Czytam Lektury
motyw literacki

Czary

136fragmentów 36lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Alicja postanowiła więc wziąć szybki łyk, a kiedy poczuła, że płyn jest przepyszny (smakował jak mieszanka tarty czereśniowej, budyniu, ananasa, pieczonego indyka, grzanek z masłem i toffi), szybko wypiła wszystko do dna. — Co za dziwne uczucie! — zawołała Alicja. — Chyba składam się jak teleskop! Rzeczywiście: miała teraz tylko dwadzieścia pięć centymetrów wzrostu.
Alicja w Krainie Czarów, Carroll, Lewis · Rozdział 1 W głąb króliczej nory fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Użyję więc przeciwko temu księdzu ognia niebieskiego, aby go spalić, i stracę go w oczach dzieciątek. A skoro wyrzekł Szaman słowo przekleństwa, zapalił się ów pop na koniu i wyszły mu z piersi płomienie, które się złączyły w powietrzu nad głową. I przelękniony koń unosić go zaczął po stepie palącego się; a potem wzdrygnąwszy się, zrzucił z siebie węgiel siedzący na siodle do ostatka.
Anhelli, Słowacki, Juliusz · Rozdział III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Żołnierzowi, co grał zucha, Wszystkich łaje i potrąca, Świsnął szablą koło ucha: Już z żołnierza masz zająca. Na patrona z trybunału, Co milczkiem wypróżniał rondel, Zadzwonił kieską, pomału: Z patrona robi się kondel. Szewcu w nos wyciął trzy szczutki, Do łba przymknął trzy rureczki, Cmoknął: cmok! i gdańskiej wódki Wytoczył ze łba pół beczki.
Ballady i romanse, Adam Mickiewicz · Pani Twardowska
Ach, patrz! na słońca promyku Wytryska z wody Goplana; Jak powiewny liść ajeru, Lekko wiatrem kołysana; Jak łabędź, kiedy rozwinie Uśnieżony żagiel steru, Kołysze się — waha — płynie. I patrz! patrz! lekka i gibka, Skoczyła z wody jak rybka, Na nezabudek warkoczu Wiesza się za białe rączki, A stopą po fal przezroczu Brylantowe iskry skrzesza. Ach czarowna! któż odgadnie, Czy się trzyma z fal obrączki?
Balladyna, Słowacki, Juliusz · SCENA II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Toteż gdy noc nadeszła, sklep zamknięto i wszyscy spokojnie zasnęli, wyszedł krasnoludek ze swojej kryjówki, udał się do sypialnego pokoju i wziął od pani dar wymowy. We śnie go wcale nie potrzebowała, a on mógł po kolei obdarzać nim różne przedmioty, które tym sposobem równie dobrze, jak pani kupcowa, wypowiadały swoje myśli i uczucia.
Baśnie, Hans Christian Andersen · Krasnoludek fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nowa męczarnia wierszem wyśpiewana Da treść dwudziestej z mojej pierwszej pieśni, Która opiewa kary potępionych. Skłoniony zajrzeć do rozwartej cieśni, Co się czerniła wśród skał rozszczepionych, A cała we łzach bolesnych skąpana: Widziałem duchy; krągłą jej doliną, Cicho płaczące, wciąż idą i płyną, Jako na ziemi lud za procesyją.
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń XX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Cie... dziedziczka zapowietrzona. — A stara ino w kościele siaduje, a na książce się modli, a na odpusty chodzi! — Prawda, ale czarownica to też jest; a Wawrzonowym krowom to chto mleko odebrał, co? A jak na Jadamowego chłopaka, co jej śliwki w sadku obrywał, jakieś złe słowo powiedziała, to mu się zaraz taki kołtun zbił i tak go pokręciło, Jezus!
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jeśli duch ten jeszcze w ciele, Wymów teraz jego imię, Ja na czarodziejskie ziele W tajemniczym zaklnę rymie; I duch ciało swe zostawi, I przed tobą się objawi.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA IX. NOC DZIADÓW
Po co pytać, czasu strata, Gdy cię wyrwę z tej opoki, Wszystkie ciekawości świata Własnymi odwi[e]dzisz kroki. Znam czarodziejską naukę, Wiem dzielność tego zwierciadła, Wraz go na drobiazgi stłukę, By z ciebie ta larwa spadła". To mówiąc, nagłym zamachem Dobył miecza i przymierza, Ale młodzieniec z przestrachem — „Stój!" — zawołał na rycerza.
