Czytam Lektury
motyw literacki

Szlachcic

311fragmentów 39lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Więc pierwsza na czele miała Grafa Skir, który utrzymywał stronę tych, co się przebiorą w kontusze i nazywać się będą szlachtą, jakby z Lachem na nowo przybyli do kraju pustego. A druga miała na czele żołnierza chudego, imieniem Skartabellę, który chciał ziemię podzielić i ogłosić wolność chłopów i równość szlachty z Żydami i z Cyganami.
Anhelli, Słowacki, Juliusz · Rozdział X
Atłas w sklepie z kitaju żartował do woli; Kupił atłas pan sędzic, kitaj pan podstoli. A że trzeba pieniędzy dać było kupcowi, Kłaniał się bardzo nisko atłas kitajowi. Gdy przyszło dług zapłacić, a dłużnik się wzbraniał, Co rok się potem kitaj atłasowi kłaniał.
Bajki i przypowieści, Ignacy Krasicki · Atłas i kitaj
Twardowski ku drzwiom się kwapił Na takie dictum acerbum; Diabeł za kontusz ułapił: „A gdzie jest nobile verbum?"
Ballady i romanse, Adam Mickiewicz · Pani Twardowska
Rady zasięgnąć warto u człowieka, Który się kryje w tej zaciszy leśnej; Pobożny starzec — ma jednak w rozumie Nieco szaleństwa: ilekroć mu prawisz O zamkach, królach, o królewskich dworach, To jak szalony od rozumu błądzi, Miota przekleństwa, pieni się, narzeka; Musiał od królów doznać wiele złego, I z owąd został przyjacielem gminu.
Balladyna, Słowacki, Juliusz · SCENA I
I opowiedziała znaną nam historię kramarza, gęsiareczki, starego zamczyska i początku wiekowej wierzby. — Czyż nie ładne podanie? — rzekła wreszcie. — Bardzo nawet prawdopodobne. Zacny sędzia nie chciał szlachectwa, mówiąc, że ono mu nie przystoi. Mieli oni przysłowie: „Wszystko na swoim miejscu" i do tego się stosowali. Za pieniądze nabywa się majątek, lecz nie przeszłość.
Baśnie, Hans Christian Andersen · Wszystko na swoim miejscu fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
«Nie wiesz, kto wkoło naszej góry kroczy, Wprzód nim śmierć jemu dała polot chyży, Co jak chce, mruży i otwiera oczy?» «Wiem, że tu idą jacyś dwaj przychodnie; Kto on, ja nie wiem: ty, co stoisz bliżej, Aby rad odrzekł, zapytaj łagodnie». Tak wsparte jeden na drugim dwa duchy, Ode mnie w prawo między sobą gwarzą.
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń XIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Loboga, tyle umartwienia, że jaż chyba udzierżyć nie udzierżę — a to mi i krowa padła, że dorznąć musiałem, roboty nie pokończone, a tu człowiek sam kiej ten palec. — U wdowca to kiej między wilkami owca — powiedział znowu dziad. — O krowiem słyszał, mówili mi już na polu... — To dworska sprawa, bo pono borowy wygnał z zagajów. Najlepsza krowa!
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przed gankiem stojał pan Jacek z Mateuszem i pykając fajeczkę, godził go do rznięcia drzewa na Stachową chałupę. Mateusz jakoś nie bardzo był rad, bo się wykręcał. — Drzewo porznę, niewielka obrada, ale czy chałupę postawię... A bo ja wiem? Może kaj we świat pójdę... Cni mi się już we wsi... Bo ja wiem, co pocznę... — mówił, spoglądając na Jagusię, dojącą krowę pod oborą.
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nawet u Hanki czuć było to dzisiejsze świątko, bo choć pomocy nie potrzebowała, to by drugim ulżyć, zaprosiła do siebie na kwaterę dwóch Rzepczaków, które robiły u Weroniki i Gołębowej. Tych se wybrała, że to Rzepczaki za szlachtę się miały.
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nadciągnęła i szlachta rzepecka, co to wedle gadki: „worek ino a płachta", albo że się ich piąciu krowiego ogona trzyma, a we trzech jedną czapkę mają — ci szli kupą, milczkiem, spode łba patrzący i z góry, a kobiety swoje, jakoby dworki jakie wystrojone i wielce urodne, białe na gębie, świergotliwe, wiedli w pośrodku i mocno uważali.
