Czytam Lektury
motyw literacki

Robotnik

39fragmentów 12lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Ruchy żurawi, zniżających się i podnoszących, nachylenia kubłów, wytryski sikawek były tak rytmiczne, że ludzi, którzy je wywoływali, można było uważać za automaty. Żaden z nich nie przemówił do swego sąsiada, nie zmienił miejsca, nie obejrzał się, tylko pochylał się i wyprostowywał zawsze w ten sam sposób od rana do wieczora, od miesiąca do miesiąca, a zapewne od dzieciństwa do śmierci.
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział XIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Po owym wieczorze i strzałach na placu przed ratuszem nastały dni niedobrej ciszy. Na krańcach miasta odbywały się jeszcze masówki robotnicze, dały się przecież rozpędzać łatwo i po cichu. Nie było dnia, żeby kogoś nie aresztowano. Wśród aresztowanych na ostatniej masówce był Marian Chąśba. W pismach miejscowych echa zajść przed magistratem odzywały się jeszcze niekiedy.
Granica, Nałkowska, Zofia · 27 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Co to za rzemieślnik, co trwalej buduje niż murarz, cieśla i majster okrętowy? Szubienicznik, bo jego budowla przetrzyma tysiąc lokatorów. Podoba mi się twój dowcip. W istocie, szubienica wyświadcza przysługi, ale komu? oto tym, co się źle zasługują; a ponieważ ty się źle zasługujesz Bogu, twierdząc, że szubienica jest trwalsza niż kościół, powinna ci więc szubienica wyświadczyć swoją przysługę.
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA PIERWSZA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Dlaczego nie jedziemy ładnymi ulicami? — A bo tam są pochody robotników. — Robotników? — zdziwił się Maciuś, który przypomniał sobie wesoły pochód dzieci, które wyjeżdżały na lato do domów, które im w lasach wybudował. — A dokąd oni wyjeżdżają? — Oni nie wyjeżdżają, przeciwnie, dopiero niedawno wrócili. To są ci, którzy budowali domy dla dzieci. Już zbudowali te domy i teraz nie mają roboty, więc robią awantury.
Król Maciuś Pierwszy, Korczak, Janusz · Król Maciuś Pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ja o bukietach z kunsztem, ładem, Z przewodnią myślą i układem, O zaściankowych, niestołecznych, Lecz ogrodniczych, lecz dorzecznych, Z kwiatów ścinanych nożycami, Ściąganych pasemkami łyka Przez popękane, czarnoziemne, Zgrubiałe ręce ogrodnika.
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Raz tylko niższy świat zrobił na niej potężne wrażenie. Pewnego dnia, we Francji, zwiedzała fabrykę żelazną. Zjeżdżając z góry, w okolicy pełnej lasów i łąk, pod szafirowym niebem zobaczyła otchłań wypełnioną obłokami czarnych dymów i białych par i usłyszała głuchy łoskot, zgrzyt i sapanie machin.
Lalka, Bolesław Prus · V. Demokratyzacja pana i marzenia panny z towarzystwa fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Tam na dole, to mało powiedzieć: gorąco — odezwał się jakiś głos. Jim uśmiechnął się, nie oglądając. Kapitan wystawił całą szerokość swych pleców; była to ulubiona sztuczka renegata —- udawać, że nie widzi wcale czyjejś obecności, chyba że spodobało mu się zwrócić na kogoś nagle swój wściekły wzrok, a następnie zacząć wylewać nań potoki dzikich obelg, wybuchających jak brudy ze ścieku.
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Stara pani przywołała fiakra i oświadczyła swoim pannom, że jadą do sklepów. Judym pożegnał je z elegancją, której w tym właśnie momencie pierwszy raz w życiu zażywał — i oddalił się. Na piętrze omnibusu dążącego w stronę Vincennes wpadł w głębokie i misterne rozmyślania. Było to w jego życiu zdarzenie kapitalne, coś w rodzaju otrzymania patentu albo fabrykacji pierwszej samoistnej recepty.
