Czytam Lektury
motyw literacki

Kwiaty

81fragmentów 34lektury

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Zaczęła więc tu umierająca mówić litanije do Matki Chrystusowéj, i właśnie wymówiwszy Różo złota! skonała. I na znak cudu upadła róża żywa na białe piersi umarłéj i leżała na nich, a w jamie rozeszła się od niéj woń różana i mocna. Nie śmiał więc Anhelli ruszyć ciała umarłéj, ani złożyć rąk, które były wyciągnięte, lecz usiadłszy na końcu łoża, płakał.
Anhelli, Słowacki, Juliusz · Rozdział XIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zbrodnia to niesłychana, Pani zabija pana. Zabiwszy grzebie w gaju, Na łączce przy ruczaju, Grób liliją zasiewa, Zasiewając tak śpiewa: «Rośnij kwiecie wysoko, Jak pan leży głęboko; Jak pan leży głęboko, Tak ty rośnij wysoko».
Ballady i romanse, Adam Mickiewicz · Lilije
— Kiedy dobre dziecię umiera na ziemi, zstępuje z nieba biały anioł boży, łagodnie bierze je w ramiona, rozpościera jasne skrzydła i unosi czystą duszyczkę do Boga. Na pożegnanie przelatuje cicho ponad tymi miejscami, które dziecię za życia lubiło i zrywa najpiękniejsze, najmilsze mu kwiaty, aby tam na tamtym świecie jeszcze piękniej kwitły.
Baśnie, Hans Christian Andersen · Anioł fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Punkt, skąd promienie pierwsze słońce miota Na Jeruzalem, na krwawe Golgota, (Kiedy nad Ebro stoi Waga złota W samym zenicie, a Gangesu fale Grzeją się, płynąc w południm upale,) Punkt ten był wtenczas zajęty przez słońce; Więc dla nas nikło dnia światło gasnące, W chwili, gdy anioł zjawił się wesoły. Na zewnątrz ognia wystając na poły, Stał i: Beati mundo corde śpiewał, A z piersi głosu strumienie wylewał.
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń XXVII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Drzewa po miedzach stojały kieby na stróży, zapatrzone w słońce, a dołem — jak okiem sięgnąć — leżały pola zielone, szumiące jak wody wzburzone, i jak wody przewalały się niekiedy ze strony na stronę, bijąc o wszystkie drogi, miedze i rowy, co migotały kiej te wstęgi kwietne, szczodrze przeplecione puszystą bielą, żółtością i fioletem.
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Wiecie, a to moja rózga zakwitła! — krzyknęła do wchodzącej Jagny. — Jaka rózga? — A tom ją ucięła w Jędrzejki, zasadziłam w piasek, trzymałam na piecu i zakwitła! Zaglądałam wczoraj, nie było jeszcze ani jednego kwiatuszka, a przez noc całkiem zakwitnęła, patrzcie! Przyniosła ostrożnie garnczek wypełniony piaskiem, w którym tkwiła spora gałęź wiśniowa, obsypana delikatnym kwiatem.
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Albert opowiada mi, jak zacna matka Loty, umierając, zdała na nią całe gospodarstwo i dzieci, zaś jemu oddała Lotę samą w opiekę. Odtąd wstąpił w dziewczynę zgoła inny duch, pośród trosk gospodarczych spoważniała i stała się prawdziwą matką rodzeństwa. Każdą chwilę jej życia wypełnia czynna miłość i praca, a mimo to nie zatraciła swej wesołości i pogody.
Cierpienia młodego Wertera, Goethe, Johann Wolfgang von · 10 sierpnia fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Gdy znów do murów klajstrem świeżym Przylepiać zaczną obwieszczenia, Gdy »do ludności«, »do żołnierzy« Na alarm czarny druk uderzy I byle drab, i byle szczeniak W odwieczne kłamstwo ich uwierzy, Że trzeba iść i z armat walić, Mordować, grabić, truć i palić; Gdy zaczną na tysiączną modłę Ojczyznę szarpać deklinacją I łudzić kolorowym godłem, I judzić »historyczną racją« O piędzi, chwale i rubieży, O ojcach, dziadach…
Do prostego człowieka, Tuwim, Julian · Do prostego człowieka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Niedobre, nieczułe dziecię! Ziemskie matki twej zasługi, Prośby jej na tamtym świecie Strzegły długo wiek twój młody Od pokusy i przygody: Jako róża, anioł sadów, We dnie kwitnie, w noc jej wonie Bronią senne dziecka skronie Od zarazy i owadów.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · PROLOG
Teraz by ze mną zygrywać się chciała, Kiedyś, niebogo, sobie podstarzała. Daj pokój, prze Bóg! Sama baczysz snadnie, Że nic po cierniu, kiedy róża spadnie.
