motyw literacki
Kobieta demoniczna
28fragmentów
6lektur
Gdzie ten motyw mieszka
Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.
- Trzej muszkieterowie 21 fragmentów
- Nie-Boska komedia 3 fragmenty
- Boska Komedia 1 fragment
- Faraon 1 fragment
- Hymny 1 fragment
- Potop 1 fragment
Występuje razem z
Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.
Fragmenty
Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.
W godzinie, kiedy gasnące dnia żary, Wystygłe zimnem ziemi lub Saturna, Księżycowego już nie grzeją chłodu: Gdy geomanta swoje szczęście czyta W gwieździe, co jemu wybłyska od Wschodu W chwili przedświtu, nim zorza bezchmurna Rozwidni wkrótce gościniec nieb szary; Przyśniła mi się zajękła kobieta, Z odciętą ręką, wzrok jej zezem pada, Krzywa, a twarz jej jak tynk muru blada.…
Tak się mówi: nie wolno dotykać! Wolno wreszcie zobaczyć..." Zbliżył się do figury, zdjął ostrożnie welon, patrzy... jest coś bardzo ładnego. Niby piękny młody chłopiec, ale nie chłopiec... Ma włosy długie do kolan, drobne rysy i pełne słodyczy spojrzenie. — Co ty jesteś? — mówi do figury. — Ja jestem kobieta — odpowiada mu postać głosem tak cienkim, że wniknął mu w serce jak sztylet fenicki. „Kobieta?...…
O przyjdź! O boski przyjdź proroku! Salome ciebie woła z płomieniami w oku! Na tę słoneczną miłości polanę, pomiędzy żądz rozkwitłe czarodziejskie zioła Salome cię woła! O przyjdź!... Salome, kłęby włosów rozwiawszy miedziane, niby wieków pożaru krwawiące się łuny, w złocistej harfy uderzyła struny i śpiewa... O przyjdź!... O przyjdź, proroku blady!…
Noc pochmurna — Duch zły pod postacią dziewicy, lecąc — Niedawnom jeszcze biegała po ziemi w taką samą porę — teraz gnają mnie czarty i każą świętą udawać. — leci nad ogrodem Kwiaty, odrywajcie się i lećcie do moich włosów. — leci nad cmentarzem Świeżość i wdzięki umarłych dziewic, rozlane w powietrzu, płynące nad mogiłami, lećcie do jagód moich.…
…Ale co tam! nie dla mnie on, nie dla mnie! — Proś o niego świętego Mikołaja; wiem od ciotki, że najlepszy to w takich terminach protektor. Bacz jeno, byś go nie obraziła, innych bałamucąc. — Już nigdy nie będę, jeno tyle! odrobinę! Tu Anusia pokazywała na palcu, ile sobie pozwoli, i małą sobie wyznaczała porcję, co najwięcej na pół paznokcia, by świętego Mikołaja nie obrazić.…
D'Artagnan zresztą z własnych opowiadań milady wiedział, że jest zdolna do zdrady i różnych brudnych postępków, miał też dla niej bardzo mało szacunku. Nienawidził, pogardzał nią prawie, a pomimo to czuł do niej szalony pociąg... Czy opanowała go namiętność, połączona z pogardą... czy żądza tylko, nie umiał sam z tego zdać sobie sprawy, dość, że pragnął tej kobiety.
Pokój sypialny — lampa nocna stoi na stole i blisko oświeca Męża śpiącego obok Żony. — przez sen Skądże przybywasz, nie widziana, nie słyszana od dawna — jak woda płynie, tak płyną twoje stopy, dwie fale białe — pokój świątobliwy na skroniach twoich — wszystko, com marzył i kochał, zeszło się w tobie. przebudza się Gdzież jestem! — ha, przy żonie — to moja żona. — wpatruje się w Żonę.…
Ta kobieta posiadała nad nim władzę zadziwiającą, nienawidził i uwielbiał ją jednocześnie; nie przypuszczał nigdy, aby dwa tak sprzeczne uczucia mogły się mieścić w sercu jednego człowieka i tworzyły razem miłość niepojętą, prawie szatańską.
w oddaleniu Do mnie, mój luby. Jakże już daleko, a ja przesadzić nie zdołam przepaści. — w pobliżu Gdzie skrzydła twoje? — Zły duchu, co się natrząsasz ze mnie, gardzę tobą. — U wiszaru góry twoja wielka dusza, nieśmiertelna, co jednym rzutem niebo przelecieć miała, ot kona! — i nieboga twoich stóp się prosi, by nie szły dalej — wielka dusza — serce wielkie.…
— Posłuchaj, drogie dziecię — rzekł Gaskończyk, starając się usprawiedliwić przed sobą samym z niedotrzymania obietnicy danej Atosowi. — Pojmujesz, że byłoby niepolitycznie wcale nie przyjąć tak wyraźnego zaproszenia. Gdybym nie poszedł, milady nie mogąc pojąć, dlaczego przestałem u niej bywać, mogłaby tworzyć rozmaite domysły, a w końcu dojść prawdy.…
— Kobiety z moim usposobieniem nigdy nie płaczą.
— W każdym razie — rzekła milady poważnie — znieważył mnie i przez to samo zasłużył na śmierć.
— D'Artagnanie, muszę ją koniecznie zobaczyć! — Strzeż się, Atosie, strzeż się... Chciałeś ją zabić kiedyś, pamiętaj, że zdolna ci zapłacić podobną monetą, tylko że ona nie chybi... — Nie będzie śmiała, nie odezwie się, bo by się zdradziła. — Jest zdolna do wszystkiego!... Czy widziałeś ją kiedyś w gniewie? — Nie — odrzekł Atos. — To dzikie zwierzę, tygrysica, pantera! Atosie, mój drogi!…
Pokazujemy 13 z 28 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.
Brak fragmentów z tej lektury na tej stronie.
Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.