Czytam Lektury
motyw literacki

Bogactwo

149fragmentów 36lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

O, Kadma grodu, domów Amfiona Mieszkańcy! Życia człowieka nie śmiałbym Ani wysławiać, ni ganić przenigdy, Bo los podnosi i los znów pogrąża Bez przerwy w szczęście ludzi i w nieszczęścia, A nikt przyszłości wywróżyć niezdolny. Tak Kreon zdawał się godnym podziwu, On, co wyzwolił tę ziemię od wrogów I jako władca jedyny nad krajem Rządził, potomstwem ciesząc się kwitnącym A dziś to wszystko — stracone.
Antygona, Sofokles · Antygona fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Żebrak panu tłustemu gdy się przypatrował, Płakał; tegoż wieczora tłusty zachorował: Pękł z sadła. Dziedzic po nim gdy jałmużny sypie. Śmiał się żebrak nazajutrz i upił na stypie.
Bajki i przypowieści, Ignacy Krasicki · Bogacz i żebrak
Tego im i trzeba; Każą ci na dziedziniec wynieść kawał chleba, A ty się kłaniasz nisko jak wieko u skrzyni; A pani z okna plunie. — Ha! mościa grabini, Przyniosłam ci kosz jajek.
Balladyna, Słowacki, Juliusz · SCENA I
Dżek ma bardzo dużo różnych rzeczy, ale wszystko porządnie ułożone w skrzynce, którą mu ojciec zrobił. Osobno leżą rzeczy, które są często potrzebne i mogą się przydać, osobno takie, do których rzadziej zagląda. Dżek często porządkuje skrzynkę i za każdym razem układa inaczej. Próbował różnie. To płaskie rzeczy kładzie na dnie, żeby mniej miejsca zajmowały, a drobiazgi na górze.
Bankructwo małego Dżeka, Korczak, Janusz · Bankructwo małego Dżeka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
«Ojcze szatanie! Patrz no, jakie dziwy!» Tak Plutus krzyczał głosem ochrypiałym. Mądry przewodnik rzekł do mnie: «Bądź śmiałym, Pokrzepmy w sobie umysł bojaźliwy; Jaką bądź władzę mieć może ten potwór, Nie wzbroni wejść nam w tych skał ciemny otwór». Potem w potwora policzek nadęty Spojrzał i mówił: «Milcz, wilku przeklęty! Niechaj cię strawi własny wybuch gniewu.
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń VII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W domu młynarza, stojącym zaraz przy drodze, już się świeciło i przez szyby przysłonięte firankami widać było lampę stojącą na stole. — Mają lampę kiej u dobrodzieja albo i we dworze jakim... — Bo to nie bogacze?... Grontu to ma więcej od Boryny i na precenta pieniądze daje, i na mieleniu to nie okpiwa, co? — ciągnął Szymek. — Żyją kiej dziedzice... Takim to dobrze... Po pokoju chodzą... na kanapach się wylegują...
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Gospodyni! — Czego? — Wiecie, a to dziedzic w ogiery przyjechał. Cuganty kiej hamany, kare całkiem, w siatkach czerwonych, z piórami na łbach, a brzękadła na pasach to łyśnią się od złota kiej te obrazy w kościele! A jak szły, to niczym ten wiater! — Nie dziwota, dworskie przecież, nie chłopskie! — Jezus, jeszczem takich smoków nie widział! — Jeszcze by, nic nie robią i na czystym owsie stoją!
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pani Ewelina dumała o swej niedoli. Nie przesadzała bynajmniej myśląc, że jest bardzo nieszczęśliwą. Istotnie, wdowa od lat wielu, bezdzietna, z sercem gorącym a samotnym, nie była nawet tak bogatą, aby móc zawsze przebywać tam, gdzie życie przedstawiało dla niej najwięcej jeszcze uroków, a najmniej smutków i znudzenia.
