Czytam Lektury
motyw literacki

Bunt

67fragmentów 27lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Pierwsi buntownicy Już zgromadzeni pod maćkową gruszę;
Balladyna, Słowacki, Juliusz · SCENA III
Dominikowa wrychle się opatrzyła, że czas już do domu iść, i jęła synków wołać, żeby się zbierali. Ale Szymek już był spity, to ino na matczyne gadanie pasa poprawił, pięścią grzmotnął w stół i krzyknął: — Gospodarz jestem, psiachmać!... Komu wola, niech idzie... Chcę pić, to pił będę... Żydzie, gorzałki! — Cichoj, Szymek, cichoj, bo cię spierą!
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— A ja wam radzę, głosujcie, jak chcą urzędy. Szkoła potrzebna i żeby była najgorsza, to będzie lepsza od żadnej. A o jakiej zamyślacie, nie dadzą. Trudno, głową muru nie przebodzie. Nie zechcecie uchwalić, to i bez waszego przyzwoleństwa postawią. — Jak nie damy pieniędzy, to za cóż postawią? — ozwał się któryś z kupy. — Głupiś!
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Dominikowa też bywała co dnia i co dnia jedno przywtarzała, by Jagna pokorą starego ujmowała. Cóż? kiej Jagna nie mogła się upokorzyć, za nic nie mogła, a naprzeciw, bunt się w niej podnosił i złość ją podrywała coraz częściej. Wielce jej w tym pomagała Jagustynka, bo raz z cicha zaczęła: — Jaguś, a to mi cię żal okrutnie kieby rodzonej! Ten stary pies cię ukrzywdza, a ty kiej ten baranek cierpisz!
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Gdy znów do murów klajstrem świeżym Przylepiać zaczną obwieszczenia, Gdy »do ludności«, »do żołnierzy« Na alarm czarny druk uderzy I byle drab, i byle szczeniak W odwieczne kłamstwo ich uwierzy, Że trzeba iść i z armat walić, Mordować, grabić, truć i palić; Gdy zaczną na tysiączną modłę Ojczyznę szarpać deklinacją I łudzić kolorowym godłem, I judzić »historyczną racją« O piędzi, chwale i rubieży, O ojcach, dziadach…
Do prostego człowieka, Tuwim, Julian · Do prostego człowieka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jam ci przyszłe szczęście głosił, Na mych rękach w niebo nosił, A tyś słyszał niebios dźwięki Jako pjanych uczt piosenki. Ja, syn chwały nieśmiertelnej, Przybierałem wtenczas postać Obrzydłej larwy piekielnej, By cię straszyć, by cię chłostać; Tyś przyjmował chłostę Boga Jak dziki męczarnie wroga. I dusza twa w niepokoju, Ale z dumą się budziła, Jakby w niepamięci zdroju Przez noc całą męty piła.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · PROLOG fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
I wyszedł król Sedomu, i król Amory, i król Admy, i król Cebojimu, i król Bela, czyli Coaru, i uszykowali się do boju z nimi w dolinie Siddim. I zabrali cały dobytek Sedomu i Amory, i całą żywność ich, i odeszli. I sprowadził na powrót cały dobytek, a również i Lota, brata swojego, i dobytek jego sprowadził na powrót, a także kobiety i lud.
Genesis. Księga Rodzaju. Bereszit · Rozdział XIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Szum się wielki stał dokoła, kiedy surma archanioła na Ostatni Sąd zawoła. Głos rozlega się ponury, jak grzmot leci złotopióry, z dolinami równa góry. Drży strwożona światów dusza, a on głębie mórz wysusza, kości wieków w grobach rusza. Gwiazdy z orbit wytrąciła archanielskiej trąby siła, już rozwarła się mogiła. Idą na się zmartwychwstali, ogniem buntu świat się pali, tłumy w krwawej broczą fali.
Hymny, Jan Kasprowicz · Dies Irae fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Samiż tylko rycerze ujdą nam bezkarni? Słuchaj! wśród narodów wiela Jednemu się ludowi dzień ogromny zbliża. Idź tam, jego rycerze noszą krzywe szable Jako księżyc dwurożny, jako rogi diable; I rękojeść tych kordów nie ma kształtu krzyża. Pomóż im — oni mają walkę rozpoczynać Taką, jakąśmy niegdyś z panem niebios wiedli. Oni się będą modlić, zabijać, przeklinać.
