motyw literacki
Święty
26fragmentów
11lektur
Gdzie ten motyw mieszka
Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.
- Krzyżacy 6 fragmentów
- Boska Komedia 5 fragmentów
- Potop 4 fragmenty
- Chłopi, Część pierwsza - Jesień 2 fragmenty
- Lalka 2 fragmenty
- Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie 2 fragmenty
- Balladyna 1 fragment
- Chłopi, Część druga - Zima 1 fragment
- Dziady, część III 1 fragment
- Ludzie bezdomni 1 fragment
- Satyry 1 fragment
Występuje razem z
Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.
Fragmenty
Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.
Umarła, mówisz? Jak ją kat położył Na tortur kleszczach, to oczy zawarła; A patrząc na nią, kto by się pobożył, Że to kościany Chrystus był bez ducha. Każda kosteczka wywiędła i sucha Przez rozciągniętą skórę wyglądała Prosząc o litość... I nic nie wydała? Umarła cicho... A na suchej twarzy Dwa wykopała dołki śmierć kościana I w obu dołkach stoją łzy.
O nieroztropne śmiertelnych starania! Lot wasz zwichnięty przez rozumowania Ziemię zamiata waszymi skrzydłami. Jeden się uczył prawa z całą żądzą, Ten głowę łamał aforycznym zdaniem, Drudzy sofizmem albo siłą rządzą: Ten się wycieńczał ciała rozkoszami, Ten się upajał słodkim próżnowaniem, Ten sprawy kraju ciągle miał na pieczy, Drugi zysk gonił duchownego chleba: Podczas gdy wolny od tych wszystkich rzeczy, Ja z……
Poszła do komory się przebrać i wkrótce już się zwijała po izbie i narządzała jedzenie pilnie poglądając i ciekawie na starego, któren siedział w głębokim milczeniu, patrzał w ogień, przebierał ziarna różańca i poruszał ustami. A gdy siadali do kolacji, stara położyła łyżkę dla niego i zapraszała. — Ostajcie z Bogiem... zajrzę tu jeszcze, bo może i w Lipcach ostanę na dłużej...…
Słuchali coraz pilniej, nie tracąc ani słowa i dech nawet tając w sobie, bych ino nie przerwać tego różańca cudowności. Jagusia zaś całkiem nie mogła prząść, opadły jej ręce, pochyliła głowę i wsparta policzkiem o kądziel, utopiła modre, ołzawione oczy w Rochowej twarzy, któren się jej widział jako ten święty z obrazów zeszły, boć i był podobien ze siwego włosa, z długiej białej brody i z tych oczów bladych……
Wszystkich, — do jednego Sam widziałem. — Wracając, prosiłem kaprala Zatrzymać się; pozwolił chwilkę. Stałem z dala, Skryłem się za słupami kościoła. W kościele Właśnie msza była; — ludu zebrało się wiele. Nagle lud cały runął przeze drzwi nawałem, Z kościoła ku więzieniu. Stałem pod przysionkiem, I kościół tak był pusty, że w głębi widziałem Księdza z kielichem w ręku i chłopca ze dzwonkiem.…
Pod zamkiem rozległ się ryk i płacz stu tysięcy ludzi — i pomieszał się z ponurymi odgłosami dzwonów. Niektórzy rzucali się na ziemię, inni darli na sobie szaty lub rozdrapywali twarze, inni spoglądali na mury w niemym osłupieniu, niektórzy jęczeli głucho, niektórzy wyciągając ręce ku kościołowi i komnacie królowej, wzywali cudu i Bożego miłosierdzia.…
Każdy z tych ludzi przez pewien czas zaprzątał tajemne myśli panny Izabeli, każdemu poświęcała najcichsze westchnienia rozumiejąc, że dla tych czy innych powodów kochać go nie może i — każdy z nich za sprawą bóstwa ukazywał się w jego postaci, w półrzeczywistych marzeniach. A od tych widzeń oczy panny Izabeli przybrały nowy wyraz — jakiegoś nadziemskiego zamyślenia.…
26 listopada Cicho, cichutko umarła panna L. W niczyim sercu zapewne nie zostawiła uczucia głębokiego żalu. Kochano ją, jeżeli tak można powiedzieć, przez obowiązek. Mój Boże, a nieraz najgorsze osoby, gdy umierają, budzą żal żywy i szczery. Któż może być poczytywany za wzór nie tylko człowieka, ale za wzór ucznia Chrystusowego, jeśli nie ona, ta matka-panna?…
«Pan odjeżdżasz tak prędko?... Ja panu na drogę Dam podarunek mały i także przestrogę: Niechaj pan zawsze z sobą relikwije nosi I ten obrazek, a niech pamięta o Zosi. Niech pana Pan Bóg w zdrowiu i szczęściu prowadzi, I niech prędko szczęśliwie do nas odprowadzi».