Dobra pani, Orzeszkowa, Eliza · Dobra pani fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Gdybym posiadał bryłę złota wielkości piramidy, będę obok niej takim nędzarzem jak Libijczyk błąkający się po zachodniej pustyni, gdzie nie ma daktyla ani wody. I patrzcie, za bryłkę tego jałowego materiału Fenicjanin bierze kawał ziemi, który może wykarmić i odziać trzydziestu dwu ludzi, a nadto — bierze i tych ludzi!...
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Na umyśle prawdziwe bogactwa zależą; Pod nim srebro i złoto, i pieniądze leżą; A temu bogatego imię będzie służyć, Który szczęścia swojego umie dobrze użyć. Ale kto ustawicznie leży nad liczmany, Tylko tego słuchając, gdzie przedajne łany, Ten równie jako pszczoła plastry w ul układa, A drugi nic nie robiąc miód gotowy jada.
Fraszki, Jan Kochanowski · Księgi pierwsze — Na łakome
Długom–ci czekał na przedwieczne Słowo, jakkolwiek we mnie było i poza mną, we wszystkich drzewach i we wszystkich trawach, w wszystkich jasnościach i wszystkich ciemnościach, w róży i lilii, w robaku i płazie, w głębinach wody i w górach pustynnych, w płaczu, nadziei, w uciesze i trwodze.
Hymny, Jan Kasprowicz · Hymn św. Franciszka z Asyżu fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Gdy z pola do Olimpu bogowie wrócili, Wątpliwy na przemianę los wojny się chyli I między Symoentu a Ksantu koryty Z obydwu stron spiżowe latają dziryty. Mur Greków, Telamona syn, postrachy sieje, Łamie zastęp trojański, odżywia nadzieje. Eusora syn, Akamas, rycerz między Traki I najdzielniejszy bronią, i jak olbrzym jaki Wzrostem ciała ogromny, legł z jego prawicy.
Iliada, Homer · Księga VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Odżegnałem się w końcu kłamstwem od wizji jego talentów — zaczął nagle. — Dziewczyna! Co? Wspomniałem o dziewczynie? Och, ona jest poza tym — najzupełniej! One — mam na myśli kobiety — są poza tym — i tak być powinno. Musimy im pomagać, aby mogły pozostać w tym swoim pięknym świecie, bo inaczej nasz świat stałby się jeszcze gorszy. Och, ona musiała być poza tym wszystkim.
Jądro ciemności, Conrad, Joseph · II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Po kolei Tajemnik zanurzał dłonie we worach, gruntując je aż do dna. Garściami wsypywał dukaty i talary do kieszeni, do czapki i za pazuchę. Tak się w nie skrzętnie zaopatrzył, że wyglądał jak brzuchaty i zbytnio otyły, prócz gęby, która wrodzoną chudość, chcąc nie chcąc, zachowała. — Czas mi już pono wrócić na ziemię — mruknął po namyśle.
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Jan Tajemnik fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Co za cuda, co za dziwy ujrzał Ali-Baba we wnętrzu zaklętej jaskini! Ujrzał kufry, napełnione dukatami; ujrzał całe stosy kamieni drogocennych; ujrzał drzewa koralowe i olbrzymie pnie zielonego malachitu. Ale to wszystko żyło i poruszało się nieustannie. Brylanty same przesypywały się z brzękiem i szmerem z jednej szkatuły do drugiej.
Klechdy sezamowe, Bolesław Leśmian · Ali-baba i czterdziestu zbójców fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Chciałbym w tej pięknej willi przeżyć z tobą wieki Wśród laurów, wodospadów, róż, brązów, zwierciadeł; A kto wie? jutro może otworzysz powieki I spojrzysz w lice nędzy, najsroższej z widziadeł... Przekleństwo! jam utracił wszystko! Mio caro, Co się to znaczy? U drzwi stoją wierzyciele! Lecz bogactwo w miłości znikomą jest marą, Dawałem ci brylanty, dziś sercem się dzielę. Ach brylanty... Gdzie klucze?... Stój!
