motyw literacki
Dworzanin
22fragmenty
9lektur
Gdzie ten motyw mieszka
Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.
- Dziady, część III 6 fragmentów
- Hamlet 5 fragmentów
- Satyry 4 fragmenty
- Pan Wołodyjowski 2 fragmenty
- Fraszki 1 fragment
- Klechdy sezamowe 1 fragment
- Nad Niemnem 1 fragment
- Potop 1 fragment
- Quo vadis 1 fragment
Występuje razem z
Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.
Fragmenty
Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.
przez sen Pismo! — to dla mnie — reskrypt Jego Carskiej Mości! Własnoręczny, — ha! ha! ha! — rubli sto tysięcy. Order! — gdzie — lokaj, przypnij — tu. Tytuł książęcy! A! — a! — Wielki Marszałku; a! — pękną z zazdrości: przewraca się Do Cesarza! — przedpokój — oni wszyscy stoją; Nienawidzą mnie wszyscy, kłaniają się, boją. Marszałek — Grand Contrôleur — ledwie poznasz, w masce.…
Hiszpany, Włochy i Niemce zwiedziwszy, Królowi swemu cnotliwie służywszy Umarłeś, Kryski, i leżysz w tym grobie; Mnieś wielki smutek zostawił po sobie. A iż płacz próżny i żałość w tej mierze, Tym więtszą i płacz, i żałość moc bierze.
Obojgu Waszym królewskim mościom służy prawo, Z mocy najwyższej ich władzy nad nami, Wolę swą w rozkaz przyoblekać raczej Niż w prośbę. Będziem jednakże posłuszni I dobrowolnie na rozkazy waszych Królewskich mości u stóp ich składamy Nasze usługi. Dzięki ci za to, Rozenkranc, i tobie, Kochany Gildensternie.
Pomyślawszy tak, szerzej roztworzył drzwi, ale starał się przy tym nie czynić najmniejszego hałasu. Hałas mógłby obudzić i przerazić kogokolwiek ze strażników lub służby, która spała w pierwszej komnacie. Toteż książę ostrożnie i na palcach przeszedł przez tę komnatę i o mało nie zawadził nogą o wargę tłustego strażnika, który się rozciągnął jak długi na podłodze i chrapał tak mocno, że mu dolna warga podczas……
Odpowiedź tę posłyszawszy król myślał długo, aż odwróciwszy się do panów, co wokół zgromadzeni byli, rzekł: „Dufam, że waszmościowie uprzejmie pochwalicie, a przyszły sejm sprawiedliwie zatwierdzi dekret, który zaraz chcę tu ogłosić". Panowie myśl królewską odgadując i potakując głowami razem krzyknęli: „Inaczej nie może być, miłościwy panie! Sami tego żądamy i o to waszą królewską mość upraszamy".
Za to w Mińsku nie popasał. Wjechawszy na rynek ujrzał dwór tak znaczny i piękny, jakiego dotąd po drodze nie spotkał: dworzanie w szumnej barwie; pół regimentu jeno piechoty, bo na konwokację zbrojno nie jeżdżono, ale tak strojnej, że i król szwedzki strojniejszej gwardii nie miał; pełno karet pozłocistych, wozów z makatami i kobiercami dla obijania karczem po drogach, wozów z kredensem i zapasami żywności; przy……
Tu pan Kmicic zabierał się już do opowiadania, gdy wtem coraz nowi dygnitarze zaczęli się schodzić. Przyszedł więc nuncjusz papieski, potem ksiądz prymas Leszczyński, za nim ksiądz Wydżga, złotousty kaznodzieja, który był kanclerzem królowej, a później biskupem warmińskim, potem zaś jeszcze prymasem.…
Pretorianie okrążali gaje rosnące po brzegach stawu Agryppy, aby zbyt wielkie tłumy widzów nie przeszkadzały cezarowi i jego gościom, gdyż i tak mówiono, że co tylko było w Rzymie odznaczającego się bogactwem, umysłem lub pięknością, stawiło się na ową ucztę, która nie miała równej sobie w dziejach miasta.…
Joachimie! Już młodość porywcza uciekła I wieku dojźrzałego już pora dociekła, Ta pora, w której żądze słabieć zaczynają. Strawiłeś lata twoje między dworską zgrają. Zrazu młodzian, dojźrzalszy potem, profes teraz, Zyskający, zdradzony, oszukany nieraz, Zgoła dworak. Więc naucz, świadom znamienicie, Na czym zawisło, jakie u dworu jest życie? Milczysz? Znać, żeś jest dworak.
Cesarz! — Jego Imperatorska Mość — a! Cesarz wchodzi, A! — co? — nie patrzy! zmarszczył brwi — spojrzał ukosem? Ach! — Najjaśniejszy Panie — ach! — nie mogę głosem — Głos mi zamarł — ach, dreszcz, pot, — ach! dreszcz ziębi, chłodzi. — Ach, Marszałek! — co? do mnie odwraca się tyłem. Tyłem, a! senatory, dworskie urzędniki! Ach, umieram, umarłem, pochowany, zgniłem, I toczą mię robaki, szyderstwa, żarciki.…
Bądź przekonany, miłościwy panie, Że obowiązki moje względem Boga I mego władcy, tak samo jak duszę, Trzymam w porządku.