Kordian, Słowacki, Juliusz · PRZYGOTOWANIE fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Przecież jestem królem, więc mam prawo rozkazywać. A tymczasem muszę się wszystkich słuchać. Uczę się czytać i pisać tak samo, jak wszystkie dzieci. Muszę myć uszy, szyję i zęby tak samo, jak wszystkie dzieci. Tabliczka mnożenia jest taka sama dla królów, jak dla wszystkich. Więc po co mi jest być królem.
Król Maciuś Pierwszy, Korczak, Janusz · Król Maciuś Pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
To nie na złość... Ja chciałem raz zetrzeć w proch to podłe, to czarne, co tu jest duszą złych czynów w tych ścianach. Chciałem raz wziąć się za bary z tym czymś nieuchwytnym i... I wziąłeś się za bary — szamotałeś — pokazałeś kły, a teraz musisz ulec. Nie muszę... nie ulegnę... Masz siły do takiej ciągłej walki? milczy. Aha! aha!... nawet nie odpowiadasz. Ty jesteś zupełnie już wyczerpany.
Moralność pani Dulskiej, Zapolska, Gabriela · SCENA VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jest takie próchno, co już dość Zaznało zgrozy w swym konaniu! Jest taka dumna w ziemi kość, Co się sprzeciwi — zmartwychwstaniu!
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Spojrzystość (cykl) — W czas zmartwychwstania
Któż jest ten młody człowiek, na gruzach przybytku stojący? — Trzy ogniska palą się pod nim, wśród dymu i łuny twarz jego płonie, głos jego brzmi szaleństwem. — To Leonard, prorok natchnięty Wolności — naokoło stoją nasze kapłany, filozofy, poeci, artyści, córki ich i kochanki. — Ha! wasza arystokracja — pokaż mi tego, który cię przysłał. — Nie widzę go tutaj.
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ TRZECIA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Kto będzie im wrogiem? Książę. Oni jego pochwycą?! Zdradą!! Nie! Oni tam wlecą gromadą i pochwycą książęcia w pół-śnie. Pójdziesz za nimi! Nie!! — – Niech walczą twarzą w twarz, niech pierś o pierś ubroczą, niech działa na się zatoczą, tej nocy walce wydolę, niech wyjdą w pole! Uderzą miecz o miecz! Przeznaczeniu ty nieposłuszna; Rzecz ma się dopełnić już. Ty wielka, a ty małoduszna!
Noc listopadowa, Wyspiański, Stanisław · SALON W BELWEDERZE fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W Czehrynie zastał pan Skrzetuski starego Zaćwilichowskiego w wielkim wzruszeniu i gorączce; wyglądał on niecierpliwie książęcego posłańca, bo z Siczy coraz groźniejsze dochodziły wieści. Nie ulegało już wątpliwości, że Chmielnicki gotował się zbrojną ręką swoich krzywd i dawnych kozackich przywilejów dochodzić.
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Wołodyjowskiego spotkałem takoż w Częstochowie, gdzie oboje spoczynek umyślili, bo się tam po drodze ofiarowali. Zaraz mi powiedział, jako z narzeczoną z waszych stron do Krakowa jedzie, do księżnej Gryzeldy Wiśniowieckiej, bez której pozwolenia i błogosławieństwa panna żadną miarą ślubu wziąść nie chciała. Dziewczyna była jeszcze wonczas zdrowa, a on wesół jak ptak.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Król byłby najbardziej absolutnym monarchą na świecie, gdyby mógł nakłonić ministrów do poddania się zupełnie swojej woli, ale ci mają swoje dobra na ziemi i uważając, że łaska królów jest niestała, strzegą się szkodzenia sobie samym, uciskając wolność swoich ziomków. Jeżeli które miasto zbuntuje się, podzieli się na walczące stronnictwa polityczne lub nie chce płacić podatków, król ma dwa sposoby poskromienia.
Podróże Guliwera, Swift, Jonathan · Rozdział trzeci fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Bunt w wojsku! Ot, do czego hetman doprowadził! — zakrzyknął Wołodyjowski. — Kto tu buntownik? Wojsko czy hetman, który się przeciwko własnemu panu zbuntował? — pytał Zagłoba.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XV
— Chodźcie, zobaczcie! Akcja pacyfikacyjna! Wojsko z karabinami! Rewolucja! — i zatupotał po schodach. Dziewczyna, nie odpowiedziawszy mi, rzuciła się do drzwi. Pognałem za nią. Zbiegliśmy na dwór. W drzwiach kołysał się tłum. Środkiem placu cofała się fala ludzi, rozpływając się z szumem na boki przed sunącymi powoli jak łodzie jeepami, w których stali żołnierze, Amerykanie, potrząsając groźnie karabinami.
