motyw literacki
Droga
12fragmentów
9lektur
Gdzie ten motyw mieszka
Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.
- Napój cienisty 4 fragmenty
- Chłopi, Część druga - Zima 1 fragment
- Chłopi, Część trzecia - Wiosna 1 fragment
- Klechdy sezamowe 1 fragment
- Kordian 1 fragment
- Księga Wyjścia 1 fragment
- Mazurek Dąbrowskiego 1 fragment
- Mały Książę 1 fragment
- Syzyfowe prace 1 fragment
Występuje razem z
Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.
Fragmenty
Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.
Dziad to był ślepy i wszystkim znany. Pies, któren go wiódł na sznurku, zaszczekał zajadle i jął się ku nim rwać; ślepiec zaś nasłuchiwał pilnie, kij gotując ku obronie, ale dosłyszawszy rozmowy, przyciszył pieska i pochwaliwszy Boga, rzekł wesoło: — Miarkuję, co to lipeckie ludzie... Hę? I coś sporo narodu... Dziewczyny go obstąpiły i nuże rozpowiadać jedna przez drugą. — Sroki me opadły i wszystkie naraz skrzeczą!…
Droga była kopna, zawalona zaspami i otwarta na przestrzał la wiatrów, że topole z obu stron ledwie były widne w kurzawie, stały chwiejnym, nieskończonym szeregiem, szumiały rozpacznie targając się kiej te ptaki poplątane we wnykach, bijące na oślep skrzydłami, rozkrzyczane.…
— Płakać nie mogę, płakać nie umiem! — odrzekła Parysada. — Powiedz mi lepiej, gdzie się znajdują te trzy dziwy, abym je mogła posiąść? — O biedna, nieszczęśliwa Parysado! — zawołał karzełek. — Dziwy te znajdują się w oddali, ale droga ku nim leży w pobliżu. Jest to ta sama droga, która, wijąc się pod płotem twego ogrodu, prowadzi nie wiadomo skąd i nie wiadomo dokąd.…
Boże! jak ten stary Rósł zapałem w olbrzyma; lecz ja nie mam wiary, Gdzie ludzie oddychają, ja oddech utracam. Z wyniosłych myśli ludzkich niedowiarka okiem Wsteczną drogą do źródła mętnego powracam. Dróg zawartych przesądem nie przestąpię krokiem. Teraz czas świat młodzieńca zapałem przemierzyć I rozwiązać pytanie: żyć? alboli nie żyć? Jam bezsilny!…
mijamy się tylko na tych samych ścieżkach, mijamy się tylko na drodze z powrotem
Po długiej wędrówce przez piaski, skały i śniegi Mały Książę znalazł w końcu drogę. A drogi zawsze prowadzą do ludzi.
Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę, Będziem Polakami. Dał nam przykład Bonaparte, Jak zwyciężać mamy.
Szedł Dżananda tym lasem, gdzie bywać snem mogę, A miał drogę — na oślep. Wiadomo: miał drogę!
W tamtej stronie pagórki znikały już prawie całkowicie. Przypiaskowy, a miejscami szczerze piaszczysty grunt rozkładał się jak okiem sięgnąć na płaszczyźnie ogromnej, zimnej i nudnej. Daleko szarzały mizerne skrawki lasu, bliżej, gdzieniegdzie między polami widać było mały, plugawy pagórek, wydmę piachu jałową i martwą jak mogiła, a na niej parę jakichś rosochatych, suchych i zgarbionych od urodzenia sosenek i……
Te ścieżyny, których stopą dziecięcą Dotykałem... Co z nimi? Gdzie one? Tak się kręcą, jak łzy się kręcą, Z oczu w nicość strącone!
I poszli. — A szli w poprzek — i wprzód — i ukosem, Już zawczasu się srożąc pod gołym niebiosem, Jak mówią w tym powiecie, gdzie mimo zwyczaju Niebo jest — Bóg wie czemu — męskiego rodzaju. Po obłokach — po pniakach — po jarach — szli, skacząc I Czmurowi zaocznie i trafnie sobacząc!
Wiem, że muszę wypatrzeć w nicość śniącą się drogę. Odchodzimy gdzieś co chwila i co chwila brak nam lic... I nie mogę cię pieścić, i nie pieścić nie mogę, — Tylko patrzę w zmierzch za tobą i nie pragnę widzieć nic. Usta twoje — daleko! Usta twoje — tak blisko! Serce w żalu zatwardziałe do rąk białych weź i złam! Czy pamiętasz ów ogród — płot wysoki — mgłę niską?…
Brak fragmentów z tej lektury na tej stronie.
Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.