Kordian, Słowacki, Juliusz · AKT DRUGI. ROK 1828. WĘDROWIEC fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Dam ci za ten papier łyżwy, dwie lanki, album z markami, palące szkło i magnes.
Król Maciuś Pierwszy, Korczak, Janusz · Król Maciuś Pierwszy
— A niemało ich ściągnie — mówił dalej mieszczanin. — Wielkie gody i wielka szczęśliwość dla Królestwa! Prawią też, i to pewna, że król kazał całą łożnicę królowej złotogłowem szytym perłami wysłać i takiż baldachim nad nią uczynić. Zabawy będą i gonitwy w szrankach, jakich świat dotąd nie widział.
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział pierwszy
Czy pamiętasz, jak z tobą tańczyłem walca? Panno, madonno, legendo tych lat? Czy pamiętasz, jak ruszył świat do tańca, Świat, co w ramiona mi wpadł? Wylękniony bluźnierca, Dotulałem do serca W utajeniu kwitnące, te dwie, Unoszone gorąco, Unisono dyszące, Jak ty cała, w domysłach i mgle.
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Pamiętasz — rzekł — ile wziąłem pieniędzy, gdym stąd wyjeżdżał? — Trzydzieści tysięcy rubli, całą gotówkę. — A jak ci się zdaje: ile przywiozłem? — Pięćdzie... ze czterdzieści tysięcy... Zgadłem?... — pytał Rzecki, niepewnie patrząc na niego. Wokulski nalał szklankę wina i wypił ją powoli. — Dwieście pięćdziesiąt tysięcy rubli, z tego dużą część w złocie — rzekł dobitnie.
Lalka, Bolesław Prus · IV. Powrót fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Warto choć raz w życiu przejść się zaludnionymi ulicami w stronę żydowskiego cmentarza. Można tam zobaczyć wnętrza pracowni, fabryczki, warsztaty i mieszkania, o jakich się filozofom nie śniło. Można zobaczyć całe rodziny sypiające pod pułapami sklepików, gdzie już nie ma ani światła, ani powietrza.
Ludzie bezdomni, Stefan Żeromski · Mrzonki fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Potem jeszcze pomyślał: „Sądziłem, że jestem bogaty, bo mam wyjątkowy kwiat, a mam tylko zwyczajną różę. Ją i trzy wulkany, które sięgają mi do kolan, przy czym jeden wygasł być może już na zawsze. To chyba nie czyni ze mnie wielkiego księcia..." I położył się na trawie, i zapłakał.
Mały Książę, Saint-Exupéry, Antoine de · XX
A, broń mnie Boże! Bez błogosławieństwa mamusi my ta do ołtarza nie pójdziemy. Ale chyba wielmożna pani gospodyni nie będzie dęba stawać, żeby się uczciwa rzecz nie stała... Skoro młody pan tak chce, to już od Boga natchniony, aby sierocie krzywdy nie robić. Całe jej wiano była ta uczciwość, a dziś nikt jej nie weźmie, bo bogactwem swego pohańbienia nie przykryje
Moralność pani Dulskiej, Zapolska, Gabriela · SCENA VI
Wnętrze domu posiadało te same, co i dwór cały, cechy dawnego bogactwa chronionego przez czujne i niestrudzone starania od rozpadnięcia się w łachmany i próchno. W obszernych, niskich i dobrze oświetlonych sieniach sterczały na ścianach przed wielu już zapewne dziesiątkami lat umieszczone ogromne rogi łosi i jeleni; pomiędzy nimi wisiały uschłe wieńce ze zboża przetykanego czerwienią kalinowych i jarzębinowych…
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Rondel, moździerz i żelazko — to były niemal klejnoty rodzinne. Na półce wprost drzwi ustawione, błyszczały olśniewające, złote prawie. Środkowe miejsce zajmował rondel. Jak zapamiętać mogę, nigdym nie widział, żeby się w tym rondlu co gotowało. Byłoby to profanacją po prostu.
