiem — pamiętaj, że Ojczyznę kochać trzeba i że nawet za Ojczyznę zginąć jest pięknie...
Com dawno tuszył i w głos opowiedał, Że obelżenia i krzywdy tak znacznej Cierpieć nie mieli waleczni Grekowie: Teraz już posły ich u siebie mamy, Którzy się tego u nas domagają, Aby Helena była im wydana, Którą w tych czasiech przeszłych Aleksander, Będąc w Grecyjej, gość nieprawie wierny, Uniósł od męża i przez bystre morze Do trojańskiego miasta przyprowadził.…
— Jan nie może jechać, bo do kapturu obran, spraw zaś będzie siła, jako że po tylu wojnach pełno jest duchów niespokojnych. Z tego, co jegomość pan Kmicic powiada, widać, że bociany na zimę w Wodoktach zostaną, bo je tam do inwentarza roboczego policzono i funkcję spełnić muszą. Nie dziwota, że przy takim gospodarstwie niesporo waćpanu wyruszać w drogę, zwłaszcza że nie wiadomo, jak długo ona może potrwać.…
— Ja szukam fortuny tam, gdzie ją znaleźć mogę — rzekł Wrzeszczowicz — a że ten naród ginie, nie potrzebuję się o to więcej troszczyć od niego samego. Zresztą choćbym się troszczył, nic by to nie pomogło, bo oni zginąć muszą! — A to dlaczego? — Naprzód dlatego, że sami tego chcą; po wtóre, że na to zasługują. Ekscelencjo! jestli na świecie drugi kraj, gdzie by tyle nieładu i swawoli dopatrzyć można?...…
— Dlatego do Polski — mówił — że tam się zaczęła nowa cywilizacja. — Jakaż to? — A no posłuchaj, jaka... — Słucham. — Narodził się był w Polsce człowiek jeden, a nazywa się tak samo jak my obaj — Baryka — człowiek genialny. — Co znowu! nic mi nigdy o tym nie mówiłeś. Cóż to za jeden? Krewny? — A właśnie że tak. Tak się nazywa — Baryka.…
Po chwili uciszyło się istotnie. Wówczas wyprostował się na koniu i począł mówić donośnym, spokojnym głosem: — Obywatele! Niech ci, którzy mnie usłyszą, powtórzą słowa moje tym, którzy stoją dalej, wszyscy zaś niechaj się zachowują jak ludzie, nie jak zwierzęta w arenach.
Łatwiej nie łgać poetom, ministrom nie zwodzić, Łatwiej głupiego przeprzeć, wodę z ogniem zgodzić Niż zrachować filuty: ciżba, wojsko spore. Skąd zacząć? Spośród tłumu na hazard wybiorę. Wojciech jadem zaprawny, co go wewnątrz mieści, Zdradnie wita, pozdrawia, całuje i pieści, W oczy ściska, w bok patrzy, a gdy łudzi wdzięcznie, Cieszy się wewnątrz zdrajca, że oszukał zręcznie.…
…z miastowymi to dziś krucho; ino na wsi jesce dusa, co się z fantazyją rusa. Gdyby wam tak... Nie powtórzyć; — jakby kiedy co do czego, myśmy — wi sie, nie od tego; — ino kto by nos chcioł użyć — kosy wissom nad boiskiem. Toście zawdy mocny pyskiem. Ino sie napatrzcie pięści, niech no ino kaj-gdzie świsnę, to słychać, jak w ziobrach chrzęści. Jak z tym Żydem...!…
Tuśmy się mężnie prze ojczyznę bili I na ostatek gardła położyli. Nie masz przecz, gościu, złez nad nami tracić, Taką śmierć mógłbyś sam drogo zapłacić.
— Otóż to!... — zawołał Wokulski. — Żydzi przychodzą albo wy do nich, ale chrześcijański parweniusz do was nawet przyjść nie może, bo tyle napotyka zawad po drodze... Wiem coś o tym. Wasze drzwi tak szczelnie są zamknięte przed kupcem i przemysłowcem, że albo trzeba je zbombardować setkami tysięcy rubli, ażeby się otworzyły, albo wciskać się jak pluskwa...…
Wąwóz pomiędzy górami. Pracowałem lat wiele na odkrycie ostatniego końca wszelkich wiadomości, rozkoszy i myśli, i odkryłem — próżnię grobową w sercu moim — znam wszystkie uczucia po imieniu, a żadnej żądzy, żadnej wiary, miłości nie ma we mnie — jedno kilka przeczuciów krąży w tej pustyni — o synu moim, że oślepnie — o towarzystwie, w którym wzrosłem, że rozprzęgnie się — i cierpię tak, jak Bóg jest szczęśliwy, sam……
Wy, którzy pospolitą rzeczą władacie, A ludzką sprawiedliwość w ręku trzymacie, Wy, mówię, którym ludzi paść poruczono I zwirzchności nad stadem bożym zwierzono: Miejcie to przed oczyma zawżdy swojemi, Żeście miejsce zasiedli boże na ziemi, Z którego macie nie tak swe własne rzeczy, Jako wszytek ludzki mieć rodzaj na pieczy.…
— Wielki Boże! — mówił — niezbadane Twoje wyroki i jeśli tego zdrajcy piorunem w kark nie trzaśniesz, to masz w tym jakoweś ukryte intencje, których się rozumem dochodzić nie godzi, choć po ludzku rzeczy biorąc, należałaby się takiemu skurczybykowi dobra chłosta.…
…Wreszcie słowa Wrzeszczowicza przepełniły ten kielich goryczy i żółci; wykazały mu jasno to, co było dotąd niewyraźnym poczuciem, że nie tyle Szwedzi, Septentrionowie i Kozacy zabili ojczyznę, ile cały naród. „Szaleni, swawolni, źli i przedajni tę ziemię zamieszkują — powtarzał za Wrzeszczowiczem pan Kmicic — i nie masz innych!...…
Co nie jest do istności, co brak w liczby rzędzie, Tym mniemamy milczenie — i jesteśmy w błędzie. Pozór go tak osądził, ale pozór zdradny. Jest w nim przymiot istotny, jest przymiot dokładny; Zgoła jest rzeczą dobrą, zdatną, pożyteczną. Pisarze i gadacze, znam waszą myśl sprzeczną, Przecież na was powstanę.…
Nie nowina to Strusom na wszelaką trwogę Ciały swymi zawalać złym pohańcom drogę; Tak dziad zginął, tak ociec, tak moi stryjowie; Tenże upad i mojej naznaczon był głowie, Bom legł we krwi pogańskiej, a kto mię żałuje, Znać, że nie wie, jako śmierć ućciwa smakuje. Stanisław Struś tu leżę; nie wchodź, poganinie! Sprawiedliwa waśń i po śmierci nie ominie.