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · IV
Ludzie wyższych sfer trzymają się zawsze w pewnym chłodnym oddaleniu od prostego ludu, jakby się obawiali, że stracić coś mogą na zbliżeniu, ale zdarzają się wartogłowy i kpiarze, okazujący prostaczkom pozorną łaskawość po to jeno, by swawolą swą dotknąć tym boleśniej jeszcze.
Cierpienia młodego Wertera, Goethe, Johann Wolfgang von · 15 maja fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
My, członkowie szeroko rozpostartej rodziny szlacheckiej, stanowiliśmy odrębną społeczność, byliśmy cennym zbożem, rosnącym na pocie tłumu jak na nawozie. Czy nie tworzyliśmy postępu, nie piastowali cywilizacji, nie rozwijali prawidłowo naszej myśli? Duch czasu wsiał nas w gminy, jakby ktoś ćwierć dorodnego żyta wsiał w pole nędznej wyki. Rozbiliśmy się na jednostki, zwyrodnieli i zgoła znikli.
Doktor Piotr, Żeromski, Stefan · Doktor Piotr fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
zza okna Dzieci! nie znacie mnie, dzieci? Przypatrzcie się tylko z bliska, Przypomnijcie tylko sobie! Ja nieboszczyk pan wasz, dzieci! Wszak to moja była wioska. Dziś ledwo rok mija trzeci, Jak mnie złożyliście w grobie. Ach, zbyt ciężka ręka boska! Jestem w złego ducha mocy, Okropne cierpię męczarnie.
Dziady, część II, Mickiewicz, Adam · Dziady, część II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jak to? więc płaczesz po nas — masz kogo żałować. Czy nie mnie? pytam, jaka korzyść z mego życia? Jeszcze w wojnie — mam jakiś talencik do bicia, I mógłbym kilku dońcom grzbiety naszpikować. Ale w pokoju — cóż stąd, że lat sto przeżyję I będę klął Moskalów, i umrę — i zgniję.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, Z czujnym słuchem, z bacznym okiem Spieszmy się w tajnym obrzędzie, Z cichym pieniem, wolnym krokiem; Wszak nie nucim po kolędzie, Nucimy piosnkę żałoby; Nie do dworu z nowym rokiem, — Ze łzami idziem na groby. Póki ciemno, głucho wszędzie, Spieszmy się w tajnym obrzędzie. Spieszmy cicho i powoli, Poza cerkwią, poza dworem, Bo ksiądz gusłów nie dozwoli, Pan się zbudzi nocnym chorem.
Dziady. Widowisko, część I, Mickiewicz, Adam · Dziady. Widowisko, część I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ciężko mi na te teraźniejsze pany: Siebie nie baczą, a ganią dworzany. „W on czas — pry — czystych zapaśników było, Szermierzów, gońców, aż i wspomnieć miło. A dziś co młodzi pachołcy umieją? Jedno w się wino jako w beczkę leją." Prawda, że wielka w sługach dziś odmiana, Ale też trudno o takiego pana, O jakich nam więc starszy powiadali; Oni się w męstwie, w dzielności kochali, Dziś leda Żyda z workiem pieprzu wolą…
Fraszki, Jan Kochanowski · Księgi pierwsze — Na pany fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zgoda, Ta jego nagła śmierć, ten cichy pogrzeb, Bez żadnych oznak, szpady ani herbów, Bez ceremonii, bez pompy pogrzebu. Wszystko to woła na mnie wniebogłosy O ścisłe śledztwo.
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA PIĄTA
Ten szewc pojął honoru i zemsty prawidła. Prawidła... Mój kalambur upadł — o! lud głupi! Nie podjął kalamburu! o! zgrajo przebrzydła, Kto twoje berło kupi, kij pastucha kupi...
Kordian, Słowacki, Juliusz · SCENA I
— Założę się, żeś pan był wczoraj na preferansie. — Ma się wiedzieć. Cóż pan myślisz, że mi na całą dobę wystarczy widok waszych galanterii i pańskiej siwizny? — No, mój panie, wolę być trochę szpakowatym aniżeli łysym — oburzył się pan Ignacy. — Koncept!... — syknął pan Lisiecki.
