motyw literacki
Życie jako wędrówka
23fragmenty
16lektur
Gdzie ten motyw mieszka
Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.
- Kordian 3 fragmenty
- Żywot człowieka poczciwego 3 fragmenty
- Latarnik 2 fragmenty
- Napój cienisty 2 fragmenty
- Trzej muszkieterowie 2 fragmenty
- Antek 1 fragment
- Bajki i przypowieści 1 fragment
- Boska Komedia 1 fragment
- Hrabia Monte Christo 1 fragment
- Klechdy polskie 1 fragment
- Kwiaty polskie 1 fragment
- Ludzie bezdomni 1 fragment
Występuje razem z
Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.
Fragmenty
Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.
Może spotkacie kiedy wiejskiego chłopca, który szuka zarobku i takiej nauki, jakiej między swoimi nie mógł znaleźć. W jego oczach zobaczycie jakby odblask nieba, które przegląda się w powierzchni spokojnych wód; w jego myślach poznacie naiwną prostotę, a w sercu tajemną i prawie bezświadomą miłość.
Nie skarżyłem na ludzi, nie skarżył na losy, Choć musiałem iść w drogę ubogi i bosy. Wtem, gdy razu jednego do kościoła wchodzę, Postrzegłem: leży żebrak bez nogi na drodze. Nauczył mnie tym bardziej milczeć ów ubogi: Lepiej mnie bez obuwia niż jemu bez nogi.
Tłumie, coś płynął słuchać mnie ciekawy Łódką w ślad mojej śpiewającej nawy, Zawracaj wiosłem w brzegi za pogody, Nie tobie za mną żeglować przez morze, Tracąc mnie z oczu zabłądziłbyś może. Ja płynę dotąd w nieżeglowne wody, Żagiel mój tchnienie rozdyma Minerwy, Apollo ster mój, grono Muz dziewięciu Gwiazdą niedźwiedzic wzrok żeglarza nęci.
— Ale moje są nieodwołalne, mamo — odparł Albert. — Jestem młody, silny, zdaje mi się, że odwagi mi nie brakuje. Wczoraj dowiedziałem się, co można osiągnąć dzięki woli. Są ludzie, co tyle wycierpieli, a jednak nie tylko nie umarli, ale nawet wznieśli wspaniałą fortunę na gruzach obietnic szczęścia, które niebo im dało, na ruinach nadziei, jaką zesłał im Bóg!…
Dzięki obopólnej bezdomności zawsze im bywało po drodze i myśl o rozłące, jako nierzeczywista i niewykonalna, nie miałaby dla nich ani znaczenia, ani zastosowania. Obojętny był im kierunek zdybanej drogi i obojętny podział świata na cztery dokładnie oznaczone strony.…
Boże! jak ten stary Rósł zapałem w olbrzyma; lecz ja nie mam wiary, Gdzie ludzie oddychają, ja oddech utracam. Z wyniosłych myśli ludzkich niedowiarka okiem Wsteczną drogą do źródła mętnego powracam. Dróg zawartych przesądem nie przestąpię krokiem. Teraz czas świat młodzieńca zapałem przemierzyć I rozwiązać pytanie: żyć? alboli nie żyć? Jam bezsilny!…
W tych czasach autor tej gawędy Dla różnych swoich wad i przywar, Których mu Stwórca nie poskąpił, Salonów jeszcze nie dostąpił, A w kuchni już nie wysiadywał. Bo dawniej, w swem chłopięctwie lubem, Gdy spleen dziecinny go ogarniał, Kuchnia mu była pierwszym klubem, Jak potem knajpa i kawiarnia. Następnym był już Pen-Club... Sorry, Wolę ten łódzki do tej pory.…
Tegoż samego jeszcze wieczora, gdy słońce stoczyło się na drugą stronę międzymorza, a po dniu promiennym nastąpiła noc bez zmierzchu, nowy latarnik widocznie był już na miejscu, bo latarnia rzuciła jak zwykle na wody swoje snopy jaskrawego światła.…
J. B. Krzywosąd Chobrzański znalazł się w Europie w tym samym czasie, co M. Les. Kiedy jednak drugi udał się na wschód, Krzywosąd poszedł na zachód. Faktycznie poszedł własnymi nogami przez Śląsk, Czechy, Bawarię do Francji. Tułał się w Paryżu, Londynie, Brukseli, zarabiając na chleb, czym się dało. W Paryżu był retuszerem u podrzędnego fotografa na rue Picpus.…
…A wszechświat, co już stał się czymś w rodzaju mitu, — Ożywiony pogrzebem — pomyślał, że trzeba Zmienić cel nieistnienia i miejsce — niebytu. Więc — choć ktoś go do mgławic i dróg mlecznych przykuł, — On, wstrząsając łańcuchy przeznaczeń bez treści, — Śnił, że w drogę wyrusza, jak rdzawy wehikuł, Zbłąkany w złotym wnętrzu zamierzchłej powieści.
