Czytam Lektury
motyw literacki

Wina

56fragmentów 29lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Cóż więc przywiodło ciebie w więzieniu, abyś się spłaszczył przed władzą i czynił owe wyznanie winy, o którym słyszeliśmy? Dlaczego zaparłeś się serca twojego i przeszłości twojéj? Czy ci mękami odebrano rozum i pamięć? Cóżeś uczynił! Zaszkodziłeś nam; albowiem dziś mówią do nas ludzie obcy: oto przewodnicy wasi zapierają się i zmieniają serca dla narodu, a tylko ludzie mali trwają w stałości.
Anhelli, Słowacki, Juliusz · Rozdział IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Lecz wiedz, że często zamysły zbył harde Spadają nisko, że często się widzi, Jako żelazo najtwardsze wśród ognia Gnie się i mimo swej twardości pęka; Wiem też, że drobne wędzidło rumaki Dzikie poskramia. Bo tym nieprzystojna Wyniosłość, którzy u innych w niewoli. Dziewka ta jedną splamiła się winą Rozkazy dane obchodząc i łamiąc, Teraz przed drugim nie sroma się gwałtem, Z czynu się chełpi i nadto urąga.
Antygona, Sofokles · Antygona fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pani na kształt upiora Z krzykiem do chatki leci. Ha! ha! zsiniałe usta, Oczy przewraca w słup, Drżąca, zbladła jak chusta: «Ha! mąż, ha! trup!» «Niewiasto, Pan Bóg z tobą! Co ciebie tutaj niesie? Wieczorną, słotną dobą, Co robisz sama w lesie?» — «Tu za lasem, za stawem, Błyszczą mych zamków ściany, Mąż z królem Bolesławem Poszedł na Kijowiany.
Ballady i romanse, Adam Mickiewicz · Lilije fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Gdy za Semelę gorączką obrazy Junona wrzała przeciw krwi tebańskiej, Spędzając na nich gniew po wiele razy, Widząc swą żonę Atamas szatański Wchodzącą w progi z dwojgiem małych dzieci, Krzyknął jak wściekły: «Rozciągajmy sieci, Lwica z lwiątkami w ich przeguby wleci». I jedno dziecko, Learkiem nazwane, Porwał i cisnął o twardą skał ścianę, A matka, myśl tę snadź rozpacz natchnęła, Z drugim ciężarem swoim utonęła.
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń XXX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— A zmądrzałem, bo wiem, że wszystkiemu złemu winni panowie. — Duby smalone pleciesz, a cóż ci to złego zrobili? — A to, że za polskich czasów tyle jeno dbali o naród, żeby go batem popędzać i ciemiężyć, a sami se tak balowali, jaże i przebalowali cały naród, że tera wszystko trza zaczynać od początku, na nowo.
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Wracalim podleśną drogą ku krzyżowi, aż tu Gulbasiak leci naprzeciw i krzyczy zestrachany: „Pod jałowcami jakieś zabite leżą!". „Zabite, to zabite", myślę, „ale warto zawdy obejrzeć". Poszłyśmy... Widzim z dala, prawda, leżą jakieś ludzie kieby nieżywe... Jeno im kulasy sterczą spod jałowców. Filipka me ciąga, by uciekać...
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Nie Jagusina to wina, nie! — zaczęła cicho, by na izbie nie dosłyszeli, bo się już srodze frasowała, że ani słowa nie powiedział o wczorajszej sprawie. — A czyja? — mruknął. — W czym to winowata? Wyście ostawili ją samą i poszli pić do alkierza, muzyka grała, tańcowały wszystkie, bawiły się, to cóż, jak ten samson miała stać w kącie, młoda przecież, zdrowa i zabawy jej potrzeba. Zniewolił ją, to i poszła tańcować.
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jużci przecież bez winy w Sybir nas nie wyślą; A jakąż winę naszą znajdą lub wymyślą? Milczycie, — wytłumaczcież, co się tutaj dzieje, O co nas oskarżono, jaki powód sprawy? Powód — że Nowosilcow przybył tu z Warszawy. Znasz zapewne charakter pana Senatora. Wiesz, że już był w niełasce u imperatora, Że zysk dawniejszych łupiestw przepił i roztrwonił, Stracił u kupców kredyt i ostatkiem gonił.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jóst Glac tu leży, szafarz wierny panu swemu, Królowi na północy niezwyciężonemu. Teraz ma liczbę czynić przed panem groźniejszym, Gdzie każdy winien, by też był naniewinniejszym: Pokryj swym miłosierdziem, Panie, nasze złości, Bośmy zginęli według Twej sprawiedliwości.
