Czytam Lektury
motyw literacki

Pobożność

79fragmentów 23lektury

Gdzie ten motyw mieszka

Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.

Występuje razem z

Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.

Fragmenty

Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.

To słońce, co mnie miłości płomieniem Paliło, teraz wdzięk prawdy uroczy Odkryło swoim dowodem, przeczeniem. A ja, ze skruchą pragnąc doskonałą Wyznać me błędy, o ile przystało, Podniosłem głowę i już mówić miałem: Lecz widok nowy pociągał me oczy, Wzrok mój weń z takim wraziłem zapałem, Że o spowiedzi mojej zapomniałem.
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
umył się pod studnią, przygładził dłonią rzadkie, wyleniałe włosy, co mu się były pozwijały w kołtuny, i klęknął na progu stajni odmawiać pacierze. Gospodarz spali jeszcze, w oknach chałupy zapalały się krwawe brzaski zórz, a gęste, białe mgły zwlekały się z wolna ze stawów, kołysały ciężko i posuwały w górę podartymi szmatami.
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Krzyż stał na skraju lasu, tuż przy drodze, broniły go od burz cztery ogromne brzozy w białych gzłach, z obwisłymi niby warkocze gałęziami; na czarnym drzewie był rozkrzyżowany Chrystus z blachy, pomalowanej w takie kolory, że jak żywy się widział; snadź wiater oderwał go, bo wisiał tylko na jednej ręce, trzaskał sobą o drzewo i skrzypiał zardzewiałym głosem, jakby litości prosił i poratunku.
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Można oszaleć, Wilhelmie, uświadomiwszy sobie, że są ludzie, pozbawieni zupełnie poczucia tych niewielu rzeczy na ziemi, które mają jeszcze jakąś wartość. Mówiłem ci o wielkich drzewach orzechowych na probostwie w St..., pod którymi czasu odwiedzin u czcigodnego proboszcza siadywałem z Lotą.
Cierpienia młodego Wertera, Goethe, Johann Wolfgang von · 15 września fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Późnym wieczorem dopiero wracał syn i od progu już znowu wołał: — Mamo, jeść!... A razem z tą młodą, silną postacią wstępowało w progi izdebki wesele, śmiech i swoboda. Z mniejszym już teraz pośpiechem posilał się chłopak, opowiadał przez chwilkę to i owo rozpytującej się go o ubiegły dzionek matce, po czym zaczynał szeroko ziewać, przeciągać się, kos nawet nie bawił go już w takiej chwili.
Dym, Konopnicka, Maria · Dym fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Bracia, kto wie, ów więzień może jeszcze żyje; Pan Bóg to sam wie tylko i kiedyś odkryje. Ja, jak ksiądz, pomodlę się, i wam radzę szczerze Zmówić za męczennika spoczynek pacierze. — Kto wie, jaka nas wszystkich czeka jutro dola. Zmówże i po Ksawerym pacierz, jeśli wola; Wiesz, że on, nim go wzięli, w łeb sobie wystrzelił. Łebski! — To z nami uczty wesołe on dzielił, Jak przyszło dzielić biedę, on w nogi ze świata.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Książę był sceptykiem, jako wychowaniec najwyższych szkół kapłańskich i członek najwyższej arystokracji. Wiedział, że gdy jedni kapłani przez wielomiesięczne posty i umartwienia sposobią się do wywoływania duchów, inni — nazywają duchy przywidzeniem albo oszustwem.
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział XIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ofelio, chodź tu sobie. Najjaśniejszy, My się umieścim tam. do Ofelii Czytaj tę książkę, Aby ten pozór zajęcia ubarwił Twoją samotność. Tak to my, grzesznicy, Rzekomo świętą miną, uczynkami Budującymi pocukrzamy nieraz Samego diabła.
Hamlet, Shakespeare, William · SCENA PIERWSZA
Zakończone igrzyska, rozchodzą się ludy, Po wieczerzy w spoczynku dzienne topiąc trudy. Sam Pelid w łzach ustawnych swe bole natęża, I sen, co wszystkie rzeczy żyjące zwycięża, Nie chwycił go: daremnie rzucił się na łoże... Ciągle myśli o druhu, obfite łzy toczy, Już bokiem, grzbietem pościel, już piersiami tłoczy, To nagle się porywa, błędnym chodzi krokiem Nad brzegiem, aż Jutrzenka pięknym spojrzy okiem.