Fraszki, Jan Kochanowski · Księgi pierwsze — Na starą
Nie myśl inaczej. Natura ludzka, kiedy się rozwija, Nie tylko rośnie co do form zewnętrznych; Jak w budującej się świątyni — służba Duszy i ducha zwiększa się w niej także. Być może, iż on ciebie teraz kocha, Że czystość jego chęci jest bez plamy; Ale zważywszy jego stopień, pomnij, Że jego wola nie jest jego własną.
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA TRZECIA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
szatańskim chichotem płoną świeże, niezwiędłe róże grzechu i winy! Na ich purpurze osiadł posępny i siny tej Konieczności cień, z której przepastnej głębiny, z łona, pełnego niweczących tchnień, nad boskiej woli złomem wyrosły zabójcze kwiaty w Pańskiego gniewu nieskończony dzień... A Ewa jasnowłosa, matka gwiazd i ziemi, upaja się ich wonią, schylona nad niemi.
Hymny, Jan Kasprowicz · Dies Irae
Był poranek. Słońce świeciło. Kwiaty w polu były pełne rosy i rosa błyszczała na słońcu. Książę Firuz-Szach patrzył przez okno na poranek, na słońce, na kwiaty i na rosę. Wszystko w Bengalu było inne niż w Persji. Kwiaty były bengalskie i rosa — bengalska, tylko słońce to samo, co w Persji.
Klechdy sezamowe, Bolesław Leśmian · Baśń o rumaku zaklętym
Nadzieję, cichym powtórzyły echem Brzegi jeziora, doliny i knieje. Zbudził się Konrad i z dzikim uśmiechem: «Gdzież jestem — wołał — tu słychać — nadzieje?!... Na co te pieśni?... Pomnę twoje szczęście: Trzy piękne córki było was u matki, Ciebie najpierwej żądano w zamęście... Biada, o biada wam, nadobne kwiatki!
Konrad Wallenrod, Mickiewicz, Adam · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zabił się — młody... Zrazu jakaś trwoga Kładła mi w usta potępienie czynu, Była to dla mnie posępna przestroga, Abym wnet gasił myśli zapalone; Dziś gardzę głupią ostrożnością gminu, Gardzę przestrogą, zapalam się, płonę, Jak kwiat liściami w niebo otwartemi Chwytam powietrze, pożeram wrażenia. Myśl Boga z tworów wyczytuję ziemi I głazy pytam o iskrę płomienia.
Kordian, Słowacki, Juliusz · SCENA I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Gdzie ja dla ciebie, sierotko — mówiła — wianek ruciany w tym boru wynajdę! Ni tu kwiatuszka jakowego, ni liścia, chyba się mchy gdzie pod śniegiem zielenią. A Danusia, stojąc z rozpuszczonymi już włosami, zatroskała się także, bo i jej chodziło o wianek; po chwili jednak ukazała na równianki z nieśmiertelników wiszące na ścianach izby i rzekła: — Choćby i z tego co uwić, bo nic innego nie znajdziem, a Zbyszko…
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział dwudziesty piąty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ja o bukietach z kunsztem, ładem, Z przewodnią myślą i układem, O zaściankowych, niestołecznych, Lecz ogrodniczych, lecz dorzecznych, Z kwiatów ścinanych nożycami, Ściąganych pasemkami łyka Przez popękane, czarnoziemne, Zgrubiałe ręce ogrodnika.
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Kto całował mak w zbożu — nie zazna niedoli! Trawa z ziemi wyrwana pachnie, lecz nie boli... Kocham stopy twoje bose, Że deptały kruchą rosę, Rozróżniając na oślep chabry od kąkoli. Niechże sen twój wędrowny zielenią poprzedzę! Weź kwiaty w jedną rękę, a w drugą weź miedzę, Połóż kwiaty na rozstaju, Zwilżyj miedzę w tym ruczaju, Co wie o mnie, że trawą brzeg jego nawiedzę.
