Czytam Lektury
motyw literacki

Interes

73fragmenty 23lektury

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

— Chcesz, pokażę ci na jabłku, co znaczy zbankrutować. No, daj jabłko. No i patrz. Ugryzł. — Widzisz. Tyś mi dał jabłko. Rozumiesz? To jest twoje jabłko? — No, moje. — I tyś mi je dał. No nie? Ugryzł drugi raz. — Widzisz, już jest tylko kawałek. Chcesz odebrać? — Bo co? — Bo nic. Nie mogę ci oddać, bo nie mam. Rozumiesz: zbankrutowałem. Choćbym chciał, to ci nie dam. No i co mi zrobisz?
Bankructwo małego Dżeka, Korczak, Janusz · Bankructwo małego Dżeka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
dziedzic pogadawszy z tym i owym o różnościach, wziął od kowala kieliszek, przepił do wszystkich i powiedział do Hanki: — Jeśli komu żal Macieja, to mnie z pewnością najwięcej, bo żeby teraz żył, to bym się ze wsią ugodził dobrowolnie. Może i dałbym, czegoście pierwej chcieli! — ozwał się głośniej, tocząc dokoła oczami. — Ale mam to z kim pomówić? Przez komisarza nie chcę, a ze wsi nikt pierwszy się nie zgłasza!
Chłopi, Część czwarta - Lato, Reymont, Władysław Stanisław · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
A nie przeszedł i tydzień, dość już wszystkie miały tej sprawy i tych jazgotów lamentliwych, że już słuchać przestali. Aż tu nowa pomoc im przyszła i we wsi znowu się zakotłowało. Oto Płoszka zmówił się z młynarzem i wraz otwarcie a głośno stanęli po stronie Kozłów... Juści, szło im akuratnie o nich co o ten śnieg łoński — swoje w tym mieli zamysły i la siebie jakieś wygody rychtowali.
Chłopi, Część trzecia - Wiosna, Reymont, Władysław Stanisław · VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— A wasz co robi? — Antek?... A poszedł szukać roboty! — Bo to we wsi brak? We młynie tartak robią, ja też potrzebuję kogo sprawnego do zwózki drzewa. — Hale, w karczmie mój robił nie będzie! — wykrzyknęła. — Niech sobie śpi, niech wypoczywa, kiedy taki pan! Wy macie gęsi, podpaście trochę, kupię na święta. — Zaśbym tam sprzedawała, ostawiłam ino tyla, co na chowanie!
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Gdy znów do murów klajstrem świeżym Przylepiać zaczną obwieszczenia, Gdy »do ludności«, »do żołnierzy« Na alarm czarny druk uderzy I byle drab, i byle szczeniak W odwieczne kłamstwo ich uwierzy, Że trzeba iść i z armat walić, Mordować, grabić, truć i palić; Gdy zaczną na tysiączną modłę Ojczyznę szarpać deklinacją I łudzić kolorowym godłem, I judzić »historyczną racją« O piędzi, chwale i rubieży, O ojcach, dziadach…
Do prostego człowieka, Tuwim, Julian · Do prostego człowieka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Zaczekaj. Muszę najpierwej zapytać dozorcy stodół, ile przynoszą mi rocznie te majątki. — Po co wasza dostojność ma zadawać sobie tyle pracy?... Co wie dozorca?... On nic nie wie, jakem uczciwy Fenicjanin. Każdego roku jest inny urodzaj i inny dochód... Ja mogę stracić na tym interesie, a wtedy dozorca nie zwróci mi...
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W istocie, macie słuszność. Owóż tedy Nie pozostaje nam teraz nic więcej, Jeno bez żadnych dalszych korowodów Uścisnąć sobie dłonie i pójść z Bogiem. Wy idźcie, gdzie wam każe iść interes Lub skłonność — każdy bowiem na tym świecie Ma jakąś skłonność lub interes; ja zaś W prostocie mojej pójdę się pomodlić.
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA PIĄTA
Tak, to musi bardzo drogo kosztować. I robotnikom więcej zapłacić musi za tajemnicę. A tu maszyna mu się zepsuła. Ile to reparacja będzie kosztowała! No — i te obstalunki musi odłożyć. Liczył — liczył długo. — Panie ministrze handlu, gdyby nie wojna — ja rozumiem przecież, że teraz są wielkie wydatki na wojsko i armaty. Gdyby nie wojna, musielibyście dwa razy więcej zapłacić.