Dziady. Widowisko, część I, Mickiewicz, Adam · Dziady. Widowisko, część I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Lecz gdy pewnego dnia książę przyszedł do swojej willi, zastał w pokoju sypialnym piękną szesnastoletnią tancerkę fenicką, która za cały strój miała złotą obręcz na głowie i delikatny jak pajęczyna szal na ramionach. — Któż ty jesteś? — zapytał książę. — Jestem kapłanką i twoją służebnicą, a przysłał mnie pan Dagon, ażebym wypłoszyła twój gniew na niego. — Jakże potrafisz to zrobić? — O tak...
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział XIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ni mniej, ni więcej, jeno Gryz bez żadnej widomej przyczyny znikł z jego oczu. Ani znaku, ani śladu po sobie z rozmysłu pewno nie zostawił. A na miejscu Gryza zjawił się kozioł czarny, jako zastępca nagły a nieprzewidziany. „Takie to on zajęcie dla siebie po nocy obmyślił! — zawołał w duchu Kiepas, do cna zgorszony. — Nie dość mu tego, że Gryzem jest na utrapienie własne i cudze!
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Czarny kozioł fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
„Ciekawy jestem, gdzie oni pochowają swoje skarby?" — pomyślał Ali-Baba na drzewie. Tymczasem kapitan, trzymając konia za uzdę, spojrzał surowo na swoich podwładnych i zapytał: — Czy wszyscy jesteście? Czy żadnego z was nie brak? — Jest nas czterdziestu wraz z tobą! Żadnego nie brak — żadnego nie brak — żadnego nie brak! — zawołali chórem zbójcy.
Klechdy sezamowe, Bolesław Leśmian · Ali-baba i czterdziestu zbójców fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Żółw, z którego to zgrzebło utoczył mi tokarz Prędzej chodził... To zgrzebło, pokaż mi je — pokaż!... Łzy mi płyną... poznaję Twardowskiego grzebień, On mię zgrzebłem tym czesał, gdy w psa wlazłszy skórę U nóg mu się łasiłem.
Kordian, Słowacki, Juliusz · PRZYGOTOWANIE
Byłoż owo, nie było? Opowiedz nam, bracie, Co się nocy dzisiejszej działo w twojej chacie? Widzieliśmy, ludzie prości, Niepojętość Zieloności Za oknami — na ścianach i na twojej szacie. Mówimy śpiewający, bo łatwiej przy śpiewie Mówić o tym, co było, a czego się nie wie... Psy, poległe nad potokiem, Poglądały ludzkim wzrokiem, I wzrok ludzki był w gwiazdach i w tym ślepym drzewie.
Łąka, Leśmian, Bolesław · V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Cóż to — myślał — czy moje życie ma zależeć od kaprysu jednej kobiety?... Czy nie znajdę stu innych?... Alboż pani Meliton nie obiecywała, że mnie zapozna z trzema, czterema, równie pięknymi?... Raz, do licha, muszę się ocknąć!...” Ale zamiast ocknąć się, coraz głębiej zapadał w opętanie. Zdawało mu się w chwilach świadomości, że na ziemi jeszcze chyba istnieją czarodzieje i że jeden z nich rzucił na niego klątwę.
Lalka, Bolesław Prus · XII. Wędrówki za cudzymi interesami fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przeznaczeń siostry, dłoń w dłoni, Posłanki lądów i toni, Tak kołują, krążą tak. Trzy te biorę, te trzy ty, Do dziewiątki jeszcze trzy. Koło czarów zakreślone.
Makbet, Shakespeare, William · SCENA III
Wróżka, lecąca jutra niepewnym śródniebiem, Nagle przed nim stanęła. Był wieczór dość cichy. A ona w cudach pilna i w radości chyża Utkała z pajęczyny, skradzionej spod płota, Suknię, co prześwituje do oczu pobliża Oddalami w szkarłatach zanikłego złota... Szczypta złudy... Źdźbło jawy... Zaufaj, nim zgaśnie! Wdzięk nicości zdrobniałej... Garść zlękłego głogu...
