wiwenda
daw., z łac., z łac.
- prowiant, zaopatrzenie.
- żywność, prowiant.
W lekturach
— Czy aby wiwendy jest dosyć?
— O wiwendę ciężko — mówił Butrym — bo dobra księcia hetmana do szczętu już wypłukane, ani człeku, ani koniowi na ząb w nich nie znaleźć, a co jest szlachty, to uboga, po zaściankach, jako u nas na Żmudzi, siedząca.
Ludu i szabel nie zbraknie, jeno wiwendy nie dość, a bez zapasów żadne wojsko w świecie w polu nie wytrzyma.
Idąc zaś w przodku, wiwendę przejmowałem, groblem rozkopywał i mosty psuł, tak iż z wielką fatygą postępować przed się mogli, nie śpiąc, nie jedząc, dnia i nocy bezpiecznej nie mając.
Aż do samego Sandomierza pójdziemy majętnościami Lubomirskich i marszałek jednym słowem może całą okolicę podnieść, chłopstwu kazać przeprawy zatrudniać, mosty palić, wiwendę po lasach kryć...
Drogi nam psuto, groble przecinano, przejmowano wiwendę.
Inne trudne słowa z tej lektury
Z utworu Potop — tam to słowo pada najczęściej.
- kontentdaw.
- wolentarzdaw., z łac.
- konfuzjaz łac. confusio : zmieszanie
- konfidentprzestarz.
- substancjaz łac.
- abominacjaz łac.
- prezydiumz łac. praesidium
- intrataz łac.
Objaśnienie pochodzi z przypisów redakcji WolneLektury.pl, udostępnionych na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i przykłady użycia pochodzą od nas.