Czytam Lektury
motyw literacki

Wąż

50fragmentów 21lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Wyłażą Z twojego dzbanka maliny jak węże, Aby mię kąsać żądłami wymówek. Idź i bądź panią! siostra się zaprzęże Jak wół do pługa, będzie tłoczyć olej Z kolących siemion i z brzydkich makówek. A wstydź się, siostro... proszę cię, nie bolej Nad moim szczęściem. Cha! cha! cha! Co znaczy Ten śmiech okropny? siostro! czy ty chora? Jeżeli wielkiej doznajesz rozpaczy, To powiedz... Ale ty kochasz Kirkora?
Balladyna, Słowacki, Juliusz · SCENA I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Gdy słońce w porze młodocianej roku Promiennym włosem po Wodniku brodzi A noc już dniowi nie narzuca zmroku; Jeśli ubieli ziemię zamróz ostry, Udając barwy swojej białej siostry, Lecz trwa niedługo i chłód swój łagodzi: Wieśniak, któremu braknie suchej paszy, Widząc wokoło bielące się błonie, Wraca do domu, załamuje dłonie, Jak nieszczęśliwy, co widmem się straszy; Potem wychodzi i pełen nadziei, Widząc weselszy…
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń XXIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Kto ranną myśl świętą przyniesie z kościoła, Kto rozmów poczciwych smak czuje, Noc-pjawka wyciągnie pobożną myśl z czoła, Noc-wąż w ustach smaki zatruje.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · PROLOG
wąż — hebr. נָחַשׁ (nachasz): 'wąż'. Można odczytywać postać węża jako symbol satana (czyli szatana, oskarżyciela), ale proste znaczenie wersetu mówi, że mowa tu o zwierzęciu, które obdarzone było nadzwyczajnymi cechami.
Genesis. Księga Rodzaju. Bereszit · Rozdział III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zdarza się wprawdzie, że sąsiad sąsiada, Z którym nieprzyjaźń toczył od lat wielu, Uściska wreszcie, gniewne serce składa, Jeden drugiego zowiąc: przyjacielu; Że bardziej jeszcze niźli złe sąsiady, Gniewne na siebie Litwiny i Lachy Często u wspólnej pijają biesiady, Snu używają pod jednymi dachy I miecze łączą ku wspólnej potrzebie; A jeszcze bardziej nad litewskie męże I nad Polaki zawziętsi na siebie Od wieku…
Grażyna, Mickiewicz, Adam · Epilog wydawcy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zdajesz się pełen dobrych chęci, byłbyś Też nikczemniejszy niż najlichsze ziele, Wegetujące nad brzegami Lety, Gdybyś pozostał na to obojętny. Słuchaj więc, słuchaj, Hamlecie. Puszczono Rozgłos, że podczas mego snu w ogrodzie Wąż mnie ukąsił; takim to skłamanym Powodem śmierci mej zwiedziono Danię; Dowiedz się bowiem, szlachetny młodzieńcze, Że ów wąż, który zabił twego ojca, Nosi dziś jego koronę.
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA PIĄTA
Niechaj mnie sądzą, niechaj mnie karzą — tak, mnie, Adama, com na barki swoje zabrał z Ogrodu to nadludzkie brzemię przygniatającej winy i wieki wieków pnę się z tym ciężarem ku wiekuistej wyży i zbladłą nie śmiem odwrócić się twarzą tam, ku tym zmrokom, co zaległy ziemię, tam, ku piekielnej przełęczy, na której siadła jasnowłosa Ewa z padalcem grzechu u swych białych stóp...
Hymny, Jan Kasprowicz · Dies Irae
Węże ówczesne nosiły złociste bransolety i pierścienie i umiały tańczyć przy świetle księżyca dzikie, zaklęte, opętane tańce, dzwoniąc przy tym nadmiarem pierścieni i bransolet.
Klechdy sezamowe, Bolesław Leśmian · Rybak i geniusz
Nadzieję, cichym powtórzyły echem Brzegi jeziora, doliny i knieje. Zbudził się Konrad i z dzikim uśmiechem: «Gdzież jestem — wołał — tu słychać — nadzieje?!... Na co te pieśni?... Pomnę twoje szczęście: Trzy piękne córki było was u matki, Ciebie najpierwej żądano w zamęście... Biada, o biada wam, nadobne kwiatki!
