motyw literacki
Sierota
14fragmentów
11lektur
Gdzie ten motyw mieszka
Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.
- O krasnoludkach i sierotce Marysi 4 fragmenty
- Anhelli 1 fragment
- Dziady. Widowisko, część I 1 fragment
- Iliada 1 fragment
- Kordian 1 fragment
- Kwiaty polskie 1 fragment
- Medaliony 1 fragment
- Nasza szkapa 1 fragment
- Pan Wołodyjowski 1 fragment
- Placówka 1 fragment
- Przygody Tomka Sawyera 1 fragment
Występuje razem z
Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.
Fragmenty
Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.
Pierwsza lilia na grobie ojca mego jest moją rówienniczką, a pierwsza róża na grobie matki mojéj była mi siostrą młodszą. Oto mię w kołysce owionęła woń krwi ojcowskiéj, i wyrosłem z twarzą smutną i przelęknioną. A gdym usiadał dzieckiem na kolanach u ludzi obcych, to gadałem wyrazami przerażenia z ciemnością, a liść jesienny szumiący z wichrami rozumiałem, co szeptał.
Mówią, że dzisiaj w nocy umarłych spotkamy, Ja ich nie znam, ja własnej nie pamiętam mamy
Tak w ucieczce strwożeni jak pierzchliwe łanie, Nareszcie oddychają w swych murach Trojanie; Piją, gaszą pragnienie i z potu się chłodzą. Grecy z tarczą schyloną pod szańce podchodzą. Sam Hektor, jakby zgubnym okuty wyrokiem, Stanął przy Skajskiej Bramie niewzruszonym krokiem. Wtedy się Feb zwróciwszy do Achilla, rzecze: — «Jak ty śmiesz boga ścigać, śmiertelny człowiecze?…
To nic, starcze... To włos mi siwieje i boli, Włos każdy cierpi, czuję zgon każdego włosa; To nic... Na grobie wsadzisz dwie rószczki topoli I różę... Potem spadnie łez rzęsistych rosa, To mi włosy ożyją... Masz pióro przy sobie? Chciałbym spisać imiona płaczących nade mną. — Ojciec w grobie — i matka w grobie — krewni w grobie, Ona — jak w grobie... Więc nikt po mnie! wszyscy ze mną!…
Swój taniec wzruszająco-śliczny Anielka sama wynalazła... «Szeptańcem» Hemar trafnie nazwał Ten pomysł choreograficzny. Gdy się rzucała wpław melodii, Z prądem jej płynąc lub pod prąd jej, Gdy od muzycznej kropli każdej Drżała jak liście i jak gwiazdy, Wtedy ten srebrny dygot ciała Drobniutkim szeptem dosrebrzała, Doszeptywała przejmujący Niedosłyszalny wtór gorący...…
Tak więc naprawdę nie ma niechęci do Żydów, mimo że sama jest chrześcijanką. Przeszła na katolicyzm jeszcze w początkach wojny, gdy bardzo się męczyła, oglądając tyle niesprawiedliwości i okrucieństwa. Myśl o mękach Pana Jezusa pomogła jej łatwiej to znieść. Miała polskie nazwisko i polskie papiery, w obozie była jako Polka, nie jako Żydówka. Nie wie dobrze, kto byli jej rodzice, nie widziała ich nigdy.…
Zaraz się w naszej izbie tumult wielki zrobił, sąsiadek się naschodziło, zaczęły radzić, głowami kiwać, wzdychać, a że nam ojciec tego dnia kaszy nie gotował, a Piotruś jeść płakał, więc go sklepikarka wzięła do siebie, a i nam po bułce dała. — A to ci baba skruszała! — szepnął Felek, po czym ją zaraz pocałował i bosymi nogami szastnął w zamaszystym ukłonie.…
Czy to gołąb leśny grucha Tak tęskliwie a żałośnie, Czy to słowik tak zawodzi Po minionej dawno wiośnie? Czy to puszcza tak sumuje, Czarna puszcza, w mrokach głucha, Czy tak lata nad polami Z głośnym jękiem zawierucha? Ej! nie gołąb to, nie słowik, Ej! nie puszczy to są jęki, Ale matka odumiera Swojej małej sieroteńki! Kto pożywi? Kto napoi? Kto przytuli ją na świecie?…
…To jest panna Krystyna Drohojowska, a ówta, panna Barbara Jeziorkowska. Mąż mój jest opiekunem ich i ich majętności, a one z nami mieszkają, bo sieroty. Samotnie zaś mieszkać tak młodym pannom nie wypada. Przez czas, gdy stolnikowa mówiła, Wołodyjowski skłonił się żołnierskim obyczajem; panny chwyciwszy palcami za suknie dygnęły obie, przy tym panna Jeziorkowska rzuciła głową jak młody źrebak.
„Głupia Zośka" przesiedziała u nich około sześciu lat, lecz choć następnie poszła na służbę do dworu, w chacie roboty nie ubyło. Przyjęła więc gospodyni piętnastoletnią sierotę Magdę, która lubo miała swoją krowę, kilka zagonów ziemi i pół chaty, wolała jednak pójść między ludzi niż siedzieć na ojcowiźnie.…
— A to urwis! Chyba już nigdy nie zmądrzeję! Tyle razy nabrał mnie przecież na ten kawał. Ale nie ma większego osła niż stary osioł. I jak można przewidzieć, co ten chłopak znowu wymyśli. Zwłaszcza że doskonale wie, na ile może sobie pozwolić i ile wytrzymuje moja cierpliwość. Niech tylko na chwilę odwróci moją uwagę albo mnie rozśmieszy — to już koniec, złość mi mija i nawet nie mogę mu dać porządnego klapsa.…
Płacze Maryś całe dzionki, Płacze Maryś całe noce... Przyleciały już skowronki I jaskółka już szczebioce. Przyleciały już skowronki Na kwietniową, na niedzielę, Na mogile matusinej Rozkwitnęło bujne ziele. Na mogile matusinej Sieroteńka cicho kwili. Już ją z chaty, z tej rodzonej, Obcy ludzie wypędzili. Wypędzili na wschód słonka, Wypędzili na wschód nieba: Idźże we świat, ty sieroto, Za kawałek służyć chleba!…
Ale Marysia, wspomniawszy na przygodę swoją, tym mocniej płakać zaczęła. — Nie, nie! — mówiła płacząc. — Nic mnie nie pocieszy! Stał przed nią Podziomek, założywszy fajkę za plecy, i uspakajał ją najsłodszymi słowy. — Szkoda — mówił — modrych ocząt waćpanny na takie gorzkie płakanie. A Marysia: — Nie jestem ja waćpanna, tylko Marysia sierotka! — Tym więc skwapliwiej chcę waćpannie służyć, iżeś sierotka!…
— Ha, kiedy tak, to nie ma co, tylko trzeba iść do królowej Tatry. Ta jedna poradzić może! Podniesie na to prędko Marysia oczęta, dwie modre gwiazdy, w których nadzieja zatliła, i spyta: — A dobraż ona? — Nad wiek widzę roztropność w tobie — odpowie Podziomek na to — iż nie pytasz pierw, czy mocna, ale czy jest dobra. Cóż bowiem jest moc wszelka bez dobroci? Nic i mniej jeszcze!…
Brak fragmentów z tej lektury na tej stronie.
Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.