Czytam Lektury
motyw literacki

Plotka

63fragmenty 28lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Nie chcąc się Jędrzej uczyć, zmazał abecadło; Widząc się szpetnym, potłukł w kawałki zwierściadło; Słysząc się złym, chciał stłumić wieść przemysły swymi: Nie mógł się zrobić głuchym, a drugich niemymi.
Bajki i przypowieści, Ignacy Krasicki · Daremna praca
Posadził ją wysoko na wygodnym liściu, przyniósł jej miodu z kwiatów i powiedział, że jest bardzo, bardzo ładna, chociaż niepodobna wcale do chrabąszcza. Wkrótce zaczęły schodzić się inne chrabąszcze, mieszkające w pobliżu, aby zobaczyć Calineczkę. Gospodarz sadzał gości na najpiękniejszych liściach. — Ach, jakaż ona biedna: ma tylko dwie nogi! — zawołała jedna młoda chrabąszczówna.
Baśnie, Hans Christian Andersen · Calineczka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Tym się krzywda nie stanie, bo ma ją kto strzec... — i zniżając głos do szeptu, a patrząc z ukosa na Annę, co kopała na przedzie pierwszą z kraja redlinę, szeptała Jagustynka sąsiadkom: — A pono pierwszy do obrony to ano chłop Hanki... cieka się on za Jagną kiej ten pies... — Laboga... moiściewy... cudeńka prawicie... Hale! to by już grzech i obraza boska była... — szeptały do siebie kopiąc i nie podnosząc głów.
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Tereska, rozgniewana, zwróciła się do dzieuch, pierących nad stawem. — Widziałyście, jak się to pawi! A to przejdzie i ani już spojrzy na kogo. — A wystrojona jakby na odpust. — Jakże, do samego połednia przesiaduje przy czesaniu.
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Swojemu chcesz posłać pieniędzy do wojska? — Juści... Pisał... Skamle, że mu bieda... Ostajcie z Bogiem! I prawie pędem wybiegła z chałupy, a Jagustynka, rozcierająca w cebratce ziemniaki la maciory, zaczęła się śmiać na całe gardło. — Przyparliście ją, że dziw kiecki nie zgubiła z pośpiechu! Pieniędzy jej potrza la Mateusza, nie la chłopa. — To one się tak znają! — zdumiała się wielce. — Cie!
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Chłop ma dzieci i żonę, a za drugimi sie ugania. Zbladła i poczęła się trząść w sobie. — Prawdę mówię, wałęsa się po wsi nocami, widzieli go ludzie nie raz jeden... Odetchnęła z ulgą ogromną, wiedziała przecież o tym i dobrze rozumiała, że go tak pamięć krzywdy rzuca po nocach i spać nie daje... a ludzie zaraz to sobie farbują na swoje. — Mógł się już wziąć do roboty, zaraz by mu wywietrzały z głowy kochania.
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
przez sen Pismo! — to dla mnie — reskrypt Jego Carskiej Mości! Własnoręczny, — ha! ha! ha! — rubli sto tysięcy. Order! — gdzie — lokaj, przypnij — tu. Tytuł książęcy! A! — a! — Wielki Marszałku; a! — pękną z zazdrości: przewraca się Do Cesarza! — przedpokój — oni wszyscy stoją; Nienawidzą mnie wszyscy, kłaniają się, boją. Marszałek — Grand Contrôleur — ledwie poznasz, w masce.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— I jeszcze co? Urzędnik wahał się. — Mów, co słyszałeś. — I jeszcze słyszeliśmy, że z tego powodu wasza dostojność kazałeś odliczyć pewnemu oficerowi pięćset kijów, a przewodnika powiesić. — Wszystko kłamstwo!... — odezwał się półgłosem jeden z adiutantów następcy. — Żołnierze też mówią między sobą, że to musi być kłamstwo — odparł śmielej urzędnik.
