Czytam Lektury
motyw literacki

Seks

24fragmenty 9lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Nie dojrzał nikogo, ale przystanął i słuchał z zapartym tchem. — Byś skisł... Puść me, puść, bo będę krzyczeć! — Głupia... Czego się wydzierasz? Krzywdy ci to chcę, krzywdy? — Jeszcze kto posłyszy... Laboga, dyć mi ziobra zgnieciesz... Puść... Pietrek Borynów i księża Maryna! Rozpoznał ich po głosach i odszedł z uśmiechem, lecz po paru krokach zawrócił na dawne miejsce i nasłuchiwał z dziwnie bijącym sercem.
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · XII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Do tego zaś często, coraz częściej nawiedzały ją wspominki o Antku. Prawda, jako pod sam koniec, nim go wzięli, wielce ku niemu ochłodła i te spotykania już były jeno strachem i męką; na ostatku zaś ukrzywdził ją jeszcze tak bardzo, aż dusza pęczniała żalem na przypominki... Ale miała wyjść do kogo, wiedziała, że tam, pod brogiem, o każdym zmierzchu czeka na nią i wypatruje...
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Hale, pozwól chłopu panować nad sobą, to się wnet do bicia weźmie i nie wiada, na czym skończy! — A najpierwsze — zniżyła głos i do ucha jej szeptała — odstaw go kiej tego ciołka od krowy, nie przypuszczaj do siebie ani na zdziebko, jak tego psa przed progiem trzymaj! Wnet zobaczysz, jak zmięknie i jak się udobrzy! Jagna zerwała się od kądzieli, by ukryć twarz rozczerwienioną. — Czegóż się, głupia, sromasz?
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
U Justyny zwykła czułość dziecinna przekręcała się nagle i bez pamięci w ślepe, nieprzytomne uniesienie. Zamykała oczy, zaciskała twardo nagie zęby, pod brwiami ściągniętymi męczeńsko jej mała twarz bolesna cała kostniała od ekstazy. Z zapartym tchem leciała w ten świat, struchlała i pełna grozy, jak do ciemności. Zasłuchana głęboko w swoją rozkosz, umiała jej doznać aż po ostatnie, najcichsze targnięcie.
Granica, Nałkowska, Zofia · 11 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jak nie umkną te majstrówny w gąszcz leśny! «Teraz gońcie nas, szukajcie, gdzieżeśmy!» Zabiegały, zamigały wiewem białym; Białe sarny tak by w borze biegały. Z drzew wynurzą się, oczyma zaświecą, Zaobłoczą i w zadrzewie ulecą. Byłoż tam mocowań, łaski, zadyszania, Kiedy chłopak skoczną pannę doganiał! Byłoż tam całowań, pisku, zamierań, Gdy do drzewa chłopak pannę przypierał! A łoskotu, a chichotu, przeciwień!...
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W dzień od niego stroni, Nocą — wielbi sztywny kark, Nieugiętość dłoni, Natarczywość martwych warg. — «Bóg zapomniał w niebie, Że samotna ginę w śnie! Kogóż mam, prócz ciebie? Pieść, bo musisz pieścić mnie!» — Pieści ją bezdusznie, Pieści właśnie tak a tak — A ona posłusznie Całym snem omdlewa wznak. Śmieszny i niezgrabny, Swą drewnianą tężąc dłoń, Szarpie włos jedwabny, Miażdży piersi, krwawi skroń.
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Postacie (cykl) — Panna Anna fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ledwo rumianopalca rankiem błysła Zorza, Święta moc Alkinoja porwała się z łoża. Wstał i Odysej, grodów burzyciel on gracki, I obaj z Alkinojem szli na plac feacki W niewielkiej od okrętów leżący oddali; Tam na gładkich kamieniach obaj posiadali. Atenea tymczasem i chwili nie traci. Gród przebiega w keryksa dworskiego postaci, Przemyślna, chcąc zapewnić powrót Odysowi. Kogo spotka, każdemu takie słowo powie: „Nuże!