Iliada, Homer · Księga XXIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W tej wieży dawno, przed laty dziesięciu, Jakaś nieznana pobożna niewiasta, Z dala przybywszy do Maryi miasta — Czy ją natchnęło niebo w przedsięwzięciu, Czy skażonego sumienia wyrzuty Pragnąc ukoić balsamem pokuty — Pustelniczego szukała ukrycia I tu znalazła grobowiec za życia. Długo nie chcieli zezwalać kapłani, Wreszcie, stałością prośby przełamani, Dali jej w wieży samotne schronienie.
Konrad Wallenrod, Mickiewicz, Adam · II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Oznajmiłam mu — rzekła — nowinę ostrożnie, aby go nagła radość nie zabiła, a on zaraz padł krzyżem i modli się. — On i bez tego całymi nocami tak leży, a dziś tym bardziej pewnie do rana nie wstanie — powiedział ksiądz Kaleb.
Krzyżacy, Henryk Sienkiewicz · Rozdział dwudziesty piąty
Na ścianach u ciotki wisieli sami święci; ale jakkolwiek było ich sporo, nie dorównali jednak liczbą Napoleonom, którymi ojciec przyozdabiał swój pokój. Był tam jeden Napoleon w Egipcie, drugi pod Wagram, trzeci pod Austerlitz, czwarty pod Moskwą, piąty w dniu koronacji, szósty w apoteozie.
Lalka, Bolesław Prus · III. Pamiętnik starego subiekta fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Napływali nań trzema drogami, napływali pchani wiarą i nadzieją otrzymania królestwa niebieskiego, napływali z nieustannym hałasem i tupotaniem bosych nóg, bez słowa, bez szemrania, bez jednego spojrzenia za siebie; i gdy usunięto wszystkie belki, dzielące pokład na części, rozleli się po nim na wszystkie strony, zajęli jego przód i tył, przelewali się na dół przez ziejące otwory, zapełnili wszystkie wewnętrzne…
Lord Jim, Conrad, Joseph · Rozdział II fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Ale lud tam miększy niż u nas, o czym mi i pan Zagłoba w Czehrynie opowiadał — rzekł pan Longinus. — A gdybym jemu nie wierzył, to tedy w książkach od nabożeństwa potwierdzenie tej prawdy się znajduje. — Jak to w książkach? — Ja sam mam taką i mogę ją waszmości pokazać, bo ją zawsze wożę ze sobą.
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Ale co się z panem Wołodyjowskim działo, co wygadywał, tego ufam, że mu Pan Jezus nie zakarbuje, bo człek się ze słowami nie liczy, gdy go boleść targa... Ot, mówię waszmości — tu pan Charłamp zniżył głos — bluźnił w zapamiętaniu! — Dla Boga! Bluźnił? — powtórzył cicho Kmicic. — Wypadł od jej ciała na sień, z sieni na podwórzec i taczał się jak pijany.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zbroją się poganie w saraceńskie pancerze, wszyscy prawie w potrójne druciane koszulki, wiążą na głowie wyborne hełmy saragoskie, przypasują miecze z wiedeńskiej stali. Mają bogate tarcze, walenckie włócznie i sztandary białe, niebieskie i czerwone. Zostawili muły i koniuszych, siadają na konie i jadą w zwartym szeregu. Dzień jest jasny, słońce piękne, nie masz zbroi, która by się nie lśniła.
Pieśń o Rolandzie, Autor nieznany · LXXIX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Niebożęta! — mówił Kmicic idąc za swoją myślą. — Gdym teraz oto w gorączce leżał, co wieczora wchodzili tymi oto drzwiami z tamtej izby... Widziałem ich koło łoża, jako na jawie, sinych, zbitych, a ciągle jęczeli: „Jędruś! daj na mszę za nasze dusze, bo męki cierpimy!" To mówię waści, włosy mi na głowie powstawały, bo i siarką od nich w izbie pachniało... Na mszę już dałem, oby im to co pomogło!
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział IX
Przez dwa długie tygodnie Tomek leżał przykuty do łóżka, umarły dla świata i jego wydarzeń. Był bardzo chory i nic go nie interesowało. Gdy wreszcie stanął na nogach i chwiejnym krokiem poszedł na spacer do miasta, spostrzegł, że wszyscy ludzie ulegli jakiejś zatrważającej przemianie. Przyszło mianowicie „religijne odrodzenie" i każdy stał się ogromnie pobożny, nie tylko dorośli, ale nawet i dzieci.
Przygody Tomka Sawyera, Twain, Mark · Rozdział XXIII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Rozważam w duszy, jak odmienny jest wasz świat od tego świata, którym włada nasz Nero. Ona zaś podniosła swoją drobną twarz ku zorzy wieczornej i odrzekła z prostotą: — Nad światem włada nie Nero — ale Bóg. Nastała chwila milczenia. W pobliżu triclinium dały się słyszeć w alei kroki starego wodza, Winicjusza, Ligii i małego Aula — lecz nim nadeszli, Petroniusz spytał jeszcze: — A więc ty wierzysz w bogi, Pomponio?