Łąka, Leśmian, Bolesław · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— W pół godziny — ciągnął rządca — jesteśmy w mieście. Ulica wąska, po obu stronach naród, ledwie można przejechać czwórkami, a w oknach i na balkonach kobiety... Jakie kobiety, panie Rzecki!... Każda ma w ręku bukiet z róż. Ci, którzy stoją na ulicy, ani pary z ust... bo Austriacy blisko...
Lalka, Bolesław Prus · I. Pamiętnik starego subiekta fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W tym chwilowym zaćmieniu światła pnie zwalonych drzew tworzyły ciemne plamy, a ciężkie cienie słały się u mych nóg od mojej osoby i od wzgórka grobu wiecznie ustrojonego kwiatami. W przyćmionym blasku księżyca kwiaty przybierały kształty obce naszej pamięci i kolory nieokreślone dla oka, jak gdyby były kwiatami nie z tego świata i tylko dla grobów przeznaczonymi.
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział XXXIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Otóż spytał mnie znienacka, bez żadnych wstępów, jakby o coś, nad czym od dawna się zastanawiał: — Skoro taki baranek zjada krzewy, to zjada również kwiaty? — Baranek zjada wszystko, co mu się trafi. — Nawet kwiaty, które mają kolce? — Tak. Nawet kwiaty, które mają kolce. — W takim razie do czego służą kolce? Tego nie wiedziałem. Byłem wtedy pochłonięty próbą poluzowania zbyt mocno dokręconej śruby w silniku.
Mały Książę, Saint-Exupéry, Antoine de · VII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Równinę przerzynały drogi białe i trochę zieleniejące od z rzadka porastającej je trawy; ku nim, niby strumienie ku rzekom, przybiegały z pól miedze, całe błękitne od bławatków, żółte od kamioły, różowe od dzięcieliny i smółek.
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Gdy wzbiera ciszą śmierci południa upalność, — Dokoła mego klombu — zgiełk i niewidzialność!
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Postacie (cykl) — Dokoła klombu
Były to istotnie lasy wiśniowe złożone z karłowatych drzew, którymi oba brzegi szeroko były za ujściem Pszoły porośnięte. Owoc ich, słodki i wielki, dostarczał jesienią pożywienia ptactwu, zwierzętom i ludziom zbłąkanym w pustyni, a zarazem stanowił przedmiot handlu, który wożono bajdakami aż do Kijowa i dalej. Teraz lasy osypane były kwieciem.
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Badał jeszcze, czy ptak-lilia dość skowrończo w przyszłość śpiewa, I czy wąż-tulipan wiosny jest oznaką... I spojrzeniem przymuszał przeciwiące się drzewa, By do zwykłych podobniały jako tako... Drapieżniały zbyt cudacznie zdradnych kwiatów niebywałki, A gałęziom ciążył złej wieczności nawał
Pan Błyszczyński, Leśmian, Bolesław · Pan Błyszczyński
Grzędy rozcięte miedzą; na każdym przykopie Stoją jakby na straży w szeregach konopie, Cyprysy jarzyn; ciche, proste i zielone, Ich liście i woń służą grzędom za obronę, Bo przez ich liście nie śmie przecisnąć się żmija, A ich woń gąsienice i owad zabija.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Zamek fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Brat twój umarł tak młodo w sprzeczce ze mną... Tamten, generał, zginął, ledwie się do niego zbliżyłem i ledwiem poznał jego duszę. Nawet ciała jego nie znalazłem. Nawet szczątków. Krew zmoczyła spłacheć piasku Sahary — i po wszystkim. Kwiat na tym miejscu nie wyrośnie, gdzie zgasły oczy króla w rodzie ludzkim...
Popioły, Stefan Żeromski · W Warszawie pruskiej
Tymczasem znaleźli się w atrium. Przełożony nad nim niewolnik, zwany atriensis, wysłał nomenclatora, by oznajmił gości, jednocześnie zaś służba podsunęła im krzesła i stołeczki pod nogi. Petroniusz, który wyobrażając sobie, że w tym surowym domu panuje wieczny smutek, nigdy w nim nie bywał, spoglądał naokół z pewnym zdziwieniem i jakby z poczuciem zawodu, albowiem atrium czyniło raczej wesołe wrażenie.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział drugi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Dróżka rozszerzyła się, po chwili dotarł do ścieżki, o której mu powiedziała; był to ledwie szlak wydeptany przez zwierzęta między krzakami. Nie miał zegarka, ale zdecydowanie nie wybiła jeszcze piętnasta. Dzwonki rosły tak gęsto, że nie mógł ich nie podeptać. Ukląkł i zaczął je zrywać, żeby zabić czas, ale także dlatego, że chciał dać bukiet dziewczynie, kiedy się spotkają.
