Czytam Lektury
motyw literacki

Powstanie

32fragmenty 16lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

A oto utraciliśmy niedawno naszego proroka, którego ta skała była miejscem ulubionym i te wody miłymi mu były. Człowiek to był blady, z błękitnymi oczyma, wychudły i pełny ognia. A oto przed siedmiu laty ogarnął go pewnéj nocy duch proroctwa i uczuł wstrząśnienie, które było w ojczyźnie, i rozpowiadał nam przez noc całą to, co widział, śmiejąc się i płacząc.
Anhelli, Słowacki, Juliusz · Rozdział VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Chciałem przerwać rozmowę, gdyż nic mnie tak nie wytrąca z równowagi, jak komunał, wytoczony jako argument w chwili, kiedy mówię z głębi duszy. Ale, ponieważ słyszałem to już nieraz i często się złościłem, przeto zapanowałem nad sobą i odparłem żywo: — Zwiesz to słabością? Nie daj się, proszę cię, łudzić pozorom.
Cierpienia młodego Wertera, Goethe, Johann Wolfgang von · 12 sierpnia fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Chroń się, miłościwy królu, Ocean, z łoża swojego wybiegły, Nie chłonie z większą gwałtownością nizin, Jako Laertes na czele powstańców Straż twą powala.
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA PIĄTA
Samiż tylko rycerze ujdą nam bezkarni? Słuchaj! wśród narodów wiela Jednemu się ludowi dzień ogromny zbliża. Idź tam, jego rycerze noszą krzywe szable Jako księżyc dwurożny, jako rogi diable; I rękojeść tych kordów nie ma kształtu krzyża. Pomóż im — oni mają walkę rozpoczynać Taką, jakąśmy niegdyś z panem niebios wiedli. Oni się będą modlić, zabijać, przeklinać.
Kordian, Słowacki, Juliusz · PRZYGOTOWANIE fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ogrodnikowi — nie utaję — Niewola była obojętna, Nie miał wspólnego z Polską tętna; Kraj cierpiał — on nie cierpiał z krajem, Kraj żył nadzieją — on jej nie miał, Kraj broczył krwią, a on kamieniał I w myślach mruczał swym zwyczajem: «Powstanie robią... cóż, powstanie... Śmierć przyjdzie, nic nie pozostanie. Mój ojciec w lasy chodził bić się. Ja nic nie mówię... chcecie, idźcie...
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział drugi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Otóż, co... Gotował wraz z innymi piwo, które do dziś dnia pijemy, i sam w rezultacie oparł się aż gdzieś koło Irkucka.
Lalka, Bolesław Prus · I. Jak wygląda firma J. Mincel i S. Wokulski przez szkło butelek?
W sercach rozwianych, z hukiem dwururek rok sześćdziesiąty trzeci. Wiatr czas zawiewa. Miłość to? Życie? Płatki ich oczu? Płatki zamieci?
Mazowsze, Baczyński, Krzysztof Kamil · 4
Benedykt skończył szkołę agronomiczną i do swego Korczyna wrócił w roku 1861. Matki nie miał już od dawna; ojciec mu zmarł przed paru laty; siostra była zamężna. W zamian mniej niż o dwie mile od Korczyna, na pięknym folwarku swym gospodarował od lat kilku już ożeniony, starszy brat jego, Andrzej; a młodszy, po skończeniu uniwersyteckiego kursu, tylko co wrócił do rodzinnego domu z zamiarem użycia w nim niedługiego…
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Hej bracia, dzieci, żołnierze za broń, za broń, za broń! Niech każdy za giwer bierze i ustawia się w szeregu, w podwórze. Hej bracia, oto budzą się burze: za broń, za broń, za broń; przyszedł czas, gdy zrywamy obroże, co gardła i ręce porze i święcim noże!!!
