Czytam Lektury
motyw literacki

Hańba

43fragmenty 13lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

O Tebańczycy, nareszcie bogowie Z burzy i wstrząśnień wyrwali to miasto; A jam was zwołał tutaj przed innymi, Boście wy byli podporami tronu Za Laiosa i Edypa rządów, I po Edypa zgonie młodzieniaszkom Pewną swą radą służyliście chętnie. Kiedy zaś oni za losu wyrokiem Polegli obaj w bratobójczej walce, Krwią pokalawszy braterskie prawice, Wtedy ja władzę i tron ten objąłem, Który mi z prawa po zmarłych przypada.
Antygona, Sofokles · Antygona fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Poganiaj, Pietrek, prędzej! — przynaglali, rozglądając się niespokojnie po niebie. Przycichli jakoś; szli bezładnie bokami drogi, bo środkiem był srogi piasek, że tylko niekiedy co tam któraś zawziętsza, dopadłszy wozu, ulżyła se, pokrzykując zajadle: — Ty świnio! Ty tłumoku! A do sołdatów, łajdusie zapowietrzony! — Używałaś, to nażrej się teraz wstydu, posmakuj zgryzoty! — darły się nad nią.
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · XIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
U Hanki też się zebrało na ganku parę kum; przyleciały się nad nią użalać i co nowego o Jagnie dowiedzieć. Poczynały z różnych stron, ale Hanka odrzekła smutnie: — Wstyd to i obraza boska, ale i niemałe nieszczęście. — Pewnie, a jutro cała parafia będzie o tym wiedziała. — I zaraz powiedzą, że co najgorsze, to w Lipcach się staje. — I na wszystkie lipeckie kobiety wstyd padnie.
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Wygnali me! Wypędzili me! Jak tego psa na mróz, w cały świat! A gdzie ja się sierota podzieję teraz?... Gdzie? — Nie krzycz mi tu, świnio jedna! — wrzasnął głos z sieni wywartej. — Wezmę kija, to wnet zmilkniesz! A wynoś mi się w te pędy, do Franka idź, łajdusie jeden! Jak się macie, Borynowa! Moiściewy, a to już od jesieni wiadomo było... a mówiłam, prosiłam, zaklinałam, strzegłam — a bo to łajdusa ustrzeże!
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Inni spali bogowie i ziemscy rycerze, Oczu tylko Zeusa sen słodki nie bierze, Ale noc nad tym całą przemyśla troskliwy, Jak by Achilla uczcić, a zgnębić Achiwy. Mniema, iż tak dokaże, czego sobie życzy, Gdy na Agamemnona ześle Sen zwodniczy; Więc się do niego w prędkich słowach tak odzywa: — «Idź, gdzie achajska flota brzeg cały okrywa.
Iliada, Homer · Księga II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Jakoż mogę inaczej postąpić? Ty, Chryste, wiesz: dziecko niewinne uduszą, jeśli nie uczynię wszystkiego, co mi każą. I to też wiesz, że dla własnego żywota tego bym nie uczynił! Gorzka rzecz hańba!... Gorzka! Ale i Ciebie przed śmiercią hańbili. Ano, w Imię Ojca i Syna...
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział trzydziesty drugi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Za chwilę więc ujrzałem monstrualny brzuch schodzący pośpiesznie z góry i zatrzymujący się o parę kroków przede mną. Potwór zatrzymał się widocznie dla namysłu; jego wielkie purpurowe policzki drżały. Gryzł swój kciuk, a po chwili, ujrzawszy mnie, rzucił długie spojrzenie z ukosa. Trzej jego towarzysze stworzyli małą grupę i zatrzymali się w pewnym oddaleniu.
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Stary Jakub za to, uwolniwszy się od ramienia wnuczki, dygocącym krokiem ku gospodarzowi chaty postępował srożąc się coraz bardziej. — Gdzie Pacenko? Niech mnie pan Szymon zaraz powie, gdzie tego krzywdziciela i naigrawcę mojego ukrył... a jeżeli nie powie, to jak mi Bóg miły, chatę zrewiduję i sam znajdę...
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Zwyciężonym łaskę okażcie, to ją przyjmą z wdzięcznością i pamiętać będą; u zwycięzców w pogardę tylko pójdziecie. Bogdaj temu ludowi nikt nigdy krzywd nie był czynił! Ale gdy raz bunt rozgorzał, tedy nie układami, ale krwią gasić go trzeba. Inaczej hańba i zguba nam!...
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XXIX
Ponieważ chodziło tylko o wyznaczenie terminu elekcji i ustanowienie wyższego kapturu, a intrygi rozmaitych partii nie mogły w takich sprawach znaleźć dla siebie pola, przeto konwokacja dosyć zapowiadała się spokojnie. W samym początku zaburzyła ją tylko nieco materia rugów.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Wieczna sromota i nienagrodzona Szkoda, Polaku: ziemia spustoszona Podolska leży, a pohaniec sprosny, Nad Niestrem siedząc, dzieli łup żałosny.
