Czytam Lektury
motyw literacki

Uroda

99fragmentów 30lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Serce jéj od modlitwy ciągłéj stało się pełne łez, smutków i niebieskich nadziei, i wypiękniało na niéj ciało. Oczy rozpromieniły się blaskiem cudownym i ufnością w Bogu; a włosy stały się długie i podobne szacie obszernéj, kiedy się w nie ubrała, i podobne namiotowi biednego pielgrzyma.
Anhelli, Słowacki, Juliusz · Rozdział XIII
Patrząc się we zwierściadło, a widząc się białą, Lubiła go smaglawa, że jej podchlebiało. Przyszła do niej znajoma, nierównie czarniejsza. Gdy postrzegła, że i tej szpetności umniejsza, Zła, że i jej sąsiadce do gustu przypadło — Stłukła w drobne kawałki podchlebne zwierściadło.
Bajki i przypowieści, Ignacy Krasicki · Zwierściadło podchlebne
Więc wychyliły główki nad powierzchnię wody, aby zobaczyć młodą narzeczoną; ale na widok prześlicznej dziewczynki tak im się jej żal zrobiło, że postanowiły ją obronić. — Nie bój się — powiedziały — nie dostanie cię brzydka ropucha.
Baśnie, Hans Christian Andersen · Calineczka
Punkt, skąd promienie pierwsze słońce miota Na Jeruzalem, na krwawe Golgota, (Kiedy nad Ebro stoi Waga złota W samym zenicie, a Gangesu fale Grzeją się, płynąc w południm upale,) Punkt ten był wtenczas zajęty przez słońce; Więc dla nas nikło dnia światło gasnące, W chwili, gdy anioł zjawił się wesoły. Na zewnątrz ognia wystając na poły, Stał i: Beati mundo corde śpiewał, A z piersi głosu strumienie wylewał.
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń XXVII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— A bo też urodę ma, to ma; wypasiona kiej jałowica, biała na gębie, a ślepie to ma rychtyk jak te lnowe kwiatki... a mocna, że i niejeden chłop jej nie uradzi... — A bo to co robi, ino żre a wysypia się, to nie ma urodna być...
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · I
I... Grał, a trawy się dzierżał, wiecie! Gadacie, co wama ślina przyniesie, ale nie ze sprawiedliwości, a jeno przez czystą zazdrość! Jakby wraził kij między osy, tak się wszystkie rzuciły na niego. — A czegóż to mamy jej zazdrościć, co? Czego? Że latawica i tłuk, że ganiacie za nią kiej te psy, że każdy by do niej rad pod pierzynę, że wstyd i obraza boska przez nią idzie na całą wieś, co?
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ale Jagusia i tak nie przecknęła; leżała ano na boku, twarzą na izbę, pierzynę snadź z gorąca zepchnąwszy do pół piersi, że ramiona i szyja leżały nagie, zrumienione i ździebko ruchające się w cichym dychaniu. Przez rozchylone, wiśniowe wargi lśniły się jej zęby kiej te paciorki najbielsze, a rozplecione włosy burzyły się po białej poduszce, spływając aż na ziemię kiej ten len najczystszy, w słońcu wysuszony.
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Antek usiadł na jakichś workach pod okienkiem, dwojaki wziął pomiędzy kolana i łakomie pojadał kapustę z grochem, a potem kluski ziemniaczane z mlekiem, a Hanka ukucnęła mimo i z rozczuleniem wpatrywała się w niego. Wysechł był od pracy, poczerniał, a od tego robienia na mrozie twarz mu miejscami łuszczyła się ze skóry, ale mimo to urodny się jej widział jak nikt drugi na świecie.
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Ach — zawołał — to nawet nie jest rana, tylko siniak?... Przypatrywał się Sarze z uwagą. — Nigdy nie myślałem — rzekł — że możesz mieć siniaka... To bardzo zmienia twarz... — Więc już ci się nie podobam?... — cicho zapytała Sara, podnosząc na niego wielkie oczy pełne trwogi. — Och, nie!... wreszcie to przejdzie...
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział X
Nowy to fortel a mało słychany: Na śrebrną brodę grzebień ołowiany.
