Czytam Lektury
motyw literacki

Poezja

95fragmentów 26lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Choć jeden uczonek Mieni, że pochodziła z kraju Amazonek; Ale ja mu zarzucam fałsz w kroniki nocie I dowodzę dowodem, i topię go w błocie. Obaczycie go piórem zabitego w trunie. Cóż powiadasz na piorun? Sądzę o piorunie, Że kiedy burza bije, trzeba bić we dzwony, Że gałązka laurowa lepsza od korony, Bo w laur piorun nie bije ani głowie szkodzi. Czy jesteś tego pewny?
Balladyna, Słowacki, Juliusz · EPILOG fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Wiesz pan, kto mieszkał w domu naprzeciwko? — przemówił wreszcie gość z uśmiechem. — To było najciekawsze. Wyobraź pan sobie — Poezja! Zabawiłem u niej trzy tygodnie, a to znaczy to samo, co żyć lat trzy tysiące i przeczytać wszystko, co stworzono i napisano. Mogę też powiedzieć śmiało: znam wszystko i wszystko widziałem na świecie.
Baśnie, Hans Christian Andersen · Cień
To rzekłszy, złodziej podniósł pięści obie, W każdej sterczała figa jak gwint w śrubie, A krzyczał bluźniąc: «Boże, przyjm to sobie!» Wtem wąż, i za to odtąd wężów lubię, Ścisnął za szyję bluźniercę, oszusta, Jakby rzekł: «Więcej nie zbluźnią twe usta». Drugi ramiona w węzły i pierścienie Tak jemu związał i gryzł jego ręce, Że stał, jak gdyby skamieniały w męce. Pistojo!
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń XXV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
To, co ci niedawno pisałem o malarstwie, odnosi się niezawodnie również do poezji. Idzie o to, by pojąć to, co jest doskonałe i mieć odwagę je wypowiedzieć. Rzecz to niemała, choć pokrótce ujęta. Przeżyłem dziś coś, co po prostu przepisane, dałoby najpiękniejszą idyllę w świecie. Ale czymże jest poezja, sceneria, idylla? Czyż zawsze musimy smarować, przeżywając coś, co jest przejawem natury?
Cierpienia młodego Wertera, Goethe, Johann Wolfgang von · 30 maja
Dobre to — lecz ja znowu do Feliksa wracam. Wasze bajki — i co mi to za poezyje, Gdzie muszę głowę trudnić, niźli sens namacam; Nasz Feliks z piosenkami niech żyje i pije!
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA I
Witajże, ma jaskinio — na wieki zamknięci, Nauczmy się więźniami stać się z własnej chęci — Czyż nie znajdziem zatrudnień? Mędrce dawnych wieków Zamykali się szukać skarbów albo leków I trucizn — my niewinni młodzi czarodzieje Szukajmy ich, by otruć własne swe nadzieje. A jeżeli do grobu wstęp wiar[ą] zawarty, Pochowajmy swą duszę za życia w te karty.
Dziady. Widowisko, część I, Mickiewicz, Adam · Dziady. Widowisko, część I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jesliby w moich książkach co takiego było, Czego by się przed panną czytać nie godziło, Odpuść, mój Mikołaju, bo ma być stateczny Sam poeta, rym czasem ujdzie i wszeteczny.
Fraszki, Jan Kochanowski · Księgi pierwsze — Do Mikołaja Firleja (Jesliby w moich książkach co takiego było...)
Jak zwyciężony rycerz na igrzysku Zachowa życie, ale cześć utraca; I dni wzgardzone wlekąc w pośmiewisku, Znowu do swego zwycięzcy powraca, I raz ostatni wytężając ramię, Broń swą pod jego stopami rozłamie: Tak mię ostatnia natchnęła ochota. Jeszcze do lutni ośmieliłem rękę: Niech wam ostatni w Litwie wajdelota Nuci ostatnią litewską piosenkę
Konrad Wallenrod, Mickiewicz, Adam · IV
Dover. Kordian siedzi na białej kredowej skale nad morzem, czyta Szekspira — wyjątek z tragedii pod tytułem: „Król Lear" czyta «Chodź! oto szczyt, stój cicho... Zakręci się w głowie, Gdy rzucisz wzrok w przepaści ubiegłe spod nogi... Wrony przelatujące w otchłani półowie Mało większe od żuków... a tam — na pół drogi Czepia się ktoś... chwast zbiera... z ciężkiej żyje pracy!...
