Czytam Lektury
motyw literacki

Zamek

25fragmentów 14lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Mała zbójniczka słuchała ciekawie, a oczy jej świeciły jak dwa ognie. W tej chwili powóz stanął, gdyż wjechali na dziedziniec zbójeckiego zamku. Był to wielki budynek, stary, brudny, odrapany, pełen dziur i szczelin, w których gnieździły się kruki i wrony.
Baśnie, Hans Christian Andersen · Królowa śniegu fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zamek na barkach nowogródzkiej góry Od miesięcznego brał pozłotę blasku, Po wałach z darni i po sinym piasku Olbrzymim słupem łamał się cień bury, Spadając w fosę, gdzie wśród wiecznych cieśni Dyszała woda spod zielonych pleśni.
Grażyna, Mickiewicz, Adam · Epilog wydawcy
Opodal murawicy — zamek stoi zaklęty, rzęsiście oświetlony. Z niego to właśnie wysnuwa się światłość nieustanna. Marmurowe wschody prowadzą do złotych wierzej samotnego zamku. Tuż popod wschodami para butów czerwonych tkwi jak na czatach.
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Jan Tajemnik
Trudno doprawdy opisać radość Firuz-Szacha. Nikt z nas nie był w jego położeniu, więc nikt nie wie, jak to przyjemnie, podróżując po obłokach, znaleźć taką śrubkę, od której zależy zbawienie. Firuz-Szach natychmiast pokręcił śrubką i uczuł, że rumak, zamiast unosić się ku górze, z wolna opuszcza się na ziemię. Opuszcza się coraz niżej, coraz niżej i tak ostrożnie, żeby jeździec nie spadł z siodła.
Klechdy sezamowe, Bolesław Leśmian · Baśń o rumaku zaklętym fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Plac przed zamkiem królewskim w Warszawie, okna dokolnych domów przystrojone kobiercami, pełne widzów. — Wielkie rusztowanie, czerwonym suknem nakryte, zalega większą część placu — na nim siedzą rzędami przystrojone kobiety... Najbliżej widza kolumna Zygmunta, na podstawie lud zasiadł... Ludzie różnego stanu stoją dokoła i patrząc na zamek rozmawiają No! patrzaj, panie kumie, co przed zamkiem stoi...
Kordian, Słowacki, Juliusz · SCENA I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jechali suchą drogą na Chełmżę do Grudziądza, gdzie zatrzymali się na noc i dzień, gdyż wielki mistrz miał tam do osądzenia sprawę o rybołówstwo między zamkowym starostą krzyżackim a okoliczną szlachtą, której ziemie przylegały do Wisły. Stamtąd płynęli na szkutach krzyżackich rzeką aż do Malborga.
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział trzydziesty trzeci fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Wszakże tam, na górze, są ruiny zamku, prawda? Stojąż one jeszcze? — Tam właśnie, do zamku, stryj co dzień chodził na spacer i całe godziny przesiadywaliśmy z nim na dużym kamieniu... — Patrzajże?... Znam ten kamień; siedzieliśmy wtedy oboje na nim i patrzyliśmy to na rzekę, to na obłoki, których bieg niepowrotny uczył nas, że tak ucieka szczęście. Czuję to dopiero dzisiaj. A studnia jestże w zamku i zawsze głęboka?
Lalka, Bolesław Prus · IX. Kładki, na których spotykają się ludzie różnych światów fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Królewna dłoń o martwe zraniła wrzeciono. Szerzy się snu zaraza!... Śmierć drzemie u płotu... Drzewa, jawą parując, posnęły zielono. Motyl zawisł nad studnią skrzydłami bez lotu. Mrużąc przygasłych ślepi pilne ametysty, Kot do snu łeb przypłaszczył na perłach w szkatule. Pies się zwinął oszczędnie w kłębek wiekuisty, Ogonem myśl o ludziach zaznaczając czule.