Fraszki, Jan Kochanowski · Księgi pierwsze — Na grzebień
Siedziała przed nim ta sama i jedna, a Zenon właściwie widział ją coraz to inaczej. Przez chwilę wydawała mu się tylko jakąś cudzą służącą, której poufała obecność jest niewytłumaczona i kłopotliwa. Zaraz później była natrętną kochanką, z którą za wszelką cenę trzeba było zerwać. I wreszcie stawała się Justyną, miłą i dobrą dziewczyną z Boleborzy, której los jednak dotąd żywo go obchodził.
Granica, Nałkowska, Zofia · 11 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ha-ha-ha! Jestżeś uczciwa? Mości książę! Jestżeś piękna? Co znaczą te pytania? To, że jeżeli jesteś uczciwa i piękna, uczciwość twoja nie powinna mieć nic do czynienia z pięknością. Jak to, panie? Możeż piękność z czym lepszym chodzić w parze niż z uczciwością? Zapewne, tylko że potęga piękności prędzej obróci uczciwość w rajfurkę, niż wpływ uczciwości potrafi piękność na swoje kopyto przerobić.
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA PIERWSZA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Nie puszczę! — powtórzył Dziura, zgrubiałymi od pracy palcami wyczuwając miękkość i bezbronność jedwabistego i zwilżonego rosą warkocza, który w tym miejscu, gdzie go uścisk dłoni zdławił, zagrzał się i od zagrzewku parował wonią ziół polnych. Majka z wolna po pas się wynurzyła z pszenicy. Dziura w te pędy poprzez źdźbła pszeniczne zerknął ukosem do głębi i ujrzał resztę jej ukrytego ciała.
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Majka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zmoczony i zziębnięty, czekał radośnie na przyjście księżniczki. Nigdy bowiem dotąd żadnej księżniczki nie widział. Słyszał tylko, że księżniczki mieszkają w pałacach, noszą szaty złociste i mają twarze piękne. Czekał dość długo i co chwila z lekka rozchylał trzcinę, ażeby zobaczyć, czy księżniczka już stoi na brzegu. Nareszcie posłyszał z dala szelest szaty jedwabnej.
Klechdy sezamowe, Bolesław Leśmian · Baśń o Aladynie i o lampie cudownej fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Minstrelów hymny i piękności względy Nie przemawiały do zimnego ducha. Wallenrod pochwał obojętnie słucha, Na kraśne lica pogląda z daleka, Od czarującej rozmowy ucieka. Czy był nieczułym, dumnym z przyrodzenia, Czy stał się z wiekiem — bo choć jeszcze młody, Już włos miał siwy i zwiędłe jagody, Napiętnowane starością cierpienia — Trudno odgadnąć.
Konrad Wallenrod, Mickiewicz, Adam · I
Od lata już to w niej wzbierało... I gdy w czerwcowym blasku rzeki Pluskała przebudzone ciało, Lubiła, że owocowało, Zagłaskiwała, przemieniona, Złocony atłas morelowy, Smukłości nóg, krąglenie łona, A widząc w zielonawej wodzie Uwodną kształtów miłościwość, Potakiwała swej urodzie, Krzyczała szeptanymi słowy (Zapamiętajmy tę właściwość) Niepowiązany hymn zmysłowy, Bezładny potok żarliwości, Obietnic, błagań i…
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Tymczasem w piątym roku pożycia pani Małgorzata nagle poczęła się malować... Zrazu nieznacznie, potem coraz energiczniej i coraz nowymi środkami... Usłyszawszy zaś o jakimś likworze, który damom w wieku miał przywracać świeżość i wdzięk młodości, wytarła się nim pewnego wieczora tak starannie od stóp do głów, że tej samej nocy wezwani na pomoc lekarze już nie mogli jej odratować.
Lalka, Bolesław Prus · XX. Pamiętnik starego subiekta fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Szybko dowiedziałem się więcej o tym kwiatku. Na planecie Małego Księcia zawsze były całkiem zwyczajne kwiaty, ozdobione jednym tylko rzędem płatków, które nie zabierały wiele miejsca i nikomu nie przeszkadzały. Pewnego ranka pojawiały się w trawie, a wieczorem umierały.
Mały Książę, Saint-Exupéry, Antoine de · VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Popatrzał na nią znowu, wzruszył ramionami i pochylił głowę tak nisko, że końce wąsów klap surduta dotykały. Milczał. Ładna brunetka w białym negliżu milczała także, twarz jego, ubiór i całą postawę z wolna wzrokiem obejmując. Z gry jej delikatnych rysów poznać można było, że czyniła w tej chwili bolesne dla siebie uwagi i porównania.