Fraszki, Jan Kochanowski · Księgi trzecie — Epitafium Jóstowi Glacowi
Boleborza należała do kompleksu majątków tutejszej rodziny obszarniczej Tczewskich. Był to niewielki, zapuszczony folwark, leżący na peryferiach tych włości, o ziemiach lekkich na przemian i bagnistych. Po stracie dwóch z kolei majątków, własnego i żony, Walerian Ziembiewicz dostał w Boleborzy miejsce rządcy na kilka lat przed wojną. Gospodarował tu uczciwie, ale równie nieumiejętnie i źle jak na ziemi własnej.
Granica, Nałkowska, Zofia · 1 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ten to bezwstydny, cudzołożny potwór Zdradnymi dary, czarami wymowy (Przeklęte dary, przeklęta wymowa, Która tak może złudzić!) ku sromocie Potrafił skłonić wolę mojej niby Cnotliwej żony. O Hamlecie! cóż to Był za upadek! Ode mnie, którego Miłość statecznie chodziła dłoń w dłoni Z ślubną przysięgą, w objęcia nędznika, Którego dary przyrodzone były Naprzeciw moich tak liche!
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA PIĄTA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Przyszedłeś? — spytał nagle znachor w chwili najmniej dla Dziury spodziewanej, lecz oczu od klatki z kanarkiem nie odrywał. — A jużci — potwierdził Dziura. — Nie byłeś dotąd u mnie — zauważył znachor ze źle ukrytym żalem i spojrzał na Dziurę tak, jakby go za ową niebytność strofował i karcił. — Powód się jakoś nie trafiał — odparł Dziura z poczuciem winy nieokreślonej. — A teraz trafił się?
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Majka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
ecz umył pan ręce od wody, która wylała ze ściany. i przekazał nam: to nie moja już woda, lecz tych, co przed wami zmywali grzechy ze swoich sumień nie spowiadając się. albowiem wasza jest wina, która z cudzej ściany wylała się pod postacią wody.
Księga Wyjścia, Wojciech Brzoska · modlitwa na odejście
— Złapali mnie do tej roboty, jak pan widzi — zaczął i narzekał na niedogodności codziennego stawiania się w sądzie. — A Bóg raczy wiedzieć, jak długo to potrwa. Trzy dni, przypuszczam! — Przysłuchiwałem się w milczeniu; był to moim zdaniem równie dobry jak każdy inny sposób trzymania jego strony. — I po co to? To najgłupsze wyjście, jakie można sobie wyobrazić — ciągnął dalej w uniesieniu.
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Kiedy drzwi otworzyły się ze stukiem i śliczna kobieta w różowej sukni z nadaremnie tłumionym płaczem do pani Andrzejowej przypadła, dziewczynka cichutko wysunęła się z pokoju. Po raz pierwszy Klotylda powierzała matce męża swoje obawy i żale, ratunku i rady od niej wzywając, a po części za los swój odpowiedzialną czyniąc. Tę odpowiedzialność pani Andrzejowa czuła i uznawała sama.
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Gdzie ów czas, który płynął, nim wszystko się stało? Trzebaż było aż takiej miłości i trwogi, Bym ją stracił, gdy byłem już do niej wpół drogi? Trzebaż było aż Boga i strzały, i pawia, Bym takiego dosięgnął w ciemności bezprawia? Gdyby Bóg się nie spłoszył, a ptak się nie minął, Boga tylko bym zabił! Bóg tylko by zginął! Ale tak się to niebo skiełznęło po niebie, Że nie wiem, czy za Boga — czy zmarła za siebie?
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Powieść o rozumnej dziewczynie (cykl) — Dżananda fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
A król: — Dlaczego zabrałeś to ziarno? — Głodny byłem... nędzarz byłem... dzieci moje konały z głodu... — Ale głód nie daje prawa do cudzego mienia. Czy nie tak? — Tak, miłościwy królu! — odrzecze Wiechetek, drżąc cały. — Więc cóż masz na swoją obronę? — spytał król. — Nic... prócz głodu... Głód... straszny głód... — Ale nie mogłeś i przy największym głodzie zjeść tej miary zboża.
O krasnoludkach i sierotce Marysi, Maria Konopnicka · Sprawa Wiechetka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zatym wstał Aleksander i tak mówić począł: «Przy pierwszej posłów skardze dałem dostateczną Sprawę o sobie; teraz nie chcę uszu waszych Słowy proznymi bawić, ale maluczko co Powiedziawszy, ostatek na Boga przypuszczę I na łaskę ojcowską, i was wszytkich zdanie.
