Czytam Lektury
motyw literacki

Niemiec

56fragmentów 19lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Jak się nazywasz? Fon Kostryn... Nie z Lachów? Z niemieckich książąt rodzę się. Wygnany? Jak biedny ptaszek spod płonących dachów W lot się puściłem... dziś obcy... nieznany Własnej ojczyźnie, sługa w obcym kraju
Balladyna, Słowacki, Juliusz · SCENA I
A pokrótce, wśród wrzaskliwych jazgotów i naszczekiwań, ukazał się cały rząd ogromnych bryk, nakrytych białymi budami. — To Miemcy! Miemcy z Podlesia! — wykrzyknął ktosik. Jakoż i prawda to była. Jechali w kilkanaście bryk, zaprzężonych w tęgie konie; pod płóciennymi budami widniał wszelki sprzęt domowy i siedziały kobiety i dzieci, zaś rude, opasłe Miemce z fajami w zębach szły pieszo.
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— A Niemcy ano na Słupi wykupiły dziedzica i teraz się stawiają... Po dwie włóki na osadę — mówił Rocho dość smutnie. — Juści... Powiadali o tym... Hale Niemcy naród inszy, uczony i zasobny. Handlują wespół z Żydami, a krzywdą ludzką se pomagają... A niechby tak po chłopsku z gołymi palicami chytały się ziemie, to by i trzech siewów nie przetrzymały... I co do jednego wykupiły...
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Wiesz, księże: dalibógże, drwię ja z twojej wiary: Cóż stąd, choćbym był gorszym niż Turki, Tatary, Choćbym został złodziejem, szpiegiem, rozbójnikiem, Austryjakiem, Prusakiem, carskim urzędnikiem; Jeszcze tak prędko bożej nie lękam się kary; — Wasilewski zabity, my tu — a są cary.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA I
Skąd Litwini wracali? Z nocnej wracali wycieczki; Wieźli łupy bogate, w zamkach i cerkwiach zdobyte. Tłumy brańców niemieckich z powiązanymi rękami, Ze stryczkami na szyjach, biegą przy koniach zwycięzców; Poglądają ku Prusom i zalewają się łzami, Poglądają na Kowno — i polecają się Bogu.
Konrad Wallenrod, Mickiewicz, Adam · IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Ba — rzekł Zbyszko — po ślubowaniu modliłem się do Pana Jezusa, by mi Niemców przysporzył, i dań mu obiecałem, więc gdym pawie pióra, a przy nich opończę z czarnym krzyżem ujrzał, zaraz jakowyś głos zawołał we mnie: „Bij w Niemca, bo to cud!". No i skoczyłem; kto by był nie skoczył?
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział czwarty
...Więc jak pachniałeś, bzie warszawski, Kiedy, rażąca i nieznośna, Przyszła, ruiny strojąc w blaski, Nowej niewoli pierwsza wiosna? Gdy szafirami cię uświetnił Bezwstydnie piękny strop niebieski, Ty, znad ogrodzeń wzdłuż Królewskiej, Z zarośli przy Teatrze Letnim, I ty, od Żabiej, od Niecałej I z tego wzgórza ponad stawem, Na którym, w owym wrześniu krwawym, Ptaki, od huku oszalałe, Przed śmiercią — jeszcze…
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Dla osób posilających się w tej co radca jadłodajni, dla jej właściciela, subiektów i chłopców przyczyny klęsk mających paść na S. Wokulskiego i jego sklep galanteryjny były tak jasne, jak gazowe płomyki oświetlające zakład.
Lalka, Bolesław Prus · I. Jak wygląda firma J. Mincel i S. Wokulski przez szkło butelek? fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— A co? — rzekł administrator — co by teraz było, panie doktorze, gdyby tu nie było kanału. Którędy szłaby ta wszystka woda? — Raczej zapytaj pan, gdzie się podziewają fury zgniłych liści z kanału. Idą w tej chwili do stawu, żeby wydzielać ze siebie „powietrze", za które pan każesz płacić ludziom z daleka przyjeżdżającym. — Znacie tę bajeczkę — więc posłuchajcie... — śmiał się dyrektor klepiąc Judyma po ramieniu.
Ludzie bezdomni, Stefan Żeromski · Starcy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— To także przecież ludzie, więc ich człowiek żałuje — wyjaśniła. — Ale oni nas nienawidzą gorzej niż Niemców. Zdawała się urażona mymi słowami naiwnej perswazji. — Jak to, kto mówił? Nikt nie potrzebował mówić. Sama wiem. I każdy pani powie to samo, kto ich zna. Że niechby tylko Niemcy wojnę przegrały, to Żydzi wezmą i nas wszystkich wymordują... Pani nie wierzy? Nawet same Niemcy to mówią. I radio też mówiło...