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział V
Dom był stary i prawie zawsze pusty. Pani Cecylia prowadziła życie samotne, gości nie zapraszało się nigdy. Różne starsze damy, które zjawiały się nieproszone — rzadko i nieśmiało — nie były witane chętnie. Gość najczęstszy, pani Posztraska, przyjaciółka, zakradała się do domu od kuchni, prawie podstępnie — i zawsze sprowadzona jakąś doraźną potrzebą.
Granica, Nałkowska, Zofia · 3 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zaraz po kraju wieść ziarna rozsypie, Ucho je gminne chwyta i przesadza; Skąd w końcu gorzki owoc się wyradza, Co truje zgodę i co sławę szczypie. Okrzykną zaraz, żeś chciwy łupieży, Wdarł się na państwo, któreć nie należy.
Grażyna, Mickiewicz, Adam · Epilog wydawcy
Nie myśl inaczej. Natura ludzka, kiedy się rozwija, Nie tylko rośnie co do form zewnętrznych; Jak w budującej się świątyni — służba Duszy i ducha zwiększa się w niej także. Być może, iż on ciebie teraz kocha, Że czystość jego chęci jest bez plamy; Ale zważywszy jego stopień, pomnij, Że jego wola nie jest jego własną.
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA TRZECIA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Mówiono wprawdzie we wsi, że już w dwa dni po ślubie nielubiąca odwłoki baba zaczęła chłopa marudnego bijać i że Dziura takiemu pożyciu nie bardzo się opiera... Trudno określić dokładnie, ile prawdy było w tych słowach, a ile gadaniny próżnej, gębom ludzkim, jak chleb powszedni, niezbędnej. Na pewno baba bijała o połowę mniej, niż ludzie twierdzili, a połowę takiej mitręgi można i znieść, i uznać, i wyrozumieć.
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Majka
No! patrzaj, panie kumie, co przed zamkiem stoi... To car nasz miłościwy kazał stawić w nocy Te wielkie rusztowanie... jeśli naród zbroi, To będą ścinać głowy... Waść rzucasz jak z procy Niepomyślane baje... na te rusztowanie Wchodzą wielmożni nasi i wielmożne panie, Co na koronacyją chcą patrzeć z wysoka...
Kordian, Słowacki, Juliusz · SCENA I
Idzie Felek dalej, a tu już opowiadają żołnierze, że Bum-Drum przysłał cały okręt strasznie jadowitych wężów. Już Felek sam nic nie opowiada, tylko słucha, albo nawet śmieje się, że nie wierzy. A oni krzyczą, żeby się nie śmiał, tylko modlił lepiej, bo może sprowadzić nieszczęście swoim głupim śmiechem. Że też żołnierze od razu tak uwierzyli!
Król Maciuś Pierwszy, Korczak, Janusz · Król Maciuś Pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
I przechodząc z ust do ust, przyszła powiększona dziesięciokrotnie, opowiadano, iż Jurand, przybywszy samosześć do zamku, wpadł przez otwarte bramy i uczynił w nim rzeź taką, iż z załogi mało kto pozostał, że musiano posyłać po ratunek do pobliskich zamków, zwoływać rycerstwo i zbrojne zastępy ludu pieszego, które dopiero po dwóch dniach oblężenia zdołały wedrzeć się na powrót do zamku i tam zgładzić Juranda…
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział trzeci fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Za oknem tłum, za oknem chór, Szum przemieszanej z marszem pieśni, A czasem trzask ostatnich kul Zaszczeka krótko od przedmieści. Ktoś jeszcze gdzieś — wspanialszą pieśń Dogrywa hardo swym naganem: O lepszy świat, o większy cud — I w partyturę srebrnych nut Bemole wbija ołowiane.
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział drugi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W sali zrobił się ruch. Przybiegła zatrwożona panna Izabela, potem hrabina, wzięły prezesową pod ręce i z wolna wyprowadziły do dalszych pokojów. W jednej chwili na Wokulskiego zwróciły się wszystkie oczy. Zaczęto z cicha szeptać. Widząc, że wszyscy na niego patrzą i o nim mówią, Wokulski zmieszał się.