Nasza szkapa, Konopnicka, Maria · Nasza szkapa fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Człowieku! — rzecze cichym głosem. — Żebyś ty tych skarbów nie połowę, ale tysiąc tysiąców tysiączną cząstkę miał, toby zguba twoja była! Wielkie bogactwo powala człowieka tak jak wielka niemoc. Siłę mu z ciała bierze, ducha z piersi wyciska, z dobrej drogi zbija. A tuż Krasnoludki chórem: — Hej bogacz! ladaco. Ten brzydzi się pracą, Choć żyje — to na co?
O krasnoludkach i sierotce Marysi, Maria Konopnicka · Król Błystek opuszcza Kryształową Grotę
Wąwozami wjechawszy w gród Lakedajmony, Skręcili wprost na zamek, kędy mąż sławiony, Menelaj, huczne sprawiał wesele dla syna I dla córki. Tę oddał, choć jego jedyna, Synowi Achillesa, wojów gromiciela. Z nim ją bowiem zaręczył w Troi przed lat wiela, A niebianie złączyli parę k'sobie skłonną. Właśnie ją dziś odesłał koleśno i konno W sławny gród Myrmidonów. Dla syna zaś swego Wziął w Sparcie Alektora córę.
Odyseja, Homer · Pieśń czwarta fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Święta nazywasz głupstwem, wuju? — zawołał siostrzeniec. — Jestem pewny, że nie myślisz tego! — Przeciwnie, tak myślę — odrzekł Scrooge. — I mam zupełną słuszność. Wesołych świąt! Jakiż ty masz powód być wesołym? Jakiż ty możesz mieć powód do wesołości? Ty, biedak? — Doskonale! — roześmiał się siostrzeniec, zacierając ręce. — A jakiż ty masz powód być ponurym, wuju? Jakąż ty możesz mieć rację do smutku? Ty, bogacz?
Opowieść wigilijna, Dickens, Charles · I. Duch Marleya
«Mój Hrabio — przerwał Sędzia — po co chcesz koniecznie Wyjeżdżać? Wierz mi, w twoich dobrach siedź bezpiecznie Szlachtę biedną rząd mógłby odrzeć i przechłostać, Ale ty Hrabio pewien jesteś cały zostać; Wiesz, w jakim rządzie żyjesz, jesteś dość bogaty, Wykupisz się od więzień połową intraty».
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Emigracja. Jacek.
Panie Michale, doszedłeś do fortuny!... Już tak widać jest, że kto się o Radziwiłła otrze, ten sobie wytarty kubrak zaraz ozłoci. Łatwiej tu, widzę, o promocję niż u nas o kwartę gniłek. Wsadzisz rękę w wodę z zamkniętymi oczami i już szczupaka dzierżysz. To mi pan z panów! Szczęść ci Boże, panie Michale. Skonfundowałeś się jak panna po ślubie; ale to nic!... Jakże się to twoje dożywocie nazywa? Dudkowo czy jak?...
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Położenie żony i syna było zabezpieczone. Już sama pensja oficerska, wypłacana punktualnie, wystarczyłaby najzupełniej. Nadto Seweryn Baryka przed pójściem na front wyjął z safesu bankowego znaczną część swych oszczędności, zamienił na złoto i „na wszelki wypadek" zakopał w piwnicy wraz z biżuterią i co cenniejszymi przedmiotami ze srebra i złota. Samych pieniędzy było kilkaset tysięcy.
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Część pierwsza — Szklane domy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Materiału nie brakło. Co chwila zjawiali się kolejni chłopcy.Każdy przychodził z zamiarem pośmiania się z Tomka i każdy zostawał, żeby malować. Kiedy Ben się zmęczył, z łaski Tomka przyszła kolej na Billego w zamian za niezupełnie jeszcze podarty latawiec; a gdy i Bill miał już dosyć, prawo bielenia parkanu nabył Johnny za zdechłego szczura i kawałek sznurka, na którym można nim było wywijać.