Odprawa posłów greckich, Kochanowski, Jan · [EPEISODION TRZECI] fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Muzo! Męża wyśpiewaj, co święty gród Troi Zburzywszy, długo błądził i w tułaczce swojej Siła różnych miast widział, poznał tylu ludów Zwyczaje, a co przygód doświadczył i trudów! A co strapień na morzach, gdy przyszło za siebie Lub za swe towarzysze stawić się w potrzebie, By im powrót zapewnić! Nad siły on robił, Lecz druhów nie ocalił: każdy z nich się dobił Sam, głupstwem własnym.
Odyseja, Homer · Pieśń pierwsza fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przebacz smutkom i widziadłom, nieznającym rodowodu, I opacznym kwiatom, com je snuł z niczego... Moja wina! O, Boże, wejdź do mego ogrodu! Do ogrodu!... Do — mojego!... Do — mojego!... Wyznam Tobie całą zwiewność, całą gęstwę mojej wiary W życie zagrobowe kwiatów i motyli. Wejdź do mego ogrodu! I cóż z tego, że czary!... I cóż z tego, że ułuda nikłej chwili!...»
Pan Błyszczyński, Leśmian, Bolesław · Pan Błyszczyński
Może i teraz, kto wie? możem znowu zgrzeszył! Możem nad rozkaz wodzów powstanie przyśpieszył! Ta myśl, że dom Sopliców pierwszy się uzbroi, Że pierwszą Pogoń w Litwie zatkną krewni moi!... Ta myśl... zdaje się czysta... Chciałeś zemsty? masz!... Boś ty był narzędziem kary Bożej, twoim Bóg mieczem rozciął me zamiary: Tyś wątek spisku tyle lat snowany splątał!
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Emigracja. Jacek. fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nie wiedział nieszczęsny pan Michał, że jest prawo większe i starsze od wszelkich ludzkich, na mocy którego serce za miłością tylko iść musi i idzie, a które kochać przestaje, to już tym samym najgłębszego wiarołomstwa się dopuszcza, choć często tak niewinnie, jak niewinnie gaśnie lampa, w której się olej wypalił.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział XVIII
— Mogłoby być, gdybyś waćpan miał szczerą intencję zmazania win. Teraz wojna, możesz iść, możesz posługi znaczne miłej ojczyźnie oddać, męstwem się wsławić, reputację połatać. Któż to jest bez grzechu? Kto nie ma win na sumieniu? Każdy ma... Ale do pokuty i poprawy każdemu otwarta droga.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— A cóż one nas obchodzą? — zawołał z kolei wyższy strażnik. — Zachowuje się pan gorzej niż dziecko. Czego pan chce? Chce pan doprowadzić swój wielki, przeklęty proces do rychłego końca przez to, że z nami, strażnikami, będzie pan rozprawiał o dowodzie tożsamości i nakazie aresztowania?
Proces, Kafka, Franz · Rozdział pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Tomka tknęło złe przeczucie. Dlaczego go nie obudzili, nie męczyli, jak zwykle, tak długo, dopóki nie wstał? Najwyraźniej działo się coś niedobrego. W pięć minut ubrał się i zszedł na dół — wciąż senny i wewnętrznie rozbity. Wszyscy siedzieli jeszcze przy stole, ale było już po śniadaniu. Nie usłyszał ani słowa wyrzutu.
Przygody Tomka Sawyera, Twain, Mark · Rozdział X fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Następnie postawił garnek na trzonie i kucnąwszy przed kominem, utkwił zamyślone oczy w płomień. — To twoja wina, panie — rzekł wreszcie. — Po coś podnosił rękę na nią, na córkę królewską? W Winicjuszu zawrzała w pierwszej chwili duma, że prostak i barbarzyńca śmie nie tylko przemawiać do niego tak poufale, ale jeszcze przyganiać mu.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział dwudziesty szósty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Prawdę mówiąc... — Usiadł niezgrabnie na ławce naprzeciwko Winstona. — Jest tylko jedna zbrodnia, nieprawdaż? — I popełniłeś ją? — Najwyraźniej tak. Położył sobie dłoń na czole i przez chwilę uciskał skronie, jakby próbował coś sobie przypomnieć. — To może się zdarzyć każdemu — zaczął niepewnie. — Odgrzebałem w pamięci sytuację, o którą może chodzić. Z pewnością postąpiłem wtedy bardzo nierozważnie.
Rok 1984, Orwell, George · 1 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Około godziny ósmej za szklanymi drzwiami ukazał się pan Majewski, otworzył je, wywołał więźniów na korytarz majestatycznymi gestami i kazał udać się na piętro. Borowicz szedł jak błędny. Nogi plątały się pod nim, myśli niby iskry wśród wichru błyskały i gasły.
