motyw literacki
Bogini
19fragmentów
7lektur
Gdzie ten motyw mieszka
Liczba oznaczonych fragmentów w każdej lekturze. Kliknij, żeby przejść do pierwszego z nich w tekście.
- Noc listopadowa 5 fragmentów
- O krasnoludkach i sierotce Marysi 4 fragmenty
- Odyseja 4 fragmenty
- Iliada 3 fragmenty
- Faraon 1 fragment
- Kwiaty polskie 1 fragment
- Popioły 1 fragment
Występuje razem z
Motywy, które redakcja oznaczyła na tych samych fragmentach.
Fragmenty
Cytaty pokazujemy w skrócie — kliknij dowolny, żeby otworzyć go w książce i przeczytać w całości.
W głębi paliło się dwie lampy przed posągiem bogini Astoreth. Jakieś dziwne oświetlenie z góry sprawiało, że posąg był doskonale widzialny. Ramzes patrzył. Była to olbrzymia kobieta ze strusimi skrzydłami. Miała na sobie długą, fałdzistą szatę, na głowie spiczastą czapkę, w prawej ręce parę gołębi.…
Gniew Achilla, bogini, głoś, obfity w szkody, Który ściągnął klęsk tyle na greckie narody, Mnóstwo dusz mężnych wcześnie wtrącił do Erebu, A na pastwę dał sępom i psom bez pogrzebu Walające się trupy rycerskie wśród pola: Tak Zeusa wielkiego spełniała się wola Odtąd, gdy się zjątrzyli sporem niebezpiecznym Agamemnon, król mężów, z Achillem walecznym. Od kogóż tej niezgody pożar zapalony?…
W tych czasach autor tej gawędy Dla różnych swoich wad i przywar, Których mu Stwórca nie poskąpił, Salonów jeszcze nie dostąpił, A w kuchni już nie wysiadywał. Bo dawniej, w swem chłopięctwie lubem, Gdy spleen dziecinny go ogarniał, Kuchnia mu była pierwszym klubem, Jak potem knajpa i kawiarnia. Następnym był już Pen-Club... Sorry, Wolę ten łódzki do tej pory.…
Tyżeś to koło mnie stanęła, we wieńcu błyskawic niewiasta: łuną palisz się jasną... Oto jestem przy tobie siostrzyca; błyskawice w mym ręku się palą i gwiazdy w mym ręku gasną. Patrzajcie, gorą mu lica. Hej, naszym krzywdom granica! Opętańcze mieczowy, do dzieła!!…
— Ha, kiedy tak, to nie ma co, tylko trzeba iść do królowej Tatry. Ta jedna poradzić może! Podniesie na to prędko Marysia oczęta, dwie modre gwiazdy, w których nadzieja zatliła, i spyta: — A dobraż ona? — Nad wiek widzę roztropność w tobie — odpowie Podziomek na to — iż nie pytasz pierw, czy mocna, ale czy jest dobra. Cóż bowiem jest moc wszelka bez dobroci? Nic i mniej jeszcze!…
Wybiegł Helios z jeziora promiennej pościeli Na spiżowy strop nieba. I już dniem się bieli Dla bogów i dla ludzi ziemia karmicielka, Gdy do Pylos przybyli. Murów moc tam wielka W grodzie Neleja! Właśnie lud dawał ofiarne, Zabijane na brzegu morskim, byki czarne Posejdonowi. Dziewięć ław było zajętych, Po pięćset w każdej; dziewięć byków też zarżniętych Przed każdą.…
— Nigdzie potęga, niewysłowiona mądrość, miłość jednako zawsze silna, bez początku i końca, wiekuiście ta sama, wielki duch Budownika świata, nie objawia się bardziej niż w dojrzewaniu ziarna, w rodzeniu się traw na łące, gdy przygrzeje słońce wiosenne — i w umieraniu ostatniego potrawu, gdy słoty października zasłaniać je zaczną.…
Gdy się uszykowały z wodzami orszaki, Trojanie postępują z wrzawą jako ptaki: Tak powietrze w niesfornej przebiegają wrzawie, Uciekając przed zimą i słotą, żurawie, Wzbiwszy się pierzchliwymi skrzydły pod niebiosy; Mija ocean, ciągnie z brzmiącymi odgłosy, Śmierć i strach niosąc lotna Pigmejom gromada, Którym wydaje bitwy, gdy z chmur na nie spada.…
Hekate, córko Tytana Taurydy; światłonośna niewiasto, dzierżąca pochodni dwoje — zjaw się ty, czujna wszelkim skargom i żalom; ty, co obecna jesteś, gdy matki rodzą; ty, co samotnych strzeżesz pustkowi i drogom rozstajnym stróżujesz. Zjaw się!