Rok 1984, Orwell, George · 2 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ach, nie wierz zresztą tej pieszczocie wzroku, Gdy z wolna sunąc, spocznie w twoim oku. Tej drżącej dłoni, kiedy ciebie bliska; Nie wierz głosowi, co się w serce wciska. Lecz własne czucie niech się wiarą stanie: Ta czułość tęskna, to błędne żądanie, A zwłaszcza pociąg nieodmienny losem Równego czucia jest tylko odgłosem.
Śluby panieńskie czyli Magnetyzm serca, Fredro, Aleksander · Scena III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
To każdy kwiatek powie wiersze Zosi, Każda jej gwiazdka piosenkę zanuci. Nim kwiat przekwitnie, nim gwiazdeczka zleci, Słuchaj — bo to są najlepsi poeci. Gwiazdy błękitne, kwiateczki czerwone Będą ci całe poemata składać. Ja bym to samo powiedział, co one, Bo ja się od nich nauczyłem gadać;
W pamiętniku Zofii Bobrówny, Słowacki, Juliusz · W pamiętniku Zofii Bobrówny
Po obiedzie całe towarzystwo wyszło przed namioty, gdzie służba poustawiała składane krzesła płócienne, a dla starszych panów przygotowała syfony z wodą sodową i brandy. Była już noc, ale nadzwyczaj ciepła, a ponieważ przypadała pełnia księżyca, więc jasno było jak we dnie.
W pustyni i w puszczy, Sienkiewicz, Henryk · ROZDZIAŁ IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
No, nie trza się o mnie bać; nie przeziębi najgorszy mróz, jeźli kto ma zapach róż; owiną go w słomę zbóż, a na wiosnę go odwiążą i sam odkwitnie.
Wesele, Wyspiański, Stanisław · SCENA XXXVI
Jak w dezertej Arabiji Złotosiejny wzrok Febowy Niesie skwarem śmierć liliji, Aż nakłoni białej głowy; A zebrana na błękicie Płodorodna kropla rosy Wraca zwiędłej nowe życie I unosi pod niebiosy — Równo-władna, równo-czynna Prezencyja twoja miła, Starościanko miodopłynna, z ukłonem Dla twojego sługi była. Jużem bliski był zwiędnienia, Gdy twe oko wszystko zmienia.
Zemsta, Fredro, Aleksander · SCENA SIÓDMA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pierwsza lilia na grobie ojca mego jest moją rówienniczką, a pierwsza róża na grobie matki mojéj była mi siostrą młodszą.
Anhelli, Słowacki, Juliusz · Rozdział XV
— «Lecz jak pogodzić braci? Kto weźmie, a kto straci?...» — «Najlepsza będzie droga, Zdać się na los i Boga. Niechajże z ranną rosą Pójdą i kwiecia zniosą. Niech każdy weźmie kwiecie, I wianek tobie splecie, I niechaj doda znaki, Żeby poznać, czyj jaki? I pójdzie w kościół Boży, I na ołtarzu złoży: Czyj pierwszy weźmiesz wianek, Ten mąż twój, ten kochanek».
Ballady i romanse, Adam Mickiewicz · Lilije
Na jednym z klombów rosła piękna róża, lecz ktoś ją złamał i biedne gałązki wisiały smutnie, pełne wpół rozwiniętych pączków, które zaczęły więdnąć. — Biedna róża — rzekło dziecię. — Zabierzmy ją, w niebie odżyje na nowo. I anioł zerwał różę, a na czole dziecka złożył leciuchny, słodki pocałunek, tak słodki, że dziecina na wpół podniosła znużone powieki i uśmiechnęła się do niego.
Baśnie, Hans Christian Andersen · Anioł fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ogarnął ją sobą i rozgrzewał takimi całunkami, aż oboje wnet zabaczyli o całym świecie, objęli się krzepko w pas i poszli jakąś dróżką, która się im sama nawinęła pod nogi; szli kołysząc się ciężko ruchem drzew, pokrytych nadmiarem kwiatów i kolebiących się cicho w pszczelnym brzęku...