Konrad Wallenrod, Mickiewicz, Adam · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Świecie! świecie! świecie! Wąż wieczności łuskami w okrąg ciebie gniecie, Zębem zatrutym boki ogryza nieznacznie;
Kordian, Słowacki, Juliusz · PRZYGOTOWANIE
Sercem teraz (zmiłuj się, zmiłuj), Echem teraz (miłuj mnie, miłuj), Zlituj się, daruj, pożałuj, Weź w ciemny las — i zacałuj, Szeptem teraz, cichą namową, Szeptem tajnym, żalem-żałobą, Płynną melodią — zwolnioną — W las cię wytańczam, madonno...
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Co się tam — mówił dziaduś — koło niego nie działo, włosy na głowie stają. Otoczyły go przecie takie poczwary, że inny umarłby od samego ich wejrzenia. Były — mówił dziaduś — niedopyrze wielkie jak psy, ale ino wachlowały nad nim skrzydliskami. To zastąpiła mu drogę ropucha, duża jak ot ten kamień, to wąż zaplątał mu się między nogi, a kiedy kowal ciapnął go, wąż zaczął płakać ludzkim głosem.
Lalka, Bolesław Prus · VII. Lasy, ruiny i czary fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Mnie trzymała na miejscu siła nietajemnicza: ciekawość jest najsilniejszym uczuciem i to ona nie dawała mi odejść; chciałem zobaczyć, jakie wrażenie wywoła to wszystko na młodym chłopcu, który stał z rękami w kieszeniach, odwrócony plecami i patrzył poprzez gazony esplanady na żółty portyk hotelu Malabar, z miną człowieka wybierającego się na spacer, gdy tylko przyjaciel jego będzie gotów.
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nigdy tego jutra Słońce nie ujrzy! Twoje oblicze jest podobne księdze, Treść której dziwną czytać mogą ludzie. By świat oszukać, bądź jak świat jest cały, Nieś pozdrowienie w oku, ręce, ustach, I niewinnego miej pozory kwiatka, Ale bądź wężem, co się pod nim kryje. Ten, co przybywa, znajdzie tu przyjęcie; Lecz wielką nocy tej sprawę mnie zostaw, Która na wszystkie dnie potem i noce Całej nas robi ziemi tej panami.
Makbet, Shakespeare, William · SCENA V
W książce tej napisano: „Węże boa połykają zdobycz w całości, bez przeżuwania. Potem nie mogą się ruszyć i zapadają w półroczny sen, w czasie którego trawią".
Mały Książę, Saint-Exupéry, Antoine de · I
— Jakiż ogromny orzeł wzbił się nad miejscem, w którym ten człowiek zniknął! — Witam cię — witam. Leci ku mnie, cały czarny — świst jego skrzydeł jako świst tysiąca kul w boju. — Szablą ojców twoich bij się o ich cześć i potęgę. Roztoczył się nade mną — wzrokiem węża grzechotnika ssie mi źrzenice — ha! rozumiem ciebie. — Nie ustępuj, nie ustąp nigdy — a wrogi twe, podłe wrogi twe pójdą w pył.
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ DRUGA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Tymczasem zły duch nową pokusą go wabi, Podsłuchiwać, co Zosia mówiła do Hrabi. Dziewczyna, uprzejmością Hrabiego ujęta, Zrazu rumieniła się, spuściwszy oczęta, Potem śmiać się zaczęli, w końcu rozmawiali O jakimś niespodzianym w ogrodzie spotkaniu, O jakimś po łopuchach i grzędach stąpaniu, Tadeusz, wyciągnąwszy co najdłużej uszy, Połykał gorzkie słowa i przetrawiał w duszy. Okropną miał biesiadę.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Kłótnia fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Tymczasem chmura szwedzka zmieniła się w niezmiernego węża, który przypełzał jeszcze bliżej. Widać już było jego straszliwe dzwona. Skręcał się, rozkręcał, czasem zamigotał pod światło połyskliwą stalową łuską, czasem ściemniał i pełzł, pełzł, wychylał się z oddalenia...