Noc listopadowa, Wyspiański, Stanisław · SALON W BELWEDERZE
A na to Sędzia: «Mniejsza o ludzkie gadanie; Nigdy nie dbałem bardzo o pochwały świata: Bóg świadkiem, żem niewinien grzechów mego brata; W politykę jam nigdy bardzo się nie wdawał, Urzędując i orząc mojej ziemi kawał. Lecz jestem szlachcic, rad bym plamę domu zmazać; Jestem Polak, dla kraju rad bym coś dokazać, Choć duszę oddać.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Zaścianek fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Stary, prawda? — zagadnął bez zainteresowania. — Nie pociągnie nawet do wieczora — odpowiedziałem. — Już niejedną setkę takich widziałem. Spuchłe nogi, durchfall, a teraz znów się obżarł burakami. Czarno widzę przed nim. — Znów jeden mniej... Ja mu nie kazałem przyjeżdżać. Mogli bronić tej Warszawy, jak już zaczęli, nie? — Pewnie, że mogli. Przecie, jak oni jechali do Oświęcimia, to ich nikt nie pilnował.
Pożegnanie z Marią, Tadeusz Borowski · Śmierć powstańca fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Wśród tomów, pooprawianych bardzo wspaniale w skórę złoconą, wyciskaną i pokrytą tytułami, leżał pewien tomik niepokaźny, specjalnie pielęgnowany niczym w skarbcu klejnot najdroższy. Był to pamiętniczek z wojny 1831 roku, napisany i wydany na emigracji przez autora bezimiennego o wyprawie generała Józefa Dwernickiego na Beresteczko i Radziwiłłów.
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Rodowód fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Gdzież jest król, co na rzezie tłumy te wyprawia? Czy dzieli ich odwagę, czy pierś sam nadstawia? Nie, on siedzi o pięćset mil na swéj stolicy, Król wielki, samowładnik świata połowicy. Zmarszczył brwi, — i tysiące kibitek wnet leci; Podpisał, — tysiąc matek opłakuje dzieci; Skinął, — padają knuty od Niemna do Chiwy. Mocarzu, jak Bóg silny, jak szatan złośliwy!
Reduta Ordona, Mickiewicz, Adam · Reduta Ordona fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Co do mnie rzekł książę pan... rozumie się, Lubecki, Drucki-Lubecki, kiedy to błaźnisko, Morusek Mochnacki, znalazło się w przedpokoju, błagając o ukrycie go przed tłuszczą, którą nieustannie od samego początku awantury podbechtywał, a która w końcu ścigała go po ulicach, żeby go jak psa podłego na szubienicy obwiesić.
Syzyfowe prace, Żeromski, Stefan · IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pan Rawlison, jeden z dyrektorów kompanii Kanału Sueskiego, i Władysław Tarkowski, starszy inżynier tejże kompanii, żyli od wielu lat w najściślejszej przyjaźni. Obaj byli wdowcami, ale pani Tarkowska, rodem Francuzka, zmarła z chwilą przyjścia na świat Stasia, to jest przed laty przeszło trzynastu, matka zaś Nel zgasła na suchoty w Heluanie, gdy dziewczynka miała lat trzy.
W pustyni i w puszczy, Sienkiewicz, Henryk · ROZDZIAŁ I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
a skoro rzesza uklęknie, niech wszyscy natężą słuch: czy tętentu nie posłyszą od Krakowskiego gościńca — ? Wytężam, wytężam słuch. Ja wiem, żeś jest Asan zuch Od Krakowskiego gościńca czy tętentu nie posłyszą, czy już jadę z Archaniołem — ? Wytężam, wytężam słuch — choćby i największy zuch, jak to, co to, rozpoczęcie — —? Słuchać ślepo, wierzyć święcie
Wesele, Wyspiański, Stanisław · SCENA XXIV
Lud go głosi panem; I jakby świat był dopiero w zawiązku, Przeszłość zatarta, zapomniany zwyczaj, Te słów hamulce i wszelkiej swawoli, Słychać wołanie: «Wybierajmy króla! Laertes królem!» Czapki, dłonie, usta Ze wszech stron wtórzą temu okrzykowi: «Laertes królem! Wiwat król Laertes!» Jak ujadają za fałszywym wiatrem! O, pod trop gonisz, podła duńska psiarnio!