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Postacie (cykl) — Kopciuszek fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przypomniał sobie ową wiosnę spędzoną niegdyś na wsi, gdy chleba i mąki po chatach ubogich brakło, gdy matki zielskiem dzieci swe żywić musiały, gdy dobytek marniał bez paszy, a kto z otręb podpłomyk miał, ten się za szczęśliwego liczył. Więc kiedy echo pieśni też ucichło, westchnął i rzekł: — Teraz wiem, że wiosna jest! Ptaki śpiewają, kwiat zakwita, a głodni ludzie płaczą.
O krasnoludkach i sierotce Marysi, Maria Konopnicka · Wyprawa Podziomka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
„Przybywamy do wyspy Ajolii, zagnani Wiatrem. Syn Hippodata, Ajol mieszkał na niej. Był to przyjaciel bogów i od nich kochany. Pływającą tę wyspę strzegą w okręż ściany Spiżowych wałów, nie mniej i pobrzeżne skały. Dzieci miał on dwanaście, które się chowały: Sześć ślicznych cór i synów też sześciu. Z synami Pożenił swoje córy, braci ze siostrami.
Odyseja, Homer · Pieśń dziesiąta fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Na wysokich, suchych stepach bujały stada koni dzikich o kudłatych głowach i krwawych oczach. Rzeki roiły się rybą i ptactwem wodnym. Dziwna to była ziemia, na wpół uśpiona, ale nosząca ślady dawniejszego życia ludzkiego. Wszędzie pełno popieliszcz po jakichś przedwiecznych grodach; same Łubnie i Chorol były z takich popieliszcz podniesione; wszędzie pełno mogił nowszych i starszych, porosłych już borem.
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Widok tych biednych, a jednak tak szczęśliwych w tej chwili, zdawał się najwięcej zajmować Ducha, zatrzymał się bowiem wraz ze Scroogem przy drzwiach jednego z piekarzy i podnosząc pokrywy naczyń w chwili, gdy niosący je przechodzili mimo niego, okadzał ich posiłek dymem swej pochodni.
Opowieść wigilijna, Dickens, Charles · III. Drugi z zapowiedzianych duchów fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pan Błyszczyński sprawdzał ogród, czy dość czarom jego uległ, — I czy szum i poszum dość jest rzeczywisty, — I czy liszaj na dębie — jadowity brzydulek — Dość się wgryza w złudną korę i w pień śnisty?... Badał jeszcze, czy ptak-lilia dość skowrończo w przyszłość śpiewa, I czy wąż-tulipan wiosny jest oznaką... I spojrzeniem przymuszał przeciwiące się drzewa, By do zwykłych podobniały jako tako...
Pan Błyszczyński, Leśmian, Bolesław · Pan Błyszczyński fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Że nagle, to nagle. Mieszkała u pani Marcinowej Zamoyskiej, która naonczas z mężem w Częstochowie bawiła. Wołodyjowski cały dzień u niej przesiadywał, trochę na mitręgę narzekał i mówił, że chyba za rok do Krakowa dojadą, bo ich wszyscy po drodze zatrzymują. I nie dziwota! Takiego żołnierza jak pan Wołodyjowski każdy rad ugościć, a kto złapie, to trzyma.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Żołnierzowi, co grał zucha, Wszystkich łaje i potrąca, Świsnął szablą koło ucha: Już z żołnierza masz zająca. Na patrona z trybunału, Co milczkiem wypróżniał rondel, Zadzwonił kieską, pomału: Z patrona robi się kondel. Szewcu w nos wyciął trzy szczutki, Do łba przymknął trzy rureczki, Cmoknął: cmok! i gdańskiej wódki Wytoczył ze łba pół beczki.
Pani Twardowska, Mickiewicz, Adam · Pani Twardowska
— Ale już idźta stąd... On bez was, Niemce, zginął, mój Stasiek!... — wykrzyknął chłop. — Raz oczarowaliśta go, że ino zemdlał, ale teraz... użyliście takiej mocy, że mi utonął... — Człowieku! — zawołał bakałarz — co ty mówisz?... Alboż my nie chrześcijanie, jak i ty?... Czy nie odżegnywamy się szatana i spraw jego, jak i wy?... Chłop patrzył mu w twarz błędnym wzrokiem. — A bez cóż on utonął?...