Lalka, Bolesław Prus · II. Rządy starego subiekta fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Judym kłaniał się jeszcze z wrodzonym plątaniem się nóg, gdy pani Niewadzka rzekła z akcentem żywego interesu w tonie mowy: — Znałam, tak, nie mylę się, kogoś tego nazwiska, pana Judyma czy pannę Judymównę, na Wołyniu bodaj... zdaje się, że to tak, na Wołyniu... A pan z jakich okolic? Doktor Tomasz rad by był udać, że nie słyszy tego pytania.
Ludzie bezdomni, Stefan Żeromski · Wenus z Milo fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Był, uważasz, taki czas krótki, że ci Bohatyrowicze u nas we dworze bywali i do stołu z nami siadali... mianowicie, ojciec tego Janka, Jerzy, i stryj jego, ten Anzelm Bohatyrowicz, co to teraz podobno schorowany i melancholikiem jakimś stał się... Jednakowoż jaki to był kiedyś mężczyzna... przystojny, odważny, patriota... romansowy...
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Wchodzi Leonard i Przechrzta. Czy znasz hrabiego Henryka? Wielki Obywatelu, z widzenia raczej niż z rozmowy — raz tylko, pamiętam, przechodząc na Boże Ciało, krzyknął mi — „Ustąp się" — i spojrzał na mnie wzrokiem pana — za co mu ślubowałem stryczek w duszy mojej. —
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ TRZECIA
— Człowieku! Hej, człowieku, znaszże ty grafa jakiego w tej tu okolicy? — Grafa? — powtórzył Skrobek, drapiąc się za ucho. — Nijakiego grafa tu nie ma! Pomilczał chwilę, a po chwili przypomniawszy sobie, dodał: — Jest ci hajno na górce stara taka rudera, komin ano tylko i kawał muru, co powiadają, że tam dawnymi czasy grafy siedziały; ale teraz pustka to i mieszczany tylko tam czasem po cegłę jeżdżą, jak któremu…
O krasnoludkach i sierotce Marysi, Maria Konopnicka · Dobre czasy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Wąwozami wjechawszy w gród Lakedajmony, Skręcili wprost na zamek, kędy mąż sławiony, Menelaj, huczne sprawiał wesele dla syna I dla córki. Tę oddał, choć jego jedyna, Synowi Achillesa, wojów gromiciela. Z nim ją bowiem zaręczył w Troi przed lat wiela, A niebianie złączyli parę k'sobie skłonną. Właśnie ją dziś odesłał koleśno i konno W sławny gród Myrmidonów. Dla syna zaś swego Wziął w Sparcie Alektora córę.
Odyseja, Homer · Pieśń czwarta fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Ale ja was znam, zdrajcy! — huknął. — Chcecie krewniaczkę chłopu oddać, byle was tylko w zagarniętej nieprawnie włości zostawił...
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział IV
Nazywał się Soplica: wszyscy Soplicowie Są, jak wiadomo, krzepcy, otyli i silni, Do żołnierki jedyni, w naukach mniej pilni. Tadeusz się od przodków swoich nie odrodził: Dobrze na koniu jeździł, pieszo dzielnie chodził, Tępy nie był, lecz mało w naukach postąpił, Choć stryj na wychowanie niczego nie skąpił; On wolał z flinty strzelać albo szablą robić.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Gospodarstwo fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przejeżdżając przez Łuków dowiedział się, że państwo Skrzetuscy z dziećmi i panem Zagłobą dniem przedtem powrócili właśnie z Kaliskiego, więc postanowił do nich wstąpić, bo z kimże mógł nad ratowaniem Wołodyjowskiego skuteczniej się naradzić? Przyjęli go tedy ze zdziwieniem i radością, która jednak zaraz w ciężki płacz się zmieniła, gdy im cel swego przybycia oznajmił.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Twardowski ku drzwiom się kwapił Na takie dictum acerbum; Diabeł za kontusz ułapił: „A gdzie jest nobile verbum?"
Pani Twardowska, Mickiewicz, Adam · Pani Twardowska
Wkrótce poszli do kościoła: Ślimak z żoną, Magda z chłopcami, a Owczarz z daleka na końcu. Idąc, marzył sobie, że jak wybudują drogę z żelaza, to Ślimak zostanie szlachcicem, a on, Owczarz, będzie u niego służył na swoim stole i ożeni się...