Lalka, Bolesław Prus · IX. Kładki, na których spotykają się ludzie różnych światów fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Do mnie? Zdaje się cioci. A co do tego rodzinnego koła... Co ty wiedzieć możesz o tym. Wiecznie tylko gdzieś latasz. I przyznam ci się nawet, że zaczynają coś o tobie mówić. O każdym mówią. O tobie mówią to, co sama chcesz, aby mówili. Na przykład? Że jesteś kokietka. E! Wywołujesz taką opinię. Dlaczego o mnie tego nikt nie powie.
Moralność pani Dulskiej, Zapolska, Gabriela · SCENA XII
Niektóre z pań siedzących na kanapie i fotelach nieznacznie ukazywały sobie młodą parę, oględnie i z cicha robiąc uwagi, że w tym małżeństwie czułość żony o wiele stopni przenosi czułość męża, że ona, dość posażna, świetnie skoligacona i wychowana, wydaje się zakochana w nim bez pamięci, a on ma bardzo minę człowieka położeniem swym znudzonego.
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Usypiał boski tułacz Odys; sen już spada Twardy na złamanego trudem. Wraz Pallada Idzie w grodziec Feaków, leżący precz dalej. Przedtem oni w szerokiej Hyperii mieszkali, Gdzie wojenne Kyklopy mając za sąsiady, Wciąż nękanych od pewnej ratując zagłady, Wywiódł ich Nausitoos, on, bogom podobny, I osadził na Scherii, kędy kraj zasobny, A od ludzi daleki; miasto zamknął w tyny, Zbudował domy, chramy, grunt rozdał na…
Odyseja, Homer · Pieśń szósta fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Tu zobowiązany jestem stanąć w obronie reputacji pewnej szanownej damy, która z mojej przyczyny miała najniewinniej bardzo wiele nieprzyjemności. Panu podskarbiemu uroiło się być zazdrosnym, a to wskutek złośliwych języków, które mu doniosły, że ta szanowna dama, jego żona, mocno się we mnie rozkochała. Na dworze nawet biegła plotka, że sama jedna odwiedziła mnie raz w moim mieszkaniu.
Podróże Guliwera, Swift, Jonathan · Rozdział szósty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Coraz to nowe wieści pomyślne, choć często nieprawdziwe, przechodziły z ust do ust. Raz w raz opowiadano to o odebranych zamkach, to o bitwach, w których nie znane pułki pod nie znanymi dotąd wodzami rozgromiły Szwedów, to o strasznych chmurach chłopstwa, podnoszącego się jako szarańcza przeciw nieprzyjacielowi. Imię Stefana Czarnieckiego coraz częściej pojawiało się na wszystkich ustach.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XXX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Kto ci to powiedział? — On mówił to Jeffowi Thatcherowi, a Jeff Thatcher Johnny'emu Bakerowi, a Johnny Jimowi Hollisowi, a Jim Benowi Rogersowi, a Ben pewnemu Murzynowi, a Murzyn powiedział to mnie. A widzisz! — No i co z tego? Oni wszyscy kłamią. Może z wyjątkiem Murzyna. Nie znam go.
Przygody Tomka Sawyera, Twain, Mark · Rozdział VI
Akte mówiła prawdę. Cezar pochylony nad stołem i zmrużywszy jedno oko, a trzymając palcami przy drugim okrągły, wypolerowany szmaragd, którym stale się posługiwał, patrzył na nich. Na chwilę wzrok jego spotkał się z oczyma Ligii i serce dziewczyny ścisnęło się przerażeniem.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział siódmy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Joachimie! Już młodość porywcza uciekła I wieku dojźrzałego już pora dociekła, Ta pora, w której żądze słabieć zaczynają. Strawiłeś lata twoje między dworską zgrają. Zrazu młodzian, dojźrzalszy potem, profes teraz, Zyskający, zdradzony, oszukany nieraz, Zgoła dworak. Więc naucz, świadom znamienicie, Na czym zawisło, jakie u dworu jest życie? Milczysz? Znać, żeś jest dworak. Ja, wieśniak, opowiem.