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XIV
— Pokój z tobą, wierny sługo Baranka. Tak! Wolno swoje krzywdy odpuszczać, któż jednakże ma prawo odpuścić krzywdę Boga? Ale jako wąż płodzi węża, jako złość złość i jako zdrada zdradę, tak z jadu Judasza zrodził się drugi zdrajca, a jako tamten wydał Żydom i żołnierzom rzymskim Zbawiciela, tak ów, który żyje między nami, chce wydać wilkom owieczki jego i jeśli nikt nie zapobieży zdradzie, jeśli nikt nie zetrze…
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział siedemnasty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
O serce żmii pod kwiecistą maską! Krył–że się kiedy smok w tak pięknym lochu? Luby tyranie, anielski szatanie! Kruku w gołębich pierzach! Wilku w runie! Nikczemny wątku w niebiańskiej postaci! We wszystkim sprzeczny z tym, czym się wydajesz. Szlachetny zbrodniu! Potępieńcze święty! O, cóżeś miała do czynienia w piekle, Naturo, kiedyś taki duch szatański W raj tak pięknego ciała wprowadziła?
Romeo i Julia, Shakespeare, William · SCENA DRUGA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Widziałeś węża? — Widziałem. — Nie tyś go zaklął, by się nam ukazał? — Nie. — Spotka nas jakieś nieszczęście, gdyż ci głupcy nie zdołali węża zabić! — Spotka was szubienica. — Milcz. Czy twój ojciec jest czarownikiem? — Jest — odpowiedział bez wahania Staś zrozumiawszy w jednej chwili, że ci dzicy i przesądni ludzie uważają ukazanie się płaza za złą wróżbę i za zapowiedź, że ucieczka im się nie uda.
W pustyni i w puszczy, Sienkiewicz, Henryk · ROZDZIAŁ VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Sto lat! Sto lat żyć będę; wziąłem skórę drugą Jak wąż — jak wąż, panowie, mam oko z brylanta
Balladyna, Słowacki, Juliusz · SCENA I
To rzekłszy, złodziej podniósł pięści obie, W każdej sterczała figa jak gwint w śrubie, A krzyczał bluźniąc: «Boże, przyjm to sobie!» Wtem wąż, i za to odtąd wężów lubię, Ścisnął za szyję bluźniercę, oszusta, Jakby rzekł: «Więcej nie zbluźnią twe usta». Drugi ramiona w węzły i pierścienie Tak jemu związał i gryzł jego ręce, Że stał, jak gdyby skamieniały w męce. Pistojo!
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń XXV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Duchu nieczysty, znam cię po twym jadzie, Znowuś tu, najchytrzejszy ze wszystkich szatanów, Znowu w dom opuszczony leziesz, brzydki gadzie. Tyś wpełznął w jego usta, na zgubęś tu wpełznął
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA III
A spod korzeni jadowitych ziół, spod kęp sitowia i trzciny i traw, z rowów, przepadlisk, wądolców i jam, pokrytych opalowym szkliwem zgniłych wód, zaczyna wypełzywać żmij skłębiony płód: czarne pijawki, zielone jaszczury wiją się naprzód wpław i oplatają kręgami śliskiemi męczeńskich krzyżów smutne miliardy, z bagnistej wyrosłe ziemi, zapadłe w bagnisty kał...
Hymny, Jan Kasprowicz · Dies Irae fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Znam ja was!... Każda piosnka wajdeloty Nieszczęście wróży jak nocnych psów wycie: Mordy, pożogi wy śpiewać lubicie, Nam zostawiacie — chwałę i zgryzoty... Jeszcze w kolebce wasza pieśń zdradziecka Na kształt gadziny obwija pierś dziecka I wlewa w duszę najsroższe trucizny, Głupią chęć sławy i miłość ojczyzny!...
Konrad Wallenrod, Mickiewicz, Adam · IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Carze! carze! truciznę schowaj na ostatki. Znałem was dobrze, katów bezczestnych i dumnych, Was matka nauczyła zabijać słowami. Dwóch było mądrych, trzeci głupi; do rozumnych Ktoś rzekł: «Waszego ojca udusim szarfami», Odpowiedzieli: «Dobrze». — Poszli... udusili... Pomnisz, Beningsen przyszedł i rzekł: «Pawła cara Udusiliśmy...» — rzekli: «Amen...» — Więc zabili, Sami zabili ojca — a na szarfy kara... Ha!
Kordian, Słowacki, Juliusz · SCENA IX. POKÓJ W ZAMKU KRÓLEWSKIM fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Mój rysunek nie przedstawiał kapelusza. Przedstawiał węża boa trawiącego słonia. Wobec tego narysowałem wnętrze węża boa, aby dorośli mogli to zrozumieć. Zawsze trzeba im wszystko wyjaśniać.