Pożegnanie z Marią, Tadeusz Borowski · II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ani podsądny, ani członkowie karzącego ciała niewiele przywiązywali wagi do wyroku. Obity zwierzchnik zaskarżył wychowańca do sądu. Lecz nim nadszedł termin powołania napastnika przed kratki, jakieś tajemnicze siły tłukły co noc szyby w mieszkaniu dyrektora gimnazjum nie pozostawiając ani jednej — mazały dziegciem i innymi źle woniejącymi merkaptanami drzwi, schody i ściany jego willi — wrzucały mu do gabinetu przez…
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Część pierwsza — Szklane domy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Była też pewna, że teraz już ni Aulus, ni Pomponia Grecyna nie będą odpowiadali za jej postępki, zamyślała więc, czy nie lepiej będzie stawić opór i nie iść na ucztę. Z jednej strony strach i niepokój głośno gadały w jej duszy, z drugiej rodziła się w niej chęć okazania odwagi, wytrwałości, narażenia się na mękę i śmierć. Wszakże Boski Nauczyciel tak kazał. Wszakże sam dał przykład.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział siódmy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Gdzież jest król, co na rzezie tłumy te wyprawia? Czy dzieli ich odwagę, czy pierś sam nadstawia? Nie, on siedzi o pięćset mil na swéj stolicy, Król wielki, samowładnik świata połowicy. Zmarszczył brwi, — i tysiące kibitek wnet leci; Podpisał, — tysiąc matek opłakuje dzieci; Skinął, — padają knuty od Niemna do Chiwy. Mocarzu, jak Bóg silny, jak szatan złośliwy!
Reduta Ordona, Mickiewicz, Adam · Reduta Ordona fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nie upłynęło nawet trzydzieści sekund Nienawiści, a połowa zebranych zaczęła wydawać z siebie niekontrolowane odgłosy gniewu. Zadowolona z siebie owcza twarz na ekranie, w połączeniu z przerażającą siłą eurazjatyckiej armii, to było za wiele, ale faktem jest, że sam już widok Goldsteina czy nawet tylko myśl o nim automatycznie wywoływały w ludziach strach i gniew.
Rok 1984, Orwell, George · 1 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Na kościół Świętego Piotra i Piotra samego! Nigdy on, nigdy tego nie uczyni!
Romeo i Julia, Shakespeare, William · SCENA PIĄTA
Nie damy miana Polski zgnieść, Nie pójdziem żywo w trumnę, W Ojczyzny imię i w jej cześć Podnosim czoła dumne. Odzyska ziemię dziadów wnuk. Tak nam dopomóż Bóg!
Rota, Konopnicka, Maria · Rota
To aby go nie rozdrażnić i łatwiej dać sobie z nim radę. Sprzeciwiać się wprost to pewny sposób, aby wszystko popsuć; są ludzie, których można opanować jedynie pozorną ustępliwością, usposobienia nieznoszące opozycji. Takie natury buntują się przeciw każdej prawdzie, bronią się ile w ich mocy przed drogą rozsądku i jedynie krętymi ścieżkami można je doprowadzić tam, gdzie się zamierza.
Skąpiec, Molière · SCENA ÓSMA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przypominasz krwawe łuny i jęk dzwonów, i pioruny, i rzeź krwawą, krwawe rzeki? A sen, sen jakiś daleki, jeszcze w uszach mam te dzwony — mieszają weselne grajki: jakieś stare dumy, bajki. Jeszcze w uszach mam te dzwony ponad ich weselne grajki: jęk posępny, jęk męczony, tyle krwi rzezanych ciał; ja tam był, przy trupach stał; jeszcze w uszach mam te dzwony.
Wesele, Wyspiański, Stanisław · SCENA XXIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Dopiero kiej przycichło, pochylił się, wyciągnął ręce i jął wielkim głosem wołać: — Narodzie chrześcijański, Polaki sprawiedliwe, gospodarze a komorniki! Krzywda się nam wszystkim stała, krzywda równa, jakiej ni ścierpieć, ni podarować! Dwór las nasz tnie, dwór nikomu z naszych roboty nie dawał, dwór cięgiem na nas nastaje i do zaguby wiedzie!...
