motyw literacki
Umiarkowanie
36fragmentów
9lektur
Gdzie ten motyw mieszka
Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.
- Bajki i przypowieści 13 fragmentów
- Satyry 10 fragmentów
- Żywot człowieka poczciwego 5 fragmentów
- Hamlet 3 fragmenty
- Antygona 1 fragment
- Katarynka 1 fragment
- Monachomachia 1 fragment
- Nad Niemnem 1 fragment
- Pan Wołodyjowski 1 fragment
Występuje razem z
Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.
Fragmenty
Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.
Nad szczęścia błysk, co złudą mar, Najwyższy skarb rozumu dar. A wyzwie ten niechybny sąd, Kto bogów lży i wali rząd. I ześlą oni swą zemstę i kary Na pychę słowa w człowieku, I w klęsk odmęcie rozumu i miary W późnym nauczą go wieku.
W jedną drogą szli razem i człowiek, i zdrowie. Na początku biegł człowiek; towarzysz mu powie: «Nie spiesz się, bo ustaniesz». Biegł jeszcze tym bardziej. Widząc zdrowie, że jego towarzystwem gardzi, Szło za nim, ale z wolna. Przyszli na pół drogi: Aż człowiek, że z początku nadwerężył nogi, Zelżył kroku na środku. Za jego rozkazem Przybliżyło się zdrowie i odtąd szli razem.…
Weź je i wraź sobie w pamięć Tych kilka przestróg: Nie bądź skorym myśli Wprowadzać w słowa, a zamiarów w czyny. Bądź popularnym, ale nigdy gminnym. Przyjaciół, których doświadczysz, a których Wybór okaże się być ciebie godnym, Przykuj do siebie żelaznymi klamry, Ale nie plugaw sobie rąk uściskiem Dłoni pierwszego lepszego socjusza.…
I tak zawsze był pobłażliwy dla niedoskonałości ludzkiej, a o występkach nie rozmawiał.
„O mili bracia, gdybyście wiedzieli, Jakie to były niegdyś wasze przodki! Inaczej wtenczas niż teraz myśleli; Insze sposoby były, insze śrzodki. Lepiej się działo; byliśmy weseli; Teraz, nieczułe i gnuśne wyrodki, Albo zbyt trwożni, albo zbyt zuchwali, Nie ważym rzeczy na roztropnej szali.
— Co tam! Ja panience powiem, że nie trzeba nadmiar troskać się i smęcić. Są na świecie złe ludzie, są i dobre. Podczas smętno bywa, a podczas może być i wesoło. Najgorsza to jest rzecz, kiedy człowiek nic nie robi, a tylko o swoich biedach myśli!...
…Ksiądz biskup Lanckoroński, który Ketlinga nie lubił, bo nie wiadomo dlaczego ułożył sobie, iż ów, jako Szkot z pochodzenia, na dnie duszy heretykiem być musi, odparł, iż Polacy nie potrzebują od przybyszów historii się uczyć, ale też, mając własny rozum, nie potrzebują i Rzymian naśladować, którym zresztą w męstwie i wymowie nic zgoła albo bardzo mało ustępują.…
„Naucz, panie Aleksy, jak to zostać panem. Nie o takim ja mówię, co wysokim stanem I wspaniałym tytułem dumnie najeżony, Albo jaśnie wielmożny, albo oświecony, Co tydzień daje koncert, co dzień bal w zapusty, A woreczek w kieszeni maleńki i pusty; Ale o takim mówię, co w czarnym żupanie I w bekieszce wytartej, rano na śniadanie Skosztowawszy z garnuszka piwa z serem ciepło Lub wczorajszą pieczonkę przypaloną……
A wszakoż też widamy owę zapadłą a nikczemną myśl, iż się też ni nacz dobrego nie przygodzi, gdy chłop siedzi jako kozieł z zawieszoną brodą, a ni o czym dobrym nie myśli, jedno tylko jako kozieł o kapuście, a tylko tych lekkich rzeczy, a tych jedno, co przed sobą widzi, a które się oczom podobają, pilnuje, iż też już tam każda wspaniłość upaść musi, już ponuro między ludźmi ozdobnymi chodzić musi.…
W zwierściadło, co powiększa, wspojźrzał człowiek mały: Ucieszył się niezmiernie, że tak okazały. Mniemał już być olbrzymem; gdy się więc nasrożył, Ktoś zwierściadło, co zmniejsza, przed niego położył. Stłukł obydwie i odtąd zwierściadłom nie wierzył. Poznał prawdę na koniec, gdy się piędzią zmierzył
To go w szał wprawiło. Boleję nad tym, żem jego skłonności Dokładniej, pilniej nie zbadał. Myślałem, Że on cię durzy, przywieść chce o zgubę. Przeklinam teraz moją podejrzliwość. Zdaje się, że nam, starym, jest właściwe Przebierać miarę w przezorności, tak jak Nawzajem młodym mało jej posiadać.
„Naucz, panie Aleksy, jak to zostać panem. Nie o takim ja mówię, co wysokim stanem I wspaniałym tytułem dumnie najeżony, Albo jaśnie wielmożny, albo oświecony, Co tydzień daje koncert, co dzień bal w zapusty, A woreczek w kieszeni maleńki i pusty; Ale o takim mówię, co w czarnym żupanie I w bekieszce wytartej, rano na śniadanie Skosztowawszy z garnuszka piwa z serem ciepło Lub wczorajszą pieczonkę przypaloną……
A tak poczciwy człowiek, uważywszy sobie ty wstydliwe zbytki, co z takiego wszetecznego obżarstwa snadnie przypaść mogą, wziąwszy rozum, cnotę a bojaźń bożą przed się, może to w sobie snadnie zahamować, obaczywszy co za szkodliwe przypadki z tego zawżdy przypadać muszą. Obaczywszy też, jakie rozkoszy z poczciwego, z pomiernego, a z pobożnego żywota także snadnie przypadają.…
Chwaliła owca wilka, że był dobroczynny; Lis to słysząc spytał ją: «W czymże tak uczynny?» «I bardzo — rzecze owca — niewiele on pragnie. Moderat! Mógł mnie zajeść, zjadł mi tylko jagnię».