Placówka, Prus, Bolesław · V
Rzekłem, że nasza szlachta wcale nie odpowiada wyobrażeniom, które powziął o niej Jego Cześć. Nasza młódź szlachecka chowa się od dzieciństwa w próżniactwie i zbytkach, skoro zaś wiek po temu, wyniszcza się z samicami rozpustnymi i zepsutymi i dostaje od nich nienawistnych chorób. Potem, straciwszy swój majątek i widząc bliską ruinę, żeni się. Z kim?
Podróże Guliwera, Swift, Jonathan · Rozdział szósty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Podług osnowy rozkazu mej władzy ogłaszam jako zwierzchności gruntowej, że liczba dni roboczych, jakie odtąd komornicy świadczyć będą rocznie bez różnicy płci, trzynaście, a liczba dni chałupników dwadzieścia sześć wynosić ma. Chłopi posiadający grunta, o ile płacą określone podatki, pracować na rzecz wielmożnego pana nie więcej nad trzy dni w tygodniu mają.
Popioły, Stefan Żeromski · W górach fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Służyli zaś wszyscy laudańscy w chorągwi starego Herakliusza Billewicza; więc bogatsi jako towarzysze na dwa konie, ubożsi na jednego, najubożsi w pocztowych. W ogóle szlachta to była wojenna i w zawodzie rycerskim szczególnie rozmiłowana. Natomiast na tych sprawach, które zwykłą materię sejmików stanowiły, mniej się znali.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Wstęp fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nie można powiedzieć, żeby treść historycznego raptularzyka miała jakiś szczególnie głęboki związek z życiem duchowym Seweryna Baryki. Była ona jednak w tym życiu czymś dalekim, sennym, nęcącym. Było w tej książeczce zawarte jak gdyby coś z religii, której się nawet nie wyznaje i nie praktykuje, lecz którą się z uszanowaniem toleruje.
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Rodowód fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przekupiony za ogromną sumę, dozorca Cuchnących Dołów przyjął go wreszcie w poczet swej czeladzi, którą co noc wysyłał po trupy do więzień. Niebezpieczeństwo, by Winicjusz mógł być poznany, było istotnie małe. Chroniły od niego: noc, niewolniczy ubiór i złe oświetlenie więzień.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział sześćdziesiąty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Sądząc po głosie, z Montekich to któryś. Daj no mi rapir, chłopcze. Jak się waży Ten łotr tu wchodzić i kłamaną larwą Szyderczo naszej urągać zabawie? Na krew szlachetną, co mi wzdyma serce, Nie będzie grzechu, jeśli go uśmiercę.
Romeo i Julia, Shakespeare, William · SCENA PIĄTA
Im wyżej, tym widoczniej; chwale lub naganie Podpadają królowie, najjaśniejszy panie! Satyra prawdę mówi, względów się wyrzeka. Wielbi urząd, czci króla, lecz sądzi człowieka. Gdy więc ganię zdrożności i zdania mniej baczne, Pozwolisz, mości królu, że od ciebie zacznę. Jesteś królem, a czemu nie królewskim synem? To niedobrze; krew pańska jest zaszczyt przed gminem.
Satyry, Ignacy Krasicki · Satyry, część pierwsza — Do króla fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Z nagła wędrowiec usłyszał poza sobą głuchy turkot i zobaczył duży tuman kurzu posuwający się z szybkością. Wkrótce zrównała się z nim para pysznych koni bułanych, zaprzężonych do bryczki, na której siedział furman w liberii i szlachcic w kapeluszu słomkowym, otulony żaglowym kitlem. Szlachcic był młody, wąsaty i, naturalnie, ogorzały.
Syzyfowe prace, Żeromski, Stefan · XII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Synu mój — prawił szlachcic gaskoński tym narzeczem czysto bearneńskim, którego nawet Henryk IV nigdy nie zdołał się pozbyć — synu mój, koń ten zrodzony jest w domu ojca twojego, będzie temu trzynaście lat, i dotąd w nim przebywał, więc kochać powinieneś to zwierzę.
