Czytam Lektury
motyw literacki

Upadek

79fragmentów 30lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

O, biada! Win mi nie ujmie nikt inny, Nie ujmie męki ni kaźni. Ja bo nieszczęsny, ja twej śmierci winny. Nuże, o słudzy, wiedźcie mnie co raźniej, Uwodźcie mnie stąd; niech moim obliczem Nie mierżę, ja, co mniej jestem, jak niczem!
Antygona, Sofokles · Antygona
«Nie wiesz, kto wkoło naszej góry kroczy, Wprzód nim śmierć jemu dała polot chyży, Co jak chce, mruży i otwiera oczy?» «Wiem, że tu idą jacyś dwaj przychodnie; Kto on, ja nie wiem: ty, co stoisz bliżej, Aby rad odrzekł, zapytaj łagodnie». Tak wsparte jeden na drugim dwa duchy, Ode mnie w prawo między sobą gwarzą.
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń XIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Pewnie, juści, bo im tak trzeba do rozpusty, żeby ludzi mogły ocyganiać i za co inszego się wydawać. Ale, będzie tu nowe porządki zakładała! Dworskie pannice niechta z siebie cudaki robią i pośmiewisko, niechta z kudłami jak Żydowice jakie chodzą — wolno im, kiej głupie, a tyś gospodarska córka z dziada pradziada, nie żadne miejskie pomietło, toś robić winna jak Pan Bóg przykazał, jak zawżdy w naszym gospodarskim…
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · XI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— A zmądrzałem, bo wiem, że wszystkiemu złemu winni panowie. — Duby smalone pleciesz, a cóż ci to złego zrobili? — A to, że za polskich czasów tyle jeno dbali o naród, żeby go batem popędzać i ciemiężyć, a sami se tak balowali, jaże i przebalowali cały naród, że tera wszystko trza zaczynać od początku, na nowo.
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— A to nie wiecie? Stachom rozwaliło chałupę! Cud boski, że ich nie pozabijało! — wrzeszczała już z daleka. — Jezus Maria! Zmartwiała z przerażenia. — Przyleciałam po was, bo oni tam prosto przez rozumu, płaczą ino... Hanka, chwyciwszy jeno zapaskę na głowę, w dyrdy pobiegła. Ludzie zaś, rychło zwiedziawszy się o nieszczęściu, gęsto ciągnęli za nią. Jakoż prawda się okazała.
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Sprzedał Żydowi ostatnią jałówkę i przepijał ją z kompanami, bo stowarzyszył się z najgorszymi we wsi, przystali do niego tacy, jak Bartek Kozioł, Filip zza wody, Franek młynarczyk i te co najgorsze Gulbasowe wisielaki, które zawżdy były pierwsze do wszelkiej rozpusty i cięgiem się po wsi wałęsały, kiej wilki, upatrując, co by się chycić dało i nieść Żydowi na gorzałkę, ale jemu zarówno było, jakie są, byle się jeno…
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · XII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zniechęcenie i smutek ogarniały coraz bardziej duszę Wertera, splątały się z sobą i owładnęły wkrótce całą jego istotą. Równowaga jego ducha została zniweczona, wewnętrzna gorączka i gwałtowność zmieniły najzupełniej jego charakter, wywołały nieznane dotąd objawy i doprowadziły go w końcu do stanu wyczerpania, z którego porywał się jeszcze czasem do walki ze złem z energią większą, niż dotąd, ale zaraz opadał.
Cierpienia młodego Wertera, Goethe, Johann Wolfgang von · WYDAWCA DO CZYTELNIKA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przepaść — tysiąc lat — pusto — dobrze — jeszcze więcéj! Ja wytrzymam i dziesięć tysiąców tysięcy — Modlić się? — tu modlitwa nie przyda się na nic — I byłaż taka przepaść bez dna i bez granic? — Nie wiedziałem — a była. Słyszysz, jak on szlocha: Synu mój, tyś na sercu, które ciebie kocha.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA III
Egipt rozwijał się, dopóki jednolity naród, energiczni królowie i mądrzy kapłani współdziałali sobie dla pomyślności ogółu. Lecz nadeszła epoka, że lud skutkiem wojen zmniejszył się liczebnie, w ucisku i zdzierstwie utracił siły, napływ zaś obcych przybyszów podkopał rasową jedność.