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział drugi fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Wychodzisz na świat, Janie. Przy zaczęciu drogi Żądasz zdania mojego i wiernej przestrogi; Dam, na jaką się może zdobyć moja możność, W krótkich ją słowach zamknę: miej, Janie ostrożność! Wchodzisz na świat. Krok pierwszy stawić nie jest snadno, Zewsząd cię zbójcy, zdrajcy, filuty opadną; Zewsząd łowcy przebiegli, kształtną biorąc postać, Będą czuwać, jak by cię w sidła swoje dostać; Wpadniesz, jeśli się pierwej…
Satyry, Ignacy Krasicki · Satyry, część pierwsza — Przestroga młodemu fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W gruncie rzeczy religijność była jakby zbudzeniem się do życia istoty martwej. Jak na wiosnę z nagiego gruntu wyrasta niespodziewanie, na oko z niczego, pęd kwiatu, idzie za słońcem i otwiera ku niemu swój kielich, tak w duszy Marcinka z niczego wyrosło uczucie nieznane, cudowny kwiat wieku dziecięcego: ufność. Roztoczyła ona dokoła chłopca jak gdyby nadziemski zapach.
Syzyfowe prace, Żeromski, Stefan · IX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Obłędny szewczyk — kuternoga Szyje, wpatrzony w zmór odmęty, Buty na miarę stopy Boga, Co mu na imię — Nieobjęty! Błogosławiony trud, Z którego twórczej mocy Powstaje taki but Wśród takiej srebrnej nocy! Boże obłoków, Boże rosy, Naści z mej dłoni dar obfity, Abyś nie chadzał w niebie bosy I stóp nie ranił o błękity!
Szewczyk, Leśmian, Bolesław · Szewczyk fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Nazajutrz poranne słońce oświeciło dziwne widowisko. Staś chodził wzdłuż skalnej ściany, zatrzymywał się przed każdym Murzynem, skrapiał mu czoło wodą i wymawiał nad nim sakramentalne słowa. A oni spali z drżeniem rąk i nóg, z głową spuszczoną na piersi lub podniesioną do góry, żywi jeszcze, a podobni już do trupów. I tak się odbywał ten chrzest śpiących, w ciszy porannej, w blasku słonecznym, w głuszy pustynnej.
W pustyni i w puszczy, Sienkiewicz, Henryk · ROZDZIAŁ XXXIV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
To słońce, co mnie miłości płomieniem Paliło, teraz wdzięk prawdy uroczy Odkryło swoim dowodem, przeczeniem. A ja, ze skruchą pragnąc doskonałą Wyznać me błędy, o ile przystało, Podniosłem głowę i już mówić miałem: Lecz widok nowy pociągał me oczy, Wzrok mój weń z takim wraziłem zapałem, Że o spowiedzi mojej zapomniałem.
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
A że w kościele była msza święta, bo sygnaturka przedzwoniła ofiarę i huczały przyciszonym głosem organy, zdjął kapelusz i westchnął pobożnie.
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · III
Jedno zmiłowanie Pańskie mogło go tylko wybawić! Jakoś późną jesienią przyszła jedna noc tak wiejna, że wicher zerwał dach z chałupy i powyrywał wszystkie drzwi i okna, wraz zaś zleciała się cała hurma diabłów i nuż tańcować koło węgłów, a cisnąć się z widłami do środka, bo Jastrząb już był na skonaniu...
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · X fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
A Lwowicz co? — on pacierz po umarłych mówi! Posłuchajcie, zaśpiewam piosnkę Lwowiczowi. śpiewa Mówcie, jeśli wola czyja, Jezus Maryja. Nim uwierzę że nam sprzyja Jezus Maryja: Niech wprzód łotrów powybija Jezus Maryja. Tam car jak dzika bestyja, Jezus Maryja! Tu Nowosilcow jak żmija, Jezus Maryja! Póki cała carska szyja, Jezus Maryja, Póki Nowosilcow pija, Jezus Maryja, Nie uwierzę, że nam sprzyja Jezus Maryja.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA I
Książę nieraz widywał posągi bóstw granicznych obrzucone błotem przez mieszkańców innego nomesu albo postrzelane z łuków i proc przez żołnierzy cudzoziemskich pułków. Jeżeli bogowie nie obrażają się o zniewagi, niewiele także muszą dbać o modlitwy i procesje. „Kto zresztą widział bogów!..." — rzekł do siebie książę.
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Dalszy bieg myśli przerwała mu smutna, brzęcząca melodia. Była to muzyka szkatułki grającej, po której nastąpił świegot sztucznych ptaków; a gdy one milkły, rozlegał się cichy szelest fontanny, szept modlitw i westchnienia pobożnych. W nawie, u konfesjonału, u drzwi kaplicy grobowej widać było zgięte postacie klęczących.