Odyseja, Homer · Pieśń ósma fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
A on kochał ją w usta, kochał w stopy, w pierś białą, — I minęło różnych czasów sto tysięcy! Ramionami ją ogarniał, a ustami doogarniał, Oczom z gwiazd przyrzucał patrzącego złota, Lecz cień w jego objęciach wciąż samotniał i marniał I nie wiedział, że to — miłość i pieszczota.
Pan Błyszczyński, Leśmian, Bolesław · Pan Błyszczyński
Idąc wtedy z tamtą kobietą, poddawał się słabości pierwszy raz od jakichś dwóch lat. Zadawanie się z prostytutkami było, oczywiście, zakazane, ale tego rodzaju zakazy od czasu do czasu można było łamać. Wiązało się z tym, rzecz jasna, pewne ryzyko, jednak nie śmiertelne. Człowiek przyłapany z prostytutką mógł zostać skazany na pięć lat ciężkich robót, ale nie więcej, o ile nie stwierdzono innych przewin.
Rok 1984, Orwell, George · 6 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Wracalim podleśną drogą ku krzyżowi, aż tu Gulbasiak leci naprzeciw i krzyczy zestrachany: „Pod jałowcami jakieś zabite leżą!". „Zabite, to zabite", myślę, „ale warto zawdy obejrzeć". Poszłyśmy... Widzim z dala, prawda, leżą jakieś ludzie kieby nieżywe... Jeno im kulasy sterczą spod jałowców. Filipka me ciąga, by uciekać...
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
I porwani miłosną wichurą, oślepli na wszystko, oszaleli, wyzbyci z pamięci, stopieni z sobą jako dwie żagwie płonące, nieśli się w tę noc nieprzejrzaną, w pustkę i głuchą samotność, by oddawać się sobie na śmierć, do dna dusz, pożeranych wieczystym głodem trwania...
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · XI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Co najpierw oczy jej przykuło (Jak nieraz punkt świecący z boku, Na który wcale nie patrzymy, Przyciąga nieuwagę wzroku), To F wyszyte na szlafroku, Wypukłe, bordo, połyskliwe. Potem spotkały się spojrzenia: Jej — pełne jeszcze snu i cienia, Jego — zdumione i życzliwe. Od razu, migawkowym zdjęciem, Zdarł wszystko, co na sobie miała. Przewidział nieomylnie: stała Naga i piękna nad pojęcie.
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział drugi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Płodząc we łbie żądz nagłych jadowite męty, Pełznął ku niej — w biel ramion zaborczo wśmiechnięty. Tchem drapieżnym uderzył o senny brzeg ciała... — „Śmierć, lub miłość!"... Pobladła — i miłość wybrała! A w dalekim ogrodzie — za siódmą gęstwiną — Tam widziano dwie dłonie, co z baśni w baśń płyną. Żałowały się wzajem, zmarniałe przedwcześnie, — A deszcz padał w ogrodzie — i padał deszcz we śnie.
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Postacie (cykl) — Zmierzchun fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ale dałby radę z nią żyć, gdyby nie jedna rzecz — seks. Kiedy próbował jej dotknąć, wzdragała się i drętwiała. Gdy ją obejmował, miał wrażenie, że tuli drewnianego manekina. Co najdziwniejsze, nawet kiedy go do siebie przyciskała, wydawało się, że jednocześnie z całej siły go odpycha.
Rok 1984, Orwell, George · 6 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ani jej nawet na myśl przyszło, że i ona winowata tych grzechów jego, gdzie zaś, jeśli czasem rozmyślała, to jeno o jego odmienności, nie poredziła tak jasno kalkulować, ale czuła ją tylko mocno, że bezwolnie traciła coraz barzej serce do niego i sztywniała mu nieraz w ramionach, jakby piorunem z nagła rażona, pozwalała się brać, bo jakże opierać się takiemu smokowi?...