Medaliony, Zofia Nałkowska · Kobieta cmentarna fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Krzeczowski, chociaż flegma Niemca wzburzyła w nim wszystką krew, a wściekłość poczynała go dławić, nie chciał jeszcze rozpoczynać bitwy. — Nim słońce zejdzie z łachy — zawołał — namyślcie się, po czym każę cynglów ruszać. I odjechał pośpiesznie w swojej podjazdce, by się z Chmielnickim naradzić. Nastała chwila oczekiwania.
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Hreczecha na milczenie miał słuch bardzo czuły. Sam gawęda, i lubił niezmiernie gaduły. Nie dziw! Ze szlachtą strawił życie na biesiadach, Na polowaniach, zjazdach, sejmikowych radach: Przywykł, żeby mu zawsze coś bębniło w uchu, Nawet wtenczas, gdy milczał lub z placką za muchą Skradał się, lub zamknąwszy oczy siadał marzyć; W dzień szukał rozmów, w nocy musiano mu gwarzyć Pacierze różańcowe albo gadać bajki.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Kłótnia fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Co ty, stary, wciąż ino wychwalasz Szwabów — przerwała mu Ślimakowa — a o tym nie myślisz, że oni cię chcą gruntu pozbawić? Bój się ty Boga, Józek... — Co mi ta zrobią! Gadaniem nic nie wskórają, bo zawdy im powiem, co wiem. A do rozboju przecie się nie wezmą. — Kto ich wie — odparła kobieta. — To pewne, że ich jest wielga gromada, a tyś jeden. — Wola boska! — westchnął chłop.
Placówka, Prus, Bolesław · VII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Podług osnowy rozkazu mej władzy ogłaszam jako zwierzchności gruntowej, że liczba dni roboczych, jakie odtąd komornicy świadczyć będą rocznie bez różnicy płci, trzynaście, a liczba dni chałupników dwadzieścia sześć wynosić ma. Chłopi posiadający grunta, o ile płacą określone podatki, pracować na rzecz wielmożnego pana nie więcej nad trzy dni w tygodniu mają.
Popioły, Stefan Żeromski · W górach fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Książę koniuszy Bogusław także teraz w Kiejdanch — odparł Wołodyjowski. — Ciekawa to persona i pilnie mu się przypatrujcie. Wojownik wielki i rycerz jeszcze większy, ale nie masz w nim za grosz Polaka. Z cudzoziemska się nosi i po niemiecku albo zgoła po francusku gada, jakoby kto orzechy gryzł, której mowy godzinę możesz słuchać i nic nie wyrozumiesz.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Przywiozłem — odparł — ale nie barana. To lepsze od barana. Posłuchaj pan. — Pogmerał, a z ciemności wydobył się oburzony kobiecy pisk. — Niemrę kupiłem. Przeciągnąłem przez dziurę. Znajome kowboje na warcie stali.
Pożegnanie z Marią, Tadeusz Borowski · V
Baryka udał się nad Morze Bałtyckie i tam długo chodził po wybrzeżach oglądając piaszczyste góry nadmorskie, diuny, zaspy lotne, co najbardziej sypkie i zwiewne. — Po cóż mu to było potrzebne? — Zaraz! Począł skupować od właścicieli prywatnych takie diuny, najbardziej nieużyteczne, nie porośnięte nawet trawą nadmorską, gdzie nawet wrona nie przysiądzie i mewa nie ma z czego gniazda ukręcić.
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Część pierwsza — Szklane domy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Do krwi ostatniej kropli z żył Bronić będziemy ducha, Aż się rozpadnie w proch i pył Krzyżacka zawierucha. Twierdzą nam będzie każdy próg. Tak nam dopomóż Bóg!
Rota, Konopnicka, Maria · Rota
„Znałeś dawniej Wojciecha?” „Któż nie znał! Co teraz Bez sług, ledwo w opończy brnie po błocie nieraz, Niegdyś w karecie, z której dął się i umizgał, Takich, jakim jest dzisiaj, roztrącał i bryzgał. Ustępowali z drogi wielmożnemu panu Lepsi i urodzeniem, i powagą stanu; Nieraz ten, który przedtem od filuta stronił, Westchnął skrycie natenczas, gdy mu się ukłonił. Musiał czcić; czegóż złoto nie potrafi dzielne?