…Wszak waszmości Michał na imię? — Właściwie, to ja jestem Jerzy Michał, ale że święty Jerzy smoka tylko roztratował, a święty Michał całemu komunikowi niebieskiemu przewodzi i tyle już nad piekielnymi chorągwiami odniósł wiktoryj, przeto jego wolę mieć za patrona. — Pewnie, że Jerzemu nie równać się z Michałem.
„Chcesz się żenić, winszuję, ale nie zazdroszczę, To więc, co potem poznasz, a co cię dziś troszczę, Ja opowiem: Ów Adam, ów najpierwszy człowiek, Zasnął; gdy się obudził, za otwarciem powiek Postrzegł”. „Co?” „Oto Ewę, dobro nieskończone, Bóg wyjął mu kość z boku i zrobił z niej żonę. Gdybyć to tak i teraz. Próżne korowodów Byłyby nasze stadła, a stąd mniej rozwodów. Ale się świat zestarzał.…
O nieroztropne śmiertelnych starania! Lot wasz zwichnięty przez rozumowania Ziemię zamiata waszymi skrzydłami. Jeden się uczył prawa z całą żądzą, Ten głowę łamał aforycznym zdaniem, Drudzy sofizmem albo siłą rządzą: Ten się wycieńczał ciała rozkoszami, Ten się upajał słodkim próżnowaniem, Ten sprawy kraju ciągle miał na pieczy, Drugi zysk gonił duchownego chleba: Podczas gdy wolny od tych wszystkich rzeczy, Ja z……
— Skąd? Ze świata szerokiego, abo to kto wie? — Nachyliła się nieco, wzięła główkę na dłoń, obcinała liście i mówiła szybko, coraz głośniej, żeby i drugie słyszały: — Co trzecią zimę przychodzi do Lipiec i u Boryny zakłada kwaterę... Rochem kazał się przezywać, choć mu ta pewnie i nie Roch... Dziad jest i nie dziad, kto go tam wie... ale pobożny człowiek i dobry...…
Tymczasem wszystkie umysły zajęły się pogrzebem królowej. Z całego kraju poczęły ściągać nowe tłumy panów, szlachty i ludu, zwłaszcza ubóstwa, które spodziewało się obfitych zysków z jałmużn przy obrzędzie pogrzebowym, mającym trwać przez cały miesiąc.…
Spostrzegł również, że pani Stawska nigdy nie zajmuje się sobą. Kiedy skończy ze sklepem, myśli o Heluni, służy matce, troszczy się interesami służącej i mnóstwa ludzi obcych, po największej części biedaków, którzy niczym odwdzięczyć się jej nie mogli. Gdy zaś i tych kiedy zabrakło, wówczas zagląda do klatki kanarka, ażeby mu zmienić wodę albo dosypać ziarna. „Anielskie serce!..." — myślał Wokulski.…
Właśnie już noc schodziła i przez niebo mleczne, Różowe, biegą pierwsze promyki słoneczne. Wpadły przez szyby jako strzały brylantowe, Odbiły się na łożu o chorego głowę I ubrały mu złotem oblicze i skronie, Że błyszczał jako święty w ognistej koronie.
