motyw literacki
Odrodzenie
13fragmentów
9lektur
Gdzie ten motyw mieszka
Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.
- Anhelli 3 fragmenty
- Noc listopadowa 3 fragmenty
- Baśnie 1 fragment
- Dziady, część III 1 fragment
- Konrad Wallenrod 1 fragment
- Kordian 1 fragment
- Kwiaty polskie 1 fragment
- Poezja 1 fragment
- Popioły 1 fragment
Występuje razem z
Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.
Fragmenty
Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.
Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przyjdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych. A to, o czém pomyślicie, wypełni się i wielka radość będzie na ziemi w on dzień zmartwychwstania.…
Zaraz nawet zapragnął pokazać to wszystko gościnnej gospodyni i miłej śpiewaczce, wziął więc w pyszczek kawałek spróchniałego drzewa i szedł naprzód, oświecając im posępną drogę. Kiedy doszli do miejsca, gdzie leżał martwy ptak, podniósł nos w górę i odrzucił ziemię: przez otwór, który powstał tym sposobem, wpadł blady promyk słońca i oświetlił leżącą na ziemi jaskółkę.…
Gdy Bóg wygnał grzesznika z rajskiego ogrodu, Nie chciał przecie, ażeby człowiek umarł z głodu; I rozkazał aniołom zboże przysposobić I rozsypać ziarnami po drodze człowieka. Przyszedł Adam, znalazł je, obejrzał z daleka I odszedł; bo nie wiedział, co ze zbożem robić.…
«O! na miłość Boga, O nic nie pytaj!... Słuchaj, moja droga, Słuchaj i pilnie zważaj każde słowo. Oni zginęli... Widzisz te pożary? Widzisz? To Litwa w kraju Niemców broi!... Przez lat sto Zakon ran swych nie wygoi. Trafiłem w serce stugłowej poczwary; Strawione skarby, źródła ich potęgi, Zgorzały miasta, morze krwi wyciekło... Jam to uczynił; dopełnił przysięgi — Straszniejszej zemsty nie wymyśli piekło!…
Więc będę śpiewał i dążył do kresu; Ożywię ogień, jeśli jest w iskierce. Tak Egipcjanin w liście z aloesu Obwija zwiędłe umarłego serce; Na liściu pisze zmartwychwstania słowa; Chociaż w tym liściu serce nie ożyje, Lecz od zepsucia wiecznie się zachowa, W proch nie rozsypie... Godzina wybije, Kiedy myśl słowa tajemną odgadnie, Wtenczas odpowiedź będzie w sercu — na dnie.
My, ludzie skromni, ludzie prości, Żadni nadludzie ni olbrzymy, Boga o inną moc prosimy, O inną drogę do wielkości: Chmury nad nami rozpal w łunę, Uderz nam w serca złotym dzwonem, Otwórz nam Polskę, jak piorunem Otwierasz niebo zachmurzone.…
Tajemnic tobie część uchylę: Nie jestem ci ja matko ubogą; bogate podziemu śpichlerze: z każdego owocu się bierze nasienie i skrzętnie kryje; tam przechowują się ziarna a jak je przyniosę na świat, to każde kwiatem odżyje i owoców urodzi mnogo. Patrz! Wszystkie pędy pomarnieją, gdy nocą wichry powieją; patrz, oto martwy konar drzew. Pamiętaj, matko, wczesny siew.…
…Bo wiemy: nocą zbudzimy się z krzykiem, Z stygmatem w duszy świetlistego krzyża, Każdy się stanie snów orędownikiem, W Nowym Chrystusie dusze się zanurzą I będą pełgać boskości płomykiem. Idziesz, Poezjo! Wkrótce się zespoli Myśl i żelazo, westchnienie i Miasto! Nowego Boga urodzisz, Niewiasto! Wstanie Ogromny w ŻYCIA AUREOLI!…
— Nigdzie potęga, niewysłowiona mądrość, miłość jednako zawsze silna, bez początku i końca, wiekuiście ta sama, wielki duch Budownika świata, nie objawia się bardziej niż w dojrzewaniu ziarna, w rodzeniu się traw na łące, gdy przygrzeje słońce wiosenne — i w umieraniu ostatniego potrawu, gdy słoty października zasłaniać je zaczną.…
Lecz nie kuście mnie o cudy; albowiem jesteście ludem starym, a wskrzesić was cudem jest. Oto proście Boga, Aby was wskrzesił, mówię, i dobył z mogiły, i uczynił was narodem, który drugi raz kładziony jest w kołysce i spowity, by wyrósł prosty i nie skrzywiony na ciele. Tak mówił Szaman i nie śmieli mu odpowiedzieć wygnańce; lecz przyrzekli z Ludem Sybirskim chować przymierze.
Z tajemnic moich, matko, znaj: Jest inny tamten kraj, kędy są wiecznotrwałe siły; z tych coraz nowy rośnie pęd i wzejdą i będą rodziły. Tam wszelki żywot ma swój byt i czeka, aż dlań błyśnie świt i czeka, aż dlań przyjdzie czas: zajaśnieć pełnią kras.
Wszak rodzić się nie jest to, co zmartwychwstać; trumna nas odda, lecz nie spojrzy na nas jak matka.
Zamykam nimi serca, zamykam nimi dusze. Oto wieki ożywię idące. Wieki i lata, co przyjdą, żyć będą ziaren tych treścią. Ziemia rodzić będzie, kędy siew padnie zdrowy. Ludzi zbudzę, roześlę orędzie na żywot — żywot nowy! Pokoleniom ostawię czyny, po ojcach wielkich — wielkie wskrzeszę syny — kiedyś — — będziecie wolni!…
Brak fragmentów z tej lektury na tej stronie.
Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.