Satyry, Ignacy Krasicki · Satyry, część pierwsza — Marnotrawstwo fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Raczcie wstać od stołu, Pochodnie gasną. Napełnia ohydą Ten stół splamiony, resztki chleba, wołu. Czy chcecie rzucać ogryzione koście Wzajem na siebie, jak czynią Duńczycy?... Proszę do komnat. — Wy stoły wynoście; Wy z pochodniami poprzedzajcie króla, Gdzie dlań usłano w pobocznej wieżycy Łoże puchowe. — Jutro się rozhula Zamek i będzie wesoły jak wczora. Lecz na dziś dosyć... Panowie, spać pora.
Balladyna, Słowacki, Juliusz · SCENA I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Kupce pewnikiem, nie wyglądają na chłopów. — Na Miemców patrzą. — Pewnie: kapoty granatowe, faje w zębach i portki na cholewach. — Rychtyk, podobni do Olendrów z Grünbacha. Szeptali, oczy wytrzeszczając ciekawie, ale jakiś głuchy niepokój zaczął przejmować gromadę, że nawet nie spostrzegli, jak kowal wyniósł się cichaczem i prawie chyłkiem, bruzdami, przebierał się ku dziedzicowi.
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · VII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Powiedz, księżuniu, czegoś do mnie się uczepił? Co ja winien, że takie mam odbierać chłosty. Czy ja jestem król diabłów, — wszak ja diabeł prosty. Zważ, czy to prawnie sługę ukarać za pana, Wszakże ja tu przyszedłem z rozkazu Szatana; Trudno mu się tłumaczyć, bo z nim nie brat za brat, Jestem jako Kreishauptmann, Gubernator, Landrat: — Każą duszę brać w areszt, biorę, sadzę w ciemność; Zdarza się przy tym duszy jaka…
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Skąd Litwini wracali? Z nocnej wracali wycieczki; Wieźli łupy bogate, w zamkach i cerkwiach zdobyte. Tłumy brańców niemieckich z powiązanymi rękami, Ze stryczkami na szyjach, biegą przy koniach zwycięzców; Poglądają ku Prusom i zalewają się łzami, Poglądają na Kowno — i polecają się Bogu.
Konrad Wallenrod, Mickiewicz, Adam · IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Dziwna to jest natura krzyżacka — ozwał się jakby w zamyśleniu rycerz z Taczewa. — Gdy z Krzyżakiem źle, będzie ci wyrozumiały jak franciszkanin, pokorny jak jagnię i słodki jak miód, tak że lepszego na świecie nie znajdzie. Ale niech jeno poczuje za sobą moc, nikt ci się więcej nie napuszy i u nikogo nie znajdziesz mniej zmiłowania. Widać Pan Jezus dał im krzemienie zamiast serc.
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział czwarty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Osłupiałem ze zdziwienia, lecz w tej chwili bardzo polubiłem Jana Mincla i Augusta Katza. Z czasem przekonałem się, że w naszym małym sklepie istnieją aż dwa wielkie stronnictwa, z których jedno, składające się ze starego Mincla i jego matki, bardzo lubiło Niemców, a drugie, złożone z młodych Minclów i Katza, nienawidziło ich. O ile pamiętam, ja tylko byłem neutralny.
Lalka, Bolesław Prus · III. Pamiętnik starego subiekta
Stał nad nią wysoki policjant w mundurze i kasku i gadał coś, wskazując oczyma rzeczy i dzieci. Spojrzała mu przelotnie w oczy i głośno rzekła po polsku: — A szczekaj, psie, choć i cały dzień! Wszystko mi jedno. Żołnierz powtórzył swoje głośniej. Judymowa rzekła ze złością: — Jak się to miasto nazywa? Niemiec wytrzeszczył oczy i znowu coś zaczął mówić.
Ludzie bezdomni, Stefan Żeromski · W drodze fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Jeżeli tedy waćpan nie pojmujesz, dlaczego w Polsce najlepsza jazda, a u Niemców piechota, to ja ci to wytłumaczę. — No, dlaczego? Dlaczego? — spytało kilka głosów. — Oto, gdy Pan Bóg konia stworzył, przyprowadził go przed ludzi, żeby zaś jego dzieło chwalili. A na brzegu stał Niemiec, jako to się oni wszędy wcisną. Pokazuje tedy Pan Bóg konia i pyta się Niemca: co to jest? A Niemiec na to: Pferd! Co?
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XXX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Tym ci czasem, gadam ja wom, koloniści złożyli Żydowi połowę pieniędzy za grunt, no i sprowadzili się tu dziś na stałe. Jak ci to nie zobaczy mój Grzyb, jak ci się nie weźmie targać za kudły, jak ci nie przyleci do Josela i nie pocznie mu perswadować: „Ty parchu — mówi — coś ukrzyżował Chrystusa Pana, jeszcze i mnie okpiłeś?... Ty Kaifasie, ty Judaszu!