Syzyfowe prace, Żeromski, Stefan · IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Myślisz pani zatem — odrzekł Felton poważnie, lecz słodko zarazem — iż czuję się w prawie przeszkadzać istocie stworzonej, gdy korzy się przed Stworzycielem? O, niech Bóg uchowa! Winowajca powinien żałować za grzechy; choćby nawet zbrodnię popełnił, nietykalny jest dla mnie, gdy modli się do Boga.
Trzej muszkieterowie, Aleksander Dumas (ojciec) · Rozdział XXVII. Trzeci dzień niewoli
Nadzieja złudna, bo jednym da skrzydła, Drugich omota w swe sidła; Żądz lotnych wzbudzi w nich ognie. Aż życie pióra te pognie. A wieczną prawda, że w przystępie dumy Mienią dobrymi ci nieprawe czyny, Którym bóg zmieszał rozumy! Nikt się na ziemi nie ustrzeże winy.
Antygona, Sofokles · Antygona
Prawił kieby ksiądz na spowiedzi, wypominając jej Antka, wójta i już najbarzej Jasia. Prosił i zaklinał na wszystkie świętości, by się opamiętała i zaczęła żyć inaczej. Odwróciła zesromaną twarz, oblały ją palące ognie wstydu, a serce spięło się męką, ale kiej spomniał Jasia, podniesła hardo głowę. — A cóż to złego z nim wyrabiam, co?
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · X fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Na próżno się odwracała, na próżno chciała zapomnieć — patrzyły z każdego kąta, w powietrzu się unosiły i świeciły jednako strasznie i tak ciągnące nieprzeparcie, że dawała się na ich wolę, patrząc w nie kieby w przepaście nieprzejrzane. A niekiedy, jakby wyrywając się ze strasznego snu, błagała żałośnie: — Dyć tak nie patrzcie, bo mi duszę wywleczecie, nie patrzcie!
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · XI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
wciąż przemyśliwała o tym dziwnym spotkaniu z Boryną. — Nie, żebyś skapiał, nie przyjdę, dałby mi Antek! — wykrzyknęła ze złością, ale równocześnie i inne, bardziej spokojne myśli przychodziły, a z nimi i bunt srogi przeciwko mężowi. Jakże, przez kogóż to wycierpiała najwięcej, jeśli nie przez niego!
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Z Karolem widywał się teraz dość rzadko, jakby nie pamiętał już zażyłej przyjaźni paryskiej. W pierwszych rozmowach Karol opowiadał mu jeszcze to i owo o Adeli. Zenon słuchał bez ciekawości, chociaż sam zadawał pytania. Ze swej strony zwierzył mu swą kłopotliwą sprawę z Justyną. „Takie już mam szczęście — powiedział kwaśno.
Granica, Nałkowska, Zofia · 23 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
O, kał mej zbrodni cuchnie aż w niebiosa! Najstarsza klątwa na niej cięży, stygmat Bratniego mordu! Nie mogę się modlić, Chociaż pragnienie dorównywa chęci; Moc winy mojej kruszy moc mej woli, I jako człowiek rozdwojon w działaniu, Stoję wahając się, co mam wprzódy zacząć, I nic nie czynię. Jak to?
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA TRZECIA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— To pewna, że ci Bartłomiejowa lubczyku albo duryju zadała — rzekła w zadumie, pomiędzy słowami śpiewnie wezbranej. — A może grabkami zjedzonego przez mrówki nietoperza dotknęła cię po kryjomu, aby ku sobie zniewolić. Bo kto kocha, ten po kryjomu działa, bojąc się, że mus do kochania zawsze jest od samego kochania lichszy i grzeszniejszy.
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Wiedźma fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Spojrzałem na niego. Zamyślony palił cygaro i po chwili znów zaczął mówić. Od razu zrozumiał, że chcę go oddzielić od współwinowajców w popełnionej, powiedzmy, zbrodni. On do nich nie należał, był człowiekiem zupełnie innym. Nie zaprzeczyłem mu ani jednym gestem. Nie miałem zamiaru dla miłości nagiej prawdy pozbawić go tego najmniejszego okrucha ocalającej łaski. Nie wiedziałem, czy w to wierzy.
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział VII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W każdym zgonie tkwi zbrodnia, co snem się powleka, Chociaż zbrodniarza brak... Wszyscy winni są śmierci każdego człowieka! O, tak! Na pewno — tak! Winnych wskazać potrafię!... I nikt się nie broni!... I ten — i ta — i ów!... I ja sam! Ja — najbardziej, choć wiem, że i oni! I ja — i oni znów... Wina wszystkich naokół — milcząca, zbiorowa, A my mówimy: los!
