Czytam Lektury
motyw literacki

Wdowa

30fragmentów 19lektur

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

— «Słuchaj, pani bratowo, Przyjm dobrze nasze słowo: My tu próżno siedzimy, Brata nie zobaczymy. Ty jeszcze jesteś młoda, Młodości twojej szkoda, Nie wiąż dla siebie świata, Wybierz brata za brata». To rzekli i stanęli. Gniew ich i zazdrość piecze, Ten, to ów okiem strzeli, Ten, to ów słówko rzecze; Usta sine przycięli, W ręku ściskają miecze. Pani ich widzi w gniewie, Co mówić, sama nie wie.
Ballady i romanse, Adam Mickiewicz · Lilije fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jakże, wdowa po trzech chłopach, to i nauczna. — Juści, jeden ją uczył rano biczyskiem... drugi w połednie rzemieniem, a trzeci na odwieczerz często gęsto kłonicą poganiał... — wołał Rafałów. — Poszłabym i za czwartego, ale nie za ciebie, boś za głupi i chodzisz usmarkany kiej Żydziak. — Jak temu psu Jezusowemu było przez Pana, tak kobieta obyć się nie obędzie przez bicia... to i Jagustynce markotno...
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · VII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Bez dwa miesiące wyrychtowałem mu dom, że na dwór patrzył, aż mnie za to chciał swatać ze swoją siostrą, wdową, co w podle na piąciu morgach siedziała. — Pewnikiem stara. — Bogać ta młoda, ale niczego jeszcze, a jakże, tyla że ino łysawa zdziebko, koślawa i świdrem patrzała, ale na gębie gładka, kiej bochen, którego myszy bez parę niedziel obgryzały, galanta kobieta, dobra, wyżerkę miałem sielną — a to jajecznicę z…
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nie lubisz umierać z głodu! Pomnisz, jak w kucyją samą, Pośród najtęższego chłodu, Stałam z dziecięciem pod bramą. Panie! wołałam ze łzami, Zlituj się nad sierotami! Mąż mój już na tamtym świecie, Córkę zabrałeś do dwora, Matka w chacie leży chora, Przy piersiach maleńkie dziecię. Panie, daj nam zapomogę, Bo dalej wyżyć nie mogę! Ale ty, panie, bez duszy!
Dziady, część II, Mickiewicz, Adam · Dziady, część II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ślepa? któż to ona? Pani Rollison Matka tego Rollisona. Co dzień tu są. Odprawić było — Z Panem Bogiem! Odprawiamy, lecz siada i skwierczy pod progiem. Kazaliśmy brać w areszt, — ze ślepą kobiétą Trudno iść, lud się skupił, żołnierza wybito. Czy mam wpuścić? E! rady sobie dać nie umiesz — Wpuścić, tylko aż do pół schodów — czy rozumiesz?
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA VIII. PAN SENATOR fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nie łam twych rączek, niewiasto młoda, Nie płacz, i oczek, i dłoni szkoda. Te oczki innym źrenicom błysną, Te rączki inną prawicę ścisną. Od lasu para gołąbków leci, Para gołąbków, a orlik trzeci: Uszłaś, gołąbko, spojrzy do góry, Czy jest za tobą mąż srebrnopióry? Nie płacz, nie wzdychaj w próżnej żałobie, Nowy małżonek grucha ku tobie, Nóżki z ostrogą, szyją mu wieńczy Wstążka błękitna, a kolor tęczy.
Dziady. Widowisko, część I, Mickiewicz, Adam · Dziady. Widowisko, część I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Pani Cecylia Kolichowska, z domu Biecka, wdowa po rejencie Aleksandrze, miała pięćdziesiąt lat i w życiu jej wszystko się już skończyło.
Granica, Nałkowska, Zofia · 2
«Niech mi niebo odmówi światła, ziemia wody, Noc nie da odpoczynku, dzień nie da swobody! W rozpacz niech wszelka moja zmieni się pociecha, Los tylko więźnia w lochu niech mi się uśmiecha: Wszystko to, co rumieniec przeistacza w bladość, Niech będzie mym udziałem, gdy uczuję radość. Tu i tam niech ponoszę kaźń co chwila nową, Jeśli żoną zostanę, raz zostawszy wdową!»
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA DRUGA
Wójt i wójtowa chyłkiem do szczupłego wnętrza chałupy wnikli i powitali Jędrzejową, która, siedząc na okrytym chustą kufrze, kołysała na kolanach dziecko roczne i nuciła mu do snu bez słów, zadumą słowa dla siebie już, a nie dla niego zastępując.