Placówka, Prus, Bolesław · VII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Garus! Nareszcie, nareszcie... O, Niemcy, jeśli wam kiedy przebaczę, że blisko rok nie kosztowałem ludzkiego jedzenia... O, Niemcy, narodzie filozofów i kiepskich generałów!
Popioły, Stefan Żeromski · Powrót
— Elektor chytry człek — rzekł Jan Skrzetuski — i niech tylko ujrzy, że z Carolusem źle, wnet będzie wszystkie obietnice i przysięgi relaksował. — A ja wam mówię, że nie — rzekł Zagłoba. — Nikt nie jest na nas bardziej zawzięty jako Prusak.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział VII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Był pan w kościółku w osiedlu niemieckim? Nie? — Profesor już się opanował. Mówił poważnie, prawie surowo. Twarz jego, odziana w mrok, stała się znowu ostra i zmęczona. — Ja tam codziennie chodzę. Spokojnie. Pełno Boga. Aż się wylewa. Amboneczka, w okieneczkach krateczki, maleńki ołtarzyk, sentencje z Biblii na ściankach. A pod jedną ze ścianek krzyżyki, na krzyżykach klepsydry, sami esesmani! Rozumiesz pan?
Pożegnanie z Marią, Tadeusz Borowski · V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, Ni dzieci nam germanił, Orężny wstanie hufiec nasz, Duch będzie nam hetmanił. Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg. Tak nam dopomóż Bóg!
Rota, Konopnicka, Maria · Rota
— Niemcy w karczmie popasają! — Na Podlesie pewnikiem ciągną — rzekł ktoś domyślnie. — Niech jadą z Bogiem! Co wama do nich? — przekładał drugi. Ale jakaś niespokojna, trwożna ciekawość owładnęła ludźmi. Przez sady krzykali se tę nowinę, w opłotkach stawali gadać o niej, a insze zaś już do karczmy się przebierały na przewiady. Jakoż prawdę rzekli.
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
«O! na miłość Boga, O nic nie pytaj!... Słuchaj, moja droga, Słuchaj i pilnie zważaj każde słowo. Oni zginęli... Widzisz te pożary? Widzisz? To Litwa w kraju Niemców broi!... Przez lat sto Zakon ran swych nie wygoi. Trafiłem w serce stugłowej poczwary; Strawione skarby, źródła ich potęgi, Zgorzały miasta, morze krwi wyciekło... Jam to uczynił; dopełnił przysięgi — Straszniejszej zemsty nie wymyśli piekło!
Konrad Wallenrod, Mickiewicz, Adam · VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Księżna Anna nie zdziwiła się zbytnio przyjazdem Juranda ze Spychowa, zdarzało się bowiem często, że wśród ustawicznych pościgów, napadów i walk z sąsiednimi rycerzami niemieckimi porywała go nagła tęsknota za Danusią. Wówczas zjawiał się niespodzianie bądź w Warszawie, bądź w Ciechanowie lub gdziekolwiek czasowo bawił dwór księcia Janusza. Na widok dziecka wybuchał zawsze okropną żałością.
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział ósmy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Obok mnie leżał przewrócony na bok oficer austriacki, człowiek młody, o bardzo szlachetnych rysach. Spojrzał na mnie ciemnymi oczyma z nieopisanym smutkiem i wyszeptał chrapliwym głosem: — Nie trzeba deptać... Niemcy są też ludźmi... Wsunął rękę pod bok i jęczał żałośnie.
Lalka, Bolesław Prus · X. Pamiętnik starego subiekta
— Czy was, panie Hamer, opętało, czy co?... Mnie na smutek się zbiera, że z waszej łaski musiałem sprzedać bydlę, a wy jeszcze chceta, żebym wam sprzedał wszystko, całe mienie! Dy ja bym chyba trupem padł u progu, żeby mi się przyszło wyprowadzać z chałupy, a już kiedy bym wyszedł za wrota, to byście mnie musieli odwieźć prosto na cmentarz.