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · XIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
A Lwowicz co? — on pacierz po umarłych mówi! Posłuchajcie, zaśpiewam piosnkę Lwowiczowi. śpiewa Mówcie, jeśli wola czyja, Jezus Maryja. Nim uwierzę że nam sprzyja Jezus Maryja: Niech wprzód łotrów powybija Jezus Maryja. Tam car jak dzika bestyja, Jezus Maryja! Tu Nowosilcow jak żmija, Jezus Maryja! Póki cała carska szyja, Jezus Maryja, Póki Nowosilcow pija, Jezus Maryja, Nie uwierzę, że nam sprzyja Jezus Maryja.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA I
Czemu twe oczy umarłe tak płoną w konającego dnia zorzę czerwoną? Przyjdź! Libijczyk, królewskiego strzegący pałacu, śmiał ku mnie sięgnąć swym okiem! Zakradał się z wieczora pod białe me ściany aby, z westchnieniem głębokiem, zobaczyć twojej wybranej ten obnażony cud, ścielący się na miękkie jedwabiów dywany, pomiędzy rozsunięte miłości osłony, na łoże płonących żądz. Ach! przyjdź!
Hymny, Jan Kasprowicz · Salome fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
A co? drżysz, mój bracie? Wiesz, żem silny jak tygrys... wiesz, że w tej komnacie Jesteś sam na sam ze mną... A co? patrz mi w oczy!... Car spogląda w oczy brata... i patrzą długo na siebie, jeden drugiego chce wzrokiem przełamać... Konstanty pierwszy spuszcza oczy... i oddala się... chodzi po sali. Car uważa każde jego poruszenie i mówi do siebie... Dobrze! wyszedłem cało...
Kordian, Słowacki, Juliusz · SCENA IX. POKÓJ W ZAMKU KRÓLEWSKIM fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
A że ciocia chce coś z łaski zrobić, to powinniście być wdzięczni... Więc ja tak myślę, że... cicho Nie galopuj się. No... kilkadziesiąt koron... Nagle Hanka podstępuje do stołu i staje zuchwale pomiędzy nimi. Ja ta będę gadać. Hanuś, czekaj... ja. Daj ta matka chrzestna spokój. Jak chcą mi moją krzywdę płacić — niech płacą!!! Patrzcie, jak się rozzuchwaliła. A ino... płaćcie! płaćcie!...
Moralność pani Dulskiej, Zapolska, Gabriela · SCENA XII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Świat nowy ogłaszam — Bogu nowemu oddaję niebiosa. Panie swobody i rozkoszy, Boże ludu, każda ofiara zemsty, trup każdego ciemięzcy twoim niech będzie ołtarzem — w oceanie krwi utoną stare łzy i cierpienia rodu ludzkiego — życiem jego odtąd szczęście — prawem jego równość — a kto inne tworzy, temu stryczek i przeklęstwo.
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ TRZECIA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Teraz zaś, gdyś się wyratował, mości hetmanie — rzekł — rebelię podniosłeś. — O swoje to, twoje i całej Ukrainy krzywdy idę się upomnieć z przywilejami królewskimi w ręku i w tej nadziei, że pan nasz miłościwy za złe mi tego nie poczyta.
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XIV
Była to wilia do powszechnej wojny, która w niektórych miejscach już wybuchła. Szwedzi tłumili te miejscowe porywy bądź orężem, bądź siekierą kata, lecz ogień, zgaszony w jednym miejscu, natychmiast zapalał się w drugim.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Dziwiła Cezarego rozmowa z wieśniakami. Słuchali, gdy im to i owo opowiadał o wojnie. Synów na tej wojnie mieli, braci, krewniaków. Lecz gdy nawrócił do rzeczy pokoju, przeważnie go nie rozumieli i on ich nie rozumiał. Nawet nie to, żeby go nie rozumieli: nie obchodziło ich, nudziło ich to, co mówił.
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Część druga — Nawłoć fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Na tę myśl Winicjuszowi pociemniało w oczach i krople potu pokryły mu czoło. W takim razie Ligia była straconą na zawsze. Można ją było wyrwać z każdych innych rąk, lecz nie z takich. Teraz z większą niż przedtem słusznością mógł powtarzać: Vae misero mihi! Wyobraźnia przedstawiła mu Ligię w ramionach Nerona i po raz pierwszy w życiu zrozumiał, że są myśli, których człowiek po prostu znieść nie może. Dopiero
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział jedenasty
To wszystko; w dodatku Winston nie miał już pewności, czy cokolwiek rzeczywiście zaszło. Podobne incydenty nie miewały dalszego ciągu. Cały ich skutek polegał na podtrzymaniu wiary albo nadziei, że inni poza nim również byli wrogami Partii. Może te plotki o potężnych spiskach były jednak prawdziwe, może Bractwo istniało!