Kordian, Słowacki, Juliusz · AKT DRUGI. ROK 1828. WĘDROWIEC fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Poezjo! jakie twoje imię? Tworząca? Cóż ty tworzysz? Siebie. Krzesiwem jesteś — ogniem — dymem — Żniwem się złocisz w samym siewie. Sypiesz się w ciemność gwiazdospadem, Więc biegnę w noc na gwiazdobranie. Nie ma ich. Tylko mi zostanie Świetlisty w oczach ślad — spadanie: Ty gwiazdą jesteś i jej śladem.
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pozwól, ażebym ja mu postawiła nagrobek. Ale że sama jechać tam nie mogę, więc ty mnie wyręczysz. Weź stąd kamieniarza, niechaj rozłupie ten kamień, wiesz, ten, na którym siadywaliśmy na górze, pod zamkiem, i niech jedną połowę ustawią na jego grobie. Cokolwiek będzie kosztować, zapłacisz, a zwrócę ci razem z dozgonną wdzięcznością. Zrobiszże to? — Zrobię. — To dobrze, dziękuję ci...
Lalka, Bolesław Prus · IX. Kładki, na których spotykają się ludzie różnych światów fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pewnego razu, gdy łódź przywiozła wodę i zapasy żywności, Skawiński, zeszedłszy w godzinę później z wieży, spostrzegł, że prócz zwykłego ładunku jest jeszcze jedna paczka więcej. Na wierzchu paczki były marki pocztowe Stanów Zjednoczonych i wyraźny adres „Skawiński Esq.”, wypisany na grubym żaglowym płótnie.
Latarnik, Sienkiewicz, Henryk · Latarnik fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Nie, Benedykcie, nigdy nie zgodzę się na to, aby życie wymagało od nas takich ofiar. Może ono być piękne i szczęśliwe, ale tylko dla tych, którzy odrzucą jego brzydką i prozaiczną stronę. Ale jeżeli kto tak jak ty zanurzy się w samych materialnych interesach, a wyrzeknie się wszelkiego piękna i wszelkiej poezji... wtedy...
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zwoływali się surmą na wrzawę-zabawę, A jam gadał z mogiłą... Wszyscy na koń już siedli, by jechać po sławę, Lecz mnie z nimi nie było.
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Mimochodem (cykl) — [Zwoływali się surmą na wrzawę-zabawę...]
Gwiazdy wokoło twojej głowy — pod twoimi nogi fale morza — na falach morza tęcza przed tobą pędzi i rozdziela mgły — co ujrzysz, jest twoim — brzegi, miasta i ludzie tobie się przynależą — niebo jest twoim — chwale twojej niby nic nie zrówna. — Ty grasz cudzym uszom niepojęte rozkosze.
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ PIERWSZA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zaczęłam dziś rano. Harmonijne harmonie w muzyce przestworów i ten Bóg, objawiony w kształcie wszelkich stworów. Religijne romanse duszy nad jeziorem; jego myśli nad ranem, myśli nad wieczorem.
Noc listopadowa, Wyspiański, Stanisław · SALON W BELWEDERZE
Muzo! Męża wyśpiewaj, co święty gród Troi Zburzywszy, długo błądził i w tułaczce swojej Siła różnych miast widział, poznał tylu ludów Zwyczaje, a co przygód doświadczył i trudów! A co strapień na morzach, gdy przyszło za siebie Lub za swe towarzysze stawić się w potrzebie, By im powrót zapewnić! Nad siły on robił, Lecz druhów nie ocalił: każdy z nich się dobił Sam, głupstwem własnym.
Odyseja, Homer · Pieśń pierwsza fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Śród ptaszych głów sterczały główki ludzkie małe, Odkryte; włosy na nich krótkie, jak len białe; Szyje nagie do ramion; a pomiędzy nimi Dziewczyna głową wyższa, z włosami dłuższymi. Tuż za dziećmi paw siedział i piór swych obręcze Szeroko rozprzestrzenił w różnofarbną tęczę, Na której główki białe, jak na tle obrazku, Rzucone w ciemny błękit, nabierały blasku.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Umizgi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zbroją się poganie w saraceńskie pancerze, wszyscy prawie w potrójne druciane koszulki, wiążą na głowie wyborne hełmy saragoskie, przypasują miecze z wiedeńskiej stali. Mają bogate tarcze, walenckie włócznie i sztandary białe, niebieskie i czerwone. Zostawili muły i koniuszych, siadają na konie i jadą w zwartym szeregu. Dzień jest jasny, słońce piękne, nie masz zbroi, która by się nie lśniła.