Satyry, Ignacy Krasicki · Satyry, część pierwsza — Życie dworskie fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Mój Boże, wszakże ty, ojcze, nie masz chyba przyczyn do narzekania: wszystkim wiadomo, że posiadasz ładny majątek. Ja, ładny majątek! Ci, co tak mówią, łżą bezczelnie. Nic fałszywszego pod słońcem; to tylko hultaje rozpuszczają umyślnie takie pogłoski. Nie unoś się, ojcze. To nie do wiary, że własne dzieci zdradzają mnie i stają w rzędzie moich nieprzyjaciół!
Skąpiec, Molière · SCENA PIĄTA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Na wiosnę, kiedy drzewa w starym parku za kanałem okryły się liśćmi, pensjonarze pani Przepiórkowskiej udawali się tam w sekrecie przed korepetytorem i ukryci w gęstwinie strzelali z pistoletu. Ta stara broń, prawdopodobnie zabytek archeologiczny, była przywieziona z domu przez dardanelskiego Szwarca. Posiadała niezmierny kurek, lufę cokolwiek pękniętą i starą rzeźbioną kolbę.
Syzyfowe prace, Żeromski, Stefan · IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zwłaszcza d'Artagnan z niecierpliwości dostał ciągłego dzwonienia w uszach, co Portos tłumaczył w ten sposób: — Pewna bardzo wielka dama powiedziała mi, iż to znaczy, że mówią o tobie.
Trzej muszkieterowie, Aleksander Dumas (ojciec) · Rozdział XXXIII. We Francji
Nie jestem jednak zmienny, więc gdy raz zdecydowałem się wejść pomiędzy ludzi jako istota im równa, nie chciałem zrzekać się tego zamiaru. Widziałem i wiedziałem teraz wszystko, co się dzieje na świecie, więc mogłem z wiedzy tej korzystać. Gdybym zaczął wydawać pismo, byłbym się stał bogaczem w mgnieniu oka, bo wszyscy rozchwytaliby je na wyścigi, ażeby poznać tajemnice bliźnich.
Baśnie, Hans Christian Andersen · Cień fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Boryna poczuł niezmierną ulgę, bo chociaż nie był winien, ale zawżdy bojał się ludzkiego obmówiska, no i tego, że przysądzić mogą, by płacił — bo prawo juści jest ci takie, że nikiej nie wiada, kogo za łeb chyci, winowatego czy sprawiedliwego. Bywało już tak nie raz, nie dwa, nie dziesięć... bywało.
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · III
— Słyszałeś, co to znowu o niej wygadują? — Baby zawdy łatki jej przypinały. — Za Jasiem organistów lata pono kiej suka — dodał z rozmysłem. — Widziałeś to? — rozczerwienił się z gniewu. — Na prześpiegi za nią nie chodzę, bo me ni parzy, ni ziębi, ale są, które widują co dnia, jak się schodzi w boru z Jasiem, to po miedzach... — Sprać jedną i drugą, to by wnet przestały plotkować.
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · XI
— Czeka ją jeszcze niejedno... Jagna w chałupie i skoro Antek wróci, cudeńka się tu zaczną i breweryje. Będzie czego słuchać... — Że Jagna z wójtem się sprzęgła, cosik mi o tym bąknęli. Prawda to? Zaśmiały się z Filipki, że pyta, o czym już wróble świergocą. — Nie rozpuszczajta ozorów. I wiater czasem słucha i roznosi, kaj nie potrzeba! — zgromiła Jagustynka.
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · VII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— ...wszystko mu wytłumaczyła — mówił Mateusz — bez płot pono się spieszyła i bez to — Dominikowa przytwierdziła, jako się to często przytrafia dzieuchom, że i ją to samo spotkało w panieństwie... Każda teraz może zganiać na przełaz ostry... a stary baran uwierzył. Taki mądrala, a uwierzył... Śmiali się tak, aż ten rechot po młynicy się rozlegał, aż się pokładali.