Król Maciuś Pierwszy, Korczak, Janusz · Król Maciuś Pierwszy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Prócz żalu został po Arturze Pstrokaty melanż majątkowy: Pieniądze (dużo), domy (duże), Folwark (olbrzymie, tłuste krowy). Ogród (ogromne, duszne róże, Z których spleciono mu z mozołem Wieniec, co mógł być młyńskim kołem; Czterech musiało nieść przez miasto Tę zgrozę ciężką i kolczastą; Nieśli, pocili się, sapali, Zranione palce wysysali); Sad (słynne śliwki «folblutówki», Soczyste, tłuste, słodkie, duże); Akcje (…
Kwiaty polskie, Tuwim, Julian · Rozdział drugi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Pamiętasz — rzekł — ile wziąłem pieniędzy, gdym stąd wyjeżdżał? — Trzydzieści tysięcy rubli, całą gotówkę. — A jak ci się zdaje: ile przywiozłem? — Pięćdzie... ze czterdzieści tysięcy... Zgadłem?... — pytał Rzecki, niepewnie patrząc na niego. Wokulski nalał szklankę wina i wypił ją powoli. — Dwieście pięćdziesiąt tysięcy rubli, z tego dużą część w złocie — rzekł dobitnie.
Lalka, Bolesław Prus · IV. Powrót fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Teraz statek będzie naszą własnością, bo czyż to moja wina, że wszyscy właściciele statków i wszyscy komendanci w całej Australii okazali się gromadą głupców? Raz w Auckland trzy godziny rozmawiałem z jednym człowiekiem. „Przyślij okręt — mówiłem — przyślij okręt. Dam ci połowę pierwszego ładunku, eksploatacja kosztować cię nie będzie, chcę puścić interes w ruch".
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział XIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Mieszkam na tej planecie od pięćdziesięciu czterech lat i tylko trzy razy coś mi przeszkodziło. Za pierwszym razem był to chrząszcz, który spadł Bóg wie skąd. Straszliwie buczał i przez niego czterokrotnie pomyliłem się w dodawaniu. Drugi raz zdarzył się jedenaście lat temu i był to atak reumatyzmu. Za mało się ruszam. Nie mam czasu, żeby się wałęsać. Jestem poważnym człowiekiem. Trzeci raz... jest teraz!
Mały Książę, Saint-Exupéry, Antoine de · XIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Nie, Benedykcie, nigdy nie zgodzę się na to, aby życie wymagało od nas takich ofiar. Może ono być piękne i szczęśliwe, ale tylko dla tych, którzy odrzucą jego brzydką i prozaiczną stronę. Ale jeżeli kto tak jak ty zanurzy się w samych materialnych interesach, a wyrzeknie się wszelkiego piękna i wszelkiej poezji... wtedy...
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Rozpadła się budowa ucisku i dumy — kto z niej choć kamyczek podniesie, temu śmierć i przeklęstwo. na stronie Bluźnierce Jehowy, po trzykroć pluję na zgubę wam. — Orle, dotrzymaj obietnicy, a ja tu na ich karkach nowy kościół Chrystusowi postawię. —
Nie-Boska komedia, Krasiński, Zygmunt · CZĘŚĆ TRZECIA
Trzeba przyznać, że Scrooge miał silnie zaciśniętą rękę, gdy przyszło do interesu. Chwytała ona, ściskała, dusiła, ze skóry obdzierała swoją ofiarę i nie wypuszczała jej, aż po doszczętnym wyzyskaniu. Był to jednym słowem chciwy i stary grzesznik. Twardy i ostry jak krzemień, z którego żadna stal nie mogła wydobyć szlachetnego ognia; zamknięty w sobie, milczący i samotny jak ostryga.
