Czytam Lektury
motyw literacki

Koniec świata

20fragmentów 12lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Ze swych wież astronomowie, Zapatrzeni w gwiezdne mrowie, W teleskopach cud ujrzeli: Małpy biegły przez firmament! W zodiakalnej karuzeli Apokaliptyczny zamęt.
Bal w operze, Tuwim, Julian · II
W smutnej lasów ciszy Zbrodnia jak dzięcioł w drzewa bije suche; A cięcie noża daje takie głuche; Echo jak topor kata, kiedy rąbie Głowy na pniaku. Bóg to wszystko słyszy, Wszystko zamyka w tej okropnej trąbie, Co kiedyś będzie na sąd wołać ludzi.
Balladyna, Słowacki, Juliusz · SCENA III
Trąba dziwny dźwięk rozsieje, ogień skrzepnie, blask ściemnieje, w proch powrócą światów dzieje. Z drzew wieczności spadną liście na Sędziego straszne przyjście, by świadectwo dać Psalmiście... A ty, psalmisto Pański, nastrój harfę swoją już na ostatni ton! Grzech krwią czarną duszę plami... Bez obrońcy staniem sami — któż zlituje się nad nami? Kyrie elejson!... O Boże! Ty bądź naszą łaską i obroną! Kyrie elejson!
Hymny, Jan Kasprowicz · Dies Irae fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Boże! zeszlij na lud twój, wyniszczony bojem, Sen cichy, sen przespany, z pociech jasnym zdrojem; Niechaj widmo rozpaczy we śnie go nie dręczy. Rozwieś nad nim kotarę z rąbka niebios tęczy, Niech się we łzach nie budzi przed dniem zmartwychwstania; A mnie daj łzy ogromne i męki niespania, Po mękach wręcz mi trąbę sądnego anioła; A kogo przed tron Boga ta trąba zawoła, Niechaj stanie przed Tobą.
Kordian, Słowacki, Juliusz · PROLOG fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Raz tylko niższy świat zrobił na niej potężne wrażenie. Pewnego dnia, we Francji, zwiedzała fabrykę żelazną. Zjeżdżając z góry, w okolicy pełnej lasów i łąk, pod szafirowym niebem zobaczyła otchłań wypełnioną obłokami czarnych dymów i białych par i usłyszała głuchy łoskot, zgrzyt i sapanie machin.
Lalka, Bolesław Prus · V. Demokratyzacja pana i marzenia panny z towarzystwa fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Wolny, Bogu zbyteczny — sam teraz popłynął Wyżej i niebezpieczniej w ten zmierzch ponadniebny, Gdzie już nie ma stworzenia i Bóg — niepotrzebny! Wszechświat skończył się... W oczach, niby gwiazd utrata, Utkwiła mu ta nagła skończoność wszechświata. Zmógł się z lotem ostatnią swych pragnień bezsiłą. I odtąd już go nigdy w wszechświecie nie było.
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · W nicość śniąca się droga (cykl) — Eliasz
I tę to naszą kochaną szkapę ojciec by sprzedać miał? Było to w naszym rozumieniu coś, jakby skończenie świata. Zaraz też, wyleciawszy do sieni, palnąłem Felka w ucho, on mnie na odlew w kark, ja znów, nie bawiący, grzmotnąłem go w plecy, on znów mnie pięścią w bok, aż mi świeczki w oczach stanęły. Zaczem my się obaj za czupryny chwycili i splątali, jak kłębek, potoczyli razem do progu.
Nasza szkapa, Konopnicka, Maria · Nasza szkapa fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Daruj im, Ojcze, bo nie wiedzą, co czynią. Tamten dziwne cierpi obłąkanie — nieprawdaż? Najdziwniejsze. On nie wie, co gada, ale ja ci ogłoszę, co by było, gdyby Bóg oszalał bierze go za rękę Wszystkie światy lecą to na dół, to w górę — człowiek każdy, robak każdy krzyczy — „Ja Bogiem" — i co chwila jeden po drugim konają — gasną komety i słońca.
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ PIERWSZA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Ale! — rzekł Kuszel i zwróciwszy się do Skrzetuskiego, pytał cichym głosem: — A ciebie, Janie, w niczymże Bóg nie pocieszył? Nie znalazłeś tego, czegoś szukał? Nie dowiedziałeś się przynajmniej czego? — Nie czas o tym myśleć! — zawołał Skrzetuski. — Co ja znaczę i moje sprawy wobec tego, co się stało? Wszystko marność i marność, a na końcu śmierć!
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Straszna rzecz, wiarę przechodząca! — mówił Stanisław Skrzetuski. — Gdzie się coś podobnego działo? Ratujcie mnie, mości panowie, bo czuję, że mi się w głowie miesza.... Dwie wojny, trzecia kozacka... a do tego zdrada jak zaraza: Radziejowski, Opaliński, Grudziński, Radziwiłł. Nie może być inaczej — koniec świata nastaje i dzień sądu! Niechże się ziemia rozstąpi pod naszymi nogami. Jak mi Bóg miły, zmysły tracę!