Faraon, Bolesław Prus · Wstęp fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Stryj! Nie zawiodły mnie przeczucia moje. Ten to bezwstydny, cudzołożny potwór Zdradnymi dary, czarami wymowy (Przeklęte dary, przeklęta wymowa, Która tak może złudzić!) ku sromocie Potrafił skłonić wolę mojej niby Cnotliwej żony. O Hamlecie! cóż to Był za upadek! Ode mnie, którego Miłość statecznie chodziła dłoń w dłoni Z ślubną przysięgą, w objęcia nędznika, Którego dary przyrodzone były Naprzeciw moich tak liche!
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA PIĄTA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jakaż to orgia dzika! Jakiż to chaos mąk! Kyrie elejson! Idą na się zmartwychwstali, ogniem wojny świat się pali, tłumy w krwawej brodzą fali! Adamie potępiony, zwróć się z strasznych dróg! Zawiśnij na swym krzyżu, sterczącym w niebiosa, i nie patrz, gdzie w spokoju Ewa jasnowłosa, piekielny zająwszy próg, do rozpustnego przytula się gada!
Hymny, Jan Kasprowicz · Dies Irae
Tak czy owak, Kiepas konno na koźle niezły kawał drogi ujechał, nogami włócząc po ziemi, a kończyną własnego grzbietu kłócąc się dotkliwie ze grzbietem na przełaj skaczącego kozła. Właśnie galopował zuchwale po jakichś jarach, których rozpoznać w biegu nie mógł, gdy nagle zoczył z dala idącego mu naprzeciw Gryza i widokiem jego wykolejony, osiadł znienacka na ziemi, uczuwszy przesadnie wielką próżnię pomiędzy…
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Czarny kozioł fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Sam widok niedoli, w jaką staczał się jej dom, już napełniał ją rozpaczą. A cóż dopiero, gdy ktoś wdarł się za zasłonę jej najskrytszych tajemnic i śmiał opatrywać rany, które ukryłaby przed samym Bogiem. Wszystko mogłaby przebaczyć, oprócz tego ciosu, jaki zadano jej dumie.
Lalka, Bolesław Prus · XIV. Dziewicze marzenia
— Nie zapaliliście latarni. Pójdziecie precz ze służby. Łódź z San–Geromo rozbiła się na mieliźnie, szczęściem, nikt nie utonął; inaczej poszlibyście pod sąd. Siadajcie ze mną, resztę usłyszycie w konsulacie. Stary pobladł: istotnie nie zapalił tej nocy latarni. W kilka dni później widziano Skawińskiego na pokładzie statku idącego z Aspinwall do New Yorku. Biedak stracił posadę.
Latarnik, Sienkiewicz, Henryk · Latarnik fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Jestem teraz zwykłym włóczęgą... bez jednego... bez jednego... — mówił powoli — a jednak... — Umilkł; deszcz lał z większą jeszcze gwałtownością. — Przyjdzie dzień, w którym się wszystko przeżyje na nowo. Tak być musi! — szepnął wyraźnie, patrząc na moje buty. Nie rozumiałem, co chciał przeżyć na nowo, o czym myślał, czego pragnął. Może to było coś tak wielkiego, że się nie dało wypowiedzieć.
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział XVI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Teraz, gdy światło lampy upadło na portret, na te miłe, wykwintne, przyjemne sale, na sprzęty wygodne — Judym zadrżał. Rozumiał, że nie ma siły, aby to wszystko opuścić. Każdy mebel zdawał się wychodzić z mroku i coś wspominać. Każdy z nich był jak najwierniejszy przyjaciel, który w siebie przyjął jakiś szczegół, jakąś cząsteczkę sekretu miłości dla panny Joasi, a teraz wszystko wyznawał.