Pieśń o Rolandzie, Autor nieznany · LXXIX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Powstał w mej duszy wprost szaleńczy plan, Plan, który można przyrównać herezji: Niechaj się dzisiaj dowie wszelki stan, Co ja właściwie sądzę... o poezji. Jakie w tej sprawie «przekonania» mam, Jak brzmią zasady tej mojej «teorii», Niech słucha mędrzec i niech słucha cham Teoretycznej mej fantasmagorii! Będą te słowa jak taneczny krok! Będą — jak złota do Stolicy droga!
Poezja, Tuwim, Julian · Poezja fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Podniosłem obie ręce do góry. Stefan umilkł speszony. Wtedy, korzystając z okazji, zadeklamowałem patetycznie: Ustalają się hierarchie, brat poznaje wreszcie brata. Kręci młynek mieląc mąkę nasz Pułkownik, pan Kuriata. Drugą miskę dostał zupy, więc się poczuł silny władzą. Ja, ja mogę już do służby, niech ml tylko zjeść co dadzą. Pułkowniku, ostro cel! Pułkowniku, mąkę miel!
Pożegnanie z Marią, Tadeusz Borowski · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Długie godziny przepędzał na wpatrywaniu się w morze, wiecznie jednakie i wiecznie odmienne, ku któremu uskoki nagich gór zniżają się nagłym upadkiem — nad którym wiszą zwały strzępiastych sosen Południa. Gdy trawy otulające urwiste ogrody pięknej zatoki półwyspu zazieleniły się bujną i lśniącą barwą, a wśród nich stokroć, fiołki i sasanki otwarły swe oczy żywe i ukazały twarzyczki, przypominał sobie pisma poetów…
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Część pierwsza — Szklane domy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W Ancjum tymczasem Petroniusz odnosił niemal każdego dnia nowe zwycięstwa nad augustianami współubiegającymi się z nim o łaskę cezara. Wpływ Tygellina upadł zupełnie. W Rzymie, gdy trzeba było usuwać ludzi, którzy wydawali się niebezpieczni, łupić ich mienie, załatwiać sprawy polityczne, dawać widowiska, zdumiewające przepychem i złym smakiem, a wreszcie zaspakajać potworne zachcenia cezara, Tygellinus, zarówno…
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział czterdziesty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zygier złożył książkę, przez chwilę się namyślał i wnet zaczął mówić głosem nie donośnym, ale dźwięczącym jak szlachetny metal: Nam strzelać nie kazano. Wstąpiłem na działo... Usłyszawszy te wyrazy, Sztetter zerwał się na równe nogi i zaczął machać rękami, ale Zygier nie umilkł. Jakby odepchnięty jego wzrokiem nauczyciel siadł na swym krześle, podparł głowę rękoma i nie spuszczał oka z szybek we drzwiach.
Syzyfowe prace, Żeromski, Stefan · XV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Słuchaj — bo to są najlepsi poeci. Gwiazdy błękitne, kwiateczki czerwone Będą ci całe poemata składać. Ja bym to samo powiedział, co one, Bo ja się od nich nauczyłem gadać; Bo tam, gdzie Ikwy srebrne fale płyną, Byłem ja niegdyś, jak Zośka, dzieciną.
W pamiętniku Zofii Bobrówny, Słowacki, Juliusz · W pamiętniku Zofii Bobrówny
Ach, bon soir. Moja córka. Jedna mnie tu zwiodła chmurka, jedna mgła, opary nocy; ta chałupa rozświecona, z daleka, jak arka w powodzi, błoto naokoło, potopy, hukają pijane chłopy; ta chałupa rozświecona, grająca muzyką w noc ciemną, wydała mi się arcyprzyjemną, jako arka, na kształt czarów łodzi, i przyszłam — — tate pozwoli...? No, niech sobie Rachel poswywoli.
Wesele, Wyspiański, Stanisław · SCENA XVIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Poezja! — cicho powtórzył uczony. — Tak, ona często bywa samotnicą w wielkich i ludnych miastach. Poezja!... Tak, widziałem ją na mgnienie oka, choć sen mi ciążył jeszcze na powiekach. Widziałem jednak: stała na balkonie i jaśniała jak zorza północna, kwiaty ją otaczały, jak żywe płomienie. Opowiadaj, mój drogi, opowiadaj! Jakież to zajmujące! Więc co? Skoro wszedłeś przez drzwi wpółotwarte do pierwszego pokoju...
Baśnie, Hans Christian Andersen · Cień
Gdybym miał dzikie, tak chrapliwe rymy, Co by do ciemnej tej studni przystały, Na której stoją wszystkie inne skały, Wydałbym pełniej całą treść mej myśli; Lecz gdy tej władzy w sobie nie widzimy, Ważę się podnieść głos nie bez bojaźni. Nie jest to zamiar jak gra wyobraźni Wylęgły w głowie, co dno świata kreśli, Nie czyn języka, co ledwo szczebioce.