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Wiedźma fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Padł tam i mały oficerek. Śmierć mu przypięła na mundurze Zapiekłą karminową różę Barwy pułkowych furażerek. Miał piękny pogrzeb. Pop na przedzie Konstantynowską kondukt wiedzie. Za nim, z poduszką, szedł żołnierzyk, Czapka i szabla na niej leży. Potem był wieniec od kamratów, Jekaterynoburskich chwatów, Dwóch go trzymało oficerów, Miał szarfę: «Za caria, za wieru I za otieczestwo».
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział drugi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W tym czasie umarł Jaś Mincel. Wdowa pogrzebała go po chrześcijańsku, przez tydzień nie wychodziła ze swych pokojów, a po tygodniu zawołała mnie na konferencję. Myślałem, że będziemy mówili z nią o interesach sklepowych, tym bardziej, że spostrzegłem butelkę dobrego węgrzyna na stole. Ale pani Małgorzata ani zapytała o losy sklepu.
Lalka, Bolesław Prus · XX. Pamiętnik starego subiekta fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Mój mąż nie umie się oszczędzać, ja także. Skoro miałaś takie usposobienie, trzeba było iść za tego aptekarza z Bóbrki, co się o ciebie starał. Namawiałam cię. Przecież on rok temu umarł na suchoty. Właśnie. Miałabyś kamienicę i byłabyś wdową! O!... Nie ma co — o!... byt zabezpieczony, to podstawa życia.
Moralność pani Dulskiej, Zapolska, Gabriela · SCENA X
Gospodyni domu, cała błyszcząca od dżetowych ozdób, które ją okrywały, dała znak wstania od stołu. Z najstarszego przy stole miejsca powolnym ruchem podniosła się wdowa po Andrzeju Korczyńskim, kobieta na wiek swój jeszcze zadziwiająco piękna. Matka trzydziestoletniego syna, mogłaby prawie podbijać serca ludzkie, ale jak ogólnie w okolicy tej wiedziano, wszelka zalotność była jej zawsze i zupełnie obca.
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
„Bierzże ty buławę, wodzu niezwyciężony! Bierz, ratuj! Nie miasto samo, ale całą Rzplitą. Oto ustami jej ja, starzec, błagam ciebie, a ze mną wszystkie stany, wszyscy mężowie, niewiasty i dzieci — ratuj! Ratuj!".
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zatwardziałe przez wojnę serca kruszyły się z żalu na ów widok; żółte błyski od świec oświecały srogie, strapione twarze wojowników i odbijały się błyszczącymi skrami we łzach płynących z oczu. W środku żołnierskiego koła leżała krzyżem na podłodze Basia, a obok niej stary, zniedołężniały, złamany i trzęsący się pan Zagłoba.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział LVI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Lecz była to pani tak pełna wspaniałości, majestatu i cnoty, iż pierwszy pan Jan prochy przed nią zdmuchiwał, a przy tym bał się jej jak ognia. Nie było też wypadku, żeby woli jej zadość nie uczynił lub żeby się jej w ważniejszych wypadkach nie radził.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XXXIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Mój Boże! takie gagatki są bardzo przyjemne i umieją się przypodobać; ale cóż, zwykle są goli jak święci tureccy. Lepszy zaprawdę los czeka cię z mężem starym, ale bogatym. Przyznaję, że związek taki nie wróży zbyt wielkich rozkoszy i że trzeba będzie przewalczyć trochę wstrętu; ale to przecież nie na wieczność! Śmierć jego, wierzaj, pozwoli ci znaleźć kogoś milszego, kto zatrze to przykre wspomnienie.
Skąpiec, Molière · SCENA ÓSMA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Tak — powiedział — pochlebiałoby mi to bardzo, lecz nie mógłbym tą łaską cieszyć się długo. Podczas naszej wyprawy do Béthune mąż mojej księżnej rozstał się z tym światem. A zatem, drogi przyjacielu, ponieważ szkatuła nieboszczyka wyciąga ku mnie ręce, żenię się z jego wdową.
Trzej muszkieterowie, Aleksander Dumas (ojciec) · Rozdział XL. Zakończenie
Zapłakałam zrazu rzewnie: Nie mieć męża mocno boli; Lecz i smutek w czasie tonie.
Zemsta, Fredro, Aleksander · SCENA PIĄTA
— Nie idzie wama dzisiaj robota. — A nie idzie, psiachmać, nie idzie. — Sodoma tutaj będzie, mój Jezu! Sodoma! — myślała odchodząc. — Dobrze stary robi, że się żeni, dobrze! A to by mu dały taki wycug dzieci jak mnie! Całe dziesięć morgów pola jak złoto dałam, i co?... — splunęła ze złością. — Na wyrobki chodzę, na komornicę zeszłam!...
