kiej niekiej
gw.
- niekiedy.
W lekturach
Nasłuchiwała z bijącym sercem, ale cały dom spał głęboko, nawet dzieci nie matyjasiły, noc była głucha, chociaż widnawa, gwiazdy zaglądały w okna i niekiedy poszumiały drzewa, gdyż jakoś od samego północka podniósł się wiater przedmuchując kiej niekiej.
— Spojrzyj ta na płótno, czy wyschło, a z powrotem pomocz, jeszcze do zachodu przeschnie — zawołała oknem, ale Józka już była za przełazem, jeno piesneczka leciała za nią i ze żyta mignęła kiej niekiej konopiasta głowina.
Okna stały wywarte i oświetlone, dziecko płakało pod ścianą, zaś z podwórza rozlegał się wrzaskliwy głos Hanki, a kiej niekiej jazgotliwe odszczekiwanie Józki.
Inne trudne słowa z tej lektury
Z utworu Chłopi, Część czwarta - Lato — tam to słowo pada najczęściej.
Objaśnienie pochodzi z przypisów redakcji WolneLektury.pl, udostępnionych na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i przykłady użycia pochodzą od nas.