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń XXXII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pieśń ma była już w grobie, już chłodna, — Krew poczuła — spod ziemi wygląda — I jak upiór powstaje krwi głodna: I krwi żąda, krwi żąda, krwi żąda. Tak! zemsta, zemsta, zemsta na wroga, Z Bogiem i choćby mimo Boga! Chór powtarza I Pieśń mówi: ja pójdę wieczorem, Naprzód braci rodaków gryźć muszę, Komu tylko zapuszczę kły w duszę, Ten jak ja musi zostać upiorem. Tak! zemsta, zemsta, etc. etc.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Imię twe, pani, które rad mianuję, Najdziesz w mych rymiech często napisane, A kiedy będzie od ludzi czytane, Masz przed inszymi, jesli ja co czuję. Bych cię z drogiego marmoru postawił, Bych cię dał ulać i z szczerego złota (Czego uroda i twa godna cnota), Jeszcze bych cię czci trwałej nie nabawił.
Fraszki, Jan Kochanowski · Księgi pierwsze — Do paniej (Imię twe, pani, które rad mianuję...) fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pośród nas widzim książęcia Litwinów, Gośćmi Zakonu są jego wodzowie: Miło im będzie pamięć dawnych czynów Słyszeć, w ojczystej odświeżoną mowie. Kto nie rozumie, niechaj się oddali. Ja... czasem lubię te posępne jęki Niezrozumiałej litewskiej piosenki: Jak lubię łoskot rozhukanej fali Albo szmer cichy wiosennego deszczu, Przy nich spać miło... Śpiewaj, stary wieszczu
Konrad Wallenrod, Mickiewicz, Adam · IV
O gdyby lutni! ja bym was poruszył śpiewem; Gdyby historii księga!... przeczytałbym kartę O Polszcze, kiedy była kwitnąca, szczęśliwa, A wstalibyście wszyscy jak groby otwarte, Rzucające mścicieli...
Kordian, Słowacki, Juliusz · SCENA IV
Poezjo! lampo czarnoksięska I lampo laboratoryjna! Misterna wraz i misteryjna Jak ceremoniał nabożeństwa.
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział pierwszy
Wzrok jego machinalnie padł na stół, gdzie leżał niedawno kupiony Mickiewicz. „Ile ja to razy czytałem!..." — westchnął biorąc książkę do ręki. Książka otworzyła się sama i Wokulski przeczytał: „Zrywam się, biegnę, składam na pamięć wyrazy, którymi mam złorzeczyć okrucieństwu twemu, składane, zapomniane już po milion razy...
Lalka, Bolesław Prus · III. Widziadło fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Cóż ja mam? Żyję w tym kącie jak zakonnica, więdnę jak kwiat zasadzony na piaskach. Cóż stąd, że nie doświadczam niedostatku? Moje potrzeby są większe, wyższe... O smaczny obiad nie dbam, ale pragnę dokoła widzieć choć trochę poezji, piękna, artyzmu... A gdzież je tu znaleźć mogę? Ja pragnę wrażeń... natura moja nie może być stojącą wodą, ale potrzebuje błyskawic, które by nią wstrząsały...
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zaroiło się w sadach od tęcz i zawieruch — Z drogi! — Idzie poeta — niebieski wycieruch! Zbój obłoczny, co z światem jest — wspak i na noże! Baczność! — Nic się przed takim uchronić nie może! Słońce — w cebrze, dal — w szybie, świt — w studni, a zwłaszcza Wszelkie dziwy zza jarów — prawem snu przywłaszcza. Rad Boga między żuki wmodlić — do zielnika, Gdzie się z listem miłosnym sam jelonek styka!...
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Postacie (cykl) — Poeta fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Proszę Pana — wiele sobie z niej obiecywać nie sposób — mój mąż wyjechał, byłby to lepiej wyłuszczył — przywieźli ją zawczoraj — była w konwulsjach. — Jakie gorąco. — obciera twarz Mamy dużo chorych — żadnego jednak tak niebezpiecznie, jak ona. — Imainuj sobie Pan, ten instytut kosztuje nas ze dwakroć sto tysięcy.
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ PIERWSZA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Francuzi widzą, że pogan jest tak mnogo: pola pełne ich są ze wszystkich stron. Często wołają Oliwiera i Rolanda, i dwunastu parów, iżby ich bronili. Aż arcybiskup powiada im swoje: „Panowie baronowie, nie umyślajcie nic złego. Proszę was, przez Boga, nie uciekajcie, iżby nikt mężny nie hańbił was w pieśni. Raczej pomrzyjmy tu, walcząc.