Ludzie bezdomni, Stefan Żeromski · Wenus z Milo fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Czy widzicie, jak oni czekają niecierpliwie — szemrzą między sobą, do wrzasków się gotują — wszyscy nędzni, ze znojem na czole, z rozczuchranymi włosy, w łachmanach, z spiekłymi twarzami, z dłoniami pomarszczonymi od trudu — ci trzymają kosy, owi potrząsają młotami, heblami — patrz — ten wysoki trzyma topór spuszczony — a tamten stemplem żelaznym nad głową powija;
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ TRZECIA
Dotąd widziałem tylko jedną stronę Akademii, poświęconą wynalazkom mechanicznym, druga strona przeznaczona jest dla zajmujących się wiadomościami spekulacyjnymi, lecz nim przystąpię do opisania jej, chcę pierwej w krótkości wspomnieć jednego bardzo sławnego akademika, znanego pod nazwiskiem sztukmistrza uniwersalnego. Powiedział nam, że już trzydzieści lat rozmyśla nad polepszeniem życia człowieka.
Podróże Guliwera, Swift, Jonathan · Rozdział piąty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Per pedes — rzekłem kwaśno i, włożywszy pośpiesznie kurtkę, wyszedłem z kantoru. Ostry wiatr, zmieszany ze śniegiem, zaciął mnie w twarz. Nad skrzynią z wapnem kiwał się rytmicznie robotnik. Przytupując z zimna nogami jak śpiący koń, mieszał gracą lasujące się wapno. Kłęby białej pary podnosiły się znad kipiącej mieszaniny i owiewały mu twarz. Lasownik pracował całą zimę bez przerwy, szykując wapno na sezon letni.
Pożegnanie z Marią, Tadeusz Borowski · II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Szklane domy kosztują niezmiernie tanio, gdyż przecie przy ich budowie nie ma mularzów, cieślów, stolarzy i gonciarzy. Sam materiał jeno, transport na miejsce i dwu, trzech monterów. Sam dom — bez robót ziemnych — buduje się w ciągu trzech, czterech dni. Jest to bowiem tylko składanie części dopasowanych w fabryce.
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Część pierwsza — Szklane domy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Rozdział z dziecinnej «Farbenlehre»: Śródmieście ma ziemistą cerę, W bramie robotnik usiadł stary, Suche kartofle z miski je, A kolor jego żółtoszary, Bo głodno, chłodno, brudno, źle.
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział drugi
— Szanowny pan Wokulski — zabrał głos adwokat — z właściwą mu gruntownością raczy nas objaśnić: czy sprowadzanie owych tkanin aż z tak daleka nie przyniesie uszczerbku naszym fabrykom? — Przede wszystkim — rzekł Wokulski — owe nasze fabryki nie są naszymi, lecz niemieckimi... — Oho!... — zawołał oponent z grupy kupców.
Lalka, Bolesław Prus · XI. Stare marzenia i nowe znajomości fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pomocnik maszynisty łatwym zwrotem przeszedł do kwestii swoich finansów i odwagi. — Kto pijany? Ja? Nie, kapitanie! Tak nie można. Musi pan wiedzieć, że mój starszy jest tak skąpy, że i wróbla by nie upoił. Nigdy w życiu tak nie pościłem, jak teraz; a ten gatunek wódki nikomu w głowie nie zaprószy. Ja mógłbym pić roztopiony ogień, a byłbym zimny jak lód.
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Numer domu wskazywał właśnie instytucję, której doktor Tomasz poszukiwał. Stwierdzał to również ckliwy i niemiły zapach tytoniu, który otaczał zabudowania i panował na znacznej przestrzeni ulicy. Judym wszedł w bramę i zwrócił się do szwajcara z zapytaniem, czyby nie można zobaczyć się z robotnicą nazwiskiem Judymowa. Stróż nie chciał słuchać o niczym, dopóki nie uczuł w garści czterdziestówki.