Trzej muszkieterowie, Aleksander Dumas (ojciec) · Rozdział I. Czym stary d'Artagnan wyposaża syna na drogę? fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pon się boją we wsi ruchu. Pon nos obśmiwajom w duchu. — A jak my, to my się rwiemy ino do jakiej bijacki. Z takich, jak my, był Głowacki. A, jak myślę, ze panowie duza by juz mogli mieć, ino oni nie chcom chcieć!
Wesele, Wyspiański, Stanisław · SCENA I
Chleb przy szabli gdy leżał, oręż mu powiedział: «Szanowałbyś mnie bardziej, gdybyś o tym wiedział, Jak ja na to pracuję i w wieczór, i rano, Żeby twoich bezpiecznie darów używano». «Wiem ja — chleb odpowiedział — jakim służysz kształtem: Jeśli mnie często bronisz, częściej bierzesz gwałtem».
Bajki i przypowieści, Ignacy Krasicki · Chleb i szabla
Cóż to za zjawienie? Królewic w chacie! Na jakim on sienie Spać będzie?... Jemu listki róży cisną...
Balladyna, Słowacki, Juliusz · SCENA III
— Zawżdy mojego tu są cztery morgi! — myślał i pożerał oczami las, i już na oko wybierał co najlepszy. — Przeciech Pan Jezus nie da nas ukrzywdzić — abo i same się nie damy, nie... Dworowi widzi się dużo, a nam mało. Zarno... moje ze cztery, a Jagusine z morga... cztery i jedna...
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · III
Szymek rad przechwalał się z tego, co to już dokonał, i z nagła oniemiał i ślepie wybałuszył, bo pan Jacek skrzypki odłożył, kapotę ściepnął i zabrał się do przerabiania gliny. Szymek jaże łopatę wypuścił i gębę rozdziawił. — Czegóż się dziwujesz, hę? — Jakże? To pan Jacek będą ze mną robili? — A będę, pomogę ci przy chałupie, myślisz, że nie poradzę? Zobaczysz. I robili już we dwóch.
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Przeciek pan Jacek dał mu dziesięć chojarów. — Dał mu? Powiadali mi coś o tym, ale nie uwierzyłem. — Bo to i nie do wiary! Zrazu nikto nie powierzył. Obiecał, ale przeciech niejeden obiecuje. „Obiecanka cacanka, a głupiemu radość", powiedają. A pan Jacek dał Stachowi list i kazał mu z nim iść do dziedzica. Nawet Weronka się przeciwiła, by szedł, bo powiada: „Co będzie buty darł na darmo?
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
pili już z drugiej flachy, a Wojtek Kobus już wprost wykrzykiwał ku rzepeckim ludziom: — Ślachta, ścierwy, worek i płachta! — że to za szlachtę się uważali. — Dziedzice, pół wsi jedną krowę doi! — dorzucił zjadliwie drugi. — Kołtuniarze, przez koni się obywają, bo ich same wszy noszą. — Żydoskie paroby! — Dworskie pomietła, do psów się im godzić, kiej taki dobry wiatr czują! — Poczuły też we dworze swoje i ciągną.
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · VII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Najbardziej drażnią mnie fatalne zapatrywania na mieszczaństwo i różnice stanowe. Zdaję sobie równie dobrze, jak każdy inny, sprawę z tego, że różnice, dzielące poszczególne stany są potrzebne, oraz ile mnie samemu przysparzają korzyści. Ale niechże nie stają mi na drodze tam właśnie, gdzie mogę zażyć jeszcze bodaj trochę radości, bodaj odrobiny szczęścia na świecie.
Cierpienia młodego Wertera, Goethe, Johann Wolfgang von · 24 grudnia fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zaraz po objęciu robót przyplątał się do niego zrujnowany do szczętu obywatel ziemski, Dominik Cedzyna. Początkowo pełnił na budującym się plancie obowiązki zwyczajnego dozorcy, poganiacza ludzkiego stada, później zaskarbił sobie względy naszego przedsiębiorcy i do innych celów użytym został.
Doktor Piotr, Żeromski, Stefan · Doktor Piotr fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Stójcie na chwilę — ja też szlachcic sejmikowy, Choć ostatni przybyłem, nie chcę cicho siedzieć
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA I

Pokazujemy 48 z 311 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.