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA PIĄTA
— Wszelako zdarza się na świecie. U Boga i mucha, kiedy każe, żołnierzem musi być. Mały ja człowiek jestem, ale na wielkie rzeczy w młodości swojej patrzałem i w nich maleńki udziałek wziąłem, a z tego i całe późniejsze życie moje wyciekło. Korczyn! Oj! I domyśleć się teraz nie można, jakie tam wtenczas rozlegały się mowy i postępki...
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Łuna się na niebie uniosła — ! Zapamiętajcie rok trzydziesty, dzień dwudziesty dziewiąty listopada: dzień wzeszedł dla was, ta noc!
Noc listopadowa, Wyspiański, Stanisław · SALON W BELWEDERZE
Załamał ręce ksiądz zdziwiony. Wlepiwszy oczy w Sędzię, ruszywszy ramiony, Rzekł : «To gdy Napoleon wolność Litwie niesie, Gdy świat drży cały, to ty myślisz o procesie? I jeszczeż po tym wszystkim, com tobie powiedział, Będziesz spokojnie, ręce założywszy, siedział, Gdy działać trzeba!» «Działać? Cóż?» Sędzia zapytał. «Jeszcześ — rzekł Robak — z oczu moich nie wyczytał? Jeszcze serce nic tobie nie gada? Ach bracie!
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Zaścianek fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Marcinka niewiele obchodziły te historie. Jego „przekonania polityczne" były mdłym odgłosem nauk radcy Somonowicza i echem goryczy ojca, który w powstaniu stracił fortunę pradziadowską, nasiedział się w więzieniach i doznał krzywd od wodzów rewolucji.
Syzyfowe prace, Żeromski, Stefan · X
Lecz co do Medinet-el-Fajum miała i inne obawy. Oto w Port-Saidzie, zarówno jak w Aleksandrii, Kairze i całym Egipcie, nie mówiono o niczym więcej, tylko o powstaniu Mahdiego i okrucieństwach derwiszów. Pani Olivier nie wiedząc dokładnie, gdzie leży Medinet, zaniepokoiła się, czy to nie będzie zbyt blisko od mahdystów, i wreszcie poczęła wypytywać o to pana Rawlisona.
W pustyni i w puszczy, Sienkiewicz, Henryk · ROZDZIAŁ II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Z daleka jechał, miał blisko; goniec, zwiastun, Wernyhora! Tam! już jakaś wielka Zgoda. Z daleka jechał, miał blisko — koniec i początek Sprawy. Kazał. — Słowo. Słuchać muszę, zaprzysiągłem się na duszę. Jego siła mnie urzekła: Duch narodu! Widmo z Piekła! gwałtu, rety, jesteś chory, cosi, gdziesi, kajsi, ktosi – piłeś duza. Duch ponosi!
Wesele, Wyspiański, Stanisław · SCENA XXV
Bierzcie za giwery — oto stoją rzędami u ścian; chwyć w lot; czas ucieka, trza nam chyżo do wrot, nim was ubiegą. Jest tu cała hurma Moskali, co wrót strzegą. Trza, by was nie poznali; trza nam wpaść na koszary na Solcu; to tam się pali szopa opodal przedmiejskich kopców i to jest umówiony znak. Iluż was tu jest chłopców? Stu sześćdziesięciu?