Mnie jednego przynajmniej weź z sobą — to pan, to arystokrata, to kłamca. — wskazuje mu ręką, by został Stara szlachta słowa dotrzymuje czasem. Komnata podłużna — obrazy dam i rycerzy porozwieszane po ścianach — w głębi filar z tarczą herbowną — Mąż siedzi przy stoliku marmurowym, na którym lampa, para pistoletów, pałasz i zegar — naprzeciwko drugi stolik, srebrne konwie i puchary.…
«Prawdzie długich wywodów, królu, nie potrzeba: Aleksander, w Grecyjej gościem w domu będąc Człowieka przedniejszego, na gościnne prawa Nie pomniąc, żonę mu wziął i przywłaszczył sobie. By mu był niewolnicę naliższą przemówił, Winien by mu był został, cóż kiedy wziął żonę, Której ani zaniedbać, ani też dochodzić Dobry, ućciwy człowiek bez wstydu nie może? Winien mu nie po mału.…
— Hassling-Ketling! — Dla Boga! Twarz wydała mi się znajomą, ale strój całkiem waćpana odmienił, bom cię dawniej w kolecie rajtarskim widywał. To już i po polsku chodzisz? — Bom tę Rzeczpospolitą, która mnie tułacza pacholęciem jeszcze niemal będącego przygarnęła i dostatnim chlebem opatrzyła, za swoją matkę uznał i innej mieć nie chcę. Waćpan nie wiesz o tym, żem indygenat po wojnie otrzymał?…
Co nie jest do istności, co brak w liczby rzędzie, Tym mniemamy milczenie — i jesteśmy w błędzie. Pozór go tak osądził, ale pozór zdradny. Jest w nim przymiot istotny, jest przymiot dokładny; Zgoła jest rzeczą dobrą, zdatną, pożyteczną. Pisarze i gadacze, znam waszą myśl sprzeczną, Przecież na was powstanę.…
Jeszcze pora — słuchaj posła — nie odsyłaj posła. — Całe życie moje obywatelskim było i nie zważam na twoje wyrzuty, Henryku. — Jeślim się podjął urzędu poselskiego, który w tej chwili sprawuję, to że znam wiek mój i cenić umiem całą wartość jego. — Pankracy jest reprezentantem obywatelem, że tak rzekę... Precz z oczu moich, stary. — na stronie do Jakuba Przyprowadź tu oddział naszych.…
O nierządne królestwo i zginienia bliskie, Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość Ma miejsca, ale wszytko złotem kupić trzeba! Jeden to marnotrawca umiał spraktykować, Że jego wszeteczeństwa i łotrowskiej sprawy Od małych aż do wielkich wszyscy jawnie bronią, Nizacz prawdy nie mając ani końca patrząc, Do którego rzeczy przyść za ich radą muszą.…
— Niech Bóg błogosławi sprawiedliwym, a zaraza niech wydusi krzywdzicieli! — odrzekł Azja. — Zdrowie hetmańskie! Pan Bogusz wypił i rzekł: — Zdrowie i długie lata! Garść nas wprawdzie tych, którzy przy nim stoimy, ale prawdziwych żołnierzy. Da Bóg, nie damy się tym łuszczybochenkom, co sejmikować tylko umieją i panu hetmanowi zdradę przeciw królowi zadawać. Szelmy!…
Sala w zamku Świętej Trójcy. — Mąż, kobiety, dzieci, kilku starców i hrabiów klęczących u stóp jego — Ojciec Chrzestny stoi w środku sali — tłum w głębi — zbroje zawieszone, gotyckie filary, ozdoby, okna. — Nie — przez syna mego — przez żonę nieboszczkę moją, nie — jeszcze raz mówię — nie. — Zlituj się — głód pali wnętrzności nasze i dzieci naszych — dniem i nocą strach nas pożera.…
Staję teraz jako pośrednik między tobą a niewolnikami twoimi — tymi przezacnego rodu obywatelami, którzy, wielki człowiecze, klucze zamku Św. Trójcy złożyli w ręce twoje. Pośredników nie znam tam, gdzie zwyciężyłem siłą własną. — Sam dopilnujesz ich śmierci. — Całe życie moje obywatelskim było, czego są dowody niemałe, a jeślim się połączył z wami, to nie na to, bym własnych braci szlachtę...…
Brak fragmentów z tej lektury na tej stronie.
Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.