Pieśni, Jan Kochanowski · Księgi wtóre — Pieśń V (Wieczna sromota i nienagrodzona...)
Ale oni nie mogli wyjść, bo już ze trzy godziny byli za stołem, zabawiając się kielichami i może nawet nie zauważyli brzęczenia dzwonków za oknem. Gdy jednak wszedł do izby, ze wszystkich piersi wyrwał się gromki okrzyk: „Haeres! Haeres przyjechał!" — i wszyscy kompanionowie, zerwawszy się z miejsc, poczęli iść do niego z kielichami.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Czy wiecie, co mi król powiedział? — wrzasnął. — I to wczoraj wieczorem. Czy wiecie, panowie? — Nie — odpowiedzieli po chwili milczenia obaj muszkieterowie — nie, panie, nie wiemy. — Ale spodziewamy się, że pan zrobi nam zaszczyt i powie — dodał Aramis miękkim głosem, z towarzyszeniem najwdzięczniejszego ukłonu. — Powiedział mi, że odtąd swoich muszkieterów będzie zaciągać z gwardii kardynalskiej.
Trzej muszkieterowie, Aleksander Dumas (ojciec) · Rozdział III. Posłuchanie fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
A tymczasem na wsi nastał straszny czas sądu i kary, że już i nie opowiedzieć, co się tam wyrabiało. Jakoby dur ogarnął Lipce, a ludzie zgoła się powściekali — bo co jeno było rozważniejsze, pozamykało się w chałupach lub uciekło na pola — zaś reszta, pozbierana nad stawem w gromady i jakby opita złością, wrzała coraz zapalczywiej, jurząc się nawzajem krzykami, że już każden się wydzierał, każden pomstował, każden…
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · XIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pallada nowym ogniem Tydejdę zagrzewa, Swoje mu w piersi męstwo i swój zapał wlewa, By wszystkich bohaterów przeszedł rycerz śmiały, A przez to nieśmiertelnej zyskał wieniec chwały. Puklerz i szyszak blaskiem otacza promiennym; Jak się wydaje gwiazda, co w czasie jesiennym W oceanie skąpana światłość żywą ciska: Taki mu ogień z czoła i ramion połyska.
Iliada, Homer · Księga V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Kąsałeś Zakon jako pies zapieniony, przeto Bóg sprawił, że jako pies stoisz przed nami, z powrozem na szyi, wyglądając łaski i zmiłowania. — Nie równaj mnie z psem, komturze — odrzekł Jurand — bo czci ujmujesz tym, którzy potykali się ze mną i z mojej ręki polegli.
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział pierwszy
Mnie trzymała na miejscu siła nietajemnicza: ciekawość jest najsilniejszym uczuciem i to ona nie dawała mi odejść; chciałem zobaczyć, jakie wrażenie wywoła to wszystko na młodym chłopcu, który stał z rękami w kieszeniach, odwrócony plecami i patrzył poprzez gazony esplanady na żółty portyk hotelu Malabar, z miną człowieka wybierającego się na spacer, gdy tylko przyjaciel jego będzie gotów.
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nowowiejski przyjechał trzeciego dnia. Znajomi ledwie go poznali i pomyśleli, że pan Białogłowski słusznie nazwał go kościejem. Nie był to już ów chłop na schwał, bujny, wesoły, który niegdyś rzucał się na nieprzyjaciela z wybuchami śmiechu podobnymi do rżenia końskiego i tuzał z takim właśnie rozmachem, z jakim obracają się skrzydła wiatraka.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział XLVII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Tfu! Wstyd! Warcholiliśmy się okrutnie, a teraz trzeba przed cnotą i niewinnością oczami świecić... Najgorsze były te dziewczęta!... — Wcale nie były najgorsze. Słyszałem, że tu po zaściankach szlachcianki jako krew z mlekiem i podobno zgoła nieoporne. — Kto ci to powiadał? — spytał żywo Kmicic. — Kto powiadał? Kto, jeśli nie Zend!
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Co za paskudztwo zrobiłeś, u diabła? — zapytał Portos, skoro wyszedł przywódca zbirów, gdy pozostali tylko we czterech. — Fe! Czterej muszkieterowie pozwalają aresztować w swojej obecności nieszczęśliwca, który woła o pomoc. Szlachcic trąca się kieliszkiem z pachołkiem więziennym.
Trzej muszkieterowie, Aleksander Dumas (ojciec) · Rozdział IX. D'Artagnan działa
Już w szkarłatne Jutrzenka przybrana odzienie Siała złote po całym okręgu promienie, Gdy ojciec nieśmiertelnych, co piorunem włada, Na wierzchołku Olimpu radę bogów składa. Wszyscy milczą, on myśli obwieszcza w tej mowie: — «Słuchajcie mnie boginie, słuchajcie bogowie, I poznajcie niezmienne wyroki mej woli! Niech przeciw nim wystąpić sobie nie pozwoli Nikt z bogów ani bogiń!
