motyw literacki
Góra
20fragmentów
7lektur
Gdzie ten motyw mieszka
Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.
- Z wichrów i hal 9 fragmentów
- Cierpienia młodego Wertera 3 fragmenty
- Beniowski 2 fragmenty
- Kordian 2 fragmenty
- Potop 2 fragmenty
- Hymny 1 fragment
- W pustyni i w puszczy 1 fragment
Występuje razem z
Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.
Fragmenty
Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.
…Duch w cierpieniach rodzi I w gniewie — ale w gniewie tak wspaniały, Jako Bóg chmurny, gdy piorunem godzi W najwyższe czoła alpejskie i skały. Kto chce w pioruny wstąpić i w błyskanie I śnić to, o czem śnię... niech przy mnie stanie!…
Nieraz postanawiałem już nie widywać jej tak często. Ale jakże trudno dotrzymać? Codziennie ulegam pokusie i codziennie przyrzekam święcie, że jutro się nie pokażę. Kiedy zaś nadejdzie owo jutro, jawi się nagle nieodzowna konieczność i nim się spostrzegę, jestem znów u niej. Zdarza się, że ona powiada wieczorem: — Wszakże się zobaczymy jutro! — I jakże mogę nie iść?…
Czemu nie milkniesz, ty zorzo? Dlaczego krzykiem ognistym, wystrzelającym z tych przepastnych szczelin, pomiędzy dwiema piekielnymi ściany, tak mnie oślepiasz i tak mnie ogłuszasz, że dojść nie mogę do kresu? Dzień mój już przygasł, a zorza jego się krwawi, jakby się krwawić miała w nieskończoność!... wszystko pożera swymi płomieniami — duszę mi pali i świat cały pali!…
Uczucia po światowych opadały drogach... Gorzkie pocałowania kobiety — kupiłem... Wiara dziecinna padła na papieskich progach... Nic — nic — nic — aż w powietrza błękicie Skąpałem się... i ożyłem, I czuję życie!
Aż wreszcie zabielały przed jeźdźcami Karpaty. Śniegi leżały na ich skłonach, chmury rozkładały swe ociężałe cielska na szczytach, a gdy wieczór zdarzył się pogodny, wówczas przy zachodzie przywdziewały owe góry szaty płomienne, i blaski szły od nich okrutne, póki nie zagasły w mrokach cały świat obejmujących.…
Wiatr wiał z północy i dzień był niezwykle chłodny. Dzięki temu nie potrzebowali przeczekiwać od dziesiątej do trzeciej, dopóki nie przejdzie największy upał — i mogli zrobić więcej drogi, niż czynią zwykle karawany. Droga nie była długa i na kilka godzin przed zachodem słońca Staś dojrzał już górę, ku której dążyli.…
Granitów srebrny zrąb w przewiewnych fioletach, Na czole mając tkań, sprzędzoną z śniegów mlecznych, Pnie się w niebieską głąb po mgieł sinawych grzbietach, By symbol wiecznych trwań i prawd strzelistych, wiecznych. Nie wstrząśnie żaden grom tą Jungfrau niebopienną, Ni halny wichr, co bór za jednym tnie zamachem: Zaledwie lodu złom gdzieś strąci w toń bezdenną, Lub zwinne elfy gór, kozice, przejmie strachem.…
…Wszak stawałem na niejednej górze Bliżej piorunów, niż gadu, co ślini Pocałunkami nawet twarz człowieka; Bliżej chmur, co grzmią — niż ludu, co szczeka. — I dziś od ogniów Boskich w dół zepchnięty, Z piramid czoła, z wulkanicznych szczytów, Cierpię — lecz jeszcze gardzę.