Przygody Tomka Sawyera, Twain, Mark · Rozdział II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Słynniejsi zasiadali wprost do stołów, mniejsi służyli do rozrywki w czasie jedzenia, czekając na chwilę, w której służba pozwoli im rzucić się na resztki potraw i napojów. Gości tego rodzaju dostarczali Tygellinus, Watyniusz i Witeliusz, gościom zaś zmuszeni byli nieraz dostarczać odzieży odpowiedniej do pokojów cezara, który zresztą lubił takie towarzystwo czując się w nim nąjswobodniejszym.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział siódmy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Słusznie niżnik czerwienny, a kinal z nazwiska, Uczczony matedorstwem. Jemu kart igrzyska Winniśmy; a walecznym dumne bohatyrem, Wyszły na świat szulery pod wodzem Lahirem. Tak się zwał ten, co pierwszy dla zabawnej współki Pod różnymi barwami zebrał cztery pułki I każąc się bić lalkom, głupiego gdy bawił, Wszystkim jego następcom kunszt zacny objawił.
Satyry, Ignacy Krasicki · Satyry, część pierwsza — Gracz fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Oto mi kawał obwiesia! Wygląda mocno podejrzanie; wolałbym, aby ten pies kulawy raz zniknął mi już z oczu. Ach, cóż to za straszny kłopot mieć w domu tak znaczną sumę; szczęśliwy, kto ma cały majątek w bezpiecznej lokacie, a zachowa sobie tylko to, co potrzebne na codzienne wydatki!
Skąpiec, Molière · SCENA CZWARTA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Mówiliśmy już, iż młodzi rycerze bez obrazy przyjmowali datki królewskie, dodajmy jeszcze, że w owych czasach łatwej moralności nie wstydzili się też brać ich od swoich kochanek, które często obdarzały ich cennymi i trwałymi pamiątkami, jak gdyby chciały zwalczać nietrwałość ich uczuć mocą podarunków. Torowano sobie drogi przez kobiety, nie ukrywając się z tym bynajmniej.
Trzej muszkieterowie, Aleksander Dumas (ojciec) · Rozdział XI. Intryga zawiązuje się fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Niech się nikt z powierzchownej ozdoby nie sroży. Brytan z srebrno-złocistej pysznił się obroży. Zazdrościli koledzy w wieczór; patrzą rano, Aż brytana za srebrną obroż uwiązano. «Pyszńże się teraz, bracie!» — do brytana rzekli; Gryzł łańcuch nadaremnie, a oni uciekli.
Bajki i przypowieści, Ignacy Krasicki · Brytan w obroży
Niech mam berło, koronę, płaszcz, złote trzewiki, Od stopy aż do głowy, jak pan król...
Balladyna, Słowacki, Juliusz · SCENA IV
I Taft opowiedział Dżekowi długą historię, jak z małego chłopca na posyłki może się zrobić bogacz. — Ja go nauczyłem, jak być kupcem. Dobrą miał u mnie szkołę. Kiedy już sam zaczął pracować, przychodził zawsze się radzić. Czasem posłuchał, czasem nie. A potem mówił: „Ile razy posłucham pana, mister Taft, zawsze dobrze na tym wychodzę".
Bankructwo małego Dżeka, Korczak, Janusz · Bankructwo małego Dżeka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Już sam dom najlepszy we wsi, duży, widny, wysoki, stancje kieby w jakim dworze, wybielone, z podłogami, czyste! A co sprzętów, co statków różnych, obrazów samych ze dwadzieścia i wszystkie ze szkłami! A tu jeszcze obory, stajnie, stodoła, szopa! A mało to lewentarza? Pięcioro samych krowich ogonów, nie licząc byka, któren profit daje niezgorszy! Trzy konie! A gdzie jeszcze grunt? Gdzie gęsi, świnie?...