Ludzie bezdomni, Stefan Żeromski · W pocie czoła fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Cóż to za głosy, twardsze i dziksze, wychodzące z tej gęstwiny na lewo? — To chór rzeźników, JW. Panie. — Obuch i nóż to broń nasza — szlachtuz to życie nasze. — Nam jedno: czy bydło, czy panów rznąć. — Dzieci siły i krwi, obojętnie patrzym na drugich, słabszych i bielszych — kto nas powoła, ten nas ma — dla panów woły, dla ludu panów bić będziem.
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ TRZECIA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pan Gajowiec opowiadał swemu młodemu słuchaczowi o sześciu kolejnych manifestacjach robotniczych, w których rokrocznie w dniu 1 maja brał udział. Z prawdziwą jednak kurtuazją wspominał pierwszą z tych manifestacji, zorganizowaną przez tegoż wędrowca poprzez graniczne rzeki.
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Część trzecia — Wiatr od wschodu fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ogrodnikowi — nie utaję — Niewola była obojętna, Nie miał wspólnego z Polską tętna; Kraj cierpiał — on nie cierpiał z krajem, Kraj żył nadzieją — on jej nie miał, Kraj broczył krwią, a on kamieniał I w myślach mruczał swym zwyczajem: «Powstanie robią... cóż, powstanie... Śmierć przyjdzie, nic nie pozostanie. Mój ojciec w lasy chodził bić się. Ja nic nie mówię... chcecie, idźcie...
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział drugi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Piękne to musi być towarzystwo u takiego księcia! Stroje, elegancja... — Nie tak piękne, jak się wydaje — odpowiedziała staruszka. — Stroje bardzo często nie popłacone, a elegancja!... Zapewne, inna musi być w salonie z hrabiami i książętami, a inna w garderobie z biednymi robotnicami. (O, jakże mi staruszka w porę wystąpiła ze swoją krytyką).
Lalka, Bolesław Prus · X. Pamiętnik starego subiekta fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nie dziwi mnie zupełnie zachowanie dwóch sterników przez te dwadzieścia minut. Byli oni wraz z innymi tuziemcami przywiezieni z Adenu, by świadczyli w sądzie. Jeden z nich walczył ciągle z nadzwyczajną nieśmiałością, był bardzo młody. Pamiętam doskonale, że Brierly przez tłumacza spytał go, o czym on myślał w tej chwili niebezpieczeństwa?
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Rozmawiając o rzeczach obojętnych, wszyscy trzej schodzili wolno w dół ulicy. Wiktor, pełen zadowolenia, że może się pochwalić takim bratem, choć usiłował tego nie zdradzać, mówił dużo, a wreszcie nie pytając Tomasza prosił młodego inżynierka, czyby doktor nie mógł zwiedzić fabryki, a osobliwie stalowni. Ten wahał się przez chwilę, a wreszcie przyrzekł protegować gościa.
Ludzie bezdomni, Stefan Żeromski · W pocie czoła fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przeklęstwo — przeklęstwo. — Cóż robisz pod tym drzewem, biedny człowiecze — czemu patrzysz tak dziko i mgławo? — Przeklęstwo kupcom, dyrektorom fabryki — najlepsze lata, w których inni ludzie kochają dziewczyny, biją się na otwartym polu, żeglują po otwartych morzach, ja prześlęczałem w ciasnej komorze, nad warsztatem jedwabiu. — Wychylże czarę, którą trzymasz w dłoni.