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Cesarz! — Jego Imperatorska Mość — a! Cesarz wchodzi, A! — co? — nie patrzy! zmarszczył brwi — spojrzał ukosem? Ach! — Najjaśniejszy Panie — ach! — nie mogę głosem — Głos mi zamarł — ach, dreszcz, pot, — ach! dreszcz ziębi, chłodzi. — Ach, Marszałek! — co? do mnie odwraca się tyłem. Tyłem, a! senatory, dworskie urzędniki! Ach, umieram, umarłem, pochowany, zgniłem, I toczą mię robaki, szyderstwa, żarciki.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Mówiły o ostatnich pogrzebach i jak „odprawia" który ksiądz u Fary i u Panny Marii. Ale wiedziały, że pani Cecylia tego nie lubi. Wspomniały rejenta Kolichowskiego, „człowieka, jakich teraz próżno szukać", i uważały, że na swym portrecie jest jak żywy. I wszystkie obróciły się w fotelach ku wiszącemu nad fortepianem ściemniałemu portretowi. Przecież i to nie podobało się solenizantce, która odpowiedziała milczeniem.
Granica, Nałkowska, Zofia · 3 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jeżeli za mąż pójść chcesz, dam ci w posagu tę przestrogę: Chociażbyś jak śnieg była czysta, jak lód nieskalana, przecież nie ujdziesz obmowy. Wstąp do klasztoru. Adieu. Albo jeżeli koniecznie potrzebować będziesz wyjść za mąż, to wyjdź za głupca, bo rozsądni ludzie wiedzą bardzo dobrze, jakie z nich czynicie potwory. Idź czym prędzej do klasztoru. Adieu.
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA PIERWSZA
Car się ukoronował, wychodzi z kościoła, Przysiągł konstytucyją święcić jak pacierze. Wróciwszy, pewnie w zamku zasiądzie do stoła? Choć królem, to jeść musi jak i każde zwierzę. A wiecież, co jeść będzie? A proszę waszmości? Toć zapewne nie będzie ogryzał tam kości, Toż królowi na pokarm dostateczny stawa. Będzie zjadał bażanty, a na wety — prawa.
Kordian, Słowacki, Juliusz · SCENA III
W salonach tymczasem rozmawiano. — Jakaś zagadkowa figura ten pan — mówiła po francusku dama w brylantach do damy w strusim piórze. — Pierwszy raz widziałam prezesową płaczącą. — Naturalnie, historia miłosna — odpowiedziała dama z piórem. — W każdym razie zrobił ktoś złośliwego figla hrabinie i prezesowej wprowadzając tego jegomościa. — Przypuszczasz pani, że... — Jestem pewna — odparła wzruszając ramionami.
Lalka, Bolesław Prus · IX. Kładki, na których spotykają się ludzie różnych światów fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jednak tu i ówdzie o nim gadano. Podstarzałe kobiety szczególniej w pochmurności jego węszyły jakąś niezwykłą historię. Jadwiśka Domuntówna na wesele nie przychodzi, Janek tak wygląda, jak gdyby wczoraj matkę i ojca pochował... Widać pokłócili się z sobą, a może też wszystko pomiędzy nimi już i rozerwane. Z drugiej strony, co się tam miało rozrywać, kiedy podobno nic, jak się należy, związanym jeszcze nie było?
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zanim zmrok zapadł, wszyscy trzej zdążyli już z prawdziwą przyjemnością rozpuścić wśród kolegów pogłoskę, że „wkrótce miasto o czymś się dowie". Każdemu, komu udzielili tej „informacji", kazali trzymać język za zębami i czekać.
Przygody Tomka Sawyera, Twain, Mark · Rozdział XIII
— Zastanów się, Chilonie. Tyś człek niegłupi! Wiemy, że Junia Sylana wraz z Kalwią Kryspinillą oskarżyły Pomponię Grecynę o wyznawanie chrześcijańskiego zabobonu, ale wiemy także, że sąd domowy uwolnił ją od tego zarzutu. Czyżbyś ty chciał go teraz podnosić?