Opowieść wigilijna, Dickens, Charles · I. Duch Marleya fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Dziś miejsce Gerwazego, najdalsze od progu, Między dwiema ławami, w samym karczmy rogu, Zwane pokuciem, kwestarz ksiądz Robak zajmował. Jankiel go tam posadził. Widać, że szanował Wysoko bernardyna: bo skoro dostrzegał Ubytek w jego szklance, natychmiast podbiegał I rozkazał dolewać lipcowego miodu. Słychać, że z bernardynem znali się za młodu, Kędyś tam w cudzych krajach.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Dyplomatyka i łowy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Wy, Ślimaku, oddajcie mi najprzód te pięćdziesiąt rubli, com w lecie przez was stracił, a potem... potem — wybudujecie na swoich gruntach chałupę i wynajmiecie ją mojemu szwagrowi. — Co on tam będzie robił? — On będzie trzymał konie i będzie dojeżdżał do kolei. — A ja co będę robił z moimi końmi? — Wy będziecie mieli grunt. Chłop podniósł się z ławy. — No, już mi nie dawajcie herbaty — rzekł.
Placówka, Prus, Bolesław · VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Musisz dotrzeć do pana marszałka koronnego Lubomirskiego, o którego bardzo mi chodzi, aby do naszych zamysłów przystąpił. Możny to człek i w Małopolsce siła od niego zależy. Gdyby on chciał szczerze stanąć przy Szwedach, tedyby Jan Kazimierz nie miał już co robić w Rzeczypospolitej. Królowi szwedzkiemu tego nie ukrywaj, że ode mnie do niego jedziesz, aby go dla Szwedów skaptować...
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XXIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Skąd masz takie ładne buty? Buty mam istotnie ładne: na podwójnej podeszwie, ręcznie szytej, półbuty bardzo wymyślnie na modę węgierską dziurkowane. Przynieśli mi je przyjaciele z rampy. — Dostałem w obozie razem z tą koszulą — odrzekłem, wskazując mu na jedwabną koszulę, za którą dałem chyba z kilo pomidorów. — Takie buty dają u was? Patrz, w jakich ja chodzę. Pokazuje mi buty zmarszczone i popękane.
Pożegnanie z Marią, Tadeusz Borowski · IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Patrzył na rzeczy fenomenalne, gdyż Tatarzy i Ormianie nie próżnowali w tym czasie, zagryzając się wzajem na śmierć i mordując, gdzie się tylko zdarzyło. Okazało się naocznie, że nie tylko rewolucjoniści, lecz i wszyscy inni mają w sobie żyłkę do rzezi. Cezary nie wiedział, kim właściwie jest i gdzie jest jego miejsce w tych zatargach.
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Część pierwsza — Szklane domy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Oj, Jim, nie przejmuj się tym, co ona mówi. Zawsze tak gada. Daj mi wiaderko, wrócę za minutę. Ciotka nawet nie zauważy. — Nie móc, paniczu. Pani mi głowę urwać, ona na pewno tak zrobić. — Ona? Przecież ona nie ma pojęcia o biciu! Najwyżej postuka naparstkiem po głowie. Kto by się tym przejmował! Ciotka tylko dużo gada, ale gadanie nie boli, chyba że zacznie lamentować.
Przygody Tomka Sawyera, Twain, Mark · Rozdział II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Widzisz sama, jak usilnie pracuję nad tym i ile trzeba było zręczności, aby dostać się do jego domu; jak się maskuję nieustannie, byle mu się przypodobać, i jaką rolę odgrywam tutaj, jedynie dla kupienia sobie jego życzliwości. Czynię w niej zresztą zadziwiające postępy.
Skąpiec, Molière · SCENA PIERWSZA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Interesy prywatne są niczym wobec interesów ogółu. Trzymam z tymi, którzy zbawiają państwo — odparł z przesadą Bonacieux.
Trzej muszkieterowie, Aleksander Dumas (ojciec) · Rozdział XVII. Małżeństwo Bonacieux
Pewnie i scyzoryka nie dostanie, bo trzeba dać buty do podzelowania i mama wspomniała o nowej czapce. To przykre, że dzieci tak drogo kosztują. Czarli jest jedynak, więc ma nawet album z markami. A Sandersiaków jest aż pięcioro. I kiedyś pani Sanders, bijąc na schodach Robina, sama mówiła: — Żeby się na śmierć zapracować, i tak na nic nie starczy, jak trzeba pięć żołądków nakarmić.