Placówka, Prus, Bolesław · IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Kto polską mową o litość umiał prosić, ten z rozkazu wodza był oszczędzany, ale natomiast niemieckie osady, kolonie, wsie i miasteczka zmieniały się w rzekę ognia, a przerażony mieszkaniec szedł pod nóż. I nie tak prędko oliwa rozlewa się po morzu, gdy ją żeglarze dla uspokojenia fal wyleją, jak rozlał się ów czambuł Tatarów i wolentarzy po spokojnych i ubezpieczonych dotąd stronach.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XXIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Owóż te dnie od Bożego Ciała do niedzieli nie przeszły letko Mateuszowi, Grzeli ni ich kamratom. Mateusz bowiem przerwał roboty przy Stachowej chałupie, zaś drudzy też poniechali swoich zajęć, a ino całe te dnie i wieczory chodzili po chałupach w pojedynkę i podjudzali naród przeciwko Miemcom, nawołując do przepędzenia ich z Podlesia.
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · X fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Lecz Jurand, siedząc w swym błotnym, porosłym sitowiem Spychowie i płonąc nieugaszoną chęcią zemsty, stał się tak ciężkim dla swych zagranicznych sąsiadów, iż w końcu przestrach ich stał się większym od zawziętości. Pola graniczące ze Spychowem leżały odłogiem, lasy zarastały dzikim chmielem i leszczyną, łąki szuwarem.
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział ósmy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Dość było jednego kieliszka wina, ażeby Jan Mincel zaczął bić pięściami w stół albo w plecy swoich sąsiadów i wrzeszczeć: — Czuję w sobie starożytną polską krew!... Niemka nie mogłaby mnie urodzić!... Mam zresztą dokumenta...
Lalka, Bolesław Prus · X. Pamiętnik starego subiekta
— Hycle Szwaby! co tu przez nich narodu zmarniało... — mruknął chłop, koniecznie usiłując zapomnieć o Owczarzu. I ustawiwszy rękę naprzeciw okna, tak aby dobrze widzieć palce, zaczął rachunek: — Utopił mi się Stasiek, to jeden... Niemce byli przy tym... Musiałem oddać krowę na rzeź, to dwa, bo mi bez Szwabów paszy zabrakło... Konie mi ukradli, to już śtyry, za to, żem złodziejom odebrał niemieckiego wieprza...
Placówka, Prus, Bolesław · X fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Wyszli na ugory. Okopcone i zrujnowane zręby budynków wznosiły się już niedaleko. Spalony sad poczerniałymi szkieletami drzew, wyciągających się boleśnie ku niebu, otaczał czworaki dworskie o zapadłych dachach i sterczących kominach, zaś pod ścianami, w chudych cieniach pomartwiałych gałęzi, widać było gromadę ludzi. Miemcy to byli.
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · X fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Bogdajże was! A czy to my Niemce, żebyśmy mieli odbierać to, co dajem!
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział jedenasty
— Szanowny pan Wokulski — zabrał głos adwokat — z właściwą mu gruntownością raczy nas objaśnić: czy sprowadzanie owych tkanin aż z tak daleka nie przyniesie uszczerbku naszym fabrykom? — Przede wszystkim — rzekł Wokulski — owe nasze fabryki nie są naszymi, lecz niemieckimi... — Oho!... — zawołał oponent z grupy kupców.
Lalka, Bolesław Prus · XI. Stare marzenia i nowe znajomości fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— I z Niemcamiśta się bratali bez potrzeby — pochwycił Grzyb. — Jędrek nawet z nimi pił (pamiętacie, wtedy co zaczęli miejsce na dom wytykać?), a wyśta się z nimi modlili za pan brat... — Inom czapkę zdjął. Przecie Bóg jest jeden ich i nasz. Grzyb potrząsnął ręką około swego ucha. — Tak się mówi, że jeden — odparł. — A ja se gadam, że ich Bóg musi być inakszy, kiej do niego trza po niemiecku śwargotać...
Placówka, Prus, Bolesław · XI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Słuchajta, Miemcy! — ryknął, wyciągając pięście. — Mówiliśmy do was po ludzku, poczciwie, a wy grozicie kreminałem i przekpiwacie się z nas! Dobra, ale teraz zagramy z wami inaczej! Nie chceta zgody, to wama zapowiadamy przed Bogiem i ludźmi, jak pod przysięgą, że na Podlesiu nie wysiedzicie! Przyszlim z pokojem, a wy chceta wojny! Dobra, kiej wojna, to wojna!
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · X fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Bójże się Boga, dziewczyno, to ty jego nie znasz! Nic ci on innego nie czynił, jeno w Niemców bił, aże grzmiało. Na kopie, na topory, do wszystkiego gotów, a jak Niemca z dala dopatrzy, to choć go na powrozie trzymaj, tak się do niego rwie. W Krakowie chciał nawet w posła Lichtensteina bić, za co mało mu głowy nie ucięli. Taki to chłop!
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział jedenasty

Pokazujemy 48 z 56 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.