nikto
gw.
- nikt.
W lekturach
Jeno do Jagusi nikto nie przystępował z tym dobrym, pocieszającym słowem.
…albo ta ziemia, miejscami już przesychająca, abo zaś kieby ten chudy cień, od drzew nagich padający na ziemię, że jakby jej nikto i nie spostrzegał.…
— Pewnie, bo póki tu ona była gospodynią, nikto głodem nie przymierał — zaciął konie batem, wóz wsparł ramieniem i ruszył.
— Kajże ci pilno, nikto przeciek z chałupy za tobą nie patrzy?
Inne trudne słowa z tej lektury
Z utworu Chłopi, Część czwarta - Lato — tam to słowo pada najczęściej.
Objaśnienie pochodzi z przypisów redakcji WolneLektury.pl, udostępnionych na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i przykłady użycia pochodzą od nas.