Bankructwo małego Dżeka, Korczak, Janusz · Bankructwo małego Dżeka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Przecież gdyby było dziecko, to w razie śmierci starego, czego Boże broń, do zapisu i jego część by przyszła, a po równo z drugimi, może i na całym gruncie byś ostała... — Wam ino jedno w głowie: grunt i grunt, a la mnie to tyla stoi, co nic... — Boś młódka jeszcze i głupia, a pleciesz bele co! Człowiek przez gruntu to jak bez nóg, tula się ino, tula, a donikąd nie zajdzie.
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · IV
Gdy znów do murów klajstrem świeżym Przylepiać zaczną obwieszczenia, Gdy »do ludności«, »do żołnierzy« Na alarm czarny druk uderzy I byle drab, i byle szczeniak W odwieczne kłamstwo ich uwierzy, Że trzeba iść i z armat walić, Mordować, grabić, truć i palić; Gdy zaczną na tysiączną modłę Ojczyznę szarpać deklinacją I łudzić kolorowym godłem, I judzić »historyczną racją« O piędzi, chwale i rubieży, O ojcach, dziadach…
Do prostego człowieka, Tuwim, Julian · Do prostego człowieka fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Ale tronu nie wyrzekłby się! — przerwała kapłanka. — Kto wie?... gdyby go bardzo o to poproszono — szeptał namiętnie Ramzes. — O nie!... — zawołała Kama, wydzierając mu się z objęć. — Tronu niech się nie wyrzeka, bo w takim razie cóż by zostało z jego obietnic dla Fenicji... Oboje spojrzeli sobie w oczy długo... długo... W tej chwili książę uczuł niby ranę w sercu i niby że z tej rany uciekło mu jakieś uczucie.
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Coś stary jakby zaczynał robić bokami — szepnął. — No — odparł pan Ignacy — puszczenie w ruch takiego interesu jak moskiewski to nie chy-chy. Rozumie się. — Po cóż się w to wdaje? — Po to, żeby miał nam z czego pensje podwyższać — surowo odpowiedział pan Ignacy. — A niechże sobie zakłada sto nowych interesów, nawet w Irkucku, byle tak co roku podwyższał — rzekł Lisiecki. — Ja z nim się o to spierać nie będę.
Lalka, Bolesław Prus · VII. Gołąb wychodzi na spotkanie węża fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nie udałem się zaraz na poszukiwanie Jima tylko dlatego, że istotnie czekano na mnie, a sprawy tej zaniedbać nie mogłem. Nieszczęście chciało, że w kancelarii mego agenta złapał mnie jegomość świeżo przybyły z Madagaskaru, z planem cudownego interesu. Miał on jakiś związek z bydłem, nabojami i coś z księciem Ravonalo, ale wszystko rozbijało się o głupotę jakiegoś admirała — admirała Pierre, zdaje mi się.
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział XV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
To usposobienie do gniewu i ponurości wzrosło u Korczyńskiego od dnia, w którym znowu stoczył on z żoną krótką, ale dla niego niezapomnianą rozmowę. Tym razem ona to weszła do gabinetu jego i więcej jeszcze niż przed paru laty smutna i osłabiona oznajmiła, że pomówić z nim chce o interesach. Korczyński zdziwił się i ucieszył.
Nad Niemnem, Eliza Orzeszkowa · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— O, ja nieszczęsny, podwójnie ujarzmiony niewolnik! — wyrzekało widmo. — Nie wiedziałem, iż wieki nieustannej pracy, dokonywanej przez nieśmiertelne istoty dla tej ziemi, muszą zlać się z wiecznością, nim zamierzone dobro zostanie osiągnięte... Nie wiedziałem, że każdy człowiek powinien ofiarować część swej pracy dla wielkiego dzieła ludzkości, współdziałać w doskonaleniu go.
Opowieść wigilijna, Dickens, Charles · I. Duch Marleya fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Podkomorzy zgadując, na co się zanosi, Zadzwonił w tabakierkę złotą, o głos prosi. «Godzieneś pochwał — rzecze — Hrabio, mój sąsiedzie, Że dbasz o interesa nawet przy obiedzie, Nie tak jak modni wieku twojego panicze, Żyjący bez rachunku.
Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, Mickiewicz, Adam · Kłótnia
— Szlachcic nie porzuci tańca dla rachunków. — Więc sprzeda bez rachunku. — Albo każe czekać parę dni. — Ja nie mam czasu na czekanie — odparł Żyd. — Jedź! — rzekł do furmana. We dworze muzyka brzmiała coraz żywiej, we wsi odpowiadało jej wycie rozbudzonych psów, a w spróchniałych drzewach przydrożnych świsty i jęki wichru.
Placówka, Prus, Bolesław · VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Jest, panie kawalerze, zwyczaj w tym kraju, iż gdy kto kona, to mu krewni w ostatniej chwili poduszkę spod głowy wyszarpują, ażeby się zaś dłużej nie męczył. Ja i książę wojewoda wileński postanowiliśmy tę właśnie przysługę oddać Rzeczypospolitej. Ale że siła drapieżników czyha na spadek i wszystkiego zagarnąć nie zdołamy, przeto chcemy, aby choć część, i to nie lada jaka, dla nas przypadła.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XXV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Ja wiem i ty wiesz, ale sicher ist sicher. Pewne jest pewne. Ty, a może dasz te buty dla posta? On się na pewno zgodzi. Nu, ja spróbuję z nim pogadać. Niech mnie to kosztuje. Ja z nim handlowałem. — A to świetnie, powie się i o tym. — Tadek, ja czarno widzę przed nami. Ty daj buty, a ja z nim obgadam. To morowy chłop. — Tylko za długo żyje. Butów nie dam, bo mi szkoda. Ale mam zegarek.
Pożegnanie z Marią, Tadeusz Borowski · VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
O ile podróż od wybrzeży Kaspijskiego Morza była długa i ciężka, to ta z Moskwy do Charkowa była już istną torturą. Wozy były naładowane ludźmi, którzy wieźli ze sobą i na sobie całkowity nieraz dorobek długiego życia. Wiedział o tym maszynista prowadzący ów pociąg. Toteż tu albo tam, w mieście lub u jego przedmieść, a nieraz w najszczerszym polu pociąg stawał i stał niewzruszenie.
Przedwiośnie, Żeromski, Stefan · Część pierwsza — Szklane domy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Mój Boże! takie gagatki są bardzo przyjemne i umieją się przypodobać; ale cóż, zwykle są goli jak święci tureccy. Lepszy zaprawdę los czeka cię z mężem starym, ale bogatym. Przyznaję, że związek taki nie wróży zbyt wielkich rozkoszy i że trzeba będzie przewalczyć trochę wstrętu; ale to przecież nie na wieczność! Śmierć jego, wierzaj, pozwoli ci znaleźć kogoś milszego, kto zatrze to przykre wspomnienie.
Skąpiec, Molière · SCENA ÓSMA fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Ludzie kochane, kiej nie miarkuję, z czym przychodzicie? — A wedle naszego lasu, mają go rąbać po Trzech Królach! — Przeciech już na tartaku rzną jakieś drzewo. — Rzną żydowskie z Rudki, nie wiecie to? — Nie wiedziałem, czasu nie ma chodzić pomiędzy ludźmi i przepytywać... — A samiście najpierwsi pomstowali na dziedzica... — Bom myślał, że nasze poręby sprzedał... — A czyjeż to sprzedał, czyje? — zakrzyczał Caban.
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Słuchaj, Kama. W tych czasach przypłynie do Zatoki Sebenickiej grecki statek prowadzony przez mego brata. Postarajże się, aby cię arcykapłan wysłał do Pi-Uto, skąd uciekniemy nareszcie do północnej Grecji, w takie miejsce, które jeszcze nie widziało Fenicjan... — Zobaczy ich, jeśli ja się tam skryję — przerwała kapłanka. — Gdyby tobie włos spadł — szeptał rozwścieczony Grek — przysięgam, że Dagon...
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Stopniowo jednak uspokoił się i wróciwszy do domu począł zastanawiać się już całkiem chłodno nad tym: czy na jutrzejszy obiad włożyć frak, czy surdut?... Albo czy do jutra nie zajdzie jakaś nieprzewidziana przeszkoda, która znowu mu nie pozwoli zbliżyć się do panny Izabeli?