Ludzie bezdomni, Stefan Żeromski · Gdzie oczy poniosą fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Tak... tak... będę tym, kim byłem!... a! możecie być dumni. z wybuchem nerwowym Ach! jak ja się będę teraz łotrował! jak ja się będę łotrował!... Dopóki się nie ożenisz... dobrze nie ożenisz... z panną fajną, z dobrego domu. Dopóki się dobrze nie ożenię... z posagiem, z kamienicą — z diabłem — z czortem... Wybiega do swego pokoju. Boże! Boże! Niech ciocia pozwoli mu wyburzyć się. Główna rzecz zrobiona.
Moralność pani Dulskiej, Zapolska, Gabriela · SCENA IX
Benedykt Korczyński należał do niewielkiej w jego pokoleniu liczby ludzi, którzy odbyli wyższe naukowe studia. Zawdzięczał to czasom, w których upłynęła młodość jego ojca, tym czasom, które światła swe i wzloty otrzymywały od wielkiego i szeroko promieniejącego ogniska.
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zdradziłeś mnie. znika Przeklęta niech będzie chwila, w której pojąłem kobietę, w której opuściłem kochankę lat młodych, myśl myśli moich, duszę duszy mojej...
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ PIERWSZA
«Pójdziesz i zniweczysz Palladę» Twój rodzic wyrzekł sam. Zwołaj twe duchy i zgoń i pilnuj do olimpijskich bram, skądeś je zwołała. Cóż pozostanie ludziom? Próżna chwała. Będą walczyć, jako wydolą sami a ty wracaj z Egidą i duchami, z tarczą twoją, bijącą płomieniami i dzidą, co wybija hasło. Tam duchów tysiąc zawrzasło, tam gore całe miasto. Poczęli dzieło krwawe! Mamże im odebrać Sławę?! Wracaj niewiasto!
Noc listopadowa, Wyspiański, Stanisław · TEATRUM STANISŁAWA AUGUSTA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
O nierządne królestwo i zginienia bliskie, Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość Ma miejsca, ale wszytko złotem kupić trzeba! Jeden to marnotrawca umiał spraktykować, Że jego wszeteczeństwa i łotrowskiej sprawy Od małych aż do wielkich wszyscy jawnie bronią, Nizacz prawdy nie mając ani końca patrząc, Do którego rzeczy przyść za ich radą muszą.
Odprawa posłów greckich, Kochanowski, Jan · [EPEISODION CZWARTY] fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ale oni nie mogli wyjść, bo już ze trzy godziny byli za stołem, zabawiając się kielichami i może nawet nie zauważyli brzęczenia dzwonków za oknem. Gdy jednak wszedł do izby, ze wszystkich piersi wyrwał się gromki okrzyk: „Haeres! Haeres przyjechał!" — i wszyscy kompanionowie, zerwawszy się z miejsc, poczęli iść do niego z kielichami.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Mówił o szlachcie, o klasie próżniaczej i przeżytej — nie „szlachta", nie „burżuazja" czy tam inaczej, lecz — „nawłoć". O zepsuciu, nikczemności, zgniliźnie duchowej kobiet sfery ziemiańskiej w ogóle mówił „laury, laurynki". Grubą, bezmyślną szlagonerię nazwał „barwiccy".