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ TRZECIA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Gdy usiłując poniżyć ideę kultu narodowości Lulek uwidoczniał na licznych przykładach, iż walki narodowościowe nie prowadzą do żadnego celu, lecz przeciwnie, wytwarzają coraz większą przepaść między narodami, coraz większe gnębienie jednych narodów przez drugie — i to słabych przez potężne — że jedyną granicą, którą człowiek rozumny może uznawać, jest granica w poprzek całego świata, dzieląca robotników angielskich…
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Część trzecia — Wiatr od wschodu fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W tych czasach autor tej gawędy Dla różnych swoich wad i przywar, Których mu Stwórca nie poskąpił, Salonów jeszcze nie dostąpił, A w kuchni już nie wysiadywał. Bo dawniej, w swem chłopięctwie lubem, Gdy spleen dziecinny go ogarniał, Kuchnia mu była pierwszym klubem, Jak potem knajpa i kawiarnia. Następnym był już Pen-Club... Sorry, Wolę ten łódzki do tej pory.
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział drugi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Ja tu nie mówię o nadużyciach ordynarnych, o praktykach przeróżnych lekarzy kolejowych, fabrycznych itd., lecz zawsze o położeniu higieny. Mówię o tym, że gdy człowiek pracujący w fabryce, gdzie po całych dniach płukał sztaby żelaza w kwasie siarczanym, w wodzie i wapnie gaszonym, dostaje zgorzeli płuc i uda się do szpitala, zostanie wykurowany jako tako, to ów człowiek wraca do tegoż zajęcia.
Ludzie bezdomni, Stefan Żeromski · Mrzonki fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nadto zachodziła drogę kwestia Żydów z Franciszkańskiej, Świętojerskiej, Miłej, a także z Nalewek. Rozwój gospodarczy wymaga, żeby burżuazja ustąpiła, gdyż jest klasą przestarzałą. Jeżeli tego nie zechce wykonać dobrowolnie, należy ją usunąć gwałtem, przymusowo, na drodze rewolucyjnej. Władzę całkowitą obejmą robotnicy.
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Część trzecia — Wiatr od wschodu fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
17 października Dziś rocznica mego przyjazdu do Warszawy. Więc to już sześć lat upłynęło! Sześć lat! Ogromny tydzień mojego wieku. Wtedy miałam siedemnaście, dziś już dwadzieścia trzy „wiosny". Jeżeli porównać tamtą Joasię z dzisiejszą — jakiż to deficyt! Joasiu, Joasiu... Postanowiłam pisać dziennik na nowo, a raczej wskrzesić z martwych dawny. Uczyła nas przecie wszystkie tej sztuki Stacha Bozowska.
Ludzie bezdomni, Stefan Żeromski · Zwierzenia fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Towarzysze! Państwo — jest to organizacja, gdzie jedni sprawują władzę, a inni tejże władzy podlegają. W każdym państwie, a więc i w tym tutaj, świeżo utworzonym, są klasy rządzące i są klasy, którymi się zarządza. Któż tedy tutaj u nas rządzi i na jakiej zasadzie?
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Część trzecia — Wiatr od wschodu fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Wreszcie rzekł do żony: — Ja ci otwarcie powiem, że ja tu nie myślę siedzieć. — Gdzie? — A tu. — Cóż ty znowu gadasz? — Ja rznę do Ameryki. — Wiktor! — To jest niewola, nie kraj! Zarabiam tu wprawdzie więcej niż w Warszawie, ale wiesz ty, ile przy Bessemerze płacą w Ameryce? Pisał mi Wąsikiewicz detalicznie. To jest dopiero pieniądz. — Cóż ty mówisz, cóż ty mówisz... — mamrotała. — To my już do dom nigdy...
Ludzie bezdomni, Stefan Żeromski · W drodze fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Powiedziane było tutaj, że celem naszym jest powalenie kapitalizmu i tryumf socjalizmu. Jeżeli w tej walce przyjdzie do orężnego powstania, to tylko dlatego, że klasy posiadające nie rozumieją momentu dziejowego, który przeżywamy. Klasy te nie rozumieją również naszego stosunku do Sowietów.
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Część trzecia — Wiatr od wschodu fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość

Pokazujemy 31 z 39 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.