Rok 1984, Orwell, George · 1 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Milczysz, milczysz! wiem teraz, jam Cię teraz zbadał, Zrozumiałem, coś Ty jest i jakeś Ty władał. — Kłamca, kto Ciebie nazywał miłością, Ty jesteś tylko mądrością. Ludzie myślą, nie sercem, Twych dróg się dowiedzą; Myślą, nie sercem, składy broni Twej wyśledzą — Ten tylko, kto się wrył w księgi, W metal, w liczbę, w trupie ciało, Temu się tylko udało Przywłaszczyć część Twej potęgi.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA II. IMPROWIZACJA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nie — chcę tego snu dokończyć. — Po trzykroć pluję na ciebie. — do Męża Leonard może mnie poznać, JW. Panie — patrz, jaki nóż wisi na jego piersiach. — Zakryj się płaszczem moim. — Co to za niewiasty przed nim tańcują? — Hrabiny i księżniczki, które porzuciwszy mężów przeszły na wiarę naszą. — Niegdyś anioły moje — Pospólstwo go zewsząd oblało — zginął mi w natłoku — jedno po muzyce poznaję, że się od nas oddala.
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ TRZECIA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
„Rzeczpospolita niejedną klęskę poniosła — mówił pan Czarniecki — ale ma ona w sobie siłę niespożytą. Nie złamała jej dotąd żadna potęga, nie złamią i bunty chłopów, których sam Bóg pokarze, gdyż występując przeciw zwierzchności, Jego to woli się oponują. A co do klęski, prawda, iż jest żałosną, ale któż tę klęskę poniósł? Hetmani? Wojska koronne? Nie!
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— O najjaśniejszy królu! — zakrzyknął w uniesieniu Kmicic — chociażem był w twierdzy zamknięty, wiem to od szlachty, od wojska, od tych nawet, co pod panem Zbrożkiem i Kalińskim służąc, Częstochowę oblegali, że wszyscy dnia i godziny twego powrotu wyglądają. Ukaż się tylko, miłościwy panie, a tego samego dnia cała Litwa, Korona i Ruś jako jeden mąż przy tobie staną!
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XXI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Niech piekło pochłonie ją i cały ten dom! — odpowiedział ściskając zęby.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział jedenasty
Fantastyczne statystyki nadal płynęły z teleekranu. W porównaniu do zeszłego roku przybyło jedzenia, ubrań, domów, mebli, garnków, opału, statków, helikopterów, książek, dzieci — wszystkiego oprócz chorób, przestępstw i szaleństwa. Rok po roku, minuta po minucie, wszyscy i wszystko pięło się ku coraz większemu dobrobytowi.
Rok 1984, Orwell, George · 5 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Inna część boru — wzgórze z rozpalonymi ogniami — zgromadzenie ludzi przy pochodniach. na dole, wysuwając się zza drzew z Przechrztą Gałęzie podarły na łachmany moją czapkę wolności. — A to co za piekło z rudawych płomieni, wznoszące się wśród tych dwóch ścian lasu, tych dwóch nawałów ciemności? — Zabłądziliśmy, szukając wąwozu Świętego Ignacego — nazad w krzaki, bo tu Leonard odprawia obrzędy nowej wiary.
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ TRZECIA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Tylko gdy był pijany, wówczas zapominał i o dobrodziejstwach i rycząc z szaleństwa, wydawał spienionymi usty krwawe rozkazy, których żałował później. A w miarę jak rosło jego powodzenie, pijany bywał coraz częściej, bo coraz większy ogarniał go niepokój. Zdawać by się mogło, że tryumfy zaprowadziły go na takie wyżyny, na które sam wstąpić nie chciał. Jego potęga przerażała innych, ale i jego samego.
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XVI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Dość krotochwil — rzekł nagle Karol Gustaw. — Bierzcie go i miejcie jeden więcej dowód mojej klemencji. Przebaczyć mogę, jako pan tego królestwa, gdy taka moja wola i łaska, ale w układy wchodzić z buntownikami nie chcę. Tu brwi królewskie zmarszczyły się i uśmiech nagle znikł mu z oblicza. — Kto bowiem przeciw mnie rękę podnosi, ten jest buntownikiem, gdyż jam tu prawym panem.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Tymczasem Piotr począł mówić i mówił z początku jak ojciec, który upomina dzieci i uczy je, jak mają żyć. Nakazywał im, by wyrzekli się zbytków i rozkoszy, miłowali zaś ubóstwo, czystość obyczajów, prawdę, by znosili cierpliwie krzywdy i prześladowania, słuchali przełożonych i władzy, wystrzegali się zdrady, obłudy i obmówiska, a w końcu, żeby dawali przykład i jedni drugim między sobą, i nawet poganom.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział dwudziesty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość

Pokazujemy 48 z 67 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.