Lalka, Bolesław Prus · XV. W jaki sposób duszę ludzką szarpie namiętność, a w jaki rozsądek fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Dwóch jegomościów wskazanych przez Ducha znał również dobrze. Byli to bardzo bogaci i bardzo wpływowi giełdziarze. Scrooge usilnie starał się pozyskać ich zaufanie i szacunek, oczywiście w znaczeniu czysto giełdowym.
Opowieść wigilijna, Dickens, Charles · IV. Ostatni duch
— Tym ci czasem, gadam ja wom, koloniści złożyli Żydowi połowę pieniędzy za grunt, no i sprowadzili się tu dziś na stałe. Jak ci to nie zobaczy mój Grzyb, jak ci się nie weźmie targać za kudły, jak ci nie przyleci do Josela i nie pocznie mu perswadować: „Ty parchu — mówi — coś ukrzyżował Chrystusa Pana, jeszcze i mnie okpiłeś?... Ty Kaifasie, ty Judaszu!
Placówka, Prus, Bolesław · VII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Jest, panie kawalerze, zwyczaj w tym kraju, iż gdy kto kona, to mu krewni w ostatniej chwili poduszkę spod głowy wyszarpują, ażeby się zaś dłużej nie męczył. Ja i książę wojewoda wileński postanowiliśmy tę właśnie przysługę oddać Rzeczypospolitej. Ale że siła drapieżników czyha na spadek i wszystkiego zagarnąć nie zdołamy, przeto chcemy, aby choć część, i to nie lada jaka, dla nas przypadła.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XXV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Koń chrapnął, osadził się na tylnych nogach, naparł ciałem do tyłu i platforma dźwignęła się po kocich łbach. Teraz koń pociągnął ku przodowi. Wóz, naładowany po wierzch jak krypa walizami, tłomokami, betami, meblami i brzęczącymi naczyniami z aluminium, chwiejąc się, wjechał po deskach na podwórze. Żandarm zgasił reflektor, poprawił na sobie pasy i miarowym krokiem oddalił się w stronę szkoły.
Pożegnanie z Marią, Tadeusz Borowski · I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Przystańcie jeno do nas, a dobrze wypadnie, już ja wójt to wama mówię... Stary długo deliberował spozierając pilnie na wójta, kredą se cosik na ławie pisał, po łbie skrobał, aż i rzekł: — Dobrze, woził będę i sprzęgnę się z wami. — Kiej tak, zajrzyjcie jutro po sądach do młynarza, a poredzimy jeszcze, muszę już bieżyć, bo mi kowal sanie podkuwa.
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · VIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
A ponieważ pełnomocnik króla Assara zdawał się nie ufać przysięgom, więc Herhor postanowił złożyć mu materialny dowód życzliwości i w tym celu wydał rozkaz natychmiastowego uwolnienia dwudziestu tysięcy wojsk najemnych, przeważnie Libijczyków. Dla uwolnionych, a nic niewinnych i zawsze wiernych żołnierzy postanowienie to było nieszczęściem nieomal równającym się karze śmierci.
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział XVII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
„Wokulski jest to człowiek ogromnie zręczny i energiczny! Gdybym miał takiego plenipotenta (tu westchnął), nie pozbyłbym się majątku... No, już stało się: za to dziś go mam... Z kamienicy zostanie mi czterdzieści, nie — pięćdziesiąt, a może i sześćdziesiąt tysięcy rubli... Nie, nie przesadzajmy, niech pięćdziesiąt tysięcy, no — niechby tylko czterdzieści tysięcy...
Lalka, Bolesław Prus · XVI. „Ona" — „on" — i ci inni fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Więc jesteśmy ostatecznie zrujnowani? — Nie, Karolino, jest jeszcze nadzieja. — Zapewne w takim razie, jeżeli on zechce poczekać? — rzekła ona. — Ale byłby to cud prawdziwy, po nim czegoś podobnego spodziewać się nie można. — On nie może już nic zrobić — zauważył mąż — on umarł.
Opowieść wigilijna, Dickens, Charles · IV. Ostatni duch fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość

Pokazujemy 48 z 73 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.