Mały Książę, Saint-Exupéry, Antoine de · I
Jehowa pan nasz, a nikt inny. — On nas porozrzucał wszędzie, On nami, gdyby splotami niezmiernej gadziny, oplótł świat czcicielów Krzyża, panów naszych, dumnych, głupich, niepiśmiennych.
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ TRZECIA
Dalej, z rowu wybiegłszy, strumień na równinie Rozkręca się, ucisza, lecz widać że płynie, Bo na jego ruchomej, drgającej powłoce Wzdłuż miesięczne światełko drgające migoce. Jako piękny wąż żmudzki, zwany giwojtosem, Chociaż zdaje się drzemać, leżąc między wrzosem, Pełźnie, bo na przemiany srebrzy się i złoci, Aż nagle zniknie z oczu we mchu lub paproci: Tak strumień kręcący się chował się w olszynach
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Zajazd
— Idź i błagaj Boga, by ci przebaczył winy — rzekł jej posępnie. — Uciekaj, póki zły duch, który cię oplątał, nie przywiedzie cię do zupełnego upadku i póki nie zaprzesz się Zbawiciela. Bóg umarł dla cię na krzyżu, by krwią własną odkupić twą duszę, lecz ty wolałaś umiłować tego, który chciał cię uczynić swoją nałożnicą.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział dwudziesty siódmy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Wśród olbrzymich liści tych roślin ukryte były chaty murzyńskie, niektóre popalone w czasie napadu, inne zrujnowane — ale niektóre całe. W środku wznosiła się największa, należąca niegdyś do króla wioski, pięknie ulepiona z gliny, z obszernym dachem tworzącym naokół ścian rodzaj werandy.
W pustyni i w puszczy, Sienkiewicz, Henryk · ROZDZIAŁ XXXIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
To rzekłszy, złodziej podniósł pięści obie, W każdej sterczała figa jak gwint w śrubie, A krzyczał bluźniąc: «Boże, przyjm to sobie!» Wtem wąż, i za to odtąd wężów lubię, Ścisnął za szyję bluźniercę, oszusta, Jakby rzekł: «Więcej nie zbluźnią twe usta». Drugi ramiona w węzły i pierścienie Tak jemu związał i gryzł jego ręce, Że stał, jak gdyby skamieniały w męce. Pistojo!
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń XXV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Duszę do piekła wlec, Wężami smagać, piec.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA VI
Jakaż to orgia dzika! Jakiż to chaos mąk! Kyrie elejson! Idą na się zmartwychwstali, ogniem wojny świat się pali, tłumy w krwawej brodzą fali! Adamie potępiony, zwróć się z strasznych dróg! Zawiśnij na swym krzyżu, sterczącym w niebiosa, i nie patrz, gdzie w spokoju Ewa jasnowłosa, piekielny zająwszy próg, do rozpustnego przytula się gada!
Hymny, Jan Kasprowicz · Dies Irae
Po przybyciu na Ziemię Mały Książę był bardzo zaskoczony, nie widząc nikogo. Zdążył się już przestraszyć, że pomylił planety, aż tu jakiś pierścieniowaty kształt w kolorze księżyca poruszył się na piasku. — Dobry wieczór — powiedział na wszelki wypadek Mały Książę. — Dobry wieczór — powiedział wąż. — Na jaką planetę spadłem? — zapytał Mały Książę. — Na Ziemię, w Afryce — odparł wąż. — Ach!...
Mały Książę, Saint-Exupéry, Antoine de · XVII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Chwil kilka jeszcze, jadu żmii kropel kilka jeszcze — a świat nasz, nasz, o bracia moi! —
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ TRZECIA
Nieraz Klucznik był w podobnych trwogach, Nieraz miewał powrozy na ręku i nogach, A przecież się uwalniał; wiedział o sposobie Rwania więzów, był silny bardzo, ufał sobie. Przemyślał ratować się milczkiem. Oczy zmrużył, Niby śpi; z wolna ręce i nogi przedłużył, Dech wciągnął, brzuch i piersi ścisnął co najwężéj: Aż jednym razem kurczy, wydyma się, pręży; Jak wąż głowę i ogon gdy chowa w przeguby, Tak Gerwazy z…
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Bitwa fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Bogu ofiaruję mój zawód i moją boleść — mówił — aleś ty zawiodła i Zbawiciela, boś zeszła jakoby na bagno, którego wyziewy zatruły ci duszę. Mogłaś ofiarować ją Chrystusowi jako naczynie kosztowne i rzec Mu: „Wypełnij je, Panie, łaską!", a wolałaś ofiarować słudze złego ducha. Niechaj ci Bóg przebaczy i niechaj zmiłuje się nad tobą, gdyż ja, póki nie wyrzucisz węża... ja, który miałem cię za wybraną...