W duszy mojej Wrzał jakiś rodzaj walki, skutkiem której Ani na chwilę nie zmrużyłem oka. Zdawało mi się, żem był w położeniu Gorszym niż więzień przykuty do galer. Nagle, i niech się święci owa nagłość! Trzeba ci bowiem wiedzieć, że nie wszystko Bywa po diable, co czynimy nagle.…
„Skąd idziesz?” „Ledwo chodzę”. „Słabyś?” „I jak jeszcze. Wszak wiesz, że się ja nigdy zbytecznie nie pieszczę, Ale mi zbyt dokucza ból głowy okrutny”. „Pewnieś wczoraj był wesół, dlategoś dziś smutny. Przejdzie ból, powiedzże mi, proszę, jak to było? Po smacznym, mówią, kąsku i wodę pić miło”. „Oj, nie miło, mój bracie! bogdaj z tym przysłowiem Przepadł, co go wymyślił; jak było, opowiem.…
Też w hamowaniu gniewu trzeba uważać osoby. Bo jeśli poważniejszy, tedy go z wstydem hamować a poczciwie upominać masz, tedy i sam k'sobie snadnie przyść może. Jeśli też podlejszy, tedy go też czasem i pogróżką pohamować możesz, aby się nie wspinał z motyką na słońce.
Doktor widząc, iż mu się lekarstwo udało, Chciał go często powtarzać; cóż się z chorym stało? Za drugim, trzecim razem bardzo go osłabił, Za czwartym jeszcze bardziej, a za piątym zabił.
Wychodzisz na świat, Janie. Przy zaczęciu drogi Żądasz zdania mojego i wiernej przestrogi; Dam, na jaką się może zdobyć moja możność, W krótkich ją słowach zamknę: miej, Janie ostrożność! Wchodzisz na świat. Krok pierwszy stawić nie jest snadno, Zewsząd cię zbójcy, zdrajcy, filuty opadną; Zewsząd łowcy przebiegli, kształtną biorąc postać, Będą czuwać, jak by cię w sidła swoje dostać; Wpadniesz, jeśli się pierwej……
A jeśliżeć już da Pan Bóg takie serce, iż tak umiarkowaną myśl w sobie postanowisz, abyś już takiego żywota używać chciał, i takie błogosławieństwa w nim pozyskać chciał, jako tu o nich słyszysz, tedy go też nie używaj ponuro jako kartuz, boć tego Pan od ciebie nie potrzebuje, i owszem, chce, abyś z ochotną myślą a z poczciwością, a z pobożnością używał dóbr nadanych od niego, a za to dziękując jemu.…
Oszukany gospodarz turbował się srodze: Zjedli mu przechodzący groch zeszły przy drodze. Chcąc wetować i pewnym cieszyć się profitem, Drugiego roku wszystek groch posiał za żytem. Przyszło zbierać; gdy mniemał mieć korzyść obfitą, Znalazł i groch zjedzony, i stłoczone żyto. Niech się miary trzymają i starzy, i młodzi: I ostrożność zbyteczna częstokroć zaszkodzi.
„Koń głupi”. „Nie koń”. „Osieł”. „Nie osieł, mój bracie”. „Któreż więc zwierzę od nich głupsze jeszcze znacie?” „Człowiek”. „A, już to nadto!” „Nie nadto, lecz mało, Gdyby się razem głupstwo człowiecze zebrało, Poszedłby w rodzaj muszlów albo wśród ślimaki. Słuchaj tylko cierpliwie: Któryż zwierz jest taki, Iżby wiedząc, co czynić, nie czynił, co trzeba?…
A tak chceszli sławnym, zacnym, a zawżdy poważnym być i Panu Bogu się swemu podobać, uważajże na wszem w każdej rzeczy słuszną pomiarę ozdobioną poczciwą roztropnością. Niechże cię ani strach, ani dobrodziejstwo żadne, ani powinność żadna z twej poczciwej powinności nie uwodzi. A bądź jako piękne źwierciadło, w którym każdy swe zmazy upatruje.
Naprzykrzały się bogom częstymi prośbami Owce, chcąc wiedzieć, co się stanie z jagniętami. Rzekł im Jowisz: «Lepiej to dla was, że nie wiecie. Ale kiedy koniecznie przyszłość dociec chcecie, Godna kary ciekawość w uporze zacięta: I was ludzie wygubią, i wasze jagnięta». W ścisłym kręgu ciekawość naszą trzeba mieścić: Wie niebo, co nam taić; wie, co nam obwieścić.
„Koń głupi”. „Nie koń”. „Osieł”. „Nie osieł, mój bracie”. „Któreż więc zwierzę od nich głupsze jeszcze znacie?” „Człowiek”. „A, już to nadto!” „Nie nadto, lecz mało, Gdyby się razem głupstwo człowiecze zebrało, Poszedłby w rodzaj muszlów albo wśród ślimaki. Słuchaj tylko cierpliwie: Któryż zwierz jest taki, Iżby wiedząc, co czynić, nie czynił, co trzeba?…
Pokazujemy 25 z 36 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.
Brak fragmentów z tej lektury na tej stronie.
Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.