bez
gw., daw.
- tu: przez.
W lekturach
Jeno Józka ostała pilnować dzieci, a i bez to, co była jakaś chora i nie mogła się jeszcze utulić w żałości, Łapa też przy niej warował nieodstępnie i ten Witkowy bociek, któren stojał w ganku na jednej nodze kieby na stróży.
Wrzask się bez to uczynił w izbie, tak jedna przez drugą cisnęły się do lusterka, przymierzając, cieszyć się sobą i szyję wzdymać kiej te indory napuszone.
— Przyuczyła się trajkotać, to i trajkocze, chocia nie potrza, ale to nie bez złość, nie...
A jakem go ciął z góry bez hełm, gdzie mi się topór zatrzymał?
Toż ci ten odmieniec jednej nocy w domu nie przenocuje, a jak się zdarzy, bez tydzień go nie widzę!...
Bez płot na pastewniku to wraz trzunęła jak bez próg.
— Nie zafrasowałeś się o mnie bez tyla czasu, a teraz się dziwujesz?
Zmogła już tyla, przecierpiała bez te pół roku, że drugi człowiek bez całe życie nie przecierpi, to udźwignie, co ta na nią Panu Jezusowi spuścić się spodoba; wydzierży i doczeka się Antkowego ustatkowania i że te ziemie będą ich na wieki.
Inne trudne słowa z tej lektury
Z utworu Chłopi, Część czwarta - Lato — tam to słowo pada najczęściej.
Objaśnienie pochodzi z przypisów redakcji WolneLektury.pl, udostępnionych na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i przykłady użycia pochodzą od nas.