…Pani Makowiecka tu zajechała, bo o gospodę było czasu konwokacji trudno, ale teraz już łatwiej i pewnie sie wyniesie, bo z pannami w kawalerskim domu mieszkać nie wypada, żeby ludzie krzywo nie patrzyli i żeby jakowego gadania nie było... — Na Boga! Nigdy na to nie pozwolę! Jam Wołodyjowskiemu nie przyjaciel, ale brat, zatem panią Makowiecką jako siostrę przyjąć pod dachem mogę.…
Joachimie! Już młodość porywcza uciekła I wieku dojźrzałego już pora dociekła, Ta pora, w której żądze słabieć zaczynają. Strawiłeś lata twoje między dworską zgrają. Zrazu młodzian, dojźrzalszy potem, profes teraz, Zyskający, zdradzony, oszukany nieraz, Zgoła dworak. Więc naucz, świadom znamienicie, Na czym zawisło, jakie u dworu jest życie? Milczysz? Znać, żeś jest dworak. Ja, wieśniak, opowiem.…
To bal był taki świetny, i wojskowych wiele? Ja słyszałem, że było pusto jak w kościele. Owszem, pełno — I świetny? O tym mówić długo. Służono najniezgrabniej, choć z liczną usługą; Nie miałem szklanki wina, ułamku pasztetu, Tak zawalono całe wniście do bufetu. W sali tańców zgoła nic nie ugrupowano, Jak na raucie angielskim po nogach deptano. Bo to był tylko jeden z prywatnych wieczorów.…
To się Dobrze powiodło. Miłościwy panie I miłościwa pani, chcieć określić, Czym jest majestat, czym powinność sługi, Dlaczego dzień jest dniem, a noc jest nocą, A czas jest czasem, byłoby to jedno, Co chcieć zmarnować dzień, noc i czas drogi.
Co nie jest do istności, co brak w liczby rzędzie, Tym mniemamy milczenie — i jesteśmy w błędzie. Pozór go tak osądził, ale pozór zdradny. Jest w nim przymiot istotny, jest przymiot dokładny; Zgoła jest rzeczą dobrą, zdatną, pożyteczną. Pisarze i gadacze, znam waszą myśl sprzeczną, Przecież na was powstanę.…
Któż tu mówi o winach; — są inne przyczyny — Kto długo był w więzieniu, widział, słyszał wiele — A rząd ma swe widoki, ma głębokie cele, Które musi ukrywać. — To jest rzecz rządowa — Tajniki polityczne — myśl gabinetowa. To się tak wszędzie dzieje — są tajniki stanu — Ale Pan z Litwy, — a! a! — to jest dziwno Panu. Panowie na wsi, to tak chcecie o cesarstwie Wiedzieć wszystko, jak gdyby o swym gospodarstwie.
Albo jakiego dworaka, który mógł mówić: dzień dobry, jaśnie wielmożny panie; jakże zdrowie waszej ekscelencji? Albo jakiego zausznika, który chwalił konia swego mecenasa, aby go od niego wyłudzić?
Co nie jest do istności, co brak w liczby rzędzie, Tym mniemamy milczenie — i jesteśmy w błędzie. Pozór go tak osądził, ale pozór zdradny. Jest w nim przymiot istotny, jest przymiot dokładny; Zgoła jest rzeczą dobrą, zdatną, pożyteczną. Pisarze i gadacze, znam waszą myśl sprzeczną, Przecież na was powstanę.…
do Szambelana Diable! quelle corvée! — przecież po obiedzie. La princesse nas z[a]wiodła i dziś nie przyjedzie. Zresztą, en fait des dames, stare albo głupie: — Gadać, imaginez-vous, o sprawach przy supie! Je jure, tych patryjotków nie mieć à ma table, Avec leur franc parler et leur ton détestable.…
On komplementy stroił już do cycka, nim go ssać zaczął. Jest to jedna z baniek tego wietrznego świata, wydęta tchnieniem mody i przybrana w konwencyjną szatę; rodzaj szumowiny różnorodnych pierwiastków, łudzącej oczy zarówno najciemniejszej, jak najświatlejszej opinii; ale dmuchnij tylko, natychmiast pryśnie bąbel.
do Oficera Patrz, jak się Bajkow, Bajkow rucha, Co to za mina, co za ruch! Skacze jak po śmieciach ropucha, Patrz, patrz, jak nadął brzuch. Wyszczerzył zęby, nazbyt łyknął, Patrz, jak otwiera gębę on, Słuchaj, ach, słuchaj, Bajkow ryknął. Bajkow nuci do Bajkowa Mon Général, quelle chanson! śpiewa pieśń Beranżera Quel honneur, quel bonheur! Ah! monsieur le sénateur! Je suis votre humble serviteur, etc. etc.…
Brak fragmentów z tej lektury na tej stronie.
Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.