— Zali nie przysięgliśmy sobie, że do ostatniej kropli krwi bronić świętego przybytku będziemy? Zaprawdę, powiadam wam, jeśli prochy nas wyrzucą, to tylko liche ciała nasze, tylko doczesne zwłoki opadną z powrotem na ziemię, a dusze już nie wrócą... ...Niebo otworzy się nad nimi i tam wejdą w wesele, w szczęśliwość, jako morze bez granic.…
O nieroztropne śmiertelnych starania! Lot wasz zwichnięty przez rozumowania Ziemię zamiata waszymi skrzydłami. Jeden się uczył prawa z całą żądzą, Ten głowę łamał aforycznym zdaniem, Drudzy sofizmem albo siłą rządzą: Ten się wycieńczał ciała rozkoszami, Ten się upajał słodkim próżnowaniem, Ten sprawy kraju ciągle miał na pieczy, Drugi zysk gonił duchownego chleba: Podczas gdy wolny od tych wszystkich rzeczy, Ja z……
— Mnie już to przez głowę przechodziło, tylko że nie wiem dobrze: któremu? Święty Jerzy jest patronem rycerzów: on ci strzeże wojennika od przygody i wżdy męstwa we wszelakiej potrzebie mu przydawa, a powiadają, że często osobą własną po sprawiedliwej stronie staje i niemiłych Bogu bić pomaga. Ale taki, co sam rad bije, rzadko rad sam smaruje, i od tego może być inny, któremu on nie będzie chciał wchodzić w drogę.…
— Bóg mi dał tę moc, lecz wy zdejmijcie strach z serc waszych! Duch mój przenika ziemię i powiada wam: Kłamią nieprzyjaciele wasi i nie ma prochowych smoków pod kościołem!... Wy, ludzie trwożliwych serc, wy, w których przestrach wiarę potłumił, nie zasłużyliście na to, aby dziś jeszcze wejść do królestwa łaski i odpocznienia — więc nie masz prochów pod stopami waszymi!…
Gdy światło rzekło swe ostatnie słowo, Młyn święty zaczął kołować na nowo: Jeszcze pierwszego obrotu nie skończył, Już go krąg drugi zamknął w swym obwodzie, I jak muzyczne dwa akordy w zgodzie, Ruch z ruchem jego, a pieśń z pieśnią złączył. Pieśń ta w słodyczy, w melodyi sile, Głos naszych syren, naszych muz powszednie Pieśń ta do tyla przewyższała, ile Wyższe nad odblask światło bezpośrednie.…
— A żebyście samemu Panu Jezusowi ślubowali. — Pewnie, że On nad wszystkimi. Ale to byłoby tak, jakoby mi, nie przymierzając, twój ojciec chłopa pobił, a ja bym do Krakowa do króla na skargę jechał. Co by mi ta król powiedział? Powiedziałby tak: „Ja nad całym Królestwem gospodarz, a ty do mnie z twoim chłopem przychodzisz! A to nie masz urzędów? Nie możesz iść do grodu, do mojego kasztelana i pośrzednika?".…
Brzuchański podrzucił list wraz z workiem ryb dla księży na Wilię, a zbliżył się do murów przebrany za szwedzkiego żołnierza. Na nieszczęście, poznano go i schwytano. Miller kazał go rozciągnąć na torturach; lecz starzec miał w czasie mąk widzenia niebieskie i uśmiechał się słodko jak dziecię, a zamiast bólu malowała się na jego twarzy niewysłowiona radość.…
Gdy światło rzekło swe ostatnie słowo, Młyn święty zaczął kołować na nowo: Jeszcze pierwszego obrotu nie skończył, Już go krąg drugi zamknął w swym obwodzie, I jak muzyczne dwa akordy w zgodzie, Ruch z ruchem jego, a pieśń z pieśnią złączył. Pieśń ta w słodyczy, w melodyi sile, Głos naszych syren, naszych muz powszednie Pieśń ta do tyla przewyższała, ile Wyższe nad odblask światło bezpośrednie.…
— Nie po to ją Bóg wybawił — rzekł, wysłuchawszy wszystkiego, ksiądz — aby rozum jej i duszę w ciemnościach i we władaniu mocy nieczystych miał pozostawić! Położy Jurand na niej swoje święte ręce i jedną modlitwą przywróci jej rozum i zdrowie. — Rycerz Jurand? — zapytał ze zdziwieniem Czech. — Takąż on ma moc? Świętym ci może już za życia został?…
— Dzieci zaś macie? — zapytał Zbyszko. — Po wojnie Jagienka wybiera się do grobu waszej królowej Jadwigi, aby ją o błogosławieństwo uprosić — odrzekł, wzdychając, de Lorche. — Dobrze. Powiadają, że to pewny sposób i że w tych rzeczach nie masz lepszej nad naszą świętą królową orędowniczki.
Brak fragmentów z tej lektury na tej stronie.
Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.