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
I w puchach prałabędnych grążyła doszczętnie Swe ciało tym piękniejsze, że już bez znaczenia... A, twarz biedząc uśmiechem, przydawała chętnie Stłumionemu istnieniu — wyraz nieistnienia.
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Postacie (cykl) — W pałacu królewny śpiącej
„Dziw — myślał sobie Zagłoba — że taki gładysz, a i dziewki nawet sobie nie umiał skonwinkować. Kozak jest — to prawda — ale rycerz znamienity i podpułkownik, któren też, prędzej później, jeśli tylko do rebelii nie przystanie, będzie nobilitowany, co wcale od niego zależy. A już pan Skrzetuski, zacny kawaler i przystojny, ale z tym malowanym watażką na urodę i porównać się nie może.
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XVII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
To gość, dobry pan, patrzcie tylko jaki ładny». Sama spojrzała: Hrabia uśmiechnął się mile, I widocznie był wdzięczny jej za pochwał tyle; Postrzegła się, umilkła, oczy opuściła I jako róży pączek cała się spłoniła.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Umizgi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
I tu dopiero mały rycerz mógł się dobrze pannom przypatrzyć. Obie były ładne, ale każda w swoim rodzaju. Drohojowska miała czarne jak krucze skrzydła włosy, takież brwi, duże błękitne oczy, płeć smagłą a bladą i tak delikatną, że widać jej było przez skórę niebieskie żyłki na skroniach.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Śliczności dzień — mruknął, czując otuchę i poszedł do izby ubierać się. Wyrzucił słomę z włosów, wdział świeżą koszulę i nowe buty. Ponieważ jednak widziały mu się nie dosyć czarne, więc wziął w palce kawałek sadła i wytarł nim najprzód włosy, a później buty od cholew do obcasów.
Placówka, Prus, Bolesław · IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Damy powinny płacić podatki od swej piękności, przyjemnego wyglądu i zręczności w ubiorze na równi z mężczyznami, czyli podług ich własnego rozumienia o sobie, ale w zamian żadnej opłaty od wierności, czystości obyczajów, rozsądku i dobrej natury nie należy wyciągać, bo wszystek dochód, który by stamtąd można mieć, nie wystarczyłby nawet na poborców.
Podróże Guliwera, Swift, Jonathan · Rozdział szósty
Stała przed nim księżniczka Elżbieta. Nie, nie dawna księżniczka. Stała pani Ołowska, dwakroć, trzykroć, dziesięćkroć piękniejsza jako kobieta, ale nie dawna już księżniczka Elżbieta. Była to dwudziestosześcioletnia piękność, wspaniała i rozkwitła jak najcudniejszy kwiat przy końcu wiosny.
Popioły, Stefan Żeromski · Jaz fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Panna Aleksandra podnosiła głowę jakby rozbudzona ciszą, która następowała po okrzykach Żmudzina; wówczas płomień oświecał jej białą twarz i poważne, błękitne oczy patrzące spod brwi czarnych. Była to urodziwa panna o płowych włosach, bladawej cerze i delikatnych rysach. Miała piękność białego kwiatu. Żałobna suknia dodawała jej powagi.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział I
Ucztę więc kazał zastawić na olbrzymiej tratwie zbudowanej z pozłoconych belek. Brzegi jej przybrane były w przepyszne konchy, poławiane w Morzu Czerwonym i w Oceanie Indyjskim, grające kolorami pereł i tęczy. Boki były pokryte kępami palm, gaikami lotosów i róż rozkwitłych, wśród których ukryto fontanny tryskające wonnościami, posągi bogów i złote lub srebrne klatki napełnione różnokolorowym ptactwem.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział trzydziesty pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Młoda osoba, która od niedawna mieszka w tej dzielnicy. Zda się, niebo samo stworzyło ją po to, aby natchnęła miłością każdego, kto się do niej zbliży. Na świecie nie może istnieć nic powabniejszego; wyznaję, iż straciłem zmysły od pierwszej chwili, kiedy ją ujrzałem. Nazywa się Marianna; mieszka z poczciwą matką, która prawie ciągle jest chora i do której przywiązana jest w sposób wprost niewiarygodny.