A ci liczni, którzy wracają z ziemi, przez to, że i sami dużo przeszli i napatrzyli się drugim, nie wybierają tak z pierwszego rozpędu. I dlatego też wiele dusz spotyka odmiana zła i dobra, a bywa, że i los tak pada.…
Dałeś mi, Boże, kęs istnienia, Co mi na całą starczy drogę — Przebacz, że wpośród nędzy cienia Nic ci, prócz butów, dać nie mogę. W szyciu nic nie ma, oprócz szycia, Więc szyjmy, póki starczy siły! W życiu nic nie ma, oprócz życia, Więc żyjmy aż po kres mogiły!
W zwiewnych nurtach kostrzewy, na leśnej polanie, Gdzie się las upodobnia łące niespodzianie, Leżą zwłoki wędrowca, zbędne sobie zwłoki. Przewędrował świat cały z obłoków w obłoki, Aż nagle w niecierpliwej zapragnął żałobie Zwiedzić duchem na przełaj zieleń samą w sobie.…
— Z prochu powstałem i w proch się obracam. Życie jest pełne poniżeń i bólu — mówił dalej, chmurząc się — wszystkie nici łączące je ze szczęściem rwą się jedna po drugiej w ręku człowieka, a najsłabsze są nici złote. O! Mój drogi — prawił Aramis z odcieniem goryczy — wierzaj mi, ukrywaj rany, jeśli będziesz je kiedykolwiek mieć. Milczenie jest ostatnią rozkoszą nieszczęśliwych.…
Czegóż wy tak prosto z mosta na panaście nastawali — ? Pon pedzieli, że żurawiec. Ptak powrotny. Pon latawiec
Ale iż już teraz, jako widzisz, przebiwszy się na suszy, na głębsze się morze znowu puszczasz, to tu jeszcze będzie ostrożniejszej pilności około siebie potrzeba, bo już płyniesz do onego portu swego wdzięcznego, gdzie jako kupiec z dalekich stron przypłynąwszy, radości a pociechy używa w domku swoim i z miłymi przyjacioły swymi, którzy się radują z onego szczęśliwego wrócenia jego z onego dziwnego niebezpieczeństwa……
Gdzież anioł przeczucia? Czy przyjdzie? poprowadzi? Więc myśli i czucia Trzeba skąpca przykładem na lata rozłożyć I nigdy zmysłów w jednej nie utracić burzy. Trzeba się dziś zwyciężyć, aby jutra dożyć. Dziwna ciekawość życia prowadzi w podróży, A za ciekawość trzeba nieszczęściami płacić I nigdy zmysłów w jednej burzy nie utracić... gwałtownie Jam je utracił! Boże! zmiłuj się nade mną!
Było w nim jeszcze i to dziwnego, że po tylu zawodach zawsze był pełen ufności i nie tracił nadziei, że jeszcze wszystko będzie dobrze. W zimie ożywiał się zawsze i przepowiadał jakieś wielkie wypadki. Czekał ich niecierpliwie i myślą o nich żył lata całe... Ale zimy mijały jedne za drugimi i Skawiński doczekał się tylko tego, że ubieliły mu głowę. Wreszcie zestarzał się — począł tracić energię.…
Tam na rzece jest na pewno łódź, Trzeba tylko fale wiosłem pruć. I na pewno jest za rzeką — dal, Trzeba tylko wytężyć swój żal.
— To cóż z tego, jeżeli nie przyjedzie, to widać go zatrzymano, ot i wszystko. Mógł zlecieć z konia, stoczyć się z mostu do wody lub jechał tak szybko, że dostał zapalenia płuc. O!... Panowie!... Trzeba pamiętać, że różne wypadki czyhają na człowieka. Życie jest to różaniec złożony z przeciwności, którego ziarnka filozof przesuwa w rękach z uśmiechem na ustach.
Abowiem patrz, mój miły bracie, jako nas czas, jako złodziej, po cichu okrada. Już ci ukradł i młode, i śrzednie czasy twoje. Już, jako ono powiadają, na ostatecznym szczeblu swoim stoisz, jedno cię zepchnąć, a bierzesz się na daleką drogę. A poczciwy człowiek i kiedy się gdzie na mały czas w cudzy kraj opuści, tedy z pilnością rozprawuje domek swój i potrzeby swoje.…
Wyspę łąk porzucono na pałaców stepy, Uciekam tu opodal od wrącego gminu; Lud woli pić dym węgli i zaglądać w sklepy; A ten ogród, czarowna sielanka Londynu, Jak ustęp złoty w nudnym ginie poemacie. Ludzie! wy się tym drzewom przypatrywać macie Jak cudom Boga obok cudów waszej ręki. Drzewa nietknięte, rajskie zachowały wdzięki; Nieraz mgły nadpłynione w kłęby czarne zwiną I liściowym wachlarzem na miasto odwieją.…
Abowiem patrzaj każdy, iż czas żywota naszego wszytek jest jako droga, która nas wiedzie do celu a do kresu naszego, bochmy tu są równie jako krawczycy, co wędrują od miasta, aż potym ku starości szukają warsztatów swoich, gdzieby już też usieść a gdzieby już też żywota swego dokonać mieli.…
Brak fragmentów z tej lektury na tej stronie.
Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.