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Część trzecia — Wiatr od wschodu
Lecz Akte, zwykle bojaźliwa i łagodna, wybuchnęła z kolei oburzeniem. Jakże to on starał się ją pozyskać? Zamiast pokłonić się o nią Aulusowi i Pomponii, odebrał dziecko podstępem rodzicom. Chciał ją uczynić nie żoną, ale nałożnicą, ją, wychowankę zacnego domu, ją, córkę królewską. I sprowadził ją do tego domu zbrodni i sromoty, pokalał jej niewinne oczy widokiem bezecnej uczty, postępował z nią jak z nierządnicą.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział jedenasty
Rozdział 3. WOJNA TO POKÓJ Podział świata na trzy wielkie supermocarstwa był procesem, który dało się przewidzieć i który w istocie przewidziano jeszcze w pierwszej połowie dwudziestego wieku. Po wchłonięciu Europy przez Rosję i Wielkiej Brytanii przez Stany Zjednoczone wyłoniły się dwie spośród trzech aktualnie istniejących potęg: Eurazja i Oceania.
Rok 1984, Orwell, George · 9 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Słusznie niżnik czerwienny, a kinal z nazwiska, Uczczony matedorstwem. Jemu kart igrzyska Winniśmy; a walecznym dumne bohatyrem, Wyszły na świat szulery pod wodzem Lahirem. Tak się zwał ten, co pierwszy dla zabawnej współki Pod różnymi barwami zebrał cztery pułki I każąc się bić lalkom, głupiego gdy bawił, Wszystkim jego następcom kunszt zacny objawił.
Satyry, Ignacy Krasicki · Satyry, część pierwsza — Gracz fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pewnego pięknego poranku doktor skonstatował, że ów płomyczek nad jego głową, z którym tu przyszedł i którym chciał rozwidnić drożynę swoją — zgasł. Zgasł sam przez się: wypalił się. Wówczas apteczka podręczna została na klucz do szafy zamknięta i doktor sam jedynie z niej korzystał.
Siłaczka, Żeromski, Stefan · Siłaczka
Stary pan Borowicz już był wówczas znacznie posunął się w lata, gospodarstwo na folwarku szło gorzej, a w domu widać było z wolna idącą ruinę. Jedzenie gotowała stara kucharka, która onego czasu niańczyła Marcinka, a gotowała, jak jej się żywnie podobało. Talerze były wyszczerbione, łyżki, noże i widelce ginęły, a pozostałe były karykaturami zaginionych.
Syzyfowe prace, Żeromski, Stefan · X fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Pomimo to jest występna, panie kardynale! Im więcej zapomniała o swoim wysokim stanowisku, tym niżej upadła.
Trzej muszkieterowie, Aleksander Dumas (ojciec) · Rozdział XVI. Pan Séguier uczuwa gwałtowniejszą niż dawniej potrzebę uderzenia w dzwon
Taki mi się snuje dramat groźny, szumny, posuwisty jak polonez; gdzieś z kazamat jęk i zgrzyt, i wichrów świsty. — Marzę przy tym wichrów graniu o jakimś wielkim kochaniu. Bohater w zbrojej, skalisty, ktoś, jakoby złom granitu, rycerz z czoła, ktoś ze szczytu w grze uczucia, chłop „qui amat", przy tym historia wesoła, a ogromnie przez to smutna.
Wesele, Wyspiański, Stanisław · SCENA XXIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
U Dominikowej zrobiło się już zgoła nie do wytrzymania, Jagusia bowiem łaziła kiej nieprzytomna i o bożym świecie niewiedząca. Jędrzych też jeno zbywał roboty, coraz częściej przesiadując u Szymków, a w gospodarstwie czynił się taki upadek i opuszczenie, że nieraz niewydojone krowy pędzili na paśniki, świnie kwiczały z głodu i konie obgryzały drabiny, rżąc przy pustych żłobach, boć stara nie poredziła zaradzić…
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · XIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Na świecie jest jeden tylko naród prawdziwie pobożny i mądry — egipski; lecz zobaczcie, co się i tutaj dzieje? Skutkiem napływu cudzoziemców, pozbawionych wiary, religia u nas upadła. Szlachta i dostojnicy przy kubkach wina drwią z bogów i wiecznego życia, a lud obrzuca błotem święte posągi i nie składa ofiar świątyniom. Miejsce pobożności zajął zbytek, mądrości — rozpusta.
