motyw literacki
Narodziny
9fragmentów
9lektur
Gdzie ten motyw mieszka
Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.
- Anhelli 1 fragment
- Baśnie 1 fragment
- Dziady, część III 1 fragment
- Hymny 1 fragment
- Janko Muzykant 1 fragment
- Lalka 1 fragment
- Ludzie bezdomni 1 fragment
- Mały Książę 1 fragment
- Nie-Boska komedia 1 fragment
Występuje razem z
Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.
Fragmenty
Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.
Wszak rodzić się nie jest to, co zmartwychwstać; trumna nas odda, lecz nie spojrzy na nas jak matka.
— Pip, pip! — odezwało się pisklę i prędko wydostawać się zaczęło ze skorupki. Było bardzo duże i brzydkie! Kaczka patrzyła na nie z ciekawością i uwagą.
D. O. M. GUSTAVUS OBIIT M. D. CCC. XXIII CALENDIS NOVEMBRIS z drugiej strony: HIC NATUS EST CONRADUS M. D. CCC. XXIII CALENDIS NOVEMBRIS
Czym jestem wobec Ciebie, ja, com z rajskich włości zabrał z sobą, wygnaniec, tę łamiącą winę i teraz ginę, od Wschodu do Zachodu tułacz nieszczęśliwy, pod nieuchronnych wyroków w początkach dnia i nocy wzniesionym obuchem?! Stopę Swoją złożyłeś na pokoleń grzbiecie i sądzisz! Kyrie elejson! Płaczów i jęków słuchasz niesłyszącym uchem i sądzisz! Kyrie elejson! Na mękę wieków patrzysz niewidzącym okiem i sądzisz!…
Przyszło to na świat wątłe, słabe. Kumy, co się były zebrały przy tapczanie położnicy, kręciły głowami i nad matką, i nad dzieckiem. Kowalka Szymonowa, która była najmądrzejsza, poczęła chorą pocieszać: — Dajta — powiada — to zapalę nad wami gromnicę, juże z was nic nie będzie, moja kumo; już wam na tamten świat się wybierać i po dobrodzieja by posłać, żeby wam grzechy wasze odpuścił. — Ba! — powiada druga.…
— Mogę podsunąć ci nowe pragnienia... — Już je mam. Chciałbym zapaść się pod ziemię, choć tak głęboko jak... studnia w zasławskim zamku... I jeszcze chciałbym, ażeby mnie zasypały gruzy, mnie i mój majątek, i nawet ślad tego, że kiedykolwiek istniałem. Oto moje pragnienia, owoc wszystkich poprzednich. — Romantyzm!... — zawołał Szuman klepiąc go po ramieniu. — Ale i to przejdzie. Wokulski już nic nie odpowiedział.…
W żłobie, gorzej niż niemowlę ubogiego parobka, leży ten, o którym mówił Izajasz, że „uderzy ziemię rózgą ust swoich". Może to Jego królestwo już się zaczęło, może już idzie „rok Pański wdzięczny". Niech się umocnią dusze cierpiące dla dobra wielu, niech wytchną, Panie...
Szybko dowiedziałem się więcej o tym kwiatku. Na planecie Małego Księcia zawsze były całkiem zwyczajne kwiaty, ozdobione jednym tylko rzędem płatków, które nie zabierały wiele miejsca i nikomu nie przeszkadzały. Pewnego ranka pojawiały się w trawie, a wieczorem umierały.…
Świat mój jeszcze nie rozparł się w polu — zgoda — nie wyrósł na olbrzyma — łaknie dotąd chleba i wygód — ale przyjdą czasy — wstaje, idzie ku Mężowi i opiera się na herbowym filarze Ale przyjdą czasy, w których on zrozumie siebie i powie o sobie: „Jestem" — a nie będzie drugiego głosu na świecie, co by mógł także odpowiedzieć: „Jestem". — Cóż dalej?…
Brak fragmentów z tej lektury na tej stronie.
Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.