Skąpiec, Molière · SCENA DRUGA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Mówiliśmy już o tym, z jaką szybkością baczne oko d'Artagnana zdawało sobie sprawę z każdego oblicza, więc od razu spostrzegł on też, że kobieta jest młoda i piękna. Piękność ta tym więcej go uderzyła, iż nie miała nic wspólnego z południową prowincją, gdzie dotąd zamieszkiwał.
Trzej muszkieterowie, Aleksander Dumas (ojciec) · Rozdział I. Czym stary d'Artagnan wyposaża syna na drogę? fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Posadził ją wysoko na wygodnym liściu, przyniósł jej miodu z kwiatów i powiedział, że jest bardzo, bardzo ładna, chociaż niepodobna wcale do chrabąszcza. Wkrótce zaczęły schodzić się inne chrabąszcze, mieszkające w pobliżu, aby zobaczyć Calineczkę. Gospodarz sadzał gości na najpiękniejszych liściach. — Ach, jakaż ona biedna: ma tylko dwie nogi! — zawołała jedna młoda chrabąszczówna.
Baśnie, Hans Christian Andersen · Calineczka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Wiecie, a to panienki z Woli to ci takie kupry dźwigają na zadzie jakby te indory, kiej se ogony rozczapierzone postawią. — Sianem se te miejsca wypychają lebo gałganami — pojaśniała stara. — A w pasie wcięte kiej osy, batem bych je poprzecinał, że ani poznać, kaj te brzuchy dziewają... Z bliskam wypatrywała. — Kaj? A pod gorsety wpychają.
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Antek zaś już nie spuszczał oczów z Jagusi, stała właśnie przy szynkwasie, chłopaki się do niej sypnęli zapraszać do tańca, odmawiała pogadując wesoło, a ukradkiem przebierając oczami wskroś ludzi — taka urodna widziała się dzisiaj, że choć naród już był napity, a spoglądali na nią z podziwem. Ponad wszystkie piękniejsza.
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · VII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— No, no... uspokój się — mówił książę, bawiąc się jej włosami. — Muszę przecież widywać tancerki, jeżeli nie przy ucztach, to na uroczystościach królewskich albo podczas nabożeństw w świątyni. Ale one wszystkie razem nie obchodzą mnie tyle co ty jedna, wreszcie... któraż z nich mogłaby dorównać tobie? Ty masz ciało jak posąg Izydy rzeźbiony z kości słoniowej, a z tamtych każda ma jakąś skazę.
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział XIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Po sukni znam żałobę, znam i po podwice. Kasiu, to nie żałoba — ubielone lice!
Fraszki, Jan Kochanowski · Księgi trzecie — Do Kachny (Po sukni znam żałobę, znam i po podwice...)
Elżbiecie zdawało się, że zobaczyła jej uśmiech. Jej duże oczy, bardziej niebieskie od płaczu, jej usta niemądre, z dziecinnie poderwaną górną wargą — to wszystko z każdą chwilą stawało się bardziej obelżywe. Była ładna we łzach, policzki miała różowe i gorące. Nie można było tego nie widzieć, nie można było o tym zapomnieć.
Granica, Nałkowska, Zofia · 15 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Słyszałem też o malowaniu się waszym: nie dość wam jednej twarzy otrzymanej od Boga, dorabiacie sobie drugą; sztafirujecie się, krygujecie, cedzicie słowa, przedrzeźniacie boskie stworzenia i swawolę pokrywacie płaszczykiem naiwności.
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA PIERWSZA
— W kogoś ty się udał? — rzekł z niesmakiem po dość mitrężnym namyśle. — Na człeka tak ledwo, ledwo zakrawasz, jakbyś go naprędce i od biedy jeno zmałpował. — Trudno! — odparł z westchnieniem Podlasiak. — Dość się na ten świat już to bokiem, już to łokciami przecisnąć, aby się mimo woli tym lub owym kształtem z gotowego inwentarza zarazić.
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Podlasiak fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Parysada była tak piękna, że sama zawsze dziwiła się swojej urodzie. Oczy miała pełne zdziwienia, a usta pełne śmiechu. Śmiała się nieustannie. Nigdy łza nie zabłysła w jej oczach. Nie umiała płakać. Obydwaj bracia bardzo ją kochali i spełniali każde jej życzenie.