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
O, jak szlachetny duch zwichnięty został! Dworaka, wodza, mędrca ton, miecz, umysł; Kwiat oczekiwań potężnego państwa, Wzór ukształcenia, zwierciadło poloru, Cel zwracającej się uwagi świata: Wszystko to, wszystko wniwecz obrócone!
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA PIERWSZA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zakryj błędne źrenice, ścigany Adamie! Nad tobą tam! u szczytu złocistowłosa Ewa! Jej grzechu ciężar zgniótł cię, stanąłeś wpół drogi Zakryj błędne źrenice i na wieki wieków rzuć się w przepastny żleb!...
Hymny, Jan Kasprowicz · Dies Irae
„Jestem człowiek zmarnowany. Miałem ogromne zdolności i energię, lecz — nie zrobiłem nic dla cywilizacji. Ci znakomici ludzie, jakich tu spotykam, nie mają nawet połowy moich sił i mimo to zostawiają po sobie machiny, gmachy, utwory sztuki, nowe poglądy. Lecz ja co zostawię?... Chyba mój sklep, który dziś upadłby, gdyby go nie pilnował Rzecki...
Lalka, Bolesław Prus · II. Szare dnie i krwawe godziny fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Daruj im, Ojcze, bo nie wiedzą, co czynią. Tamten dziwne cierpi obłąkanie — nieprawdaż? Najdziwniejsze. On nie wie, co gada, ale ja ci ogłoszę, co by było, gdyby Bóg oszalał bierze go za rękę Wszystkie światy lecą to na dół, to w górę — człowiek każdy, robak każdy krzyczy — „Ja Bogiem" — i co chwila jeden po drugim konają — gasną komety i słońca.
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ PIERWSZA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
O nierządne królestwo i zginienia bliskie, Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość Ma miejsca, ale wszytko złotem kupić trzeba! Jeden to marnotrawca umiał spraktykować, Że jego wszeteczeństwa i łotrowskiej sprawy Od małych aż do wielkich wszyscy jawnie bronią, Nizacz prawdy nie mając ani końca patrząc, Do którego rzeczy przyść za ich radą muszą.
Odprawa posłów greckich, Kochanowski, Jan · [EPEISODION CZWARTY] fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ale kompanię ma nicpotem!... Panie sąsiedzie Pakoszu, cóżeście to od Domaszewiczów słyszeli? — że to wszystko ludzie bezecni, przeciw którym infamie są i kondemnaty, i protesta, i inkwizycje. Katowskie to syny! Ciężcy byli nieprzyjacielowi, ale i obywatelstwu ciężcy. Palili, rabowali, gwałty czynili! Ot, co jest!
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Jestem z zawodu lekarką i jako lekarka poznałam z bliska i z własnego doświadczenia zgniliznę dzisiejszego świata. Przyszłam do przekonania, iż w dzisiejszym świecie panuje straszne zwyrodnienie. Klasa robotnicza zwyradnia się w nędzy i ciemnocie. Obecny ustrój kapitalistyczny prowadzi całą ludzkość do upadku. Tutaj, w tym mieście Warszawie, 85 procent dzieci w wieku szkolnym ma początki suchot.
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Część trzecia — Wiatr od wschodu fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Idź i błagaj Boga, by ci przebaczył winy — rzekł jej posępnie. — Uciekaj, póki zły duch, który cię oplątał, nie przywiedzie cię do zupełnego upadku i póki nie zaprzesz się Zbawiciela. Bóg umarł dla cię na krzyżu, by krwią własną odkupić twą duszę, lecz ty wolałaś umiłować tego, który chciał cię uczynić swoją nałożnicą.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział dwudziesty siódmy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Jesteś błędem w obowiązującym porządku, Winstonie. Plamą, którą trzeba zetrzeć. Czyż nie powiedziałem ci przed momentem, że różnimy się od prześladowców z przeszłości? Nie zadowala nas negatywne posłuszeństwo ani nawet najbardziej uniżona uległość. Kiedy się w końcu poddasz, zrobisz to z własnej, nieprzymuszonej woli. Nie niszczymy heretyka dlatego, że się nam sprzeciwia; dopóki stawia opór, nie unicestwiamy go.