Placówka, Prus, Bolesław · VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— A co mnie Hiszpanie! Mało ich to! Naszych garsteczka. Gdzie jednego ubędzie, tam ci już dziura na zawsze. Czymże to ją zatkać? Ich kupa zginie, zaraz druga kupa w to miejsce wyrasta. Po chwili dodał tajemniczym szeptem: — Paniczu, mnie się widzi, że ja wykrył prawdę. — No? — Ony, choć to i chrześcijanie są, i katoliki prawowierne, ale nie może inaczej być, tylko, musi, to są Żydy chrzczone. — Cóż ty pleciesz?
Popioły, Stefan Żeromski · W gruzach fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Ze Szwedami trudniej, bo rzadko który nie charakternik... Od Finów się sztuki zażywania czarnych nauczyli i każdy ma dwóch albo trzech diabłów do posługi, a są i tacy, którzy mają po siedmiu. Ci ich w czasie potyczki okrutnie strzegą... Ale jeśli tu przyjdą, to diabli nic nie wskórają, bo tu, w takim okręgu, z jakowego wieże widać, moc diabelska nie może nic sprawić.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XIII
A jak się usuwa brodawki zdechłym kotem? — To jest tak: bierzesz kota i idziesz z nim na cmentarz nocą w dniu, kiedy pochowano jakiegoś bezbożnika. O północy przyjdzie diabeł albo nawet dwa i trzy, ale widzieć ich nie można, najwyżej usłyszy się coś jakby wiatr, a czasem nawet ich rozmowę.
Przygody Tomka Sawyera, Twain, Mark · Rozdział VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Słuchaj mnie, Marku! Wczoraj byłyśmy z Ligią w tutejszych ogrodach i spotkałyśmy Poppeę, a z nią małą Augustę, którą niosła Murzynka Lilith. Wieczorem dziecko zachorowało, a Lilith twierdzi, że zostało urzeczone i że urzekła je ta cudzoziemka, którą spotkały w ogrodach.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział jedenasty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
„Lepiej teraz niż przedtem”. „Dlaczego?” „Bo lepiej. To dowód oczywisty. Świat się coraz krzepi. Nabrał z laty rozumu, a im bardziej stary, Tym dzielniej zeszły, co go szpeciły, przywary”. „Ale dlaczego lepiej?” „Dlatego że byli Lepsze syny od ojców, co nas poprawili”. „Więc zmyślał ów Horacy?” „Zmyślał”. „Toć i wierzę”. „Człowiek przedtem był prosty i dziki jak zwierzę, Dziś jest istność rozumna, ale jak rozumna!
Satyry, Ignacy Krasicki · Satyry, część druga — Pochwała wieku fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Słabo oświetlone, ciemne i uroczyste ich wnętrza pachniały głębokim zapachem farb, laku, kadzidła, aromatem dalekich krajów i rzadkich materiałów. Mogłeś tam znaleźć ognie bengalskie, szkatułki czarodziejskie, marki krajów dawno zaginionych, chińskie odbijanki, indygo, kalafonium z Malabaru, jaja owadów egzotycznych, papug, tukanów, żywe salamandry i bazyliszki, korzeń Mandragory, norymberskie mechanizmy…
Sklepy cynamonowe, Schulz, Bruno · Sklepy cynamonowe fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Lecz, żeby w nocy jechać do jeziora, Trzeba być najśmielszym z ludzi. Bo jakie szatan wyprawia tam harce! Jakie się larwy szamocą! Drżę cały, kiedy bają o tém starce, I strach wspominać przed nocą. Nieraz śród wody gwar jakoby w mieście, Ogień i dym bucha gęsty, I zgiełk walczących i wrzaski niewieście I dzwonów gwałt, i zbrój chrzęsty.
Świteź, Mickiewicz, Adam · Świteź fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Idzie nad wodą, błędny krok niesie, Błędnemi strzela oczyma: Wtem wiatr zaszumiał po gęstym lesie, Woda się burzy i wzdyma. Burzy się, wzdyma, pękają tonie, O niesłychane zjawiska! Ponad srebrzyste Świtezi błonie Dziewicza piękność wytryska. Jej twarz, jak róży bladej zawoje, Skropione jutrzenki łezką: Jako mgła lekka, tak lekkie stroje Obwiały postać niebieską.