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · XII
Zaczęła marzyć, że niechby się jeno dorwała z powrotem gospodarstwa, niechby znowu poczuła ziemię pod nogami, to się tak przypnie do niej, tak weprze całą duszą i pazurami, że nic ją nie oderwie i nie zmoże. Nadzieja w niej rosła wraz z takim nabierem sił, aż ją rozpierało we środku od mocy, nieustępliwości a odwagi, ognie chodziły po niej, oczy się roziskrzały...
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Każdy faraon, każdy arcykapłan, nareszcie każdy wielki skarbnik i najwyższy sędzia miał obowiązek natychmiast po objęciu urzędu własnymi oczyma obejrzeć majątek państwa. Lecz mimo to żaden z dostojników nie tylko nie trafiłby tam, ale nawet nie mógł zmiarkować: gdzie leży skarbiec? W korpusie głównym czy w którym ze skrzydeł, nad ziemią czy pod ziemią.
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział VII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ani przyjaciel, ani wielkość złota, Ani uchowa złej przygody cnota; Przeklęta Zazdrość dziwnie się frasuje, Kiedy u kogo co nad ludzi czuje. Więc jesli nie zje, tedy przedsię szczeka, A ustawicznie na twoje złe czeka. To na nię fortel: nic nie czuć do siebie A wszytko mężnie wytrzymać w potrzebie.
Fraszki, Jan Kochanowski · Księgi pierwsze — O zazdrości
Długom–ci czekał na przedwieczne Słowo, jakkolwiek we mnie było i poza mną, we wszystkich drzewach i we wszystkich trawach, w wszystkich jasnościach i wszystkich ciemnościach, w róży i lilii, w robaku i płazie, w głębinach wody i w górach pustynnych, w płaczu, nadziei, w uciesze i trwodze.
Hymny, Jan Kasprowicz · Hymn św. Franciszka z Asyżu fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zdziwiła się Zobeida na widok dukatów i natychmiast zajrzała do worków. Blask złota oślepił ją i oszołomił. — Skąd wziąłeś tyle dukatów? — spytała uśmiechniętego Ali-Babę. Ali-Baba opowiedział jej wszystko, co mu się w lesie przytrafiło, a potem dodał: — Zachowaj to wszystko w tajemnicy i przed nikim słówkiem się jednym nie przegadaj!
Klechdy sezamowe, Bolesław Leśmian · Ali-baba i czterdziestu zbójców fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Willa włoska — pokój cały zwierciadłami wybity — kobierce — wazony rznięte z lawy, pełne kwiatów — przez okna widać piękną okolicę. — Kordian i Wioletta, młoda i piękna Włoszka Duszo! niechaj ci włosy na czole rozgarnę! Weź mię w twoje ramiona, rozkoszą odkwitnę. Patrz na mnie! Twoje oczy jasne, skrzące, czarne, Białka oczu jak perły śnieżystobłękitne.
Kordian, Słowacki, Juliusz · AKT DRUGI. ROK 1828. WĘDROWIEC fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Bo się ojciec za synem ujął, a ja za Zbyszkiem: więc potykaliśmy się samoczwart wobec gości na udeptanej ziemi. Taka zaś stanęła umowa, że kto zwycięży, ten i wozy, i konie, i sługi zwyciężonego zabierze. I Bóg zdarzył.
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział drugi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Prócz żalu został po Arturze Pstrokaty melanż majątkowy: Pieniądze (dużo), domy (duże), Folwark (olbrzymie, tłuste krowy). Ogród (ogromne, duszne róże, Z których spleciono mu z mozołem Wieniec, co mógł być młyńskim kołem; Czterech musiało nieść przez miasto Tę zgrozę ciężką i kolczastą; Nieśli, pocili się, sapali, Zranione palce wysysali); Sad (słynne śliwki «folblutówki», Soczyste, tłuste, słodkie, duże); Akcje (…
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział drugi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość

Pokazujemy 48 z 149 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.