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Powstała znowu do życia, ale i na wnątrzu przemieniona, bo choć dawną duszę miała jakby zetloną na proch, to w sercu poczuła jakąś dziwną, nie odczuwaną dawniej moc, nieustępliwą siłę życia i walki, hardą pewność, że przemoże i weźmie górę nad wszystkim.
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · XII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Panie! litość — ja wdowa! Panie Senatorze! Słyszałam, że zabili — czyż można, mój Boże! Moje dziecko! — Ksiądz mówi, że on jeszcze żyje; Ale go biją, Panie! któż dzieci tak bije! — Jego zbito — zlituj się — po katowsku zbito. płacze Gdzie? kogo? — gadaj przecie po ludzku, kobiéto. Kogo? ach, dziecko moje! Mój Panie — ja wdowa — Ach, wieleż to lat, póki człek dziecko wychowa!
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA VIII. PAN SENATOR fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Rzecz szczególna, że rozmyślanie o mężu, zmarłym przed niedawnym czasem, nie przejmowało pani Żanci smutkiem, chociaż przeżyła tym wspomnieniem niejedną godzinę. Nie była skłonna do łez, chyba z radości. Myślała o czasie jego życia tak, jakby ze śmiercią się nie skończył, jakby trwał zawsze i zawsze jeszcze miał trwać przez to samo, że był kiedyś. Wierzyła, że spotka się jeszcze z mężem w przyszłym życiu, to prawda.
Granica, Nałkowska, Zofia · 23 fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jędrzejowa, dumając, wygładziła dłonią spódnicę na kolanach, jakby wraz z tym ruchem myśli swoje uporządkować chciała. Uporządkowała je zapewne i obchwyciwszy te kolana splecionymi, na kształt chrustu w płocie, palcami, zwęziła się w ramionach, niby malejąc w czyimś uścisku i objęciu. Ktokolwiek by na nią spojrzał teraz uważnie, domyśliłby się, że i kochać umie, i kochaną być by potrafiła.
Klechdy polskie, Bolesław Leśmian · Wiedźma fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Cóż znowu, sama pani dziś powiedziała, że wdowom wszystko wolno. — Ale wdowy nie na wszystko pozwalają. Nie, panie Starski, pan musi oduczyć się swoich japońskich zwyczajów. — To są zwyczaje wszechświatowe — odparł Starski. — W każdym razie nie z tej połowy świata, do której ja przywykłam — odcięła wdówka krzywiąc się i patrząc na drogę.
Lalka, Bolesław Prus · V. Wiejskie rozrywki
Teraz przed pamięcią Justyny powstała kobieta z majestatyczną postawą, z głową wyniośle podniesioną i skromnie spuszczonymi powiekami, w wiecznie czarnym, wdowim ubraniu. Była to po panu Benedykcie druga jej dobrodziejka. Zobaczywszy dziewczynkę, która jeszcze nosiła żałobę po matce, przyciągnęła ją ku sobie i serdecznie ucałowała. Zawsze smutne jej oczy napełniły się litością.
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Lecz któż opisze radość i rozrzewnienie księżnej Gryzeldy na widok pana Skrzetuskiego i pana Wołodyjowskiego, dawnych najdzielniejszych wielkiego męża pułkowników. Padli jej do nóg obaj, rzewne łzy na widok ukochanej pani wylewając, a i ona nie mogła płaczu pohamować.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Nie ma jednakże. Był nim kiedyś, kiedym miała zamiar stać się męczennicą małżeństwa. Na szczęście, mój mąż znalazł się tak uprzejmie, że prędko umarł, a pan Starski jest tak nieskomplikowany, że nawet przy moim zasobie doświadczenia poznałam się na nim w tydzień. Ma zawsze taki sam zarost à la arcyksiążę Rudolf i ten sam sposób uwodzenia kobiet.
Lalka, Bolesław Prus · V. Wiejskie rozrywki fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Kiedy w dwudziestym szóstym roku swego życia rozstawała się z ukochanym mężem i jedynego jej dziecka ojcem — niepewna czy kiedykolwiek jeszcze go zobaczy — złośliwi utrzymywali, że usiłowała naśladować Spartanki i inne tym podobne postacie i historie. W rzeczywistości nie naśladowała nikogo, zbyt silnie kochała, aby w chwili owej o jakichkolwiek dawnych historiach myśleć mogła.
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Bardzo samotne i jednostajne życie prowadząc, pustelnicą zupełną pani Andrzejowa zostać nie mogła. Kiedy niekiedy odwiedzano ją, tu i ówdzie ukazywała się w domach krewnych i sąsiadów. Rzeczą więc było nie tylko naturalną, ale nieuniknioną, że raz ktoś zapragnął posiąść serce jej i rękę.
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.