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział czternasty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Joachimie! Już młodość porywcza uciekła I wieku dojźrzałego już pora dociekła, Ta pora, w której żądze słabieć zaczynają. Strawiłeś lata twoje między dworską zgrają. Zrazu młodzian, dojźrzalszy potem, profes teraz, Zyskający, zdradzony, oszukany nieraz, Zgoła dworak. Więc naucz, świadom znamienicie, Na czym zawisło, jakie u dworu jest życie? Milczysz? Znać, żeś jest dworak. Ja, wieśniak, opowiem.
Satyry, Ignacy Krasicki · Satyry, część pierwsza — Życie dworskie fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nazajutrz gruchnęła po Lipcach wieść o Borynowych z Jagną zmówinach. Wójt był dziewosłębem — więc wójtowa, że mąż srogo przykazywał pary z gęby nie puszczać przódzi, nim powróci, dopiero na odwieczerzu pobiegła do sąsiadki, rzekomo soli pożyczyć, i już na odchodnym nie wytrzymała, ino wzięła kumę na bok i szepnęła: — Wiecie to, Boryna posłał z wódką do Jagny! Ino nie mówcie, bo mój tak przykazywał. — Nie może być!
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Odcięła się cosik Filipka, ale mogła to utrzymać wtór z takim pyskaczem i ozornicą? Jagustynka nawydziwiała nad nią, co ino wlazło, i jęła cudeńka wygadywać o młynarzu, jako na bórg daje stęchłą kaszę, a za pieniądze też oszukuje na wadze. Zaś potem już z Kozłową na spółkę używały na całej wsi, nie przepuszczając nawet dobrodziejowi, a przewłócząc każdego złymi ozorami kieby przez te ostre ciernie...
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · VII
— O co się pobili? — spytała później Jagna. — O ciebie! — warknęła ze złością stara. — Juści, mówcie prawdę. — Rzekłam! Mateusz się chwalił we młynie przed chłopami, że często bywał u ciebie w komorze, Antek to posłyszał i pobił go! Jak te psy o sukę, tak się o ciebie zagryzają. — Nie powiedajcie do śmiechu, bo mnie słuchać nieletko.
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Co tu mówić, ta kobieta jest po prostu w nędzy. Żyje w ciężkiej codziennej pracy, w nieustannej trosce i zależności. Powinna chyba być nieszczęśliwa, powinna się trochę skarżyć. Nic podobnego. Przychodzi zawsze wesoła, pełna wiadomości lub wspomnień. Niczego nie bierze ze złej strony, może nawet niczego nie bierze na serio.
Granica, Nałkowska, Zofia · 8 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Nie — mówił bas — on z tych dostaw nie obmyje się nawet szarym mydłem. Kupiec galanteryjny robi dostawy! Warszawiak jedzie do Bułgarii!... — Pański brat, inżynier, jeździł za zarobkiem jeszcze dalej — odezwał się półgłos. — Zapewne! — przerwał bas. — Czy może i sprowadzał perkaliki z Moskwy? Tu jest drugi sęk: zabija przemysł krajowy!... — Ehe! he!... — zaśmiał się ktoś dotąd milczący — to już do kupca nie należy.
Lalka, Bolesław Prus · X. Pamiętnik starego subiekta fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Rozmaite wieści poruszały tym morzem jak wiatr prawdziwą falą. Były pomyślne i niepomyślne. Opowiadano o niezmiernych zapasach zboża i odzieży, które miały nadejść do Emporium i być rozdawane darmo. Mówiono również, że z rozkazu cezara prowincje w Azji i Afryce zostaną złupione ze wszystkich bogactw, skarb zaś, zebrany tym sposobem, będzie rozdzielony między mieszkańców Rzymu, tak aby każdy mógł sobie wybudować dom…
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział czterdziesty szósty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość

Pokazujemy 48 z 63 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.