Noc listopadowa, Wyspiański, Stanisław · SALON W BELWEDERZE
Ale o krwi tej, co się świeżo lała, O łzach, którymi płynie Polska cała, O sławie, która jeszcze nie przebrzmiała: O nich pomyśleć nie mieliśmy duszy!... Bo naród bywa na takiej katuszy, Że, kiedy zwróci wzrok ku jego męce, Nawet Odwaga załamuje ręce. Te pokolenia żałobami czarne, Powietrze tylą klątwami ciężarne, Tam myśl nie śmiała swoich zwrócić lotów, W sferę okropną nawet ptakom grzmotów.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Epilog
— Był w Marsławicach chłop, nazywał się Kostur. To samo myśliwiec był nie byle jaki. Już dawno umarł. Mieli ten Kostur fuzyjczynę lichą, powiązaną, z kurkiem jak kobylica, a swoim porządkiem, jak ta oni strzelili, to już się było po co schylić. Przyszło powstanie, Polaki stały w lesie. Szedł se raz ten Kostur drogą od Cieplaków, a swoją fuzyjczynę miał pod sukmaną, i przyszedł akurat w to miejsce.
Syzyfowe prace, Żeromski, Stefan · X fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ino nie zgub, bo róg złoty, bo go zseła Jasny Bóg. Wolę goreć w Piekle poty. Bez tego złotego dźwięku wniwecz pójdzie cały ruch.
Wesele, Wyspiański, Stanisław · SCENA XXVI
To ze mną graj. O co? O twoje czyny. Wymienię ci i wskażę tryumfu górne szlaki czyn po czynie — ty dobądź kart Wszak masz przy sobie karty. — Daj. Gdy wybierzesz jako krew czerwone karowe albo kiery, zwycięstwo masz zapewnione; zaś czarne karty wyrzucone, to bitwy i pozycje stracone. Chcesz — graj. — Usiądźmy. — Rzuć! rzuca kartę
Noc listopadowa, Wyspiański, Stanisław · W TEATRZE ROZMAITOŚCI
Zygier złożył książkę, przez chwilę się namyślał i wnet zaczął mówić głosem nie donośnym, ale dźwięczącym jak szlachetny metal: Nam strzelać nie kazano. Wstąpiłem na działo... Usłyszawszy te wyrazy, Sztetter zerwał się na równe nogi i zaczął machać rękami, ale Zygier nie umilkł. Jakby odepchnięty jego wzrokiem nauczyciel siadł na swym krześle, podparł głowę rękoma i nie spuszczał oka z szybek we drzwiach.
Syzyfowe prace, Żeromski, Stefan · XV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
«Pójdziesz i zniweczysz Palladę» Twój rodzic wyrzekł sam. Zwołaj twe duchy i zgoń i pilnuj do olimpijskich bram, skądeś je zwołała. Cóż pozostanie ludziom? Próżna chwała. Będą walczyć, jako wydolą sami a ty wracaj z Egidą i duchami, z tarczą twoją, bijącą płomieniami i dzidą, co wybija hasło. Tam duchów tysiąc zawrzasło, tam gore całe miasto. Poczęli dzieło krwawe! Mamże im odebrać Sławę?! Wracaj niewiasto!
Noc listopadowa, Wyspiański, Stanisław · TEATRUM STANISŁAWA AUGUSTA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Gdy Borowicz przeczytał Dziady, nie był w stanie z nikim mówić. Uciekł do najbliższego lasu i błąkał się tam pożerany przez nieopisane wzruszenie. W zachwycie jego tkwiło coś bolesnego, jakieś przypomnienie mętne i zamglone, a przecie żywe niby ciągle w uchu dzwoniący płacz nie wiedzieć czyj, nie wiedzieć kiedy słyszany, a może niesłyszany nigdy, tylko razem z istnością poczęty w łonie matki, gdy brzemienna chodziła…
Syzyfowe prace, Żeromski, Stefan · XVI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nie widzi Car, co polską wziął koronę, że my tam trupów naszych ścielem mosty. Nie widzi Wielki Książę brat, żeśmy wbrew woli narodu, co nas woła tam — u jego boku stanęli, jako mur, co brata chroni i dzisiaj, gdy nam Bóg na Wolność dzwoni, my nie o sobie myślim w takiej chwili, lecz by tej szczędzić krwi, co tam się leje, gdyście jej tyle w kaźniach roztrwonili, krwi naszej spodleni złodzieje.
Noc listopadowa, Wyspiański, Stanisław · W ALEJACH UJAZDOWSKICH fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.