Lalka, Bolesław Prus · IX. Kładki, na których spotykają się ludzie różnych światów fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Dajże, Boże miłosierny, daj takową świętą wojnę na chwałę chrześcijaństwu i naszemu narodowi, a mnie grzesznemu pozwól w niej wota moje spełnić, abym in luctu mógł być pocieszony albo też śmierć chwalebną znaleźć! — To waść ślub wedle wojny uczynił?
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Jakoż dobrze jeszcze przed zachodem słońca ruszył rycerz, żegnany przez żonę łzami i krzyżem, w którym drzazgi świętego drzewa kunsztownie w złoto były osadzone.
Pan Wołodyjowski, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział II
Wówczas obaj usłyszeli wyrok śmierci. Było to w kwaterze Millera w obecności sztabu i znamienitych oficerów. Wszyscy oni patrzyli pilnie w twarze zakonników, ciekawi, jakie też wyrok wywrze na nich wrażenie, i z największym zdumieniem ujrzeli na obydwóch radość tak wielką, tak nieziemską, jakby najwyższe zwiastowano im szczęście.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XVI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Dnia tego i Ligia miała wziąć udział w podobnej uczcie. Strach, niepewność i oburzenie, niedziwne po nagłym przejściu, walczyły w niej z chęcią oporu. Bała się cezara, bała się ludzi, bała się pałacu, którego gwar odejmował jej przytomność, bała się uczt, o których sromocie słyszała od Aulusa, od Pomponii Grecyny i ich przyjaciół.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział siódmy fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Z rozpostartymi przede mną skrzydłami Piękny ten obraz przedstawił się cały, Który świętego zachwytu czuciami W nim zgromadzone rozweselał dusze. Każda się zdała jako rubin mały, W którym słoneczko tak jasne świeciło, Że w moich oczach swój promień odbiło.
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń XIX fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— A dobrze, ino skoczę jeszcze do klasztoru zmówić pacierz. Poszła, ale w dobre dwa pacierze już była z powrotem, i zaraz pojechali.
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · III
— Oboje winowaci, oboje przywlec i skarać na pogorzelisku!... Baby, a zwłaszcza komornice i biedota wszystka, wzięły wtór za nią i z krzykiem nieludzkim, rozczapierzone, nieprzytomne zgoła, darły się pobok niej na czoło przez gęstwę rozwścieklonym, huczącym potokiem; podniósł się wrzask i pisk w wąskich opłotkach, boć wszyscy się naraz cisnęli, wszyscy krzyczeli, wszyscy trząchali pięściami, przepychali się z mocą…
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · XII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Otóż — więc z rozkazem Brata Pana jechałem w miasteczko Lamego — Jak dziś pamiętam — więc tam byli Francuziska: Ten gra w kości, ten w karty, ten dziewczęta ściska — Nuż beczeć; — Każdy Francuz, jak podpije, beczy. Jak zaczną tedy śpiewać wszyscy nic do rzeczy, Siwobrode wąsale takie pieśni tłuste! Aż był wstyd mnie młodemu.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA I fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Przyjdź kiedy w nocy do świątyni Astoreth, ale... zobowiązawszy się do zachowania tajemnicy... Przyjdź sam, a przekonasz się, jacy to bogowie odzywają się i dotykają mas w świątyniach. — Przyjdę — rzekł Ramzes po namyśle. — Uprzedź mnie, książę, którego dnia z rana, a ja powiem ci hasło wieczorne świątyni i będziesz tam dopuszczony. Tylko nie zdradź mnie ani siebie — mówił z dobrodusznym uśmiechem Fenicjanin.
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział V fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
I jestże tu ład na świecie?... O krok od siebie staje dwoje ludzi nieszczęśliwych; jedno szuka miłości i rodziny, drugie może walczy z biedą i brakiem opieki. Każde znalazłoby w drugim to, czego potrzebuje, no — i nie zejdą się... Jedno przychodzi błagać Boga o miłosierdzie, drugie wyrzuca pieniądze dla stosunków. Kto wie, czy paręset rubli nie byłoby dla tej kobiety szczęściem?