Iliada, Homer · Księga VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Po sprawiedliwości — rzekł Maćko — godziłoby się, abym sam ją do ojcowizny odprowadził. Ale trudna rada. Nie mogę ja teraz Zbyszka odstąpić, a to z różnych wielkich przyczyn. Widziałeś, jako zgrzytał i jako się do tego starego komtura rwał, by go zadźgać niby warchlaka. Niechże, jako powiadasz, ta dziewka skapieje w drodze, to nie wiem, czy i ja go pohamuję.
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział dwudziesty trzeci fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Złapali mnie do tej roboty, jak pan widzi — zaczął i narzekał na niedogodności codziennego stawiania się w sądzie. — A Bóg raczy wiedzieć, jak długo to potrwa. Trzy dni, przypuszczam! — Przysłuchiwałem się w milczeniu; był to moim zdaniem równie dobry jak każdy inny sposób trzymania jego strony. — I po co to? To najgłupsze wyjście, jakie można sobie wyobrazić — ciągnął dalej w uniesieniu.
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Powiedz, ty częściej tam na tych radach bywasz, chcąli oni tylko nas doświadczyć czyli też naprawdę Kamieniec wydać w ręce sułtańskie zamierzają? Makowiecki spuścił głowę. — Michał — rzekł — powiedz ty teraz szczerze, zali się na tym nie musi skończyć? Czas jakiś będziem się opierać, tydzień, dwa, miesiąc, dwa miesiące, ale koniec będzie jednaki.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział LV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ale kompanię ma nicpotem!... Panie sąsiedzie Pakoszu, cóżeście to od Domaszewiczów słyszeli? — że to wszystko ludzie bezecni, przeciw którym infamie są i kondemnaty, i protesta, i inkwizycje. Katowskie to syny! Ciężcy byli nieprzyjacielowi, ale i obywatelstwu ciężcy. Palili, rabowali, gwałty czynili! Ot, co jest!
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Cienki muślin rozdarł się i obnażył ramiona milady... Na jednym z tych ramion, okrągłych i białych jak kość słoniowa, d'Artagnan, wzruszony niewymownie, spostrzegł i poznał kwiat lilii, oznakę niczym niezmazaną, wyciśniętą hańbiącą ręką kata.
Trzej muszkieterowie, Aleksander Dumas (ojciec) · Rozdział X. Tajemnica milady
W tej napaści na jego męstwo były szydercze intencje niskiej zemsty; był jakiś pierwiastek komizmu w tym jego przeżyciu, gdy zbliżaniu się śmierci lub hańby towarzyszyły śmieszne skoki i dziwaczne miny. Opowiadał fakty, o których nie zapomniałem, ale słów jego powtórzyć już nie mogę, wyszły mi z pamięci; pamiętam tylko, że usiłował opanować miotający nim gniew, opowiadając nagie fakty.
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Chłop, jak stał w progu, tak rzucił się na kolana. — Panienka jasna, ja tam nie kcę wracać, tam sądny dzień!... To, panienka, zbóje i zbereźniki, tam człek dnia i godziny niepewny. Billewiczówna zakręciła się w miejscu jakby strzałą ugodzona. Pobladła bardzo, ale spytała spokojnie: — Prawdali to, że strzelali w izbie do wizerunków? — Jak nie strzelali! I dziewki ciągali po komnatach, i co dzień ta sama rozpusta.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Zdaje się pan nie rozumieć — rzekł z naciskiem; spojrzał na mnie przeciągle — Mogłem skoczyć, ale nie ucieknę! — Nie chciałem pana obrazić — rzekłem i głupio dodałem: — Lepsi od ciebie ludzie uciekali czasami. Spąsowiał cały, a ja w zakłopotaniu o mało nie udławiłem się własnym językiem. — Może być — rzekł w końcu — nie dość dobry jestem na to; nie mogę więc sobie na to pozwolić.
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział XIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Tu oczy dziewczyny poczęły ciskać błyskawice i podniósłszy głowę, postąpiła kilka kroków ku zabijakom, a oni cofali się przed nią w zdumieniu. — Zdrajcy! — rzekła — wy to go jak złe duchy do grzechu kusicie, wy go namawiacie! Ale znam już was, waszą rozpustę, wasze bezecne uczynki. Prawo was ściga, ludzie się od was odwracają, a ohyda na kogo pada? — na niego — przez was, banitów i infamisów!
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział IV
Billewiczówna podniosła głowę; surowe jej oczy pałały gniewem, a purpura wystąpiła na policzki. — Waćpan nie masz wstydu i sumienia! — rzekła. Kmicic spojrzał zdziwiony, zamilkł na chwilę, po czym spytał zmienionym głosem: — Prawdęli mówisz czy udajesz? — Prawdę mówię, że hajdamaki godny to uczynek, nie kawalera!...
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość

Pokazujemy 31 z 43 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.