Pieśń o Rolandzie, Autor nieznany · CXV
Nie stracił czaru romantyczny smęt Róż i słowików, rusałek i goplan. Lecz coraz szybciej warczy życia pęd: Tam, gdzie jest księżyc, jest i aeroplan!
Poezja, Tuwim, Julian · Poezja
— Pulsujesz poezją jak drzewo sokiem — powiedziałem żartobliwie, otrząsając głowę z natrętnego, pijackiego szumu. — Uważaj, żeby świat ciebie nie zranił toporem. Maria rozchyliła wargi. Między zębami drżał leciutko ciemny koniuszek języka: uśmiechała się. Kiedy mocniej zacisnęła palce wokół grzybka, błysk, leżący na dnie jej oczu, zmatowiał i zgasł. — Poezja!
Pożegnanie z Marią, Tadeusz Borowski · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ale czy istotnie te wiersze są tak złe? Ja się na tym nie znam. — Nie są gorsze od innych. Lukan ma w jednym palcu więcej talentu, ale i w Miedzianobrodym coś jest. Jest przede wszystkim niezmierne zamiłowanie do poezji i muzyki. Za dwa dni mamy być u niego, by wysłuchać muzyki do hymnu na cześć Afrodyty, który dziś lub jutro skończy. Będziemy w małym kółku. Tylko ja, ty, Tuliusz Senecjo i młody Nerwa.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział czterdziesty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Gdy Borowicz przeczytał Dziady, nie był w stanie z nikim mówić. Uciekł do najbliższego lasu i błąkał się tam pożerany przez nieopisane wzruszenie. W zachwycie jego tkwiło coś bolesnego, jakieś przypomnienie mętne i zamglone, a przecie żywe niby ciągle w uchu dzwoniący płacz nie wiedzieć czyj, nie wiedzieć kiedy słyszany, a może niesłyszany nigdy, tylko razem z istnością poczęty w łonie matki, gdy brzemienna chodziła…
Syzyfowe prace, Żeromski, Stefan · XVI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ensemble jak z feerii, z bajki, ach, ta chata rozśpiewana, jakby w niej słowiki dźwięczą, i te stroje ukąpane tęczą. Ma pani słuszność, ćmy brzęczą najwięcej wokoło świec: gdzie błyska, muszą się zbiec. Zlatują się w dobrej wierze, na oślep, serdecznie, szczerze; nie domyślają się wcale, że ich tam czeka ogarek, co im będzie skrzydła piec. Na skrzydłach pani tu przyszła — ?
Wesele, Wyspiański, Stanisław · SCENA XIX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Toteż gdy noc nadeszła, sklep zamknięto i wszyscy spokojnie zasnęli, wyszedł krasnoludek ze swojej kryjówki, udał się do sypialnego pokoju i wziął od pani dar wymowy. We śnie go wcale nie potrzebowała, a on mógł po kolei obdarzać nim różne przedmioty, które tym sposobem równie dobrze, jak pani kupcowa, wypowiadały swoje myśli i uczucia.
Baśnie, Hans Christian Andersen · Krasnoludek fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jak on okropnie patrzy, — to jest pieśń szatańska.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA I
Pani jako nadobna, tak też i uczciwa! Patrząc na twą wdzięczną twarz, rymów mi przybywa, Które jeśli się ludziom kiedy spodobają, Nie więcej mnie, niż tobie, być powinne mają.
Fraszki, Jan Kochanowski · Księgi pierwsze — Do paniej (Pani jako nadobna, tak też i uczciwa!)
O wieści gminna! Ty arko przymierza Między dawnymi i młodszymi laty: W tobie lud składa broń swego rycerza, Swych myśli przędzę i swych uczuć kwiaty! Arko! tyś żadnym niezłamana ciosem, Póki cię własny twój lud nie znieważy; O pieśni gminna, ty stoisz na straży Narodowego pamiątek kościoła, Z archanielskimi skrzydłami i głosem — Ty czasem dzierżysz i broń archanioła...
Konrad Wallenrod, Mickiewicz, Adam · IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Mgiełkami złudy opływana Jak sen o Wenus snem o fali. Co chwila topniejąca w dali I o brzeg życia rozbijana W rozbryzgi piany i konwalii (Konwalią bowiem upłynnioną Kipiała białośnieżna piana), Jeszcze sekunda — a upiorna: Tak niemożliwa, nieprawdziwa, Wymykająca się, oporna Spragnionym oczom, trudna słowom — Siedziała święta i pozorna I jadła babkę śmietankową. «Pół czarnej, panie Madaliński!
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość

Pokazujemy 48 z 95 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.