Świtezianka, Mickiewicz, Adam · Świtezianka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W zwiewnych nurtach kostrzewy, na leśnej polanie, Gdzie się las upodobnia łące niespodzianie, Leżą zwłoki wędrowca, zbędne sobie zwłoki. Przewędrował świat cały z obłoków w obłoki, Aż nagle w niecierpliwej zapragnął żałobie Zwiedzić duchem na przełaj zieleń samą w sobie.
Topielec, Leśmian, Bolesław · Topielec fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Widziałeś węża? — Widziałem. — Nie tyś go zaklął, by się nam ukazał? — Nie. — Spotka nas jakieś nieszczęście, gdyż ci głupcy nie zdołali węża zabić! — Spotka was szubienica. — Milcz. Czy twój ojciec jest czarownikiem? — Jest — odpowiedział bez wahania Staś zrozumiawszy w jednej chwili, że ci dzicy i przesądni ludzie uważają ukazanie się płaza za złą wróżbę i za zapowiedź, że ucieczka im się nie uda.
W pustyni i w puszczy, Sienkiewicz, Henryk · ROZDZIAŁ VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Kto mnie wołał, czego chciał — zebrałem się, w com ta miał: jestem, jestem na Wesele, przyjedzie tu gości wiele, żeby ino wicher wiał. Co się w duszy komu gra, co kto w swoich widzi snach: czy to grzech, czy to śmiech, czy to kapcan, czy to pan, na Wesele przyjdzie w tan. Aj, aj, aj — aj, aj, aj, a cóz to za śmieć?! Tatusiowi powiadaj, że tu gości będzie miał, jako chciał, jako chciał.
Wesele, Wyspiański, Stanisław · SCENA III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
„Patrz w kontrakt, Mefistofilu, Tam warunki takie stoją: Po latach tylu a tylu, Gdy przyjdziesz brać duszę moją, Będę miał prawo trzy razy Zaprząc ciebie do roboty, A ty najtwardsze rozkazy Musisz spełnić co do joty. Patrz, oto jest karczmy godło, Koń malowany na płótnie; Ja chcę mu wskoczyć na siodło, A koń niech z kopyta utnie.
Ballady i romanse, Adam Mickiewicz · Pani Twardowska fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Słuchajcie mię cicho, diabliki... Oto, Chochlo, polecisz za moim kochankiem; Idź przy nim, przed nim, za nim, jak skoczne ogniki, I błąkaj po murawach tak, by przed porankiem Nie trafił do mieszkania — ani do tej chaty, Gdzie mieszkają dwie piękne dziewczęta — dwa kwiaty, Córki wdowy... rozumiesz... a o wschodzie słońca Tu miłego przyprowadź. Będę go bez końca Błąkał i sadzał w błocie... cha! cha! cha! cha! cha!
Balladyna, Słowacki, Juliusz · SCENA II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Żył sobie niegdyś bardzo złośliwy czarodziej. Całą jego przyjemnością było dokuczać ludziom, czynić źle, ze wszystkiego się wyśmiewać i każdą rzecz przedstawiać z najgorszej strony. Wymyślił wreszcie i zrobił takie sztuczne zwierciadło, iż wszystkie rzeczy piękne i dobre wyglądały w nim szkaradnie, a nawet śmiesznie, ponieważ były wykrzywione, zamazane, niewyraźne — za to złe rzeczy widać w nim było doskonale.
Baśnie, Hans Christian Andersen · Królowa śniegu fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nowa męczarnia wierszem wyśpiewana Da treść dwudziestej z mojej pierwszej pieśni, Która opiewa kary potępionych. Skłoniony zajrzeć do rozwartej cieśni, Co się czerniła wśród skał rozszczepionych, A cała we łzach bolesnych skąpana: Widziałem duchy; krągłą jej doliną, Cicho płaczące, wciąż idą i płyną, Jako na ziemi lud za procesyją.
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń XX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pentuer milczał, jakby nie słysząc pytania, i powoli wydobył ze swej cudownej torby mały posążek bóstwa z rozkrzyżowanymi rękoma. Posążek ten wisiał na sznurku; kapłan puścił go wolno i szepcąc modlitwę uważał. Posążek po pewnej liczbie wahań i kręceń się zawisnął spokojnie. Ramzes przy świetle pochodni ze zdziwieniem przypatrywał się tym praktykom. — Co to robisz? — spytał kapłana.