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział dwudziesty siódmy
Psy zniknęły. — Nowe dziwo, Każda część trupa jest żywą: Wszystkie jak oddzielne trupy Biegą zebrać się do kupy. Głowa skacze jak ropucha I nozdrzami ogień bucha; Czołgają się piersi trupa Jak wielka żółwia skorupa — Już zrosła się głowa z ciałem, Jak krokodyl bieży cwałem. Oderwanej ręki palce Drżą, wiją się jak padalce
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA IX. NOC DZIADÓW
A kto mi kazał patrzeć na te czarne głazy, rozpadające się na gruz pod mocą Twojego gniewu, przeraźliwy Boże — na głazy te, gdzie straszny owoc Twego drzewa, złocistowłosa Ewa, do piersi pierś padalca tuli obnażoną?... O Głowo, przepasana cierniową koroną!... Któż się nad dolą zlituje sierocą, nad moją dolą, której, Boże, Twe ręce z kajdan nie wyzwolą? Kyrie elejson! Patrzaj!... Kyrie elejson!
Hymny, Jan Kasprowicz · Dies Irae fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Dziwne z ciebie zwierzę, cienkie jak palec... — powiedział w końcu. — Ale jestem potężniejszy niż palec króla — odparł wąż. Mały Książę uśmiechnął się. — Nie jesteś zbyt potężny... nie masz nawet nóg... i nie możesz nawet podróżować... — Mogę cię przenieść dalej niż statek — powiedział wąż. Owinął się Małemu Księciu wokół kostki, zupełnie jak złota bransoleta.
Mały Książę, Saint-Exupéry, Antoine de · XVII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Lecz z największym na niego naciera uporem Stary Gifrejter, co był pułku instruktorem, Wielki mistrz na bagnety. Zebrał się sam w sobie, Skurczył się, a karabin porwał w ręce obie, Prawą u zamka, lewą w pół rury porywa, Kręci się, podskakuje, czasem przysiadywa, Lewą rękę opuszcza, a broń z prawej ręki Suwa naprzód jak żądło z wężowej paszczęki I znowu ją w tył cofa
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Bitwa
Zgroza przejęła go teraz na samą myśl o tym. Spojrzał na Chilona, który, wpatrując się w niego, zasunął rękę pod łachman i drapał się niespokojnie, po czym przejęło go niewypowiedziane obrzydzenie i chęć zdeptania tego dawnego pomocnika tak, jak depce się plugawe robactwo lub jadowitego węża. Po chwili wiedział już, co ma uczynić.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział trzydziesty drugi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Czasem się z wolna, po cichu przyczołga widmo węża, stal zimnych ócz we mnie topi, kręgi swe ku mnie wypręża.
Hymny, Jan Kasprowicz · Hymn Marii Egipcjanki
— Będę wyglądał tak, jakbym cierpiał... trochę jakbym umierał. Po prostu tak będzie. Nie przychodź tego oglądać, nie warto. — Nie opuszczę cię. On jednak był zmartwiony. — Mówię ci o tym... również z powodu węża. Chodzi o to, żeby cię nie ukąsił... Węże są złośliwe. Potrafią ukąsić dla przyjemności... — Nie opuszczę cię. Jakaś myśl dodała mu otuchy: — To prawda, że nie wystarcza im jadu na drugie ukąszenie...
Mały Książę, Saint-Exupéry, Antoine de · XXVI
A jeśli czasem i Moskal się zjawił, Tyle nam tylko pamiątki zostawił, Że był w błyszczącym i pięknym mundurze: Bo węża tylko znaliśmy po skórze.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Epilog
Na ten widok Chilo zwinął się nagle w kłąb, jak raniony gad,
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział sześćdziesiąty drugi

Pokazujemy 48 z 50 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.