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · XI
W południe udałem się nad wodę. Nie miałem ochoty na obiad. Wokoło mnie była pustka, zimny, wilgotny wiatr dął od strony gór, a gęsta mgła zalała dolinę. Z dala ujrzałem człowieka w zielonym, zniszczonym kaftanie, wałęsającego się pomiędzy skałami, jak gdyby szukał ziół. Na odgłos mych kroków obrócił się i spostrzegłem, że twarz jego jest interesująca.
Cierpienia młodego Wertera, Goethe, Johann Wolfgang von · 30 listopada fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Śpiewając i grając latajmy wiankiem, Nad czystym, nad cichym naszym kochankiem. Rączęta liliowe za liście splećmy, Za róże kwitnące czoła rozniećmy, Spod wstążek gwiaździstych włos nasz rozwiążmy. Rozpuśćmy w promienie, rozlejmy w wonie; Kwitnącym, pachnącym, żyjącym wiankiem Kochanka naszego piersi okrążmy, Kochanka naszego otulmy skronie.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA IV. DOM WIEJSKI PODE LWOWEM fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Matko skrzydlatych Miłości, Szafarko trosk i radości, Wsiądź na swój wóz uzłocony, Białym łabęciom zwierzony! Puść się z nieba w snadnym biegu, A staw się na wiślnym brzegu, Gdzie ku twej ćci ołtarz nowy Stawię swą ręką darnowy. Nie dam ci krwawej ofiary, Bo co mają srogie dary U boginiej dobrotliwej Czynić i światu życzliwej?
Fraszki, Jan Kochanowski · Księgi trzecie — Do miłości (Matko skrzydlatych Miłości...) fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Oto rozmaryn na pamiątkę; proszę cię, luby, pamiętaj; a to bratki, żebyś o mnie myślał. Przezorny obłędzie! Niezapomnienie łączysz do pamięci. do Króla Oto koper dla was i orliki. do Królowej Oto ruta; część jej wam daję, a część sobie zachowam; w niedzielę możemy ją nazywać zielem łaski, ale ty swoją rutkę musisz nosić trochę inaczej niż ja. Oto stokrotki.
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA PIĄTA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
O róże, siostry moje, o najmilsze dzieci kochającego Twórcy, co posiał was, by upleść niebiańską koronę dla Przenajświętszej Panny: przebaczcie, że was ręce dotknęły nieczyste!
Hymny, Jan Kasprowicz · Hymn św. Franciszka z Asyżu
«O! przypłynę ja kiedyś we wspomnień łańcuchu, Zatrzymam się... wspomnienia krokiem się nie ruszą... Aż powiesz: »Natrętny duchu! Ciężysz na duszy mojej twoją cichą duszą Jak księżyc, mórz oczyma podnoszący ciemnie. Jesteś wszędzie, koło mnie, nade mną i we mnie...« Luba, jam koło ciebie i z tobą i w tobie...
Kordian, Słowacki, Juliusz · SCENA III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Niewiasty zamknęły jej powieki, a następnie poszły po kwiaty na łąkę. Pachołcy udali się ich śladem — i tak chodzili w słońcu wśród bujnych traw, podobni do duchów polnych, pochylając się co chwila i płacząc, albowiem w sercach mieli litość i żal.
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział dwudziesty siódmy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nie karminowe, kosmetyczne, Róże królowe poetyczne. Pragnące, pachnąc, uszczęśliwić, Z łodygą jak balowa kibić: Metr wysokości, płatki rżnięte W krwawym koralu, zawinięte; Róże Hiszpanki feudalne, Nieopisanie seksualne, Przy których by sam rubin pobladł
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział pierwszy
— Jeżeli ktoś kocha kwiat, który istnieje w jednym tylko egzemplarzu pośród milionów i milionów gwiazd, wystarczy mu patrzeć na te gwiazdy, a będzie szczęśliwy. Mówi sobie: „Mój kwiat jest gdzieś tam...". Ale jeżeli baranek zje kwiat, to jakby dla niego nagle zgasły wszystkie gwiazdy! I to niby nie jest ważne!
Mały Książę, Saint-Exupéry, Antoine de · VII
Prędko idąc, aby szerokim krokom towarzyszki swej wyrównać, z zajęciem, prawie z miłością przyglądała się ona uzbieranej przed chwilą więzi roślin. Były tam bujne liliowe dzwonki leśne, gwoździki, pachnące smółki, liście młodych paproci, młodziutkimi szyszkami okryte gałązki sośniny.
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · I

Pokazujemy 48 z 81 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.