Rok 1984, Orwell, George · 2 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
„Znałeś dawniej Wojciecha?” „Któż nie znał! Co teraz Bez sług, ledwo w opończy brnie po błocie nieraz, Niegdyś w karecie, z której dął się i umizgał, Takich, jakim jest dzisiaj, roztrącał i bryzgał. Ustępowali z drogi wielmożnemu panu Lepsi i urodzeniem, i powagą stanu; Nieraz ten, który przedtem od filuta stronił, Westchnął skrycie natenczas, gdy mu się ukłonił. Musiał czcić; czegóż złoto nie potrafi dzielne?
Satyry, Ignacy Krasicki · Satyry, część pierwsza — Marnotrawstwo fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Do czynów bohaterskich w zakresie demokratyzacji w Obrzydłówku pojęć, choćby w imię znośniejszego przepędzania czasu, nie był już zdolnym. Za żadną cenę nie byłby składał wizyt rzeźnikom, jak to zamierzał swojego czasu, jeżeli mógł rozmawiać, to jedynie z ludźmi będącymi w jakiej takiej kulturze. Wówczas to nie tylko już energia uległa zniszczeniu — znikło i poszanowanie dla wszelkiej myśli szerszej.
Siłaczka, Żeromski, Stefan · Siłaczka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
już był usiadł Domek mały, chata skąpa: Polska, swoi, własne łzy, własne trwogi, zbrodnie, sny, własne brudy, podłość, kłam; znam, zanadto dobrze znam. Zacz kto? — Błazen. poznając Wielki mąż! Wielki, bo w błazeńskiej szacie; wielki, bo wam z oczu zszedł, błaznów coraz więcej macie, nieomal błazeńskie wiece; Salve, bracie! Ojcze, Salve!
Wesele, Wyspiański, Stanisław · SCENA VII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Poganiaj, Pietrek, prędzej! — przynaglali, rozglądając się niespokojnie po niebie. Przycichli jakoś; szli bezładnie bokami drogi, bo środkiem był srogi piasek, że tylko niekiedy co tam któraś zawziętsza, dopadłszy wozu, ulżyła se, pokrzykując zajadle: — Ty świnio! Ty tłumoku! A do sołdatów, łajdusie zapowietrzony! — Używałaś, to nażrej się teraz wstydu, posmakuj zgryzoty! — darły się nad nią.
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · XIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ależ cały. Wiedz bowiem, miły mój Damonie, Że z raju dziś tu step; Gdzie wczora Jowisz był na tronie, Tam dziś panuje — pustka.
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA DRUGA
Czemu nie milkniesz, ty zorzo? Dlaczego krzykiem ognistym, wystrzelającym z tych przepastnych szczelin, pomiędzy dwiema piekielnymi ściany, tak mnie oślepiasz i tak mnie ogłuszasz, że dojść nie mogę do kresu? Dzień mój już przygasł, a zorza jego się krwawi, jakby się krwawić miała w nieskończoność!... wszystko pożera swymi płomieniami — duszę mi pali i świat cały pali!
Hymny, Jan Kasprowicz · Moja pieśń wieczorna fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
„Wyjadę stąd — szeptał — wyjadę!... Chyba, że ona mnie zatrzyma... Bo co mi da nawet ten majątek, jeżeli nie mogę go zużytkować w taki sposób, jaki mnie najlepiej przypada do gustu? Co warte życie, pleśniejące między resursą, sklepem i prywatnymi salonami, gdzie trzeba grać w preferansa, ażeby nie obmawiać, albo obmawiać, ażeby nie grać w preferansa?..."
Lalka, Bolesław Prus · IV. Człowiek szczęśliwy w miłości

Pokazujemy 48 z 79 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.