Lalka, Bolesław Prus · IX. Kładki, na których spotykają się ludzie różnych światów fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W tej chwili drzwi się otworzyły i do komnaty wszedł z wolna Wasyl, najstarszy z Kurcewiczów, prowadzony za rękę przez Helenę. Był to człowiek dojrzałych lat, wybladły i wychudły, z twarzą ascetyczną i smętną, przypominającą bizantyjskie obrazy świętych.
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
— Na stu jeden chyba powróci z takiej imprezy — odrzekł pan Piotr — ale audaces fortuna juvat! — Bywało się w gorszych opałach — rzekł Kmicic — nic mi nie będzie, bo takie moje szczęście! Ej, ojcze kochany, i co za różnica! Dawniej człek dla pokazania się, dla próżnej sławy lazł w hazard, a teraz na cześć Najświętszej Panny.
Potop, Henryk Sienkiewicz · Rozdział XVII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Chilo wpatrzył się w jasny blask miesięczny i wolnym, stłumionym głosem począł mówić o śmierci Chrystusa. Mówił jakby nie do Urbana, ale jakby sam dla siebie rozpamiętywał ową śmierć lub jakby jej tajemnicę zwierzał temu uśpionemu miastu. Było w tym coś wzruszającego i zarazem uroczystego.
Quo vadis, Sienkiewicz, Henryk · Rozdział siedemnasty fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Znów moje oczy, z nimi dusza cała Do mojej pani odwrócone były, Całą uwagę tylko w niej utkwiły: Ona uroczo więcej się nie śmiała: «Gdybym uśmiechem błyszczącym za wiele Tu zaświeciła,» rzekła Beatryce: «Spłonąłbyś cały na proch jak Semele, Bo piękność moja w blask rośnie stopniami, Ile, coś widział w ciągu naszej jazdy, Wstępujem dworca wiecznymi schodami, Gdybym ci blasku jej nie złagodziła, Tu wystawiona na jej…
Boska Komedia, Dante Alighieri · Pieśń XXI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Zaczęło się nabożeństwo. Uklęknął przy samej kracie i śpiewał z innymi, zapatrzony pobożnie w ołtarz, gdzie u góry był Bóg Ociec, siwy Pan i srogi, rychtyk podobny do dziedzica z Drzazgowej Woli, a w pośrodku sama Częstochowska w złocistym obleczeniu patrzyła na niego... a wszędy lśniła się pozłota, jarzyły się świece i stały bukiety papierowych czerwonych kwiatów...
Chłopi, Część pierwsza - Jesień, Reymont, Władysław Stanisław · IV fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W kościele natomiast owionął Hankę przejmujący chłód i głębokie, modlitewne milczenie, msza cicha już się odprawiała przed wielkim ołtarzem, naród w pobożnym skupieniu, rozmodlony, zalegał gęstwą środkową nawę, zalaną potokami światła, a wciąż jeszcze nadchodzili opóźnieni.
Chłopi, Część druga - Zima, Reymont, Władysław Stanisław · XII fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W imię Ojca i Syna i Świętego Ducha. On zapewne osłabiał. — Konradzie! — nie słucha. Pokój temu domowi, pokój grzesznikowi! Dla Boga, on osłabiał, patrz — miota się, dąsa, To jest wielka choroba, patrz, on usta kąsa. Ks. Piotr modli się do Więźnia Mój Panie, idźcie sobie, a nas tu zostawcie. Ale dla Boga! próżnych modlitew nie prawcie; Podejmijcie go z ziemi, połóżmy do łóżka; Księże Pietrze. Tu zostaw.
Dziady, część III, Mickiewicz, Adam · SCENA III fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
Dziwni to byli pielgrzymowie. Zmęczeni, zlani potem, okryci kurzem szli z muzyką, tańcząc i śpiewając niekiedy bardzo wszeteczne piosenki. Dzień upływał im na pijatyce, noc na wyuzdanej rozpuście ku czci bogini Astoreth. Każdą taką kompanię można było nie tylko poznać, ale wyczuć z daleka: nieśli bowiem ogromne bukiety ciągle świeżych kwiatów w rękach, a — zdechłe w ciągu roku koty w węzełkach.
Faraon, Bolesław Prus · Rozdział VI fragment skrócony — kliknij, żeby przeczytać całość
W mieście dzwoniono na Anioł Pański i na pochwalnię. Wyszli. Pan Skrzetuski poszedł do kościoła, pan Zaćwilichowski do cerkwi, a pan Zagłoba do Dopuła w Dzwoniecki Kąt.
Ogniem i mieczem, Henryk Sienkiewicz · Rozdział VIII

Pokazujemy 48 z 79 oznaczonych fragmentów. Pozostałe znajdziesz w czytniku — to kolorowe paski na marginesie tekstu.

Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.