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XV
Okrzyk „Rzym ginie!" nie schodził z ust tłumu, zguba zaś miasta wydawała się w owych czasach zarazem końcem władztwa i rozwiązaniem wszelkich węzłów, które aż dotąd związywały ludzkość w jedną całość.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział czterdziesty czwarty
Tu blask, — dym, — chwila cicho — i huk jak stu gromów! Zaćmiło się powietrze od ziemi wyłomów: Harmaty podskoczyły i jak wystrzelone Toczyły się na kołach; lonty zapalone Nie trafiły do swoich panew. I dym wionął Prosto ku nam; i w gęstéj chmurze nas ochłonął. I nie było nic widać, prócz granatów blasku, I powoli dym rzedniał, opadał deszcz piasku. Spojrzałem na redutę.
Reduta Ordona, Mickiewicz, Adam · Reduta Ordona fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
A na scenie Satanella Chwyta gwiazdy w tamburino, Tarantella, tarantella Meteorów serpentyną, Satanella — młynek rtęci, Satanellę niebo kręci Mgławicową pienną plamą, Satanella — blasku smuga I oblana srebrną lamą Bystrych bioder centryfuga! ...Z satyrycznym erotyzmem Na tajniaka tajniak mruga. Satanellę księżyc porwał, Wzniósł ze sceny w niebo sine I nad placem teatralnym Znowu zawisł tamburinem.
Bal w operze, Tuwim, Julian · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
tam Szatan na barki wziął Rozpustę, zbiegłą z uścisków twych, i, skrzydła rozpostarłszy, wzniósł ją nad twój gmach i rzuca z wysokości, sięgającej niebios, na wieków wiek zamkniętych, w straszne widmo Sądu. Słyszę: anielskie huczą trąby — widzę: umarli wstają z grobów, kłąb ciał w śmiertelnych kurczach przeklina, ryczy, wzdycha westchnieniem, od którego ślepnie przerażenie...
Hymny, Jan Kasprowicz · Hymn św. Franciszka z Asyżu fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Od baszt Świętej Trójcy do wszystkich szczytów skał, po prawej, po lewej, z tyłu i na przodzie leży mgła śnieżysta, blada, niewzruszona, milcząca, mara oceanu, który niegdyś miał brzegi swoje, gdzie te wierzchołki czarne, ostre, szarpane, i głębokości swoje, gdzie dolina, której nie widać, i słońce, które jeszcze się nie wydobyło.
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ CZWARTA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Widzisz waszmość — rzekł pan starosta — przed końcem świata i przed sądem ostatecznym przyjdzie antychryst, i powiedziano jest, że źli wezmą wtedy górę nad sprawiedliwymi, szatani będą po świecie chodzić, wiarę przeciwną prawdziwej opowiadać i do niej ludzi nawracać. Z dopuszczenia bożego zło wszędzie zwycięży, aż do onego momentu, w którym trębacze anielscy otrąbią koniec świata...
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział X fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Biada światu i biada grzesznym, albowiem nie będzie już dla nich miłosierdzia... Widzę Cię, Chryste! Gwiazdy spadają deszczem na ziemię, słońce się zaćmiewa, ziemia otwiera się w przepaści i zmarli powstają, a Ty idziesz wśród dźwięku trąb i zastępów aniołów, wśród gromów i grzmotów. Widzę i słyszę Cię, o Chryste! Tu umilkł i podniósłszy twarz zdawał się wpatrywać w coś dalekiego i strasznego.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział czterdziesty piąty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Brzuchem do czarnego gacha Babilońska trzęsie swacha, Chrzęszcząc w drgawkach, z małpim krzykiem, Bananowym nabiodrnikiem, Centaur wlazł na centaurzycę, Dęba stanął koń w muzyce I oderżał arię końską, Mierząc w swachę babilońską, A w basenie pełnym syren Kozłonogi pływa Sylen. Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Jazz — zamiecią, dym — kurzawą, Sześć tysięcy w jedno ciało Zrosło się i oszalało!
Bal w operze, Tuwim, Julian · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
I począł myśleć, że taki świat, oparty na przemocy, na okrucieństwie, o którym nawet barbarzyńcy nie mieli żadnego pojęcia, na zbrodniach i szalonej rozpuście, nie może się jednak ostać. Rzym był panem świata, ale i wrzodem świata. Wiało od niego trupią wonią. Na zgniłe życie padał cień śmierci.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział pięćdziesiąty pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nocą — tylko w kasach kolejowych Beznamiętnie Ciurkające, Zaspane, A w szulerniach gejzerem gorączkowym, A w burdelach — nieodżałowane, Na dancingach — syczące szampanem, Wytrysnęły z brzaskiem dnia — kipiące, Zapienione, robaczywe pieniądze.
Bal w operze, Tuwim, Julian · VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.