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Spojrzystość (cykl) — Do siostry
„Przybywszy nad brzeg morza łódź tam zostawioną Spychamy najpierw z brzegu w boską otchłań słoną. Maszt dźwignion już białymi odął się żaglami, Więc owce na łódź bierzem, a nareszcie sami Wsiadamy; zasmuceni lejem łzy żałoby. Wtem od lądu na okręt nasz błękitnodzioby Kirka wiatr nam nasłała; żagle już nadyma Ten przewodnik żeglugi, jak lepszego nie ma.
Odyseja, Homer · Pieśń jedenasta fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— A z czyjej winy? — Kto się pierwszy do niej przyzna, temu pierwszemu Bóg ją odpuści.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział XXV
Jakże on, niegdyś prawa ręka księcia wojewody wileńskiego, on, który przewagę jego utrzymał, do rozbicia nieposłusznych chorągwi dopomógł, w zdradzie sekundował; jakże on, posądzony i oskarżony o najstraszniejszą zbrodnię zamachu na wolność królewską, zdoła teraz przekonać króla, biskupów i senatorów, że się poprawił, że się przerodził i krwią za swe winy odpokutował?...
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XXIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Gdybym panu odpowiedziała, za dużo bym zdradziła. Proszę nie wypytywać o nazwiska, a raczej naprawić swój błąd i porzucić tę nieustępliwość; przeciw temu sądowi i tak nie można się bronić, trzeba się przyznać. Niech pan to zrobi przy najbliższej okazji. Dopiero wtedy pojawi się możliwość, by się z tego wyplątać, dopiero wtedy.
Proces, Kafka, Franz · Rozdział szósty
— Idź i błagaj Boga, by ci przebaczył winy — rzekł jej posępnie. — Uciekaj, póki zły duch, który cię oplątał, nie przywiedzie cię do zupełnego upadku i póki nie zaprzesz się Zbawiciela. Bóg umarł dla cię na krzyżu, by krwią własną odkupić twą duszę, lecz ty wolałaś umiłować tego, który chciał cię uczynić swoją nałożnicą.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział dwudziesty siódmy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Za co cię zgarnęli? — spytał Winston. — Za myślozbrodnię — odpowiedział Parsons, prawie łkając. Ton jego głosu wyrażał jednocześnie całkowite przyznanie się do winy i pełne niedowierzania przerażenie, że to słowo może odnosić się do niego. Przystanął naprzeciwko Winstona i zaczął gorączkowo zadawać pytania: — Nie rozstrzelają mnie, co, stary? Nie rozstrzeliwują, jeśli nic się w sumie nie zrobiło.
Rok 1984, Orwell, George · 1 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zmarłych czcić — czcigodny czyn, Ale godny kaźni błąd Łamać prawo, walić rząd. Tyś zginęła z własnych win.
Antygona, Sofokles · Antygona
A tymczasem na wsi nastał straszny czas sądu i kary, że już i nie opowiedzieć, co się tam wyrabiało. Jakoby dur ogarnął Lipce, a ludzie zgoła się powściekali — bo co jeno było rozważniejsze, pozamykało się w chałupach lub uciekło na pola — zaś reszta, pozbierana nad stawem w gromady i jakby opita złością, wrzała coraz zapalczywiej, jurząc się nawzajem krzykami, że już każden się wydzierał, każden pomstował, każden…
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · XIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zawiniłam przeciwko niej, żem nie chciała jej wiedzą duszy własnej zatroskać, a i przeciw tobie zgrzeszyłam, żem brzemię tej wiedzy na głowę twoją zepchnęła. — A czemuż nie na własną? — spytała trwożnie wójtowa, którą teraz dopiero zdziwiła dawniejsza namowa Jędrzejowej. — Nie mogłam! — odparła Jędrzejowa. — Sił zbrakło. Syna się bałam, że gdy podrośnie, matkę rodzoną za to potępi albo wyrzut jaki dozgonny uczyni.
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Wiedźma fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przebacz smutkom i widziadłom, nieznającym rodowodu, I opacznym kwiatom, com je snuł z niczego... Moja wina! O, Boże, wejdź do mego ogrodu! Do ogrodu!... Do — mojego!... Do — mojego!... Wyznam Tobie całą zwiewność, całą gęstwę mojej wiary W życie zagrobowe kwiatów i motyli. Wejdź do mego ogrodu! I cóż z tego, że czary!... I cóż z tego, że ułuda nikłej chwili!...»
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · W nicość śniąca się droga (cykl) — Pan Błyszczyński

Pokazujemy 48 z 56 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.