Czytam Lektury
motyw literacki

Sarmata

6fragmentów 3lektury

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

Dobre to — lecz ja znowu do Feliksa wracam. Wasze bajki — i co mi to za poezyje, Gdzie muszę głowę trudnić, niźli sens namacam; Nasz Feliks z piosenkami niech żyje i pije!
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA I
Przejeżdżając przez Łuków dowiedział się, że państwo Skrzetuscy z dziećmi i panem Zagłobą dniem przedtem powrócili właśnie z Kaliskiego, więc postanowił do nich wstąpić, bo z kimże mógł nad ratowaniem Wołodyjowskiego skuteczniej się naradzić? Przyjęli go tedy ze zdziwieniem i radością, która jednak zaraz w ciężki płacz się zmieniła, gdy im cel swego przybycia oznajmił.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Czapkę przedam, pas zastawię, A Cześnika stąd wykurzę; Będzie potem o tej sprawie Na wołowej pisał skórze.
Zemsta, Fredro, Aleksander · SCENA PIERWSZA
Sejmiki powiatowe i generały już się były poodprawiały, a ksiądz prymas Prażmowski konwokację na 5 listopada oznaczył. Wielkie były wcześnie różnych kandydatów starania, wielkie partii rozmaitych współzawodnictwa, a choć to elekcja miała dopiero rozstrzygnąć, rozumiał wszakże każdy niezwykłą sejmu konwokacyjnego ważność.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Wyobraź sobie, ta szelma posłem jest! — Kto taki? — pytał zdumiony Ketling, którego myśl była jeszcze przy Oleńce. — Bogusław Radziwiłł! Ale rugi! Rugi od czego?! Słuchaj, tyś poseł, możesz tę materię poruszyć, a już ja ci z galerii ryknę do wtóru, nie bój się! Prawo za nami, a zechcąli prawo pominąć, to można by między arbitrami tumulcik uczynić tak zacny, żeby się i bez krwi nie obyło.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Ba! — rzekł hetman. — Wołodyjowskiego nieraz przy robocie widziałem i ręczyłbym za niego, choćby o losy całego chrześcijaństwa chodziło. Szkoda, że w takiego żołnierza jakoby piorun uderzył. — A co mu się stało? — spytał Sarbiewski, miecznik ciechanowiecki.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.