Klechdy sezamowe, Bolesław Leśmian · Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze
Nie, już po czasie! — rzekła smutnym głosem, Ale spokojnym — Bóg mi doda siły, On mię zasłoni przed ostatnim ciosem... Kiedym tu weszła, przysięgłam na progu Nie zstąpić z wieży, chyba do mogiły, Walczyłam z sobą — dziś i ty, mój miły, I ty mi dajesz pomoc przeciw Bogu!... Chcesz wrócić na świat — kogo? nędzną marę! Pomyśl, ach pomyśl!
Konrad Wallenrod, Mickiewicz, Adam · VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Fryderyk Alfred Folblut gładzi Aksamit twarzy wygolonej, Z włosem... pod włos... Zadowolony. Przed lustrem staje. Miny stroi: Wzgardliwą. Dumną. Tajemniczą. Sceptyczną. Dziką. Wszystko byczo. Bicepsy maca. Pierś wypina. Pięścią uderza się po biodrze. Żelazobeton. Bardzo dobrze.
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział drugi
— Bo co to za kobieta! — mówił baron z coraz żywszą gestykulacją. — Kiedym ją, panie, poznał, wydała mi się zimna jak posąg i tylko zajęta strojami. Dopiero dziś widzę, jakie tam skarby uczuć... Stroić się lubi jak każda kobieta, ale cóż to za rozum!... Nikomu bym tego nie powiedział, co teraz powiem panu, panie Wokulski.
Lalka, Bolesław Prus · IV. Człowiek szczęśliwy w miłości fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Widząc ją zdrową i wesołą uspokoił się zupełnie. Widział też, że nie przemokła wcale. Siermięga jego była tak gruba i choć na nim wydawała się krótka, ją tak dobrze osłoniła, że deszcz suknię jej tylko przejął wilgocią. W zamian, mokre włosy zdwojonym ciężarem na kark jej spadały. Wstrząsnęła głową; luźny i w czasie burzy więcej jeszcze rozluźniony węzeł rozwinął się i czarną, wilgotną falą okrył jej plecy.
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pan Zagłoba odszedł, a Helena wnet jęła się przebierać za dziadowskie pacholę. Wypluskawszy się w rzece, zrzuciła żupanik kozacki, a wdziała świtkę chłopską i kapelusz ze słomy, i sakwy podróżne. Szczęściem, wyrostek ów obdarty przez Zagłobę smukłym był, więc pasowało na nią wszystko dobrze.
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Choć Hrabia Telimenę już dawniej widywał W domu Sędziego, w którym dosyć często bywał, Lecz mało ją uważał: zadziwił się zrazu, Rozeznając w niej model swojego obrazu. Miejsca piękność, postawy wdzięk i gust ubrania Zmieniły ją, zaledwo była do poznania.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Umizgi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Był to przy tym nie tylko jastrząb stepowy, ale i piękny chłopak, czarniawy, wichrami spalony. Na twarzy nosił bliznę od ucha aż do nosa, który od przycięcia z jednej strony był cieńszy niż z drugiej. Oczy miał bystre, przywykłe w dal patrzyć, nad nimi mocne czarne brwi, zrośnięte nad nosem i tworzące jakoby łuk tatarski. Na wygolonej głowie wichrzył mu się czarny, niesforny czub.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział VII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Małżeństwa są u nich dobierane z wielką starannością, aby uniknąć niemiłej mieszaniny maści. U samców cenią najwyżej siłę, u samic nadobność, a to nie przez wzgląd na miłość, lecz by rasę od wyrodzenia uchronić. Jeżeli która samica odznacza się siłą, szukają jej męża, który by wyróżniał się pięknością. Galanteria, miłostki, podarki, zapisy i dożywocie nie są im znane i nawet słów nie mają na to.
Podróże Guliwera, Swift, Jonathan · Rozdział ósmy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Panna Aleksandra weszła rzeczywiście i zatrzymała się trochę u proga jakby zdziwiona tak liczną kompanią, a i pan Kmicic stał przez chwilę jak wryty od podziwu nad jej urodą, bo ją dotąd tylko wieczorami widywał, a przy dniu wydawała się jeszcze piękniejsza. Oczy jej miały barwę chabru, czarna brew nad nimi odbijała od białego czoła jak heban, a płowy włos lśnił się jakby korona na głowie królowej.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość

Pokazujemy 48 z 99 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.