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Postacie (cykl) — W pałacu królewny śpiącej fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Za mną, za mną, Ojcze — tam straszny sąd co noc się powtarza. — idzie ku drzwiom skrytym w murze i otwiera je Gdzie idziesz? — Kto ci pokazał to przejście? — Tam lochy wiecznie ciemne, tam gniją dawnych ofiar kości. — Gdzie oko twoje, zwyczajne słońcu, nie dowidzi — tam duch mój stąpać umie. — Ciemności, idźcie do ciemności!
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ CZWARTA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Człowieku! Hej, człowieku, znaszże ty grafa jakiego w tej tu okolicy? — Grafa? — powtórzył Skrobek, drapiąc się za ucho. — Nijakiego grafa tu nie ma! Pomilczał chwilę, a po chwili przypomniawszy sobie, dodał: — Jest ci hajno na górce stara taka rudera, komin ano tylko i kawał muru, co powiadają, że tam dawnymi czasy grafy siedziały; ale teraz pustka to i mieszczany tylko tam czasem po cegłę jeżdżą, jak któremu…
O krasnoludkach i sierotce Marysi, Maria Konopnicka · Dobre czasy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
To rzekłszy, Grodzicki wyprowadził z izby namiestnika, by mu zamek i jego porządki pokazać. Wszędy panował wzorowy ład i karność. Straże dniem i nocą gęsto czuwały na wałach, które jeńcy tatarscy musieli bez przestanku wzmacniać i poprawiać.
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
O dwa tysiące kroków zamek stał za domem, Okazały budową, poważny ogromem, Dziedzictwo starożytnej rodziny Horeszków; Dziedzic zginął był w czasie krajowych zamieszków. Dobra całe zniszczone sekwestrami rządu, Bezładnością opieki, wyrokami sądu, W cząstce spadły dalekim krewnym po kądzieli, A resztę rozdzielono między wierzycieli.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Gospodarstwo fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przybyliśmy na koniec do jego zamku, który był dostojną budowlą, zbudowaną według najlepszych zasad starożytnej architektury. Fontanny, ogrody, ścieżki, aleje, laski — wszystko rozsądnie i gustownie urządzone.
Podróże Guliwera, Swift, Jonathan · Rozdział czwarty
Doszli wreszcie do Zamościa. Zdumieli się Tatarzy na widok tej potężnej fortecy, a cóż dopiero, gdy im powiedziano, że niedawno jeszcze wstrzymała ona całą potęgę Chmielnickiego. Pan Jan Zamoyski, ordynat, pozwolił im na znak wielkiej przychylności i łaski wejść do miasta. Wpuszczono ich bramą Szczebrzeszyńską albo inaczej Ceglaną, gdyż dwie inne były z kamienia.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XXXIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ściany pałacu były z olbrzymich zasp śnieżnych, w których wichry wywierciły drzwi i okna. Przeszło sto sal znajdowało się w tym gmachu, a największa miała kilka mil długości. Oświetlała je piękna zorza, kładąc na białym śniegu czerwone i żółte blaski, toteż w wielkich komnatach było pusto, cicho, jasno i mroźno.
Baśnie, Hans Christian Andersen · Królowa śniegu fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przebóg! Czyż nie dość, że Witołda buta Na koniu wiecznie trzyma całą Litwę? Pierś nasza wiecznie do zbroi przykuta, Szyszaki już nam przyrosły do czoła; Z łupów po łupy i z bitwy na bitwę, Świat jako wielki zbiegliśmy dokoła: To na Krzyżactwo, to znowu przez Tatry Na Polski pięknie zbudowanej sioła, Stamtąd po stepach żeglujące z wiatry Goniąc błędnego obozy Mogoła.
Grażyna, Mickiewicz, Adam · Epilog wydawcy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Rumak zaklęty tak szybko unosił księcia i księżniczkę, że w ciągu dwóch godzin już byli w Persji. Książę Firuz-Szach zatrzymał rumaka nie przed pałacem królewskim, lecz przed innym, letnim pałacem, za miastem. Chciał bowiem osobiście uprzedzić króla o wszystkim, co się stało, a potem dopiero uroczyście zapoznać go ze swoją narzeczoną.
