motyw literacki
Pokuta
7fragmentów
5lektur
Gdzie ten motyw mieszka
Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.
- Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie 2 fragmenty
- Potop 2 fragmenty
- Anhelli 1 fragment
- Klechdy polskie 1 fragment
- Krzyżacy 1 fragment
Występuje razem z
Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.
Fragmenty
Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.
A po krótkiem pożyciu Anhelli przyzwyczajał się nazywać siostry imieniem zbrodniarkę tę i pokutnicę. Ona mu była sługą i uścielała łoże liściami i doiła reny wieczorem, a rano wypędzała je na paszę. Serce jéj od modlitwy ciągłéj stało się pełne łez, smutków i niebieskich nadziei, i wypiękniało na niéj ciało.…
— Wiedźma ona — to prawda, ale nacierpiała się wiele i od ludzi, i od siebie samej. Wiedźmą została dlatego, aby siebie za jakąś zbrodnię pokarać i na katusze piekielne skazać, bo kary ludzkiej uniknęła, pogardę mając dla niej i niechęć... Ludziom i Bogu na stronę uszła, ku złemu dłonie po ratunek błędny wyciągając. Zamiast skruchy — karę wolała dla siebie zgotować. I zgotowała.…
Przy krześle stał stół, a na nim krucyfiks, dzban z wodą i bochen czarnego chleba z utkwioną w nim mizerykordią, czyli groźnym nożem, którego rycerze używali do dobijania rannych. Innego pokarmu prócz chleba i wody od dawna już Jurand nie używał. Za odzież służyła mu gruba włosiennica, przepasana powrósłem, którą nosił na gołym ciele.…
…Ach, któż by potem pisnąć śmiał o Targowicy?... Bracie, póki Ponarom stać, Niemnowi płynąć, Póty w Litwie Sopliców imieniowi słynąć; Wnuków, prawnuków będzie Jagiełłów stolica Wskazywać palcem, mówiąc: oto jest Soplica, Z tych Sopliców, co pierwsi zrobili powstanie!» A na to Sędzia: «Mniejsza o ludzkie gadanie; Nigdy nie dbałem bardzo o pochwały świata: Bóg świadkiem, żem niewinien grzechów mego brata; W politykę……
— Nie baba to, ale wiśnia — odrzekł Kmicic. — A co mi tam... Kazali wieźć, wiozłem; kazali oddać, oddaję! Stary hetman wziął na to pana Kmicica za ucho i rzekł: — A kto cię tam wie, zbereźniku, jakąś ty ją odwiózł... Broń czego Boże, jeszcze będą ludzie gadali, że ją od sapieżyńskiej opieki kolki sparły, i ja, stary, będę oczyma świecił... Cóżeście to na popasach czynili?…
Aż Bóg raczył lekarstwo jedyne objawić: Poprawić się potrzeba było i naprawić Ile możności to... Córka Stolnika ze swym mężem wojewodą, Gdzieś w Sybir wywieziona, tam umarła młodo; Zostawiła tę w kraju córkę, małą Zosię; Kazałem ją hodować... Bardziej niźli z miłości, może z głupiej pychy, Zabiłem; więc pokora... wszedłem między mnichy.…
…— Niechże ja pokutuję. Ukarz mnie, Boże, nie wedle winy mej ciężkiej, jeno wedle Twojego miłosierdzia... bo żeby wyrok na tego gołębia podpisać... Tu Kmicic oczy zatkał. — Ratujcież mnie, anieli! Nigdy! nigdy! — Stało się! — rzekł Wołodyjowski. Na to pan Andrzej wydobył z zanadrza papiery. — Patrz, Michale! oto, com zyskał.…
Brak fragmentów z tej lektury na tej stronie.
Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.