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · XIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Gdy domdlewasz na łożu, całowana przeze mnie, Chcę cię posiąść na zawsze, lecz daremnie, daremnie! Już ty właśnie — nie moja, już nie widzisz mnie wcale: Oczy mgłą ci zachodzą, ślepną w szczęściu i szale! Zapodziewasz się nagle w swoim własnym pomroczu, Mam twe ciało posłuszne, ale ciało — bez oczu!... Zapodziewasz się nagle w niewiadomej otchłani, Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem cię dla niej!...
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Powieść o rozumnej dziewczynie (cykl) — [Gdy domdlewasz na łożu...]
Nie wiadomo, jak to się stało, ale już po chwili tulił ją w ramionach. Najpierw nie czuł nic poza czystym niedowierzaniem. Jej młode ciało prężyło się pod jego dotykiem, masa ciemnych włosów muskała mu twarz i nagle... Tak, naprawdę całował jej wydatne, czerwone usta. Objęła go ramionami i mówiła: „Kochany, najdroższy, skarbie".
Rok 1984, Orwell, George · 2 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nocą umówioną, nocą ociemniałą Przyszło do mnie ciszkiem to przychętne ciało. Przyszło potajemnie — w cudnej bezżałobie, — Było mu na imię tak samo jak tobie... Zajrzało po drodze w przyszłość i w zwierciadło, — Na pościeli zimnej obok się pokładło, — Dla mnie się pokładło, bym je mógł całować I znużyć — i zużyć — i nie pożałować! Lgnęło mi do piersi — ofiarnie pachnące, Domyślnie bezwstydne i — posłuszniejące...
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Powieść o rozumnej dziewczynie (cykl) — Nocą umówioną fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Talia dziewczyny w zagięciu jego ramienia była miękka i ciepła. Przyciągnął ją do siebie tak, żeby mieć jej piersi przy swoich, jej ciało zdawało się topnieć w zetknięciu z jego skórą. Gdziekolwiek jej dotykał, ulegała jak woda. Ich wargi zetknęły się; teraz odczuwał to zupełnie inaczej niż tamte pierwsze, sztywne pocałunki. Kiedy ich usta oderwały się od siebie, oboje głęboko westchnęli.
Rok 1984, Orwell, George · 2 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Wiedzą ciała, do kogo należą, Gdy po ciemku obok siebie leżą! Warga — wardze, a dłoń dłoni sprzyja, — Noc nad nimi niechętnie przemija.
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Powieść o rozumnej dziewczynie (cykl) — Pociemku
Nienawidzę czystości, nienawidzę dobra. Chciałbym wyplenić wszelką cnotę. Chciałbym, żeby wszyscy byli zepsuci do szpiku kości. — W takim razie powinnam ci pasować, mój drogi. Jestem zepsuta do szpiku kości. — Lubisz to? Nie konkretnie ze mną, pytam po prostu, czy lubisz to robić. — Uwielbiam. Właśnie to chciał usłyszeć.
Rok 1984, Orwell, George · 2 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
A on kochał ją w usta, kochał w stopy, w pierś białą, — I minęło różnych czasów sto tysięcy! Ramionami ją ogarniał, a ustami doogarniał, Oczom z gwiazd przyrzucał patrzącego złota, Lecz cień w jego objęciach wciąż samotniał i marniał I nie wiedział, że to — miłość i pieszczota.
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · W nicość śniąca się droga (cykl) — Pan Błyszczyński
Jaka była twoja żona? — spytała Julia. — Była... Wiesz, co w nowomowie znaczy dobromyślful? To słowo opisuje kogoś z natury ortodoksyjnego, niezdolnego do pomyślenia choćby jednej niewłaściwej rzeczy. — Słowa nie znałam, ale bardzo dobrze znam takich ludzi. Zaczął opowiadać o swoim małżeństwie, o dziwo jednak Julia wiedziała już całkiem sporo na ten temat.
Rok 1984, Orwell, George · 3 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość

Pokazujemy 23 z 24 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.