Klechdy sezamowe, Bolesław Leśmian · Baśń o rumaku zaklętym fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jakoż oddzielna fosa i oddzielny zwodzony most dzieliły Średni Zamek od dziedzińca i dopiero w bramie zamkowej, która leżała znacznie wyżej, rycerze obróciwszy się za poradą komtura jeszcze raz, mogli objąć oczyma cały ów olbrzymi kwadrat zwany Podzamczem. Gmach tam wznosił się przy gmachu, tak iż wydawało się Zyndramowi, iż widzi przed sobą całe miasto.
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział trzydziesty trzeci fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Dopiero o wiorstę za miastem, w południowej stronie, leżała grupa wzgórz. Na jednym stały ruiny zamku, składające się z dwu wież sześciokątnych, gdzie ze szczytów i okien zwieszały się bujne zielska; na drugim rosła kępa starych dębów.
Lalka, Bolesław Prus · VII. Lasy, ruiny i czary
Było już dobrze z północy, gdy oczom Kozaków i Tatarów ukazały się czarne, olbrzymie masy odrzynające się wyraźnie na ciemnym tle nieba. Były to mury Kudaku. Podjazdy zakryte ciemnością zbliżyły się pod zamek tak ostrożnie i cicho jak wilcy lub ptactwo nocne. A nuż można by ubiec niespodzianie senną fortecę!
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Cwałująca czereda zleciała na błonia, Gdy Hrabia ujrzał zamek i zatrzymał konia. Pierwszy raz widział zamek z rana i nie wierzył, Że to były też same mury; tak odświeżył I upięknił poranek zarysy budowy: Zadziwił się pan Hrabia na widok tak nowy.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Zamek fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Ale do zamku nie wejdę sama, musi mi pan podać rękę — rzekła panna Izabela stanąwszy przy Wokulskim. — Może państwo pozwolą lżejszą drogą — odezwał się Węgiełek. — Prowadź! Okrążyli górę i poczęli wspinać się na jej szczyt łożyskiem wyschłego potoku. — Jaki dziwny kolor tych kamieni — odezwała się panna Izabela patrząc na kawały wapienia poplamionego brunatnymi piętnami. — Ruda żelazna — odparł Wokulski.
Lalka, Bolesław Prus · VII. Lasy, ruiny i czary fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Czyż to prawda, mopanku, że pan grosza skąpisz Na proces i ten zamek Soplicom ustąpisz? Nie wierzyłem, lecz w całym powiecie tak słychać». Tu, poglądając w zamek, nie przestawał wzdychać. «Cóż dziwnego — rzekł Hrabia — koszt wielki, a nuda Jeszcze większa; chcę skończyć, lecz szlachcic maruda Upiera się; przewidział, że mię znudzić może: Dłużej też nie wytrzymam i dzisiaj broń złożę, Przyjmę warunki zgody, jakie mi…
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Zamek fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Weszli w zamek; Gerwazy stanął w progu sieni: «Tu — rzekł — dawni panowie dworem otoczeni, Często siadali w krzesłach w poobiedniej porze. Pan godził spory włościan lub w dobrym humorze Gościom różne ciekawe historyje prawił, Albo ich powieściami i żarty się bawił, A młodzież na dziedzińcu biła się w palcaty, Lub ujeżdżała pańskie tureckie bachmaty». Weszli w sień.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Zamek fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Więc spolia opima weźmiesz, mości Hrabia: Niech ten łup twą strzelecką komnatę ozdabia, Niechaj pamiątką będzie dzisiejszej zabawy, Godłem szczęścia łowczego, bodźcem przyszłej sławy». Umilknął wesół, myśląc, że Hrabię ucieszył; Nie wiedział, jak boleśnie serce jego przeszył.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Kłótnia fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.