Nagrodą jedyną jest mi zaufanie hrabiego C... Niedawno wyznał mi otwarcie, że jest bardzo niezadowolony z guzdralstwa i drobiazgowości mego konsula. — Ludzie — powiedział — mają upodobanie w utrudnianiu sobie samym i innym wszystkiego. Ale trzeba się z tym pogodzić, podobnie, jak musi pogodzić się z istnieniem góry wędrowiec.…
Tu szczyt... lękam się spojrzeć w przepaść świata ciemną. Spojrzę... Ach! pod stopami niebo i nad głową Niebo... Zamknięty jestem w kulę kryształową; Gdyby ta igła lodu popłynęła ze mną Wyżej — aż w niebo... nie czułbym, że płynę. Stąd czarne skrzydła myśli nad światem rozwinę. Ciszej! słuchajmy... o te lody się ociera Modlitwa ludzka, po tych lodach droga Myślom płynącym do Boga.…
Wyruszono więc z Nowego Targu nieco na zachód i południe, zostawiając po prawej ręce Biały Dunajec. Początkowa droga szła okolicą dosyć otwartą i rozległą, lecz w miarę jak postępowano naprzód, góry poczęły się zbiegać, doliny zacieśniać. Jechano drogami, po których konie ledwie mogły postępować.…
Rozbłękitnioną płyniemy topielą... Na jej zwierciadło snać się niebo zwali, Ciężkie od blasków, co się po nim ścielą, Lejąc szmaragdy wkroś stopionej stali. Naokół góry, naodziane zielą Marzących świerków, kąpią szczyty w fali; Czasami śnieżne kopy się zabielą, Lub zaczernieją granity w oddali. Wietrzyk zawiewa i wraz z szumem wody Duszę sennymi melodiami pieści, W żar jej piekący słodkie niosąc chłody.…
Odbyłem z nabożnym skupieniem pielgrzyma wędrówkę do miejsc rodzinnych i wznieciła ona we mnie dużo niespodziewanych uczuć. Kazałem zatrzymać konie pod starą lipą, stojącą o kwadrans drogi od miasta S. Wysiadłem i poleciwszy pocztylionowi jechać dalej, ruszyłem pieszo, chcąc nacieszyć się wedle upodobania dawnymi, wskrzeszonymi wspomnieniami.…
Śniegu i lodu srebrzyste bezmiary, Wśród nich, jak wyspy, straszne sterczą złomy; W górze niebieskich kryształów ogromy, Rozpłomienione słonecznemi żary. Fioletowe zniknęły opary — I wzrok nasz, cudów przedwieku łakomy, Ma tuż w nagości dziewiczej widomy Znak bożej siły, źródło wielkiej wiary.
Nad nami Mont' Leone, w iskrzystą strojny przędzę, Majestatycznie władnie, niby cesarski pan, Co imię swe na wieki zapisał w bytów księdze, Opancerzony grozą, blaskami chwały zlan. Jest–li w nim ludzkie życie, w tym dumnym Mont' Leone, Zaklęte czarów mocą w rozsiadły kolos skał, Że tak spogląda na nas, jakby nas przygnieść chciał?…
…Hen! od wieczornej idzie zorzy Zamykać Tatry w swe ramiona. Przed nią zawiewa oddech boży: Wonie jedliczne i świerkowe Ze swych lesistych wstają łoży. A ona tuli jasną głowę Do Osobitej, by wraz potem Kłaść ją na piersi Giewontowe. Po reglach muśnie li przelotem, Czoło Świnniczne w żar rozpali I Hawrań zleje krwawym złotem. Tak mknąc po szczycie i po hali, Z ogniem tęsknicy ginie w dali...
…Tylko blednieje Tatr korona. Pomrok osłania skalne ławy, A od nich płynie do stóp ciszy Li jednostajny szmer siklawy. Czasem zaklęty las zadyszy, Albo wystrzelił krzyk pastuszy I zmilkł... I ona znów nie słyszy Nic w tej przelękłej, mrocznej głuszy
Pokazujemy 17 z 20 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.
Brak fragmentów z tej lektury na tej stronie.
Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.