Stał dwór królowej Tatry na wysokiej górze; na górze tak wysokiej, że chmury u stóp jej leżały, jako siwych owiec stada, a szczyt promieniał słońcem na czystym lazurze. Dwa bory świerków wiodły do wrót zamku; dwie skały, dwa kamienne olbrzymy straż przed wrotami trzymały; dwa gaje kosodrzewiny rozścielały kobierce mchu na schodach do komnat królowej wiodących, dwa potoki dzień i noc lały po przysionku srebro z……
Wybiegł Helios z jeziora promiennej pościeli Na spiżowy strop nieba. I już dniem się bieli Dla bogów i dla ludzi ziemia karmicielka, Gdy do Pylos przybyli. Murów moc tam wielka W grodzie Neleja! Właśnie lud dawał ofiarne, Zabijane na brzegu morskim, byki czarne Posejdonowi. Dziewięć ław było zajętych, Po pięćset w każdej; dziewięć byków też zarżniętych Przed każdą.…
Pallada nowym ogniem Tydejdę zagrzewa, Swoje mu w piersi męstwo i swój zapał wlewa, By wszystkich bohaterów przeszedł rycerz śmiały, A przez to nieśmiertelnej zyskał wieniec chwały. Puklerz i szyszak blaskiem otacza promiennym; Jak się wydaje gwiazda, co w czasie jesiennym W oceanie skąpana światłość żywą ciska: Taki mu ogień z czoła i ramion połyska.…
Córkę mi wydarto, porwano i uwięziono; straciłam ją sprzed oczu, pięknolicą i młodzieńczą. Gdzie jest, gdzie zanikła, zatraciłam pamięć i nie wiem i przeto ciebie wzywam, leć, goń, szukaj; o ty, która odgadujesz tajemnice bogów i ludzi przywodzisz do utraty rozumu i do szału, leć ty i świeć dwojgiem świateł głowni płonących i odnaleź córkę moją najmilszą.
— ...Straszna i potężna jest królowa Tatra. Wysoko nad ziemią wzniesiona jej głowa! Korona lodów na skroni, śniegów zasłona spływa po jej szyi, mgły sinej szata postać jej odziewa. Jej oczy posępne i mściwe rzucają błyskawice, jej głos jest hukiem potoków i grzmotów burzy. Jej gniew zapala pioruny i łamie bory, jej łoże, z chmur czarnych usłane, snu nie udziela nikomu, jej stopy gniotą kwiat każdy i każdą trawkę...…
Odys rozstał się w mgnieniu z żebraczym łachmanem. Wskoczył na próg wysoki z łukiem i kołczanem, W którym wiele strzał było, nastrzępionych pióry; Wysypawszy je u nóg, zagabł gachów z góry: „A więc się już rozstrzygnie, mamy bój stanowczy! Teraz cel mam, jakiego nie miał żaden łowczy! Zobaczę, czy weń trafię, Febowi na chwałę".…
O patrz, jako mnie kirasjer ciął; a tu na licu, patrzaj — Rana! Krew świeża, pozwól wyssać, pić. Ty Sławą będziesz żyć!
— Dobra i litościwa jest królowa Tatra! Ona mgły cienkie przędzie, nagość gór odziewa, wianki z kosodrzewiny wije, na czołach im kładzie. Ona śniegi martwe w jasne potoki zamienia, pola i niziny wodą zdrojową poi, aby wydały plon chleba. Ona orłom siwym uchronę w domu swym daje, a pisklęta ich bezpióre w gniazdach wysokich kolebie. Ona w komorach swych chowa kozicę śmigłą i zakrywa ją przed postrzałem łowca...…
Hermejas, bóg Kylleny, przypadł rączym lotem Zwoływać duchy gachów. Miał on lśniącą złotem W ręku laskę; niech dotknie nią śmiertelnych ludzi, Kogo chce snem umorzy albo ze snu zbudzi. Tą laską spędził dusze, z szmerem się porwały; Podobnie nietoperze w norach świętej skały, Byle jeden z nich odpadł od długiego splotu, Z piskiem się porywają wszystkie wraz do lotu: Z takim piskiem te dusze pomknęły tuż w ślady Za……
…Lecz cyt... — cicho — — tam groby, tam pod ziemią śpichlerze, tam idę. zwraca się do orszaku Podajcie złote klucze. przyjmuje klucze Zamykam nimi serca, zamykam nimi dusze. Oto wieki ożywię idące. Wieki i lata, co przyjdą, żyć będą ziaren tych treścią. Ziemia rodzić będzie, kędy siew padnie zdrowy. Ludzi zbudzę, roześlę orędzie na żywot — żywot nowy!…
Brak fragmentów z tej lektury na tej stronie.
Teksty lektur są w domenie publicznej. Wskazanie, który fragment ilustruje ten motyw, to praca redakcji WolneLektury.pl, udostępniona na Licencja Wolnej Sztuki 1.3. Zestawienie i skróty fragmentów pochodzą od nas.