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział XIX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
„Jakiś ty mądry! — pomyślał Kiepas z radością złowieszczą w duszy. — Córkę rodzoną do miasta z chałupy wygnałeś, aby ci tylko w twych wybrykach czartowskich nie przeszkadzała! Wiem teraz przynajmniej, z kim mam do czynienia! Nie wiem tylko, kto w twej chałupie główną i odpowiedzialną jest osobą. Czy ty, czy kozioł, czy oboje razem? Kto z was gospodarzy, a kto komu usługuje?
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Czarny kozioł fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Nigdy nie wiadomo, gdzie się bajka kryje! — zawołał Ali-Baba, oglądając skałę. — Zdawało mi się dotąd, że bajki najczęściej kryją się w strumieniach, kwiatach, gwiazdach i w obłokach. Na skały zaś patrzyłem zazwyczaj jak na rzeczy martwe, puste i bez bajek. Tymczasem pierwsza bajka, do której w życiu się zbliżam, ukryła się w skale. Powiedziawszy te słowa, Ali-Baba pogłaskał ręką skałę twardą i zimną, i zawołał.
Klechdy sezamowe, Bolesław Leśmian · Ali-baba i czterdziestu zbójców fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Dziś pierwszy dzień wieku, Dziś mamy prawo stwarzać królów i nędzarzy Na całą rzekę stuletniego cieku. Więc temu narodowi stwórzmy dygnitarzy, Aby nimi zapychał każdą rządu dziurę. A gdy wzrośnie ich potęga, Ten naród, jak piękna księga, W starą oprawiona skórę, Pargaminowym świecić będzie czołem. Dobra rada, stańcie kołem, Stwarzajmy ludzi do rządu. Zawołajcie czarownicy...
Kordian, Słowacki, Juliusz · PRZYGOTOWANIE fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Widowisko, trwające około dwu godzin, polegało na tym, że Palmieri za pomocą wzroku usypiał swoje media, w taki jednak sposób, że mogły one chodzić, odpowiadać na pytanie i wykonywać rozmaite czynności. Prócz tego uśpieni przez magnetyzera w miarę jego rozkazów objawiali bądź niezwykłą siłę muskularną, bądź jeszcze niezwykłejszą nieczułość lub nadwrażliwość zmysłów.
Lalka, Bolesław Prus · III. Widziadło fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Czarownice znikają. Ziemia, jak woda, ma także swe bańki; To były bańki ziemskie; gdzie zniknęły? W powietrzu; co nam zdało się cielesne, Jak gdyby oddech w wiatr się rozpłynęło. Ach, jakbym pragnął, by zostały dłużej! Czy to stworzenia były tu istotne Lub czyśmy jedli zatrute korzonki, Których nasz rozum został niewolnikiem?
Makbet, Shakespeare, William · SCENA III
Palce nurza smukłe W czarnoksięskiej skrzyni mrok, I wyciąga kukłę, Co ma w nic utkwiony wzrok. To — jej kochan z drewna, Zły, bezmyślny, martwy głuch! Moc zaklęcia śpiewna Wprawia go w istnienia ruch. On nic nie rozumie, Lecz za niego działa — czar... Panna Anna umie Kusić wieczność, trwonić żar... W dzień od niego stroni, Nocą — wielbi sztywny kark, Nieugiętość dłoni, Natarczywość martwych warg.
Napój cienisty, Bolesław Leśmian · Postacie (cykl) — Panna Anna fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Nie bój się, uczony mężu! Wodził on nas, powiedziem my jego! Toć w księdze twojej stało, że w nagłej trwodze małe Krasnoludki w wielkich Krasnoludów zamienić się mogą! Jakże to uczynić? Ale Koszałek-Opałek tak zębami szczękał ze strachu, że i słowa przemówić nie mógł. — Prędzej, prędzej! — wołał Podziomek. A już Cygan do polanki dobiegał. — Trze... trze... trzeba...
O krasnoludkach i sierotce Marysi, Maria Konopnicka · Wyprawa Podziomka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość

Pokazujemy 48 z 136 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.